Jump to content
Dogomania

ara

Moderators
  • Posts

    1257
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ara

  1. W praktyce jest sporo pań domu które nie zgadzają się na psa długowłose... Moja matka do takich należała.
  2. Jakie fajne, "sentymentalne" (oczywiście na plus) podejście... to CD, pamiętnik, odcięcie pępowiny... super :D
  3. Czy ja dobrze rozumiem? Zrobienie klasy 0 (czyli jakby licencji?) wystarcza żeby suka miała "w papierach" brevet?
  4. To korzystając z okazji życzę nam w nowym roku większej powierzchni dla naszych pięknych :D
  5. Alfa1, litości! Ja mam trzy suki, MIXturka co prawda po sterylce ale reszta normalna... Jak mam w dwóch pokojach jeszcze reproduktora upilnować to chyba łatwiej z pytaniem o legitymację wylecieć...
  6. Jeżeli rzeczywiście to każda pierwsza lepsza osoba może go w sędziowaniu tej reszty zastąpić... I to jest chyba odpowiedź na pytanie "co z tą wiedzą"...
  7. Pirat_fila, wszystko się zgadza. Ja mam dwie suki, jednej (starszej) nie będę wystawiać, te trzy bdb mogłabym z nią wyjeździć, ale po co? Ciężko tak o własnym psie powiedzieć ale to jest pies który z hodowli "odgórnie" powinien być wykluczony... a przy obecnym systemie sędziowania tak by się nie stało... Na szczęście mam Aruńkę która właśnie "broni się sama", ja niestety do wystawiania mam antytalent ale ona dwa sreberka już ma. Z czego jedno z pierwszej wystawy gdzie pokazałam ją tragicznie :oops: i właśnie u sędziego gdzie i dobra się trafiła.
  8. Pirat_fila, do sędziów dających "dobre" ludzie nie bardzo chcą jeździć...
  9. Basenji, mnie też interesuje jak to się odbywa poza naszymi granicami... z takich skrajnie nieregulaminowych przykładów... czy wokół ringu owczarków też jest tak jak u nas?
  10. Wysyłam Ci na pw namiary na osobę która może Ci pomóc.
  11. Miros, Skawina ode mnie daleko więc znalezienie szkoleniowca dla Was może mi ze dwa dni zająć. Ale postaram się jak najszybciej.
  12. Parę dni temu chciałam zobaczyć do kiedy są zgłoszenia i ... no właśnie, nie ma strony. To co? Tylko telefonicznie się tam można dobić po info?
  13. Doberman nie nadaje się na psa kojcowego... Poradniki sobie odpuść, Tobie potrzebny jest dobry(!) szkoleniowiec który pomoże Ci zrozumieć Twojego psa. Bo z tego co przeczytałam nie jesteś na razie w stanie prawidłowo zinterpretować jego zachowania. Napisz skąd jesteś, może uda mi się znaleźć taką osobę od dobków w Twoich okolicach.
  14. Obawiam się Baskomaniaku że niesłusznie napisałeś Przecież owa sędzina potraktowała wystawców tak jak niejeden "nasz" sędzia...
  15. ara

