Jump to content
Dogomania

Nor(a)

Members
  • Posts

    1033
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nor(a)

  1. [quote name='niki_ill']ah i jeszcze jedno pytanie. Czy to badanie jest robione pod narkoza? Jaki jest mniejwiecej jego koszt? Wstyd sie przyznac, ale jakos jeszcze niewiele wiem na ten temat :/[/quote] badanie jest pod narkozą..Kosztów RTG nie pamiętam (kilka tego już mieliśmy na starszym psie i raz na młodszym.W Łodzi chyba coś ok. 60..w W-wie drożej) My też będziemy robić do rodowodu za ok. 5 m-cy ;)
  2. [quote name='karenina']Nora, niestety, krótko to nie trwa, ale moze tak jest zdrowiej dla psa zeby go powoli odchudzac..[/quote] no dobra.. ..nie wytrzymałam i jednak psa dziś zważyłam :diabloti:. Po 2 tyg. skąpego jedzenia mniej o ok. 1kg, czego zupełnie po niej nie widać, ale jednak ...:multi:
  3. [quote name='mila_2']No i obecnie jest przestawiany na mieszane żarcie z kupą suplementów witaminowych, artroflex, i inne cuda...No i co na to powiecie?? [/quote] Mój młodszy pies nie dostawał nigdy żadnych witaminowych cudów, wapnia czy innych. Dostawał tylko artroflex. Rośnie pięknie..stawy były 2 razy kontrolowane przez specjalistów z SGGW. Starszy pies był "pasiony" gotowanym z masą dodatków i w wieku 7 m-cy wyszła mu cięzka dysplazja. Także może być odwrotnie, tylko trudno zwalić to wszystko na żarcie, bo niestety nalezy na genetykę bardziej. Jureja bardzo dobrze gdzieś napisała o tym (nie pamiętam gdzie), także ona pewnie dopowie lepiej ;)
  4. [quote name='karenina'] Pies pieknie schudł, utrata 3 kg trwała 4 miesiace, teraz juz 2 trzymamy sie wagi ale bardzo go pilnuje, bo skłonnosc do tycia w jego lini jest genetyczna. [/quote] Szokująco dużo czasu potrzeba jednak :roll: U nas od 2 tyg dieta, efekty chyba na razie żadne..przynajmniej optycznie, bo zważyć chce po miesiącu. 30kilogramowy pies dostaje głodowe porcje w miseczce o średnicy 10cm..w dodatku mam wrażenie, że odkąd jest na diecie specjalnie oszczędza energię broniąc swojego tłuszczyku.
  5. [quote name='Jureja']Ja chyba wszędzie dopatruje sie jakis nieprawidlowosci od czasu jak stwierdzono u niej dysplazje...raja ma w tej chwili 63cm,czyli jak dalej bedzie rosla w tym tempie to przekroczy wzrost typowy dla rasy tj.61-66cm.nie dobrze dla stawów:shake:[/quote] Acha..czyli w połowie przedziału się mieści. Nie podejrzewam, żeby aż parę cm poza wzorzec jeszcze miała wyrosnąć :roll: . Mogę Ci powiedzieć jak z Vegą było, bo akurat dokładnie to pamiętam. Miała niecałe 9 m-cy jak odbieraliśmy Blue z hodowli. Hodowczyni (mająca też seterkę irlandzką tyle, że czerwono-białą) powiedziała nam, że Vega urośnie jeszcze...ale minimalnie ..tak z centymetr. I rzeczywiście tak się stało. Po prostu jakby wcześniej osiągneła swój właściwy wzrost. Dodam jeszcze, że Vega to od początku wielki szczeniak, największa z miotu..z której wyrósł dość potężny w budowie seter (w tej chwili na diecie odchudzającej), ale wzrostu normalnego i to mimo tego, że był czas kiedy w wieku paru miesięcy nienaturalnie szybko rosła :shake:
  6. [quote name='Jureja'].Wiem,ze to inna rasa ale rodezjany to psy o mocnej budowie jak gordony.Co o niej sadzisz,czy ona nie rośnie zbyt szybko:[/quote] Jak dla mnie to ona jest proporcjonalna i o ładnej szczupłej (nie chudej) figurce. Choć przyznam, że jestem absolutny laik jeśli chodzi o rodezjany:oops: . Mierzyłaś jej wzrost?..jak to się ma do wzorca?. A rodzice jacy byli? Pytam bo rodzice Blue nie są jakoś wysocy i smukli..raczej bardziej krępi (taki pierwotny typ gordona raczej). Stąd się zastanawiam nad tym, że siostra Blue o której pisałam wyrosła taka jak trzcina wysoka. Tyle, że u niej widać, że kości rosły szybciej niż reszta (widać te kości po prostu..biodrowe, kręgi na grzbiecie też można liczyć). Stawiam tu jednak na żywienie. U Rai się nie rzuca w oczy, że cos jest nie tak.
  7. [quote name='Jureja']Nor(a) a Twoj tez jadla royal wet.odpowiedni do jej masy ciala?(moze ten sam co raja tylko juz dobrze nie pamietam jaki to byl). [/quote] Dla psów do 1 roku ważących do 25 kg :roll: , taki jadła. Jak tak teraz na to patrzę to może aż nazbyt oszczędnościowo (obecnie waży 27kg..i tą wagę zamierzamy utrzymać, bo jest chyba optymalna dla jej budowy, wrostu ma 59cm). Zresztą zobacz sama: Na 1 zdjęciu to mało proporcjonalne "[B]COŚ[/B]" z przykrótkimi łapami, dużym łbem i za ciężkim przodem to Blue, w wieku może nieco mniej niż 8 miesięcy, ale niewiele. Długo tak właśnie wyglądała. Zdięcie niżej zrobione gdy miała 11 miesięcy (3 miesiące odkarmiania gotowanym, z tym że tez z umiarem..nigdy "pod korek"..i wszystko raczej chude) [IMG]http://milka.net.pl/vega/blu01.jpg[/IMG] [IMG]http://milka.net.pl/vega/blu02.jpg[/IMG] Przesadziliśmy za młodu może trochę..ale w rezultacie wyszło chyba dobrze. Gdzieś słyszałam że większość psów domowych jest jednak przekarmionych niż niedozywionych. A ludzie od których przyjechała druga (Vega) kazali nam szprycować ją fosforanem wapnia...wrrrrr :angryy:
  8. [quote name='Jureja'] moze ona za szybko rosnie,no ale przez 3 m-ce byla na royalu i tez rosla w oczach.Moze to po prostu taka predyspozycja genetyczna:roll: [/quote] Może rzeczywiście genetyczne? Moja w wieku 8 m-cy (5 m-cy tylko na royalu) wyglądała jak szczeniak z zahamowanym rozwojem :crazyeye: (dopiero przy konfrontacji z rodzeństwem to zobaczyłam) Mimo tego "niedożywienia" cały czas dopisuje jej zdrowie i..siła jakby ważyła ze 40kg :roll: (nie wiem skąd się to brało w tym małym szczenięcym ciałku).
  9. [quote name='BeataG']Jego siostra była na karmie "ogólnej" (suki belgów powinny ważyć do 25 kg) i... też wyrosła za szybko. [/quote] No własnie u nas było odwrotnie...i do dziś się zastanawiam w czym rzecz. Siostra Blue..(ostatnie szczenię, najmniejsza z miotu..drobniutka taka) jest w tej chwili o ok. 10 cm :crazyeye: wyższa od Blue, a więc już w tej chwili dużo powyżej wzrorca, przy tym bardzo szczupła (kręgosłup i kości biodrowe widać, łapy bardzo długie). Tak jakby wszystko poszło u niej we wzrost kości. Tamta jest na Pro Planie i tylko na tym (nie wiem jaki rodzaj karmy..muszę spytać z ciekawości), tyle że z tego co widziałam karmę ma dostępną w misce cały czas (chyba, że to była pozostałość po jakimś poprzednim posiłku).
  10. [quote name='coztego'] Im większy pies tym wazniejsze jest, żeby nie rósł zbyt szybko. :hmmmm: [/quote] Dlatego obawiałam się tej karmy "large" (do 40kg o ile dobrze pamiętam z opakowań) przy założeniu, że pies ma ważyć 25kg (a więc taka waga graniczna). Nie studiowałam zawartości białka na opakowaniach dla średnich i dużych, dla mnie to i tak taka trochę "zupka chińska" :roll:, ale "bezpieczniej" jak rosła było odmierzać kubkiem Royala, co zresztą okazało się słuszne..(w przeciwieństwie do Vegi :shake: )
  11. [quote name='Jureja']a ile waży ten sznaucer? pewnie podobnie jak seter lub rodezjan,więc chyba moge karmić ta karmą;) W okresie wzrostu tez byłaś na tej karmie?[/quote] Miałam zawsze dylemat z wyborem karmy dla Blue :roll: (docelowa waga seterek - ok. 25kg). Zawsze jednak braliśmy worek dla....psów średnich do 25kg (było takie założenie, że ma rosnąć bardzo wolno). Jadła tylko to suche dla średnich, ściśle dawkowane. Bez dodatku żadnych sztucznych witamin oczywiście. Efekt był taki, że po 8 miesiącach w porównaniu z dwojgiem jej rodzeństwa wyglądała jakby była dużo młodsza - niska, nie wyrośnięta..mocno szczenięca jeszcze. Przyznam się, że trochę się wtedy przeraziłam :roll: , że jej tak zostanie. Włączyliśmy do menu chude gotowane ..i...okazało się, że pies ładnie nadrobił masę i wzrost, z tym że co ciekawe waga poszła głównie w bardzo proporcjonalny wzrost i mięśnie, które aż się zarysowują pod skórą, także to oszczędnościowe żywienie poszło w naszym przypadku na plus. Ale rodezjany są chyba nieco cięzszymi psami ;)
  12. [quote name='Cathedral']Ponoć dobrym specjalistą od leczenia zachowawczego jest dr Degorska (to wiem niestety tylko z "drugiej ręki")[/quote] Jest ogólnie świetym specjalistą ;), choć zachowawczo akurat nie leczyliśmy.
  13. Nor(a)

