Gosiu, czytałam i znalazłam między innymi
Ponadto coś o wykańczaniu babci...
Z własnego doświadczenia wiem że takie rzeczy mówią najczęściej osoby starsze, samotne lub zapatrzone w siebie chociażby ze względu na wiek...
Ostatnio miałam wątpliwą przyjemność poużerać się z taką panią, bez policji się nie obyło. Owa pani stwierdziła że jestem za młoda żeby jej mówić że powinna zabrać z powrotem do ogródka swojego, rzucającego się na moje psa a następnie odmówiła pokazania książeczki szczepień gdy do zęboczynów doszło... Rozczuliła nawet funkcjonariuszy "donosem" że moje psy złośliwie zmuszam do sikania po przeciwnej stronie ulicy, co jej zwierzę denerwuje...
Jeżeli chodzi o Insomnię, to istotnie mogę jej poradzić żeby nauczyła psiaka np. siadać po wyjściu z mieszkania lub inaczej uniemożliwiła mu kontakt z drzwiami sąsiadki. Fakt, nie musi sąsiadka kochać innych psów ale jeżeli jej pies jest również głośny powinna zacząć od siebie...