    Warszawa 08-10.04.2005

    I my chyba będziemy.
  16. Rysiczka, albo nie czytałaś dokładnie, albo sobie zaprzeczasz, albo ja Cię nie rozumiem... Jeżeli sama przyznajesz że trzeba jednak pilnować żeby samą masą pies dziecka nie skrzywdził to nie może on skakać "czy to dziecko czy osoba starsza"! Ja nie rozumiem takiego "argumentu" że to molos... co to niby ma znaczyć? Że jeżeli ktoś z moich sąsiadów nabędzie takie zwierzę to przez dwa lata możewyć, skakać i co tam jeszcze mu odbije bo ma motylki??? Co za różnica czy pies rzuci się w kagańcu czy skoczy z radości? I tak w najlepszym wypadku kogoś poobija a motylki znieczulenia nie dadzą... Przepraszam, czy Twój brat też takie zachowanie usprawiedliwiał?Jego pies też zaczepiał obcych ludzi? I dlatego Insomnia ma się nie przejmować? Mam nadzieję że źle Cię zrozumiałam...
  17. Cockerku, wyjaśnij mi proszę jak mam to rozumieć Dobeczki owszem, charakterek mają... zwłaszcza jedna... i co w związku z tym? Ludzie nie muszą wiedzieć że są wychowane czy wyszkolone, mają się odpowiednio zachowywać i mogłoby to wynikać z ich np. "mulastości", jeżeli akurat takie by "się trafiły". Albo z wrodzonego wyczucia, moja MIXturka takowe posiada i jest to pies który nie zna żadnej komendy! Część moich sąsiadów wolałaby je widzieć w kagańcach, w tym jedna której pies z tydzień po tym tekście ugryzł dzielnicowego... hihi, a moje suki babcia jakiś czas wcześniej wypuściła na pukającą policję... Co do ostatniego zdania to Insomnia napisała Więc co to jest? Wyraz aprobaty?
  18. Hihi, mi się trafił super dzielnicowy, wiesz, przy piwku człowiek jest bardziej rozmowny :wink: Teraz mam nowego którego "wychowuję" zgodnie z zaleceniami tego pierwszego który nadal służy mi pomocą :D
  19. Adda, z Veną tak naprawdę nie wiadomo o co chodzi, załóżmy jednak czarny scenariusz, pies skacze na dzieci, właścicielka nad nim nie panuje i co? Uważasz że jeżeli właściciel nie widzi problemu i twierdzi że pies za rok czy dwa z tego wyrośnie to ktoś się zgodzi na takie sąsiedztwo? To samo dotyczy osób starszych które z racji wieku są słabsze i bardziej podatne na złamania. Czyli również sąsidki do której "Vena leci żeby ją polizać". Każdemu zdarzają się "psie wpadki", moim sąsiadom też co nie oznacza że staram się o ich eksmisję... moja suka też ze dwa razy innego psa pogoniła i jakoś nikt tragedi nie robił... Tylko trochę inaczej to wygląda jeżeli ktoś Cię przeprosi i wyciągnie wnioski a inaczej kiedy stwierdzi że jego szczeniakowi wszystko wolno bo jeszcze jest głupiutki.
  20. Berek, z tym dyktafonem pomysł jest dobry z małym zastrzeżeniem... Insomnia już znalazła "złoty środek" ale po kilku dniach przestał działać. Więc najlepiej byłoby sprawdzać regularnie. Biorąc pod uwagę ową niespójność chyba najwięcej dowiemy się po wizycie komisji... Ale pod ostatnim zdaniem się podpisuję.
  21. Rocki, praktycznie również...
  22. Problemy wychowawcze Insomni o tyle mają tu znaczenie że nie można powiedzieć "olej babę" jeżeli psy naprawdę są uciążliwe... a niestety wiele na to wskazuje.
  23. Cockerku, ja usiłowałam dawać Insomni rady (patrz strona bodajże 2 i 3) kiedy jeszcze myślałam że dziewczyna jest ok. a baba wredna... Moja jak napisałaś "inspekcja" postów Insomni zaczęła się przypadkiem... zaintrygowało mnie co ktoś rozumie przez "odwrażliwienie psa" i sobie poczytałam że jednak jej psu kości nie wystarczają... Hihi, chyba rozumiem do czego pijesz... sąsiadkę od yorka chętnie zamieniłabym na panią u której akurat był miot tej rasy i rozczuliła mnie mamusia, wyszła do salonu, dzieci gęsiego za nią, zaprezentowali się pięknie i z powrotem udali się do innego pokoju. Towarzystwo super. Jeżeli pit lata luzem, gryzie inne psy (jeden ok.30 ma już na koncie) a właściciel jest zadowolony z jego waleczności, to co powiesz? Że czepiam się bo mam inną rasę? Jeden z właścicieli podniecał się ostatnio jaką kasę na walkach się zarabia... A co do schroniska, to co? Słuchałabyś bredni że dog dorasta długo i jeszcze przez rok musisz się liczyć że skoczy na Twoje dziecko??? Czekałabyś aż coś się stanie i psa uśpią??? A może trzymałabyś dziecko w domu bo jakaś dziewczynka nie radzi sobie z wychowaniem szczeniaczka??? A! Mam trzy psy, dwie dobeczki i MIXturkę.
  24. Arima, jeżeli Twoim zdaniem tylko nienormalni ludzie chronią swoje dzieci przed zagrożeniem to gratuluję. Jakoś nie znalazłam w Twoim poście logicznych argumentów tylko, delikatnie mówiąc wycieczki osobiste... smutne ale świadczy o Tobie, nie o mnie.
  25. Cockerku, Insomnia na samym początku napisała oraz i I w całokształcie to już chyba może sąsiadce przeszkadzać, prawda? Napisałaś Nie to miałam na myśli... ale nie wyprowadzę się bo jazgotliwy york ujada (ściśle biorąc to już przeszłość) piętro wyżej, bo ktoś ma narąbane we łbie i puszcza swoje pitopodobne zwierzę bez opieki, ma płot przez który pies przełazi a żeby książeczkę szczepień zobaczyć wzywa się policję... to samo dotyczy pijaków awanturujących się na klatce i innych nieprzystosowanych do życia między ludźmi jednostek. Niech się wyprowadzą najlepiej w szczere pole gdzie nie będą nikomu zatruwać życia. A swoją drogą duży niewychowany pies+nieodpowiedzialny właściciel to większy problem niż ledwo trzymający się na nogach pijaczek. Zwłaszcza jeżeli Wyobraź sobie taką scenkę... Jeżeli chcesz możesz moje posty określać atakiem czy napadem, ja mam 16-to miesięcznego synka i w najlepszym przypadku taki pies wylądowałby w schronisku... Wybacz, bronienie Insomni w takiej sytuacji uważam za szkodliwe dla wszystkich. I dla osób szczególnie narażonych na odniesienie obrażeń, i dla psa, i dla innych posiadaczy dużych psów a w końcu dla samej Insomni, która wszystko usprawiedliwia chyba nie zdając sobie sprawy z powagi sytuacji... I jeszcze jedno, cytat z 9 grudnia ręce opadają... przecież Insomnia pisze I cieszę się że nie czujesz się obrażona bo naprawdę nie mam ochoty nikogo urazić. Też mi na początku było dziewczyny żal ale poczytałam sobie o jej problemach wychowawczych które tutaj bagatelizuje i niestety zmieniłam zdanie...
×
×
  • Create New...