-
Posts
1116 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by hankag
-
my tez z Nelą trzymamy ...bo my tez bylysmy spanikowane ...ale juz tez jestesmy po - Nela jak tylko przytyła mozna było ciachać ...Ledusia bardzo podobna do Neli ...Nela podobna do Zanetki ...pamietasz Enia jak przyjechałas po rzeczy dla schroniska z mezem na Majdańską na Grochow ....witalysmy Cie z Nela ( zlapana przez Chrupka i Lulkę tez na ulicy i tez ogromnie spanikowaną chudą , bitą ) ... powiedzialas odrazu ze taka jak Zanetka . Oj Enia chyba sylwestrowo na zdjeciach widac Ciebie w doborowym towarzystwie ;) pozdrawiamy i dziekujemy za super akcje :loveu:
-
Kolega Baski poleciał do psa ( zrobilo mu sie chyba głupio ze nie polecial wcześniej ) z kocem ...ale pies na koc warczał :-o...moze czul jego psy ....albo nie zyczyl sobie przemeblowań w budzie ;) ...bo wyszedł tylko , merdnął ogonem i zaszył sie w słomie :multi: ...Yana Jesteś Wielka :loveu: Własciciel psa zadzwonił do zony kolegi i ochrzanił ze narobila szumu w prasie :angryy: . Ale podobno nie maja podpisanej umowy z Jozefowem ...wiec nie wiem co zdecyduja ...artykul tak czy tak bedzie , kolega powiedzial ze dołozy mu tej slomy ( ale Yana miej na to swoje oko ;) ) Kolega ochrzanil wlaściciela ze tak traktuje psa i powiedział ze bedzie go wypuszczał , zeby kości rozprostowal i sie rozcieplił ...z budowa cos drgnie dopiero na wiosne ...wiec moze psina do tego czasu znajdzie lokum :oops: ...bo juz sama nie wiem czy mu lepiej bedzie w schronisku ..czy na miejscu . Jedzenia mu nie brakuje , odrobine luksusu dostal od Yany ;) ...a teren własny i pobiegac mozna ...i te nasze wieczne bóle glowy ...kiedy trzeba wybrac lepsze zło :placz:
-
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
hankag replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
no chłopaki ...doczekaliscie szczesliwego zakończenia :loveu: -
Baśka dzwonila do niego .....zona kolegi dzwonila do lokalnej gazety łomianek wczoraj rano ..powiedzieli ze zajmą sie tą sprawą i wezmą psa do schroniska w Jozefowie - on byl pewien ze tego psa juz nie ma ...gazeta dzwonila do wlaściciela ...powiedzial ze psu jest dobrze ze nosi mu jedzenie :angryy: . Gazeta przyjechała , zrobila zdjecia i ma byc artykuł . Yana jak bedziesz miala słome to zadzwon do niego - czeka na telefon pójdzie i wsadzi mu ja bo pies merda ogonem na jego widok i on sie go nie boi Jesli chodzi o hotelik to powiedzial ze ewentualnie pomoze ...ale nie deklarował zadnej kwoty wiec nie wie Baska jak to rozumiec Baska prosi zebys Yana porozmawiala z nim ...bo od obcej osoby moze przyjmie argumenty inaczej niz od kolezanki ...baska uwaza ze on nie jest zły chłopak tylko trzeba nad nim popracowac ( najlepiej obca osoba - bo basce glupio niektore rzeczy powiedziec - np. kasa ) On dzisiaj poszedl sprawdzic czy psa juz nie ma ...bo był pewien ze go zabrali . Wypuscil go z kojca ...makaron z miesem lezał zamarzniety ...on dał mu jesc ...ale nie chcial bo widocznie był juz najedzony tym co Ty przynioslas .
-
Baśka bardzo przeprasza za kolege ( spotkanego na naszej klasie po 33 latach ) , bardzo jej glupio ze mu równiez zaufała ...ale nie ma na to zadnego wplywu ...obiecał ze ociepli ...myslalysmy ze patrza c na pogode zrobui to natychmiast .:angryy: ...no cóz Yana dzieki Ci za to ze zaangazowalaś sie Czy dzwonila do Ciebie Agata w sprawie slomy miala dzisiaj albo jutro umówic sie i ją przywiezc . Hoteliku troche sie boje z powodów finansowych ..nie wiadomo jak to dlugo by trwało . zadzwonilam do Baski ..i powiedzialam zeby do niego zadzwonila i powiedziala co o tym myslimy ...nawet jesli wiedzial ze załatwiamy słome ...widzial ze jej jeszcze nie ma wiec mógł wrzucic do budy stara kurtke , koc ....lub koszule z garba :angryy: jesli tak mu lezy na sercu dobro psa.....no wkurzył mnie na maxa ...Baske nastawilam rowno do rozmowy ...wlasnie trawi to wszystko zeby przekazac . Jak mógł go tak zostawic na noc ...idac spac spokojnie ...szkoda ze jemu doopa nie zmarzla :angryy:
-
no to nasza Bajko - Nela ( bo one z wyglądu jak blizniaczki jednojajowe ;) ) przelezała juz przed sylwestrem i pare dni po ( bo strzelali ) w lazience lub ubikacji z radiem na fool :shake: .......a w sylwestra bardzo chciala wejsc do bebna pralki :-o .....z siusiania nici ...za zadne skarby nie opuszczała domowego ogniska . Siusiu bylo szybkie na schodach ...za pozwoleniem sąsiadów i myciem pietra przez pańcię ...ale cóz kto ma pszczoly ten ma miód.....;)
-
P. Ewa o nim wie , bo Baśka dzwonila do Niej , ale powiedziala ze ma przepełnienie i nie moze pomoc . Ten facet , który daje mu jesc ( Baski kolega ) emocjonalnie chyba jest juz z nim zwiazany ....choc zabrac go do siebie nie moze ...boi sie schroniska , ze pies tam wsiąknie a moze sobie nie poradzic w nim natomiast jesli Jestes z łomianek ...to bardzo chetnie skorzystamy ewentualnie z Twojej pomocy ...bo Yana tam pracuje ..a wiec popoludniem juz Jej nie ma w Łomiankach ... a np. bedzie dowozona dla niego słoma ...wlasnie nie wiem w jakich godzinach i czy bedzie mogła zaangazowac sie w to Yana
-
dzwonił do Baski kolega ...powiedział ze ocieplą , poprawią ta bude ( Baski kolezanka jezdzi do stadniny w Łomiankach wiec ja Baska poprosi o dostarczenie slomy ) , daja mu codziennie ciepły posilek , ktory przy nich zjada , wczoraj chcieli zabrac go na spacer jak szli ze swoim psem ...ale on nie chce sie oddalac od tego miejsca ...nawet wieczorem starali sie go w ten mróz podprowadzic pod swój dom ( maja oprocz psa , iles tam kotów , wiec nie moga go wpuscic do siebie ) ...ale pomimo ze merda do nich ogonem , wie ze niosa mu zarcie ...nie chce odejsc dalej niz na 50 metrów. Kolega Baski powiedzial ze moze jak wejdzie deweloper pogadalby z nim zeby ten pies pilnowal biura , ze zarcie mu zapewni ...zeby mogl tu zostac dopóki nie znajdzie sie dla niego domu
-
3 bezdomne,wystraszone pieski mieszkające w lesie.Wieś Joniec/mazow.
hankag replied to anetek100's topic in Już w nowym domu
o matko ida takie mrozy...jak one sobie dadzą radę :placz: -
rozmawiam właśnie z Baska ona z komórki z kolegą , który akurat wraca z wyjazdu . Baska mu zasugerowała zeby moze zrobił mu jakas bude lub cos zeby ocieplić mu cos do spania - ze ida wielkie mrozy . Pomysli w domu z synem i jutro zadzwoni do Baski . On ma dobre serce , ale nie chce zabrac go do siebie - juz ma psa ...a czesto nie ma go w domu . Boi sie ze w schronisku pies przepadnie i zostanie na zawsze w zamknieciu . Jutro zobaczymy co wymysli
-
Yana ...kurcze nie mam jak Cie zawiadomic ...pies jest na pewno w nocy był w kojcu , wypuscił go syn ( 20-23 lata ) Baski kolegi , ktory ma go karmic pod nieobecnośc ojca ...zna sprawe , pomoze w zlapaniu i dostarczeniu psa. Podaje numer Baski 0-600-238-574 ...ona poda do niego numer. Tam nie ma ruder ...wiec moze zle szukacie ...pies caly czas jest w tym miejscu
-
Baśka rozmawiała z córka p. Ewy ( mysle ze to moze Tosia2 ) , powiedziała ze mają przepełnienie i nie mają mozliwosci zajecia sie psem ... straz miejska z łomianek powiedziala zeby zlapac psa i trzymac dopóki nie przyjadą ze schroniska po niego . LOmianki nie podlegaja pod eko straz wiec oni nic nie pomogą . Akurat nieszczesliwie psa ktos wypuscił przed przyjazdem strazy z tego co piszecie ...ale na pewno pies tam jest . O godz. 14 był na pewno . Na noc miał dostac suchą karme od kolegi Baski , który przełozył wyjazd swój do jutra ( znaczy sie dzisiaj bo juz po godz 24. ) ze wzgledu na psine ...ale juz dzisiaj musi wyjechac na 10 dni
-
rozmawiam własnie z siostrą ( to ona rozmawiała z gallegro , a to własnie jej kolega dokarmia tego psa ...lecz jutro rano wyjezdza na 10 dni .) Pies jest na posesji , oddala sie jedynie momentami chcąc nawiązac kontakt z człowiekiem -korzystajac z okazji ze jakas dobra dusza go wypusci . Rano dostałam zdjecie psa robione o godz. 10 rano . Pies jest łagodny , uwielbia ludzi , nie zadziera z psami ( zaatakowany przez amstafa odszedł , na Baśki kolgi psa nie reaguje agresja ) . Jest cały czrny , wielkości tak mniej wiecej do kolan , wiczurowaty z któtsza sierścia z zakręconym do góry ogonem . Na ten teren ma wejść podobno developer ...wiec pies nie moze tam zostac . Biega przy posesji wypuszczony z kojca wielkosci 2m x2 m
-
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
zupelnie jakbys to Neris widziala :evil_lol: