Jump to content
Dogomania

Nor(a)

Members
  • Posts

    1033
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nor(a)

  1. [quote name='moth']A teraz będziecie? Ja się wybieram z Szarlotką. :lol:[/quote] tym razem nie..powiedzmy, że celujemy w nieco innych sędziów :p (będziemy w Lublinie i Opolu z najbliższych). [SIZE=1]ps. Szarlotka b. ładnie stoi..jak Ty ją dajesz radę tak ustawiać[/SIZE] :roll:
  2. Autor: Nor(a) Pies: Vega Fotka: [I][COLOR=blue]".....a mnie jest szkoda zimy..."[/COLOR][/I] [I][COLOR=#0000ff];) [/COLOR][/I] [COLOR=black][IMG]http://milka.net.pl/vega/zima.jpg[/IMG][/COLOR]
  3. [quote name='Szamanka']No wiec jak to jest: czy wymagane są pasy dla psa? i gdzie jest taki paragraf?[/quote] Takich przepisów nie ma..Psiak ma jedynie nie stwarzać zagrożenia (czyli teoretycznie może być kombi z kratą, klatka odpowiednio umiejscowiona..etc.). Ręce właściela już niekoniecznie..nie ma szans na utrzymanie.
  4. [quote name='jo-jo']ja na jesienną nie jechałam ze psem..tam to jedynie oglądać..[/quote] my podobnie tylko oglądać byliśmy :cool1:. Na debiut (i psa i mój :look3: ) pojechaliśmy na zimówkę.
  5. [quote name='jo-jo']ja tam miałam stawki przed Legionowem 8) i to chyab ze strony[/quote] przed jesienną chyba było ;) ..przed zimową już nie.
  6. [quote name='Cathedral']Ja nie robiłam prześwietlenia u Corteza kiedy był szczenięciem. Po rozważeniu wszystkich "za i przeciw" jestem zdania, że badanie u malca nalezy przeprowadzić, jeśli: - występują jakiekolwiek symptomy, że coś ze stawami może być nie tak - rodzice psa nie byli przebadani - w "rodzinie" były już przypadki dysplazji Jeśli nie - to ja bym nie prześwietlała. Nie dość, że w większości przypadków nawet przy minimalnych luzach weci krzyczą "operacja!" i człowiek się zamartwia, co robić, to nawet jak jest wszystko dobrze, to sam rtg nie jest taki dla malca obojętny.[/quote] Była taki kongres lek. weterynarii w listopadzie zeszłego roku, gdzie swoje wystąpienie mieli dr. Sterna i dr. Degórska, a zatytułowane "Spal żółte kalendarze” (czyli kiedy zająć się dysplazją stawów biodrowych)". Co do wczesnych badań oczywiście nie ma obowiązku ;) . Każdy robi jak uważa. A temat mnie interesuje z racji posiadania "dysplatycznego" psa (w tej chwili ze śrubami w biodrach), którego lokalni weci faszerowali środkami przeciwbólowymi, zamiast od razu prześwietlić. To dlatego nasz młodszy pies pojechał na RTG w wieku 4 m-cy, a powtórne badanie (bez RTG) miał w wieku 7 m-cy. Zwykła kontrola jak się pies rozwija w okresie najintensywniejszego wzrostu.
  7. [quote name='Flaire']U nas nie było żadnych dreszczy, żadnych wymiotów, [/quote] U nas podobnie. :roll: ..A dodam, że suka po zabiegu trafiła do pokoju w którym była temperatura ...5 stopni!:roll: . Tak się spieszyliśmy wczesnie rano na zabieg, że...w pokoju dla niej przeznaczonym (z dala od drugiego psa), zapomnieliśmy załączyć grzejnik :crazyeye:. Na szczęście szybko się nagrzało, ale na psie zimno nie zrobiło żadnego wrażenia. Przeciwbólowe (czopki) jednak były nam potrzebne. Płacz był na tyle solidny i głośny, że aplikowałam je w samochodzie zanim zdążyliśmy wyjechać na dobre z W-wy. Następnego dnia tez dostała, trzeciego juz nie były potrzebne.
  8. [quote name='Cathedral']Z tym spaniem spokojnie to właśnie ciężko bywa - dlatego, że maluchom rtg nie wychodzi zazwyczaj super... A to, co Nor(a) piszesz, że drugi raz w 7-mym miesiącu i koniec, to chyba coś pomyliłaś. Pies (golden) kończy wzrost około 18 miesiąca życia. Dopiero wtedy wynik prześwietlenia jest ostateczny.[/quote] Pisałam o kontroli szczeniąt (czyli w czasie wzrostu)..;) Czym młodszy pies to więcej można jeszcze zadziałać, gdyby coś było nie tak. Metody skuteczniejsze, niż możliwość późniejszego "leczenia". 18 m-cy to już robisz RTG do rodowodu.
  9. [quote name='Gazuś']No tak, ale czasmai 5 miesięcznym szczeniakom wyniki wychodzą nie najlepsze, [/quote] dlatego dobrze robić prześwietlenie + badanie u dobrego ortopedy ;) Nawet wcześniej niż 5 m-cy. Potem można skontrolować drugi raz..(7 m-cy)...i..spać spokojnie ;)
  10. [quote name='Zeliika']Suka kolezanki, ktora kompletnie sie zbiesila u Skrzynskiego w ringu i nie pobiegla wcale, wygrala mlodziez w stawce 4 suk, wiec zanadto sie nie przejmuj ;)))[/quote] no nic..pomyślimy nad zgłoszeniem :roll: Ten mały potwór ma swoją własną wizję biegania na ringówce ..jakby co najmniej kiełbasę na końcu ringu dawali :shake:
  11. [quote name='Polna']Nor(a) gdzie mieszkasz ? Moze na radogoszczu :D[/quote] Zupełnie po drugiej stronie niestety..;) . Okolice Lublinka.
  12. [quote name='Agasia']Nora - p. Skrzyński to mysliwy, w sumie co do niego mam podzielone zdanie, w beaglach lubi psy mocne, bedac u niego 2 razy mielismy 2 zupelnie inne opisy... ;)[/quote] Hmm...u gordonki budowę niby mamy mocną :roll: (jak na jej wiek). A pytam bo nie chce jej "rzucac" od razu do sędziego surowo patrzącego na mało idealną umiejętność pokazania się w ruchu. Szczenięca jest jeszcze mocno. Waham się bo mamy 15 minut drogi do stadionu, więc z drugiej strony szkoda nie pojechac...Sama nie wiem.
  13. [quote] Grupa 7 [COLOR=#005633]Aleksander Skrzyński (PL)[/COLOR] [/quote] Podzieli się ktoś może doświadczeniami z ringu? :roll: Zgłaszać 12 miesięcznego psa, który ma nadmiar energii i siły, a bieg na ringówce nie jest jego najmocniejszą stroną? Mamy dosyć napięty plan wystawowy od kwietnia i zastanawiam się czy jej dokładać jeszcze ten występ. :roll:
  14. Nor(a)

    Bydgoszcz 3.05.06

    [quote name='talut']my też się stresujemy pierwszą cieczką, której jeszcze nie ma ;) [/quote] nic mi nie mów :shake: ..Za miesiąc 2 wystawy (na których mi zależy). Suka ma 12 m-cy..cieczki na dzień dzisiejszy ....brak. :roll:
  15. [quote name='gabryska']to pytanko tak jakoś mi wpadło do głowy:P mam nadzieje, że ktos odpowie pozdrawiam[/quote] Strzygę sama (choć na razie za dużo do strzyżenia nie ma ;) ). A "trenuje" na tej co to na wystawy raczej chodzić nie będzie :cool3: :cool1: . Póki co nikt palcem na ulicy nie wytyka.
  16. Nor(a)

    OPOLE 2006

    [quote name='Asta']Mam pytanie... Czy ktoś z Was mógłby pożyczyć mojej kolezance psa na Junior Handling w sobotę i niedziele? Musze podkreslic ze bardzo dobrze obchodzi sie z psami:cool3:[/quote] hmm..a o której się to odbywa?..:cool1:
  17. [quote name='alanowak']no to teraz mi pomozcie:P mam jesczez tydzien na odchudzenie psa... [/quote] Blue "odchudzałam" troszkę przez zimowym NDM. Była wtedy niska..chciałam żeby wydawała się smuklejsza. Tyle, że w naszym przypadku było to naprawdę minimalne i nawet nie zauważała, że nieco miej w misce dają niż zwykle. A że jest bardzo ruchliwa i spala wszystko szybko to dało rade. Tyle że zaczeliśmy jakiś miesiąc wcześniej ;) Tydzień jak piszą coztego i karenina to chyba rzeczywiście za krótki czas. ;)
  18. [quote name='Saba']Że Junior dominuje nad Fioną to jestem pewna ( no może na 99,(9)%:lol: ), ale gdzie stoi w tym wszystkim Saba to przyznam że nie wiem. Niektóre zachowania świadczą o tym że to ona dowodzi (jak gdzieś śpi to żadne nie podejdzie, jedzenia też jej nie zabiorą, czasem nawet jak Fiona z Juniorem szaleją to ona je ustawia). Jednak kiedyindziej to Junior ją zagania do kąta i wogóle Saba ustępuje w przejściach itp.[/quote] Moze te relacje są jednak bardziej złozone niż nam się wydaje?..sama nie wiem. Ja u swoich tez nie do końca wszystko rozumiem. Młodsza traktuje czasem starszą jak gryzaka, w ogóle się z nią nie licząc :p, jednocześnie chodzi za nią jak za przewodnikiem, wyje jak wilk gdy ta znika jej z oczu. A przy tym wszystkim starszej..zwyczajnie matkuje (wylizując ją chociażby wieczorem i rano). Robiła to nawet gdy chodziła z obolałą, rozciętą łapą. Starsza gestów opiekuńczych wobec młodszej nie ma żadnych. W zasadzie młodsza mogłaby chyba nie istnieć dla niej :roll: Takie charaktery po prostu..
  19. [quote name='Saba']Mam suke i psa. Pies jest w tym duecie przewodnikiem. Podczas zabawy on bardzo często podgryza (łapie) sunie za tylną łapę, ona nigdy tego nie robi. Taka sama sytuacja jest u mojej ciotki. Ona ma dwa psy i też dominant tak robi. Czy spotkaliście się z czymś takim? Skąd bieże się takie zachowanie?[/quote] Nasza młodsza bez przerwy w zabawia łapie starszą za tylną łapę i to tak, że ta druga się przewraca. A potem chwyt za gardło i udawanie groźnej :diabloti: . Potrafi tez, jako dużo sprawniejsza fizycznie przydusić tą starszą do ziemi. :roll: Przewodnikiem chyba jednak nie jest, bo to ona (młodsza) biega za starszą, a nie odwrotnie. Starsza ma ją w głębokim poważaniu. Także trudno mówić tu o przewodnictwie, chyba że czegoś nie wiem jeśli chodzi o ich relacje. ;)
  20. [quote name='Weronika']oj--strasznie sie boje--pomocy ja zwarjuje--w niedziele o godz 20.00 Hermiona idzie na stół[/quote] Nie bój się, bo to Twój strach się psu udzieli dużo bardziej niż sama sterylka ;) Swoją drogą, tak się mało przejeliśmy sterylką naszej, że nawet żadnych zdjęć nie zrobiliśmy ..:roll: , a szkoda bo bardzo ładne szycie było. Może nie najkrótsze ale równe, piękne. Aż się zastanawiałam jak szwy będą zdejmowane, bo nic nie było widać :roll: (tylko z poł cm nitki z jednej strony).
  21. [quote name='Gazuś'] Suki raczej dzięwiątka szczeniaków nie "wykończy", przecież są i takie sunie które mają po 12 szczeniąt i nieźle sobie radzą :lol: [/quote] W jednej hodowli gordonów przyszlo niedawno na świat... 12 szczeniąt ;), a że śledze temat na ich stronce to mogę powiedzieć, że wszystkie (2 miesięczne już) psiaki są śliczne ;) ..pięknie odchowane i co mnie zadziwia..wszystkie są..jednakowe jak kopia jednego! (bardzo wyrównany piękny miot)
  22. [quote name='karenina']A co do łupiezu czy wrecz wychodzeinu siersci w czasie diety to sa rózne powody. Moze to byc reakcja alergiczna na suchą karmę , i moze byc niedobór tego czy tamtego. [/quote] Problem z sierścią to właśnie to czego się najbardziej obawiam w czasie diety :roll: . Tym bardziej, ze zbliża się wiosna a nie wiem jak pies na nią zareaguje jeśli chodzi o sierść (to jej pierwsza wiosna w dorosłym życiu). Od 3 tygodni dostaje Kerabol (zamówiłam w Karusku..pare osób tu polecało ten srodek). Zniknał nam jeden problem. Vega od początku miała skłonność do łupieżu w sytuacjach stresowych (wet, jazda samochodem). Było tak, że z psa się sypało i to gęsto..niezależnie na jakim żarciu, czy domowym czy też royalu lub innym. Nie przejmowałam się tym aż tak bardzo, bo łupież znikał szybko wraz ze stresem (wystarczyło czasem 10 minut). W tej chwili tego nie ma :roll: ..sierść zawsze ładna, gładka bez odrobiny łupieżu, także jej akurat chyba to posłużyło.
  23. [quote name='KAŚKA']Mateusz, dzięki za ten post. Potwierdzasz w nim jak poważnym zabiegiem jest sterylka suki, [/quote] Na samym początku pobytu tego psa u nas śmiertelnie poważne wydawało nam się szycie skóry na brzuchu rozdartej na jakimś drucie w śniegu. Po tym co ta bezpapierowa, genetycznie chora suka przeszła później (ciężką operację na biodrze) sterylka uwierz mi jest przy tym zabiegiem kosmetycznym;) . Pies na następny dzień nie pamiętał już, że gdzieś był. A zabieg na najwyższym (sprawdzonym już wcześniej) poziomie to dla niej niejako nagroda od nas, za to że kiedyś tyle się wycierpiała, bo jej matkę ktoś idiotycznie rozmnożył z niewiadomo jak chorym psem.
  24. [quote name='kyon']tak drastyczny zabieg jak kastracja (gł. samców) [/quote] drastyczny na pewno głównie dla panów-właścieli utożsamiających się ze swoim samcem. [quote name='kyon'] - wbrew Waszym fascynacjom "rozwojowym" Zachodem[/quote] Zauważ że na tym "zachodzie" jednak w wiekszości żyje sie lepiej i ludziom i psom (niż na głębokim "wschodzie). A niestety u nas kultura i mentalność (także w przypadku posiadania psa) przemawia, że jednak prawnie powinno być to regulowane. A psi gatunek nie jest na wymarciu..a wręcz przeciwnie (jest tu jeden dział na forum..polecam przeczytać parę wątków).
  25. [quote name='coztego']Narkoza to może za dużo powiedziane, na "głupim jasiu" jest robione. [/quote] uściślając racja ;) ..chociaż Vega raz miała "wziewkę", ale ona to osobny temat RTG-nowy. A z lecznicami też nie wiem..najlepiej chyba zadzwonić i spytać jak mają zamiar do tematu podejść ;) ..i czy lecznica wysyła czy samemu trzeba dostarczyć (przyznam się, że nigdy nie pytałam o to)
×
×
  • Create New...