Jump to content
Dogomania

hankag

Members
  • Posts

    1116
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hankag

  1. Goldenek ....zadzwoń do Iwony ma jakiś domek z ogródkiem dla szczeniaka ...tylko tyle ze trzeba go sprawdzić bo ma adres ale nie była tam . Dziewczyna chce mlodego psa mowila chyba cos o duzym lub średnim ....ale Iwona wie lepiej
  2. zaraz zadzwonie do Iwony ...a rano własnie rozmawiałysmy i Iwona przekazala ze Nana juz merda ogonkiem , śpi na kanapie z wnuczką i chodzi za nią krok w krok ...ogolnie wszyscy sa bardzo szczęsliwi ....
  3. wiadomosci z ostatniej chwili :lol: ..Nana .....bo tak nazywa sie teraz Figa ...pomału sie aklimatyzuje ...wchodzi juz do domu ...bo do tej pory nie chciala ...jest głaskana , przytulana , w centrum zainteresowania pani , pana i wnuczki , ktora mieszka z nimi i przez nią ma naszykowana w pokoju swoim kanape do spania dla Nany ....ale ona narazie woli spac w przedpokoju ..pomalu przyzwyczaja sie do bywania w domu bo chyba wcześniej nie bywala . Państwo traktują zwierzęta jak czlonkow rodziny ..wiec nie ok. Nawet p. Tadeusz był zdziwiony ze koty maja nawet siatke dodatkowo nad brama zeby nie przeskakiwały . Na sniadanko dostala makaron z mięskiem obiady jedzą wszyscy razem Rodzinka przy stole , Nana obok z miską , kotki kazde ze swojej miski coby panował spokoj i zgoda . Sunia nie zwraca uwagi na koty - koty na nią . Figa przyjechala bez obrozy , ale juz ma zakupioną , w przyszlym tygodniu bedzie odrobaczana i bedzie zakupiona adresowka ( o ktorej codziennie przypominam Iwonie - mam na tym punkcie hopla ) Odnośnie sterylki - musicie chyba same sie tym zając Iwona nie ma mozliwości . Iwona nie jest specjalnie za sterylką ..bo ma klopot ze swoja bokserką , ktora nie trzyma moczu po sterylce ...i powiedziala ze nikogo nie bedzie namawiac ...swojej drugiej znajdzie na pewno nie zrobi . Pani nie zaobserwowała cieczki - pewne jesteście ze ma ?
  4. skontaktujcie sie z Goldenką ...moze juz ma informacje od p. Tadeusza ....bo z tego co rozmawialam z Iwoną w niedziele bedzie jechała do nowego domku ...na miejscu maja sprawdzic czy wszystko sie zgadza z opowieściami ...ale z dotychczasowej współpracy z Iwona powinno być ok ...no ale ja tam pewna bede w niedzielę
  5. no to pozdrów Asiafl i Irkową ode mnie bo działalysmy długo razem Irkowa łapala moja Nele , Asia przywozila ją do mnie z Pomiechówka od Neris ...świetne dziewczyny
  6. Kakadu Ty dzialasz w Józefowie / Legionowa ? Moja Nela jest własnie od Chrupka
  7. Iwona ma chętny domek stały na onka bide ...ludzie mają chyba domek z ogródkiem zawsze mieli psy schroniskowo - przybledy , mają koty ..ale powiedzialam ze tu nie byłoby problemu . Mozecie sie z nią kontaktować . Goldenka podałam Iwonie telefon do p. Tadeusza i do Ciebie
  8. trzeba byłoby tylko transport chyba zapewnic do Warszawy - ale z tego co pisalyscie nie byloby to problemem ...oby sie udalo
  9. Iwona juz sie przejela chyba bedzie dzwonic do p. Tadeusza
  10. wpadlam tu po tytule bo moja kolezanka Iwona ( prowadzi sklepik z art. dla zwierzat w Warszawie na bazarku Szembeka i ma tam kącik adopcyjny - juz wiele zwierzat znalazlo domki ) ma domek dla bidy onka . Skontaktujcie sie z nią tel. 0-507-35-38-48 . dawno mnie nie było na dogo ...ale moze jeszcze mnie troche pamietacie ...Mysza Ty chyba tak :lol: ...to Ciebie atakowalam o tel do weta z Plońska na odstrzal z ul. Podskarbińskie suni ze sczeniakami , i pisalam o suni ze stacji benzynowej na trasie do Gdańska ...ktora Ty upolowalaś :multi:
  11. Kto ma kotke bezdomną lub z DT do sterylki mam zaklepane miejsce w Koterii na 07.06 godz. 9.30-11.00 ( moze mozna sie dogadac zmiane godz. ) Nie czekalam jak mi sie udalo zlapać moja bezdomna z pracy i zrobilam prywatnie . Moj tel 0-692-940-638 ...wpadam na dogo co jakis czas a termin bliski wiec w razie co prosze dzwonić
  12. zostal mi pasek nowej wykladziny moze przydałby sie do zabezpieczenia przed zimnem otworow bud , moze jakies koce tez ...czy robicie teraz jakąs zbiorkę
  13. Enia nie moge wejść w sos dla psow Pipi ...napisz mi co by sie przydało Pipi ...są ręczniki , 3 kołdry , poszwa , kilka powlok , ze dwa koce ....moze by Ci sie udalo zabrac przed tymi nadchodzącymi mrozami
  14. oczywiscie ze tak , telefony do mnie masz , w kazdej chwili prosze bardzo , jeszcze tylko wejde w sos dla Pipi i naszykuje cos dla niej jeśli bede miala . Ida znowu mrozy ..wiec jesli znajdziesz troszke czasu czekam .... a tak na wszeki wypadek podam tel 0-692-940-638 , jesli wygodniej Ci na domowy daj znać
  15. w pierwszej chwili tak mi sie wydawalo , ze ta Cioteczka bardzo podobna do Eni ....ale nie znam Evity ....wiec chybilam :oops: ...Enia z tego wynika jasno ...ze dawno sie nie widzialyśmy ;) ... a moze potrzebne Wam jakies ocieplacze do schronu ...sluże mam do oddania dwie kołdry , koce , reczniki ...i jeszcze wykladzine jesli trzeba potne w mniejsze kawałki szkoda zeby lezalo u mnie ...idą takie mrozy znowu ...nie mam tylko transportu bo bym sama juz gdzies zawiozla :placz:
  16. Evita ...a Ty dzieciaku tak po tym sniegu w kapciuszkach....rozchorujesz sie i ...kto bedzie bidy wylapywał w okolicy :eviltong:
  17. dotałam MMS od Asiafl odnośnie Inki ...uczuliłam wszystich znajomych na Mokotowie , aby na spacerach ze swoimi psiakami rozglądali sie za sunia ....a tu taka niespodzianka nie dość , ze sie odnalazła ...to ma swojego Tomka . Inuś swoją drogą nie musiałaś az posuwać sie do takich numerów aby zostac z Tomkiem ...trzeba było z nim poprostu szczerze porozmawiać ...i oszczedzić tych stresow ;)
  18. [quote name='Nemi']Obraczus - oba reagują dobrze :lol:. Nie tylko na swoje, ale też obce, z którymi poznały się w lecznicy.[/QUOTE] nie moge sie połapac w tej nowej dogo ...chce odpowiedz wyswietla mi sie tylko odpowiedz z cytatem ....z tego powodu cytat sorry..skontaktujcie sie moze w sprawie kotów z Iwona z Warszawy ...ona prowadzi sklepik z artykulami dla zwierząt na bazarku przy Pl. Szembeka i tam ma kącik adopcyjny ...zdjecia i ....zywe egzemplarze tez sie trafiają ...juz wiele kocich i psich istot wyadoptowala ...maja świetne domki .. , na pewno wzruszy sie tą historią i bedzie starała sie pomoc .. .moze by sie udało jakby co słuze telefonem na pw
  19. wczoraj długo rozmawialam z dr Januszem Orzechowskim - właścicielem Pogotowia dla Zwierzat Serce-Serc ( dawniej Psiego Losu ) czlowiekiem o Wielkim Sercu , Wielkiej Milości do zwierząt - Człowiekiem Orkiestrą ....szczeniaczek jest pod doskonała opieką ...Pan Janusz robi wszystko ...a nawet wiecej zeby maluch doszedl jak najszybciej do siebie . Dla Niego nie licza sie pieniądze , czas , problemy - jest zawsze tam gdzie zwierze cierpi i trzeba mu pomóc . Sama sie o tym przekonalam kiedy w drodze do pracy w 2007 roku prosilam go o pomoc w znalezionym po wypadku psie . Psina po operacji , z amputowana łapą , w której okazalo sie ze zagniezdzil sie rak czekal na swój domek w szpitaliku uPsoego Losu ...i znalazl szczescie Teraz klinika znajduje sie w Wolominie i...wszyscy zainteresowani pomocą ( min wyjściem na spacerek ze szpitalnymi psiakami ) mile widziani
  20. sliczne ...Wiki zabójcza ...hop dziewczynki do gory
  21. nie otwiera mi sie ten wątek....kurcze wogóle nie moge nic znalezc teraz po nowemu ...kto wpadl na pomysl zmian ...a było tak fajnie
  22. Pozdrowienia dla Całej Wspaniałej Rodzinki po długiej niemocy udalo mi sie dzisiaj wejść na dogo .....Lunka juz dzisiaj na pewno czuje sie jak u siebie
  23. udalo mi sie dzisiaj zalogować po miesiącu ...nawet dwóch ( bo w ciągu tych dwóch miesiecy zalogowalam sie tylko raz ) juz nie mam siły ...a teraz nie moge sie odnalezc w tej nowej scenerii brr nie moge wejść w swoj panel i spawdzić wątki ....ale numer suni mam zapisany ...zaraz znajde .... sunia matka 1168/08/P , sunia córka , ktora z nią przyjechala na Paluch w drugim rzucie 1156/08/P Kasia , Konisia pozdrawiam ....bo nie wiem kiedy i jak uda mi sie nastepnym razem tu wejść Konisiu dopiero dzisiaj udalo mi sie odczytac Twoją wiadomość ...dobrze , ze juz z happy endem ...w razie pilnej sprawy dzwoń jeszcze z nimi została sunia - córka haskowata , która na Paluch trafiła z pręgowaną siostrą ( zabraną do domku przez Parę Wolontariuszy z Palucha - Danusie i Darka - moc pozdrowień dla Nich ) pies zawieziony z nimi owczarkowaty podobno juz jest wyadoptowany
  24. Nie moge sie zalogowac ...nie wiem jak mi sie teraz udało :angryy: Nelcia była z panem tydzień na działce w pazdzierniku ...była przeszczęsliwa . We wtorek bylismy zamknąc sezon na Mazurach ...ale było tak zimno , ze wróciliśmy wieczorem ...nawet Nela w domku była przykryta kocykiem ...choc tego nie lubi . Wybiegała sie .... Natomiast teraz problem w domu nie słabnie , a chyba sie nasilił ...Nela nie chce wychodzić ...szybki siusiu i do domu ...Wychodzi spięta , najezona nawet momentami jak sie zagłada szelki . Jak ma dobry dzien pare razy pobiega za piłeczka ..ale w pewnym momencie daje dyla do domu . Jurek nie chodzi w związku z tym na dłuzsze spacery ...zeby nie wpadła gdzies pod samochód uciekając do domu . Na tyle jest jednak karna ze jak sie wpore zareaguje na poczadku stój Nela to przystaje i łapiemy ja szybko ... jak tylko przechytrzy nas i da dyla szybciej niz my to uchwycimy ... lecimy za nia pod klatkę . Mam teraz sporo spraw rodzinnych i jestem zalatana okrutnie ...ale jednak Neris poproszę chyba panią Kasie bo my juz jesteśmy umordowani sytuacją , a przede wszystkim nam Nelusi szkoda ...musimy sie dowiedzieć dlaczego tak sie zachowuje . Juz nawet sprawdzałam wczoraj czy jej nie boli ten ułamany kieł , ze moze to jest problem ...ale nie , moze za duzo ją przytulam , całuskuję ....i zrobiła sie ciepła klucha ...ale na działce szaleje . Sąsiad tez ma problem ze swoja sunią bo po dwóch miesiącach działkowania ...boi sie w parku psów i chodzi mu przy nodze wystraszona ...choc na działce z kumplem sie bawi bez problemu . Kurcze swoich lekarzy odkładam ( choc kontrole musza byc w terminach - bo to zyc lub nie ) ...ale z Nelka chyba musze sie spręzyć . Jurek chce jej dawac neospazminę ...ale ja mysle ze to nic nie da ... a moze spróbować ?
  25. No udało mi się nie wiem jakim sposobem zalogować po paru tygodniach niemocy :angryy: Zibi jest dzielną , wspaniałą , upartą Osóbka ...co nam udowodniła ...dzieki Niej Luna zazna prawdziwej miłości w prawdziwym domku . Luna to piękna psina .... a zdjecie Męża Zibi z Lunką w pare godzin po złapaniu przytulonych pysiami ( przepraszam Męza za określenie ;) ) ukazują jak dzielnym ( kurcze nie bał sie o nos :cool3: ) i wspaniałym jest Facetem . Zibi udowodniłas nam i sobie ...ze mozesz przestawiać góry ...to dla Ciebie Pikuś ..przepraszam pan Pikuś ;) Pozdrowienia dla Całej Wspaniałej Rodzinki :multi:
×
×
  • Create New...