    Bydgoszcz 3.05.06

    [FONT=Tahoma][SIZE=2][COLOR=#ffffff][quote] [CENTER][B][FONT=Tahoma][SIZE=2][COLOR=black]GRUPA VII - WYŻŁY[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][/CENTER] [COLOR=black][FONT=Arial][SIZE=1]TADEUSZ CHWALNY[/SIZE][/FONT] [/COLOR] [/quote] [COLOR=#000000]bardzo dziękuję ;) .[/COLOR] [COLOR=#000000]Do tego pana wybieramy się do Lublina, także chyba Bydgoszcz niestety odpuścimy sobie :roll: [/COLOR] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  14. Nor(a)

    Bydgoszcz 3.05.06

    [quote name='Tilia']czy mogę prosić o informację kto ma sędziować charty (gr X)? będę wdzięczna :)[/quote] a ja gr VII ....baaaardzo proszę :modla:
  15. [quote name='coztego'] Nor(a), u seterów chyba nie występuje zapaść tchawicy, to przypadłość małych ras. Podejrzewam, że u Twoich młodych to było zwykłe "zapowietrzanie się", które ktoś kiedyś opisywał już na dogo. [/quote] A u dużych nie jest to związane (jak juz wyzej pisałam) ze wzrostem? Jak to nam jakoś wet tłumaczył, że...w psie różne "części", że tak powiem, rozwijać się mogą nierównomiernie. :roll: I to by się potwierdzało, psy w zasadzie fizycznie dorosły...nie pojawia się to już w ogóle. Nie mówie,że to na 100% prawda..informację uzyskałam od łodzkiego lokalnego weta. Nie potwierdzałam tego gdzie indziej (co mi się zdarza), bo nie był to jakiś problem nr1 wizyty...ot..przypomnialo mi się to spytałam. Wiem o yorkach, że to częsta przypadłość, także tak jak powiedziałas..stała (nie związana z okresem rozwoju) przypadłość małych ras.
  16. [quote name='Millka']Witam ponownie, to ja wlascicielka 3 miesiecznego Shih Tzu, dziekuje Wam bardzo, za wcześniejsze wypowiedzi odnośnie guzka na szyjce mojego Skarbka, jak tylko wroce do domku zaczne masowac mam nadzieje, ze szybko zniknie. Pomyśłałam, że skoro jesteście taka skarbnica wiedzy, zapytam was Kochani o jeszcze jeden nurtujacy mnie problem. Otoz maleństwo podczas 1,5 miesiecznego pobytu u nas 2 moze 3 razy w nocy gdy słodko spała budziła się charczac, duszac sie, tak jakby oddychajac nie mogla zlapac powietrza. Czytałam na forum o zapadaniu tchawicy, ale wszedzie informuja, ze nastepuje to w chwili wysilku lub podniecenia u pieska a ona w tym czasie spi ? [/quote] Ja z kolei słyszałam, że po wypoczynku lub w czasie wypoczynku (spania). Moim psom tez się to przytrafiło parę razy w okresie wzrostu (ostatni raz nie pamiętam kiedy..dawno dosc), przy czym pierwszy raz się porządnie wystraszyłam (efekt jakby się pies dusił :-o ), trwało to kilka/kilkanascie sekund i przeszło. Zawsze warto oczywiście podpytać weta ;). My pytamy o każdą nawet błachą rzecz jak by się czasem wydawało.
  17. Nas hodowczyni zbyt dużo w zasadzie nie wypytywała, bo...chyba sami gadaliśmy jak nakręceni ;) . No i sprawę "ułatwiał" fakt, że w domu była juz jedna seterka, więc wiadomo, że temat szczeniaka to nie taka nowość. Pytała tylko czy będziemy wystawiać :cool3: [SIZE=1]ps..ale stary wątek[/SIZE]
  18. [quote name='coztego']Pamiętaj o tym "troszkę", nie wiem czy ganianie z inymi psami nie jest lekką przesadą... Szkoda, żeby sunia po takiej zabawie chodziła obolała, a nie daj Bóg, jakby jej się coś stało... :roll: Przecież ona w środku też ma szwy...[/quote] [B]coztego: [/B]nasza Vega tez w zasadzie troszkę biegała, od 3 dnia..może nie z psami na łąkach ale po ogródku z drugą sunią, (która w domu z powodu izolacji Vegi wyła jak wilk :roll:) a mieliśmy 2 razy dłuższy szew (tyle, że kosmetyczny bez węzełków). Na "usprawiedliwienie" powiem, że Vega doskonale umie sobie dawkować ruch, wiedząc ile może a ile nie, tak że raczej dreptała niż galopowała. No i co tu kryć ...my sami tez podeszliśmy do sterylki dość pobłażająco ("w zasadzie takie nic"). Zeszłoroczna jej operacja nas tak uodporniła. A "ciął" ją ten sam.....ortopeda :cool3: (a w zasadzie ortopedka)
  19. [quote name='betty_labrador']ja mam nadzieje ze w koncu jakos sie zorganizujemy i pocwiczymy wspolnie, tylko zeby nie bylo to tylko na zasadzie ze kazdy cwiczy sam, moze ktos bardziej doswiadczony troche instruowal zajecia? znalazlyby sie taki ktuś?[/quote] off topic do betty_labrador;) ..próbuje Ci wysłać PW, ale cos nie idzie, podaj maila jeśli mozesz ;)
  20. Nor(a)

    Morfologia?

    [quote name='JASMIN']Co jaki czas powinno się kontrolować u zdrowego psa morfologię i poziom żelaza we krwi? Pytam ponieważ moja sunia jest pod stałą opieką lekarza weterynari, który do tej pory nic mi o badaniach nie mówił ( sunia ma 8 msc. ) ale jak rozmawiałam ostatnio z hodowcą, od którego mam psa to zapytał czy robiłam jej w/w badania...[/quote] Zawsze warto zrobić..nie wiem..raz na rok?. Nam żaden wet tez nigdy nic o tym nie wspominał. Moje psy jak na razie miały przy okazji czegoś tam, a mój tytulowy post dotyczył badań rudej, jakie miala robione parę dni przed operacją ;)
  21. Nor(a)

    Zaswiadczenie

    [quote name='Juta']A ja uwazam, ze to jest zbedne nabijanie kabzy lekarzom. Wystawianie zaswiadczenia to jest bezplciowe przepisywanmie informacji z ksiazeczki. [/quote] niekoniecznie..moj pies przed zimowym Nowym Dworem został dość gruntownie zbadany przez naszą wetkę. W pewnej chwili wydawało mi sie to aż przesadą :-o , tym bardziej, ze zna ją od początku pobytu u nas i wie w zasadzie o wszystkim co dotyczy naszych psów (także gdy z różnych powodów korzystamy akurat z porad u innych wetów). ALE.. w drugim momencie pomyślałam, że jeśli by (teoretycznie) wszystkie psy zostały tak przebadane na 1-2 dni przed wystawą..to mam jednak większą pewność nie przywleczenia czegos z wystawy.
  22. [quote name='liam']:placz: Borys to 2 letnii yorkshire terrier od 2 dni wymiotuje żółcia prawie nie pije nie je dzisiaj zaczoł zwracać z krwią jest osłabiony. Wiem, że wizyta u weta jest konieczna ale zastanwiam się co to może być ??[/quote] NATYCHMIAST do weta! Jesli nie pije powinien dostac kroplówkę. Potem koniecznie RTG z kontrastem, cokolwiek by tam nie twierdzili. Mieliśmy taki przypadek z naszą gordonką (tyle że wymioty bez krwi..sama żółć). Połkneła kawałek gryzaka wielkości 10x10cm (zawijana kość ze skóry).
  23. [quote name='Marta_Ares']o boshe.......:-( :-( Co z Simbą???? czy mozemy prosic o wiecej szczegołow???????????????????????????[/quote] myślę, że sama cuciola powinna;(.... ..gdy choć trochę da sobie z tym radę :-( ..nie chcemy jej tu "rozdrapywać" nic :-( Gdyby wiedziała jak jej współczuję... ,..
  24. [quote name='Patka']Lilith była operowana w marcu a blizna w wakacje juz była piękna gładka futerko wokół odrosło w ok 1 -2 miesiąc[/quote] ano własnie....u krótkowłosych to nawet chyba szybciej ;)
  25. [quote name='Sonika']Trzeba tylko pamietac, ze odchudzanie moze trwac nawet i kilka miesiecy. [/quote] to samo mówił wet, który wytknał "misiowatość" Vegi (posiadacz setera więc szybko zauwazyl ten nadmiar u niej, choc to było 3kg mniej niż teraz), że odchudzanie moze trochę trwać :roll: Obawiam się też o utrzymanie późniejszej wagi, choć to temat na później.
×
×
  • Create New...