-
Posts
1257 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ara
-
[b]Pika[/b], mojej dziewczynce tak odpaliło po oddaniu "jej" szczeniaka :( Teraz ma tymczasowo nowe potrzebujące dzieci ale to nie to... Kropeczka w piątek wieczorem została adoptowana a ona w sobotę mi od swojej wetki uciekała, mnie i męża olewała tylko na chwilę do małego pańcia podeszła na buziaczki... i już ciężko z nią było chodzić :roll: a w niedzielę z mężem spożyła jakiegoś kolesia :oops: to znaczy ona spożyła a on nie dał rady nic z nią zrobić... i tego też dnia wyraźnie już zaczęła unikać kontaktu z nami :( bo w sobotę jeszcze się łudziliśmy że to po szczepieniu... a w poniedziałek przysadziła się do mojego ojca :roll: i tak na zmianę, do obcych się sadzi od swoich ucieka :roll: Jakbyś ją teraz zobaczyła to normalnie :stupid: i :scared: od tego świra...
-
[b]Pika[/b], wstydź się :wink: jak możesz nie wiedzieć że mam dobeczkę 8) Wiesz, ja jej staram się nie izolować, to ona już nikogo nie kocha :roll: wyraźnie ewakuuje się z pomieszczeń w których ktoś przebywa, mizianko jej nie pasuje... niekontaktowa całkiem :( nawet za piłką którą kochała nad życie teraz po prostu się snuje :o tyle mojego co czasami jej furię skieruję na tarmoszonko :-?
-
[b]Pika[/b], moja suka nie może przeżyć rozstania z Kropką :roll: W domu nie do życia, głodówkę sobie urządziła a na spacerach cięta na wszystko co się rusza :-? z ludźmi włącznie :o mój mąż już z nią nie wychodzi bo nie jest w stanie...
-
[b]Asher[/b], może takie ćwiczonka by mojej Arii pomogły :hmmmm: Tylko nie wiem jak "reszta świata" zniesie ją w tym stanie :roll: :oops: i czy ja z nią nerwowo wytrzymam :-?
-
[quote name='gagucia']wnioski "zyczliwch"--uspic? dylemat..bo pies dalejbyl..patrzyl przepraszajaco i w koncu spedzil z nami 8 lat... 3 weterynrzy za uspieniem i treserka tez ("nie podejmowalabym sie tresury") pytanie-uspilibyscie?[/quote] To zależy... tych 3 wetów było za uśpieniem bo pies jest taki a nie inny czy wykryli jakieś schorzenie? W pierwszym przypadku bym walczyła w drugim nie narażałabym najbliższych...
-
[quote name='Gadget4U']błagam zajmijmy sie teraz psem , pozniej mozecie zlinczowac wlasciciela[/quote] Proszę bardzo. 1. Wizyta u [b]dobrego[/b] weta, jak takiego nie znasz to przetestuj kilku. Jeżeli chcesz spać spokojnie to musisz mieć [b]pewność[/b] że to nie "coś z główką". 2. Jeżeli pies jest zdrowy to szukasz [b]szkoleniowca[/b], dobrze by było gdyby odwiedził psiaka w domu i ocenił sytuację. 3. Jak odkryjesz dlaczego się tak zirytowałam zlinczujesz się bez mojej pomocy :wink:
-
[quote name='Gadget4U']Pies nigdy nie byl bity (no oczywiscie oberwal kilka razy smycza lekko po tylku, ale nigdy to nie bylo z siła, nie zna przemocy od ludzi.[/quote] No jasne :-? to takie oczywiste że pies obrywa smyczą :evilbat: i jeszcze to się nazywa że "nie zna przemocy" :o :o :o W takich przypadkach powinno się zaczynać od znalezienia fachowej pomocy dla właściciela :-?
-
[quote name='jostra']My mamy 2 x BOB :D Dobki: suki mł MONA LISA Apologeta suki posr ERIA PRO RATINA Z suki otw. ARIA ARABESCA chłopaków nie było[/quote] Gratulujemy BOBa i dziękujemy za stawkę :D
-
Ja też nie dojechałam :( Ale może jakś dobra duszyczka wstawi mi stawkę dobków :modla:
-
Dzięki za odpowiedź :D Z rozmów z pańcią wywnioskowałam że najbardziej boi się że psiak uśnie ewentualnie sobie zalegnie i odmówi współpracy :wink: Jakie działania zapobiegawcze ze strony wystawcy bassetowi sędziowie akceptują? A to skomplikowane pokazywanie ząbków spróbuję z przyszłymi debiutantami :D przerobić przy najbliższym spotkaniu 8) próbowałam ostatnio z dozią dziewczynką i wiem jakim fafle mogą być problemem dla niewprawnej ręki :lol:
-
UFO :o do mnie potwierdzenia zazwyczaj dochodzą w piątek albo po teminie :-? a tu proszę, już we wtorek dostałam :D
-
[quote name='doddy']Co Wy na to by spotkać się na wspólny spacer i poćwiczyć z naszymi czworonogami? Zawsze to szansa dla czworonogów do pobiegania, a dla nas na wspólne pogadanki. Spacerek miałby się odbyć w Warszawie. Chętnych zapraszam :D[/quote] Ja się piszę na wspólne ćwiczenie :D tylko to bieganie może się mojej suce albo wybitnie spodobać albo wręcz przeciwnie :roll: uczciwie uprzedzam...
