-
Posts
1116 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by hankag
-
odezwe sie tu poniewaz chce wciagnac watek na swój panel ....nieraz szybko potrzebuje psinki ... a teraz patrze GrubbaRybbko na sunie owczarkowate ...bo musze na piątek znalezc jakąs bide do domku z ogrodem ( sunia bedzie miala piekną bude ocieplana fool opcja na ogrodzie z wstepem do domu , dla starszych ludzi ....patrze na Delte
-
poprosze o pare informacji o niej , bo lece przez watek i nie moge sie doczytac ( a musze do jutra znalezc sunie dla domku z ogrodem do starszych ludzi ...chcieli z Palucha ...ale nawet nie wiedzieli ze mozna z innych miejsc ) . Ile ma lat , czy jest wysterylizowana , jak do ludzi -przylepa czy diabeł ? bo syn tych ludzi co tydzien przyjezdza do rodziców z dziecmi i nie chcialby byc zjedzony ;) a zapomnialam oni chca wilkowata sunie ...ale chyba mozna Warszawianke pod taka podciągnąc
-
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
hankag replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
tak własnie robimy ... -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Nelusia po burzowych dniach dochodzi z wolna do siebie ( oj z wolna ) , piątek byl tragizm ...az balismy sie myslec co bedzie w sobote ...poniewaz wszyscy szlismy na wesele ( oprócz Neli oczywiscie ) . Na wszelki wypadek zostawilam numer komórki do mnie sąsiadowi , proszac aby zerkal ...i w razie wycia , drapania w drzwi , ktore mogloby doprowadzic ...znając Neli zaparcie ...do ukazania sie jej glowiny na klatce schodowej - dzwonił . I tu nas Nela zaskoczyła ...wrócilismy a tu wszystko ok . cdn ...bo własnie mój Jurek znalazl na parkingu psa spanielowatego i musze cos wymyslec na cito myslalam ze przetrzyma go sie u Iwony w sklepie i rozwiesi ogłoszenia w okolicy ...ale ona juz wyszla :placz: , ten facet z parkingu ma na niego miec oko , jak wróce z pracy cos musze wymyslec :placz: ... ludzie robota nie do przerobienia ... nawet slubu chrzesniaka nie widziałam w sobote ...bo do kościoła wpadł pies sznaucer (owaty) ( Zalesie kurcze Dolne czy Górne ..koło Bobrowca ) deszcz, pieruny i pies biegajacy po kościele . Bez obrozy ,czarny , grzeczny , wielki do kolan potezny , wszystko u niego jak u sznaucera tylko pysio jakos takie nie kwadratowe tylko troche zwęzone - a moze sznacer moze byc tak obciety ? bo pies byl zadbany . Pytalam ludzi na ulicy czy nikt nie zna tego psa . Biegał wachał samochody , przesiedziałam z nim w kucki w przedsionku koscioła , przytulony do mnie , seducho biło mu , ale nie spanikowany histerycznie jak moja Nela. Bartek mój przyszedł mi z odsiecza i jego tez sie pilnował ...jak poszlismy złozyc młodym zyczenia pobiegł wachac samochody i do ogrodu przy koscielnego . Rozglądalismy sie za nim ( choc nie za bardzo wiedzielismy co mamy z nim zrobić :placz: toc na wesele nie mogliśmy go zabrac ) ale juz go nie zobaczyliśmy -
PILNIE DT!!Przerażony Sprocket ze schroniska w Kruszewie. MA DOM :)
hankag replied to joaaa's topic in Już w nowym domu
Jayo skontaktuj sie z Iwoną ;) -
PILNIE DT!!Przerażony Sprocket ze schroniska w Kruszewie. MA DOM :)
hankag replied to joaaa's topic in Już w nowym domu
Jayo skontaktuje sie z Iwoną z Szembeka , moze ona ma akurat na takie cudo jakis kąt .... -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
tak...Neris to pięknie ujełaś :loveu: myslałam ze mnie odwiedzil Fredi ....tak wyglądala moskitiera i troche lepiej firanka ..., ktora nie przeszkadzala jej tak bardzo w opuszczeniu miejsca Wrócilysmy wczoraj wieczorem ....ale sie nie chcialo :placz: Nela szalala ...Jurek jak przyjechal po nas w niedziele to byl zalamany stanem poszycia miedzy tujami w koło siatki ( akurat tak mamy usytuowana działke ze dwa boki przy drodze gdzie poruszaja sie dzialkowicze na rowerach , samochodami , motorkami - to Nelka uwielbia :evil_lol: - obsadzone tujami sztuk 70 - ile to ganiania :mad: ) . Viperek zostawiany był na tarasie jak jechalismy do sklepu i czekal ...malpa Nela bylaby juz chyba przed nami w kolejce sklepowej ...bo by w amoku wzieła nas na zakrecie :lol: wczoraj byłam na kawie u kolezanki na tarasie dwie dzialki dalej .. (.Nela z Jurkiem na dzialce ) ....odwiedzila mnie tam 3 razy zanim wypilam filizanke kawy . A taki kamulec musiala odwalic z Miskowej dziury , ze ja nawet mam kłopot w zastawieniu nim . Wczoraj jechalismy do sklepu ...wiec Nela zostala zamknieta ...z zamknietym oknem ...ale drapala po nim równo i firance ( nie było mi jej specjalnie zal ...bo i tak podarta podczas poprzedniej akcji )...az musialam do niej wrocic :mad: ....nie nie bójcie sie ...tylko podrzec sie troche musialam . Nelka po czterech dniach pobytu musiala przejsc na spacerowo - smyczowy wypoczynek do momentu opuszczenia terenów dzialkowych ...poniewaz dziabnela w noge jadącego na rowerze sąsiada ( akurat jego najmniej lubie - a moze właśnie dlatego :evil_lol: ) . Na lakach tez musialam uwazac zeby nie poleciala za tropem w siną dal ...na szczescie uwielbia pileczke ...ktora byla w tarapatach ...bo Misiek ją podkradal -
Młoda ONka!! Nieudana adopcja!! Znowu szuka domu!!
hankag replied to Cekinka13*'s topic in Już w nowym domu
masz racje lepiej dmuchac na zimne .... zostań takim jakim Jesteś :loveu: -
Młoda ONka!! Nieudana adopcja!! Znowu szuka domu!!
hankag replied to Cekinka13*'s topic in Już w nowym domu
z bijącym sercem czytalam relacje ...i balam sie odezwac czekając na wnioski po wizycie . Ulzyło mi ...bo juz łapałam stresa :oops: . Iwona mówiła ze to bardzo symatyczni ludzie przychodza do niej do sklepu juz jakis czas i proszą o sunie . Ale u nich w domu nie była ...wiec tu mialam pitra . Powiedziala tylko ze nie maja doświadczenia w wychowaniu psów ...bo to ich pierwszy pies . Starsza pani opiekowała sie psem sasiadki krótki czas ( jak chyba ona wyjechala ..ale nie chce zmyslać ) . Ale checi mieli wielkie zaopiekowania sie jakąs bidulą ....nie mieli nawet za duzych wymagań ;) ...sunia , zeby byla średnia , mloda ...i niegrożna . Mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze i sunia bedzie tam szczesliwa . Iwona nie zdązyla im wczesniej pokazac zdjec :oops: ...bo wszystko w piątek działo sie na zwariowanych papierach . Ja bylam ostatni dzien w pracy ( na dogomanii i telefonie ;) ) Iwona na telefonie i kontakcie ze mną ...bo miałysmy pare domków i starałysmy sie zgrac wszystko przed moim urlopem . A do tego sunka tez musiala w sobote byc juz w nowym domku -
Młoda ONka!! Nieudana adopcja!! Znowu szuka domu!!
hankag replied to Cekinka13*'s topic in Już w nowym domu
Gallegro odnosnie kota popytaj tez Iwonę ;) -
Młoda ONka!! Nieudana adopcja!! Znowu szuka domu!!
hankag replied to Cekinka13*'s topic in Już w nowym domu
a moze udaloby sie zawiezc sunie ...przy okazji zerkając na dom i warunki ;) . Iwona nie nawala z oceną domku , bo rzeczywiscie ma intuicje ....ale bylibysmy pewni ... -
Młoda ONka!! Nieudana adopcja!! Znowu szuka domu!!
hankag replied to Cekinka13*'s topic in Już w nowym domu
zaraz sie skontaktuje ( przez Iwone ) z ludzmi , ktorzy chcieli sunie czarna podpalana srednią tak do 7 miesiecy ...moze 9 miesiecy i troche wieksza nie bedzie robic im róznicy ..;) -
w jakim jest wieku Warszawianka ? ( przepraszam ale mam godzine czasu bo ide na urlop a szukam suni do 1,5 roku spokojnej , wysterylizowanej dla starszej pani do domku z ogrodem . b dobre warunki )
-
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
jedziemy z Nelusia w niedziele na dwa tygodnie na dzialke ...ale sie bedziemy byczyc ...same ...nic nie bedziemy musiec ...luz :multi: , potem nela pojedzie z panem na dwa tygodnie ....moze mniej sie bedzie cieszyc ..bo bez swojej pani ( lubi jak jestesmy wszyscy )...ale tez bedzie miala luzik ... a po powrotach skontaktuje sie z Neris ( rozmawialam z Irkowa podobno Neris ma dobrą panią psycholog ) . To ze Nela ma ADHD to trudno ...widocznie wszyscy mi sie tacy trafiają :evil_lol: ( chlopaki mieli na pewno tylko wtedy nikt jeszcze nie wiedzial jak to sie nazywa ) ale Jurek przestal z nią chodzic na dalekie spacery bo boi sie ze zabije ja samochod bo ona daje dyla ...przez trase lazienkowska , na przelaj po 4 pasach , do domu :crazyeye:. Wystarczy ze ktos złamie patyk , samochod strzeli z rury wydechowej , nie mowiąc juz o lecącym samolocie czy burzy jeszcze nie słyszącej ..ale krojacej sie . Jurek chodzi z nią tagzie ja rano za bloki ...bo wtedy nie ma ruchliwej ulicy , tylko boczne ... Nawet biegnąc za pilką ( co uwielbia najbardziej ) jak uslyszy lecący samolot ...albo ze cos sie na niebie kroi ...staje i ocenia nasłuchujac...i dyla ...jak sie ja zdąrzy złapac to fruwa sie do domu z piszcząco- skomląca Nela . A wieczorem wynosze Nele na rekach z mieszkania przed klatke ( b0 inaczej zamiata cale schody ) ...i puszczam ze smyczy na trawniczek przed blok z haslem szybciutko siusiu ...biegnie siusia i w ciągu pól sekundy juz pod klatka ...jak nie puszcze ze smyczy nie pojdzie na niej za zadne skarby kladac sie na plecach z ośkami do gory przed klatką . W domu jak strzaly ,sztuczne ognie w centrum , burza Nela biega po mieszkaniu , skacze nam na głowy w lozku lub w ciągu dnia do lazienki , garderoby lub kibelka ...wydrapujac wszystko co po drodze do schowania sie w dziure jakąs . Dostaje juz ponad tydzien ten nervoheel ..ale jakos nic . Szkoda nam jej bardzo ..ale jest to bardzo meczące ....bo cały czas nasłuchujemy na dworzu czy nic nie usłyszy , obserując jej zachowanie . Nie wiem moze psycholog cos poradzi zeby pomóc jej i nam -
Sunia na mazurskich działkach - kurcze tragedia ! ma dom
hankag replied to hankag's topic in Już w nowym domu
sunia wczoraj pojechała do nowego domku . Jola oczywiscie plakala ...pojechala z nią zobaczyc warunki . Kojec przy scianie stodoły tak gdzie 2m/2m ...Jola myslała ze wiekszy :placz: ...ale zadaszony...buda ma wejscie w kojcu ale wchodzi w stodole zeby było cieplej .Takze jak na wiejskie warunki ...wszystko ok. Zostawila Jola jej pileczke , miske , powiedziala ze to młoda sunia jeszcze , ze lubi sie bawic , biegac . Pan mial tez sunie , owczarka Sonie , wiec Sunia zostaje Sonią ... Mamy nadzieje ze bedzie szczesliwa -
Sunia na mazurskich działkach - kurcze tragedia ! ma dom
hankag replied to hankag's topic in Już w nowym domu
Odezwał sie facet na Joli ogłoszenie do gazety działdowskiej ....i chce zabrac sunie ...przyjechal , zobaczył powiedział ze narazie bedzie w kojcu zeby sie przyzwyczaic ...ze tesciowi odszedł pies staruszek i chetnie ja wezma , Po niedzieli przyjadą ja odławiac , wiec nie zawioza do kojca gminnego tylko do ludzi ok 10 km od dzialek ... tylko kurcze co ze sterylką ...jak to zrobic w warunkach wiejskich , trzeba odczekac po cieczce... sterylka , dzika sunia w kojcu...jakos to nie widze ....jak ja na nią zawiezc .....niech rodzi ...czy dac zastrzyk na poronienie ...kurcze poradzcie mi jak bedzie najlepiej . Zaznaczam ze sunia nie chce nawet podejsc do nas ...z dala nas omija ...i biegiem pod taras ... -
Sunia na mazurskich działkach - kurcze tragedia ! ma dom
hankag replied to hankag's topic in Już w nowym domu
wczoraj mialam telefon od Joli , przyjechali z gminy po sunie - facet z ochrony środowiska i jeszcze ktoś - byli grzeczni chyba bło im glupio . Jola dala mi go do tel , poniewaz mial propozycje , abym znalazla suni domek , a oni ze dwa tygodnie na koszt gminy potrzymaja ja e kojcu przy gminie . Schroniska przepelnione i ani Popowo kolo Viechanowa ani Olsztyn nie chce przyjąc jej .Powiedzialam ze bede szukac ...ale dwa tygodnie nie starczy zeby ją troche ucywilizowac ...moze miesiąc ..ale trzeba zrobic jej sterylke aborcyjna i zeby ktos do niej zaglądal , zeby przyzwyczajala sie do czlowieka . Powiedzial ze bedzie on sie nią opiekował i goniec z gminy , ktory bedzie do niej chodzil. ja jak nic sie nie wydarzy u mnie ..jade na urlop 27.08 i tez do niej bede jezdzić z Jola . Zobaczymy moze sie uda -
Sunia na mazurskich działkach - kurcze tragedia ! ma dom
hankag replied to hankag's topic in Już w nowym domu
suni nie odłowili ...wsciekla sie Jola i Andrzej - jak zadzwonili ze nikt nie przyjechal - bo powiedzieł w gminie facet od srodowiska ze na pewno dzialkowicze wyrzucili suke lub ktos z Rybna i policja zrobic musi dochodzenie :crazyeye: ...Andrzej zadzwonil do powiatowego i powiedzial co i jak ..a on mu na to ze juz słyszal nawet opinie ze to ich pies i chca sie go pozbyc , wiec niech napisza pismo do wójta i opiszą wszystko . Jola napisala , podala swiadkow , ktorzy dokarmiali sunie , powiedzialam zeby dopisala ze nie dosc ze urzednicy są bezduszni , ucza ludzi tez bezdusznosci bo nikt nie bedzie chcial pomoc nastepnym razem , ze juz raz zaopiekowalismy sie psem na dzialkach ...sami zresztą odwiezli go do Plosnicy do weta na kwarantanne bo zadrapal dziecko dzialkowicza i bal sie ojciec czy pies zdrowy ( znalazłysmy mu zresztą domek z Jolą i ma sie dobrze ) Sunia nadal nie chce podchodzic do Joli , nie chce chodzic z nimi na spacery , siedzi pod tarasem ( zakochany Misiek z nią ). Andrzej da nam popalic jak przyjade na urlop ...bo juz w niedziele krzyczal ze zrobi z nami (mną i Jolą ) i tymi naszymi psami porzadek -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
domek to - domek z ogrodkiem w Mińsku Maz. i chyba starsza pani ( nie wiem jak starsza )...bo syn zobaczyl ją u Iwony w kaciku adopcyjnym i powiedzial ze mam ja wezmie ...ale ona jest tak spanikowana , ze boje jej sie dac teraz tam ...nie mowiac o tym ze jej nie zlapie . No moze na sile jakbysmy sie przysadzili na nia . Teraz w czasie cieczki zrobila sie jeszcze bardziej nieufna . Nawet do Joli , której dawala sie juz smyrac i wyciągnac kleszcza , teraz nie podchodzi . Do jedzenia podchodzi dopiero jak odejdą od miski . Jak Jola siedzi na tarasie to wychodzi sie np. napic , zamerda ogonem i chodu pod taras tak ma wątek - sunia na mazurskich dzialkach -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
nizsza troche od Neli , z troszke dłuzszym włosem niz Nela i troche krotsza ;) , bezowa z brazowa łatą na grzbiecie , brazowe uszka ...sympatyczna sunia , nastawiona chyba pokojowo , z sunia Joli zakolegowala , innych sie boi ...no teraz to kawalerów wszelkich spragniona ...choc jak trzech ją odwiedziło uciekla przed nimi a wogóle to spanikowana przebywajaca pod tarasem mam jej zdjecia ..ale takie pocztówkowe ...na telefon nie udalo mi sie jej złapac -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
do schroniska :placz: Jola ma wyegzekwowac zeby koniecznie jej powiedzieli gdzie .....no cóz miesiac była u nich pod tarasem ...chodzila z Joli sunia na spacery...a teraz dzicz ...nie chce podejsc ..jak sie zorientowala ze Jola chce ja złapac ( jak sie zorientowała ze ma cieczke chciala ja uwiazac na tarasie ) a mamy dla niej domek ...ale jest za dzika :placz: -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
bylismy na dzialce niedziela -poniedzialek ...Nelusia byla niezygająca w obie strony :multi: ...pól nocy burzowej spedzila w brodziku w lazience ( ale ma tam polozoną mate lazienkowa ...wiec zle nie jest :lol: ) . Misiek przybiegl sie tylko przywitac ...ale poniewaz sunia znajda ma cieczke ( jest juz niestety pokryta przez Miśka , Fafika -działkowicza i jeszcze jednego amanta - cholera wie ktorego :placz:) Misiek zakochany spedza z nia kazdą chwile w jej kryjowce pod tarasem u Joli . Trudno zrozumialam jego uczucie ...i nie mam do niego zalu ( zal mam tylko do losu , ktory sprawil ze sunia teraz ma problem ..ktory rozumiemy tylko my ..ona nie :placz: ) Misio przybiegl tylko cos zjesc ...byl widocznie juz bardzo głodny ( ona dostaje miche od Joli zjada blyskawicznie ...a on czeka az ona wróci ) ...wpadl a jego oczy mowily ...masz cos szybciutko na zab ..nie gniewaj sie ...musze leciec . Juz byłam spakowana ...ale co nie robi sie dla zakochanego kundla ...wyjelam dwa kawalki kiełbasy , na szybko bez chlebka ;) ..., popil ..spojrzal mi w oczy , poglaskalam ...no lec dobra nie gniewam sie ...obejrzal sie jeszcze biegnąc i poleciał do dziury pod siatka do milości zycia ...... Wiem ze byl rozdarty miedzy nią a mną ...no ale cóz . Ale sunia ma przechlapane bedzie dzisiaj odławiana :placz: ...bo mąz Joli ma dosc dziur i psów na swojej dzialce , sunia zrobila sie dzika bardziej , nie chce podejsc juz do Joli ...a mialysmy z Iwoną juz dla niej domek , mialam ją przywiezc do Warszawy...ale ona nawet sie do mnie nie zblizyla ....i nie dala zblizyc sie do siebie :placz: -
Sunia na mazurskich działkach - kurcze tragedia ! ma dom
hankag replied to hankag's topic in Już w nowym domu
w Ciechanowie tez jest chyba Mycha .... kurcze taka ładna , mloda sunia ...juz odzywiona , codziennie dostaje zóltko, witaminy ...:placz: najgorzej sie czuje z ta bezsilnością ....tak chcialabym jej pomoc -
Sunia na mazurskich działkach - kurcze tragedia ! ma dom
hankag replied to hankag's topic in Już w nowym domu
boze ...ale sie narobilo :placz: , sunia z cieczką , pokryta mur beton ( trzech dzialkowych kawalerow podkopuje sie Joli non stop ...a ona biega z nimi po łakach ) ...i do tego zrobila sie bardzo nieufna , nie daje sie Joli zblizyc do siebie , ( czujna sie zrobiła od momentu kiedy Jola chciala ja zlapac aby przywiązac blisko tarasu , zalozyc obroze ...do mnie wczoraj nie chciała podejsc za zadne skarby ....Andzej (Joli mąz ) ma dosc na dzialce zbiegowisko psów ...podkopują dzialke , powiedzial ze sunia dzika , jest u nich miesiąc a nie chce nawet wejsc na taras , choc tam moglaby spać . Zadzwonil wczoraj do powiatowego lekarza i kazal sunie odłowic . Jola plakala , ja prawie z nią ...ale nie moge wymagac aby trzymali sunie u siebie . Wczoraj na to wszystko zadzwonila Iwona ze przyszedl facet , ktory chce ją zabrac i moze to zrobic w sobote . Mialaby isc do jego mamy do domu z ogródkiem w Mińsku Maz ... ale jak kurcze ...sunia z cieczką , pokryta. nie podchodząca do ludzi .:placz: ...nawet nie mam jak jej zabrac ...a jak ja zawiezc do kobiety , starszej , ktora mysli ze to normalny pies ...i na pewno nie bedzie z nia pracowac nad tym aby ją zresocjalizować :placz: . Niestety w srode przyjada ja odlawiac ...powiedzialam Joli zeby koniecznie powiedzieli gdzie ją zawioza ...moze znajde tu na dogo kogos kto bedzie wolontariuszem tam w schronisku .....moze bedzie mogł pomoc sie nią zaopiekowac ...wysterylizowac ..( jesli trzeba zaplacę ) ...i moze troche zaufa ludziom zeby ją oddac do domku . Co moge innego zrobic :placz: -
6 z Kruszewa, po wirusówce, wreszcie w nowych domach
hankag replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
nasz bidak z Krzyczek , ktory dostawal kroplowki u dr Wojciechowskiej ...tez juz ma domek u Iwony kolezanki :multi: