lapiovra
Members-
Posts
403 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lapiovra
-
Napisz i mnie, postaram się ruszyć tę sprawę delikatnie. Mam trochę kontaktów..... A czy widziałas cos takiego jak Protokół przeglądu miotu. Z tym ze jak wyskubał, to robiący taki przegląd mógł nie zauważyć. Ja znam osobiście P. Sędziego H. Jurka i P. J. Borzymowskiego, a oni sa szefami Klubu, to mogę im uprzejmie donieść/Chociaz tego nie lubię/. ....Ale facet powinien dostac chociaż ostrzeżenie, ze takich rzeczy sie nie robi!!!!!!!
-
Witam was wszystkie. Asiunia, ja napisałam co sądzę o tym, wyżej,a ile tego jest i jak to wygląda, to wie najlepiej Julieczka. Trudno mi coś radzić nie widząc psa.
-
Julieczka, rottek nie moze mieć zadnych białych znaczeń. Natomiast jeśli jest to parę włosów, to je usuń, ale jeżeli duza plama biała, to niestety zejdziesz z ringu z dyskwalifikacją. Byłoby mi bardzo przykro z tego powodu,:placz: bo bardzo ciebie i Borga,polubilam.
-
[quote name='cwikson']Naszej Koce od jakiegos czasu zaczęły na potege wypadac włosy, poprostu tam gdzie sie połozy lub usiądzie juz mozna zebrac kłęb włosów. juz nie dajemy rady nadazyc z czyszczeniem kanapy czy dywanu. Z gory dziekui za wszystkie fachowe rady. Pozdrawiam[/quote] Przejdż na wątek Pielęgnacja sięrści- sięmię lniane- pisza o podawaniu siemienia lnianego, oleju z wiesiołka w kapsulkach i oleju z pestek winigron. Jest obszerny post o oleju z wiesiołka. Warto przeczytać.Pozdr.
-
Fajnie,ze piszecie o różnych specyfikach, do wybielania sierści białej. Najbardziej interesowaly mnie środki do domycia przebarwień przy oczach. Akurat dużo tego nie ma , ale trzeba spróbować. Podajcie mi namiary na firme Jean Pierre Hery. Pozdr.
-
Julieczko, a propos pisania, pisz i tak się doczytamy o co ci chodzi. Do tej pory nie mialam z tym problemu.Zachęcam. Na szczeście można w trakcie pisania coś poprawić i nic się nie dzieje!!!!!
-
Julieczko, z postu wynika, ze masz caly łańcuch pokarmowy w domu..Odwazna jesteś. Upilnowanie tego towarzystwa wymaga skupienia uwagi.......Dlatego ja nie mam kota, bo dopiero bylaby gonitwa po domu. Poza tym są w domu ptaki, więc kot się tu nie mieści....... Mimika rottka jest naprawdę wyrazista. U buldoga już tak nie jest......Najbardziej podoba mi się przewracanie galami i pokazywanie bialek. Zaden pies tak tego nie potrafi jak rottek.....Jak rottek ma spory temperament, to zanim spoważnieje, trochę uplynie, trzeba mieć cierpliwośc..... Romcia, to też dobry bzik, a przy tym przebieglości w niej duzo.,,,, Jesli chodzi o urodę, to ma duzo plusów, ale zą niestety i minusy.... Zawsze mogloby być lepiej.
-
Monika, ale jak to się robi????????? Maila sobie spisałam, ale co z tym rodowodem, to ja nie wiem:placz: :placz: . Mnie trzeba krok po kroku napisać , mówilam wam ze nic nie potrafię....
-
Miło mi ze tak uwazacie, bo przeciez każda kobitka woli słuchać przyjemnych wypowiedzi na swój temat,,,,niz nie. Ale skończmy ten temat......Monika napisałam ci trochę. NIe wiem czy to cie zadowoli. Jak bedziesz chciała więcej, np. na temat linii, to rodowód mam. Pytaj.
-
Monika, na temat moich psów już pisałam , poprostu przeleć wątek. Nie wiem nawet na której stronie, ale jest....Natomiast hod. Marxel trochę już wypuściła szczeniaków, niestety różnych eksterierowo./ po LUBIE Negrus, jego pierwszej suce/.Były udane mioty ale był taki jeden, niestety nie pamiętam po jakim psie, ze wygłądały jak nierasowe.....Sama Luba mialła ladnych rodziców i była ładną suką. Piszę była bo nie żyje....Ona jest matką NOY Marxel, po której ja mam Romę. NOA, to potężna suka, o głowie takiej, ze niejeden pies mógłby pozazdroscić. Dlatego pokrł ją juz 2 razy CAILLEBOTTEM Ewans, bo on nie jest taki ogromny. Oba mioty bardzo udane, bo oba widziałam.... Jak towarzystwo wypada na wystawacch, nie wiem. W miocie Romy osatały sie tylko 2 szczeniaki. urodziło sie 5/ ByLa jeszcze jedna suczka. Z tego co mówił p. Marek, wyjechala za granicę. No ale potem, to miot mial duzy, bo urodziło się chyba 14 szt., odchował 12. Było w czym wybierac. Natomiast nie znam wyników wystawowych.
-
Dzięki. W skrzynce pokazuje, ze nie zrealizowano. Patrzę na wysłane, mówi ze poszlo. Glupi ten komp. Ale widzę, ze weszlo.Hurrra! Ja już wam pisałam, ze to przed Wigilią i ja "zrobiona", na codzień nie zawsze tak. To nie znaczy ze się upominam o komplementy, taka naga prawda.
-
Asiunia, mialas sprzątać, a ty widze śledzisz. Prześlę ci jeszcze ostatnią fotkę, na której jestem ja i obie mlode suki. Nie bardzo chcialam ja pokazywać, bo co innego psy,,,, Zdięcie zrobione tuz przed Wigilią, w oczekiwaniu na gości.
-
Zaba, świetne i smieszne ujęcie suczki w galopie, no i te uszy.
-
Fotek narazie nie mam, dziękuję za dobre chęci, ....ale jakby były to sajpierw sama spróbuję, oczywiśie po waszym OBSZERNYM wykladzie. Przecież nie chcecie chyba zebym zostala takim skończonym gamoniem?
-
Maleńka śliczna jest, taka slodziutka i śmieszna, a czasami jakby smutna i zamyślona.
-
Asiunia, ale co to jest za zwierz? Imię podalaś, a reszta? Milutkie stworzonko. Jak nauczylaś Metke, zeby mu nie zrobila kuku?
-
Fajnie ze grono uczestników nam sie powiększyło. Wczoraj poznym wieczorem faktycznie cos sie zaczelo dziać z kompem, bo tak jak pisałam ciągle kazal mi czekać. Julieczka cieszę się ze się nauczylam pisac i wysylać. Mam teraz kontakt z wami. Mąż mi często mówi, ze dostalam bzika, bo ilez to mozna siedzieć i pisać. A jak starszy syn dzwoni, to mu komentuje ze jak przyjedzie to nie pozna kompa, bo ja tu tak zawzięcie urzęduję.,... Jak będę miala cyfrówkę, to wtedy zgloszę sie na lekcje do dziewczyn i moze samej mi się uda coz wkleić. A jak nie wyjdzie, to prześle fotki i tez chyba sie młodzież nie obruszy, tylko starszej pani pomoże.....Julieczka, a gdzie ty o tej porze chcialaś psa uczyc pływać? Oczywiście zartuję. Wzdłuż mojej uliczki plynie rzeczka, ale jak będą roztopy, bede musiala bardzo pilnować te 2 młode. One teraz biegają po niej wzdluż i wszerz. Ale jak nie będzie lodu i zrobi sie rzeka. to chyba na smyczach bo moze okresowo być glęboka....... Jak jest lato to kochają sie w niej potaplać.
-
Jakieś jest przeladowanie, bo posty wchodzą długo i pokazuje mi ze muszę poczekac moment.. Wiecie ja już was pozegnam, bo jutro rano znowu pobudka. Zajrzę jutro.... Asiunia fantastyczny pomysł na nazwę wątku wymyślilaś. Dobrej nocki wam wszystkim zyczę.
-
Widzicie moje drogie, zawsze są plusy i minusy.Plusem jest większe doświadczenie ogólnie, a minusem gamoństwo komputerowe. Ja dopiero od niedawna zaczęłam sie nim bawić i najlepiej jakbym wszystko miala pokazane palcem. Inaczej to:placz:
-
Ma-Ja i Oki, tak samo uważam jak wy. Jak ktos należy do ZK, to powinien sie stosować się do Regulaminu hod., a nie trochę tak a troche tak. Jal suka hodowlana ... proszę bardzo, a jak nie...to też proszę bardzo. Dla mnie to skandal.
-
Teraz juz rozumiem na czym polegało to tłumaczenie. Rozśmieszyło mnie okreśkienie "stabilny kościec" oraz nielogiczność, bo jeśli dobry ruch, to nie za mały wykrok. Ale tak jest często z tłumaczeniami. Najdoskonalszy znawca języka, jeżeli nie zna określen kynol. t o potem wychodzi takie coś.. ale na drugi raz nie zaszkodzi zapytać o ocenę. Ocena dobra mówi, ze jest dużo błędów w wygłądzie psa... a z opisu nie wynika. Ja na wystawie w Katowicach, gdzie sędziował Niemiec, /wystawialam buldoga fr, a nie chciala chodzic mi po ringu, a byla to jej pierwsza wystawa w kl młodż., miala 10 m-cy/ miala ruch wystarczający. Do dzisiaj nie wiem czy dobry, czy też na tyle przeszla po ringu, ze było wystarczająco...... Asiunia, jak będziesz miala tyle latek co ja, to napewno bedzie i taki staż, czego ci zyczę najserdeczniej. Trzeba brać się do roboty. A teraz wszystkie napiszcie mi ile wy macie latek i nie wstydzcie się. Ja bardzo lubię mlodych ludzi, i przegadałam nie jedną godzinę z przyjaciólmi mojego starszego syna. A jak chcecie to sie pierwsza przyznam co do wieku...1954r., ale mowia ze na tyle nie wygłądam. Poza tym musze starac się wyglądac mlodziej, bo drugisyn ma 13 rok, i co by było jak bym poszla na wywiadówkę. Powiedzieliby, zeby przyszła mama, a nie babcia????? Wszystko trzeba traktować z humorem.
-
Rozumiem, ze suczka jest potęzna, mocna. ...Ale nie rozumiem, co do oceny miał tlumacz? Napisz.
-
Nie ma sprawy. Już sie przedstawiam. Anna Kuszewska-Szperl, hodowla "Od Kuszetki". Już wam pisalam wcześniej, ze rottki mam od 1984r. czyli 22 lata. Ale do tamtej pory były kundle, bo takie mieszanki wszystkich ras, ze trudno było okreslić co przeważa. Niektóre mądre, a niektóre niestety nie grzeszyły rozumkiem........ Masz rację, Chopin trafia chyba do większości gustów, no chuba ze ktos słucha tylko disco-polo.
-
Jedzonko - czyli to co buldożki lubia najbardziej!
lapiovra replied to Viris's topic in Buldog francuski
Sama bym to zjadła, może tylko bez tych psich sucharów. Skladniki ok. -
Asiunia i Monika, teraz do obu was. Rozumiem, ze się znacie... Powiedz gdzie ją wystawialas i kto sędziował? Nigdy nie ma tak, ze zawsze jest sie na wozie. Skordatura to jedna ze starslkozych hodowli. A suczkę masz z nowej hodowli, ale wszystko Skordatura.......Co do muzyki. ...Chopin, to wg, mnie najdoskonalszy kompozytor klasyczny. Potem Mozart, Beethoven i Haydn. Ja mam taka listę. Budke Suflera też lubię. A jak był w Kielcach Cugowski, bo wystawiał mastifa ang. to dostalam aytograf, zreszta w katalogu wystawy.