-
A ja jednak jestem przekonana że gdzieś rzuciło mi się w oczy "od 3 do 6 m-cy"... ale może jeszcze znajdę. Tak czy inaczej cała ta sytuacja wygląda... dziwnie :roll:
-
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
ara replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
Będę w Radomiu ok połowy września i również służę transportem do W-wy. -
Ja nie rozumiem... To zaproszenia czy ulotki są ważniejsze niż regulamin związku :o Tam chyba jest wyraźnie napisane że klasa baby występuje tylko na klubówkach i jest od 3 do 6 m-cy... Chyba nic nie pokręciłam?
-
Namawiam sąsiadkę aby pokazała światu swoją pociechę :wink: Przesympatyczna kobieta już się zaczyna łamać ale... no właśnie, piesio jest już dorosły i trzeba go przygotować 8) Bardzo Was proszę o jakieś wskazówki, podstępne sztuczki :wink: i wszystko co tylko powinnam tej pani przekazać, do tego najlepiej od podstaw i w miarę możliwości z jakimiś fotkami... ja z II grupy jestem więc pojęcia na ten temat nie mam bladego a chciałabym "widzieć" o czym mówię :lol:
-
[quote name=':)']Nie znam mojego sędziego....[/quote] ja mojej sędziny też... ale jak dobrze pójdzie 4-go będę wiedziała czy chcę się jeszcze u niej wystawiać :wink:
-
[quote name='golden_owner']Dobrze, sprobujmy na przykladzie: mamy dwa dorosle samce, obydwa "charakterne". I te dwa samce sciely sie przy ringu, bo jeden drugiemu wszedl w parade. Nazwiesz to wadliwa psychika? W jaki sposob sedzia - pracujacy na ringu - ma lustrowac rowniez psy znajdujace sie poza nim? W jaki sposob ma rozstrzygnac czy pies uzyl zebow dlatego, ze ma nierowno pod sufitem, czy tez po prostu pokazal innemu psu, ze sobie nie zyczy jego bliskiej obecnosci?[/quote] Wyobraź sobie że są sędziowie którzy chcąc porządnie oceniać psy "rzucają" sobie okiem poza ring zamiast np. podziwiać jak wystawcy przepinają łańcuszki :wink: Czyli jednak chcieć to móc 8) Oczywiście można podawać niesamowite ilości sytuacji w których ciężko jednoznacznie stwierdzić "o co chodzi"... ale jeżeli sędzia ma pojęcie o danej rasie to jest w stanie wyłapać które zachowania rażąco odbiegają od "typowego w danej rasie".
-
[quote name='asher'][quote name='golden_owner'][quote]Chociaż widziałam jak po za ringiem dwa labradory rzucają się na siebie z zębami, na co sędzie wogóle nie reaguje- a przeciez u labradora agresja nie jest porzadana[/quote] Agresja to jedno, a pokazywanie kto rzadzi (badz rozstrzyganie tego w sposob silowy) - to inna rzecz.[/quote] A oprócz tego, rzecz się działa POZA ringiem. Sędzia ma obowiązek brać pod uwagę zachowanie psa NA RINGU. Równie dobrze można by napisac, że jak się labradory rzuciły na siebie na ringu, to sędzia je niesłusznie zdyskwalifikował, bo poza ringiem się na siebie nie rzucały :wink:[/quote] Sędzia ma obowiązek nie przyznawać ocen hodowlanych psom z wadliwą psychiką... a gdzie to zauważy jest sprawą drugorzędną. Bo czy umiejętne ukrycie takiej wady na ringu uniemożliwi przekazanie jej w genach?
-
Życzę Wam wielkich sukcesów i miłej zabawy :D A mojemu mężowi udanej wymiany sprzęgła 8)
-
Zasypywać tych **** mailami i pismami aż im się żyć odechce :evilbat: No to ma pole do popisu :evilbat: bo zarówno olewanie bezdomnych jak usypianie zdrowych z prawem ma niewiele wspólnego? Przepraszam za formę ale krew mnie zalała :-?
-
A czy jest ktoś z Przymyśla kto mógłby mi podać stawkę dobermanów? Strasznie jestem ciekawa czy moja sucz jest przyjęta... bo do Rzeszowa niektórzy trzy razy musieli się dobijać :roll:
-
[quote name='KORONA']Wiecie może, czy psy z ciętym uchem będą sędziowane na tej wystawie??[/quote] Czyżbyś się z moją sunieczką kieszonkową wybierała? :D
-
No co? :wink: Przecież po to człowiek na wystawy jeździ żeby czegoś ciekawego się o swoim psie dowiedzieć :lol:
-
[quote name='karolaGd']niektorzy wlasciwie duze grono osob patrzy na nas jak na dziwakow nie macie takiego wrarzenia[/quote] Mamy... a jak jeszcze komuś się powie ile takie imprezy kosztują to do Tworek chcą dzwonić :wink: