-
Posts
2030 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Eruane
-
Z Gosią nieco lepiej. Ale... pies spod tesco wylądował na działce u p. Ani. Nie wiem, co teraz będzie. Tyle psów do wydania. Za tydzień nie będzie miał sie kto nimi zająć, bo wyjeżdza pani, która je karmi. W związku z tym ten psiak przelatuje do ogólnego wątku kieleckiego. Będzie mu pilnie potrzebne ogłoszenie na allegro.
-
Czy jest taka szansa, żeby powstało nowe ogłoszenie na allegro z nowymi zdjęciami Szarotki i Czarka? :cool3:
-
[quote name='M@d']Nie zamierzam nikogo straszyć, ani popadać w histerię ;-) Tym nie mniej standardowe badania mocz/krew nie wykryły przyczyny zapalenia dręczącego mojego psa. Dopiero USG + specjalistyczne badanie - na amoniak, wykryło wrodzoną (prawdopodobnie) wadę wątroby. W wieku 4 lat. Byc może gdybyśmy wiedzieli wcześniej, nie doszłoby do takich uszkodzeń...[/quote] Nie ma co gdybać, bo się człowiek zadręczy. Jestem w podobnej sytuacji. Moja sunia wątrobę jednak miała dobrą... do czasu. Możliwe, że została otruta. Jedno jest pewne - pierwszymi objawami choroby było negatywne zachowanie w postaci pobudliwości, agresji wobec psów, a nawet ciągłej, nerwowej zabawy. Dopiero szczegółowe badania wykryły problem z wątrobą. Ale wtedy były już ledwo widoczne objawy w postaci bólu, gorączki. Sunia jest na lekach i jest znacznie lepiej. A w miarę, jak jej się polepsza, zmienia się też jej zachowanie na zupełnie normalne. W razie problemów z zachowaniem faktycznie należy wykluczyć problemy zdrowotne psiaka. Co nie oznacza, że to dotyczy Niko :p Ale [EMAIL="M@d"]M@d[/EMAIL] ma rację, że takie rzeczy sie przytrafiają i to w dodatku wcale nie taż rzadko, więc trzeba je brać pod uwagę.
-
Już napisałam. Z Gosią bardzo źle. :-( Nie mamy żadnego miejsca dla psa.
-
Narazie mam tylko takie zdjęcia psiaka spod Tesco. Ponieważ biesiadował ze studentami w lokalu Arizona, więc też narazie arizona na niego mówią. [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/7216/070422154401gb7.jpg[/IMG][IMG]http://img142.imageshack.us/img142/8443/070422154450ne8.jpg[/IMG] [IMG]http://img297.imageshack.us/img297/9058/070422154458yc2.jpg[/IMG] Psiak blokuje miejsce na przechowanie psa od naszej chorej znajomej. Koenicznie musi mieć szybko dom.
-
Sądzę, że jesteśmy już u końca drogi. Proszę o pilną pomoc dla psów! :-(
-
Też mam takie marzenie, żeby gdzieś razem trafiły, do jakiegoś wspaniałego domku. Czy ktoś może im zrobićwspółne ogłoszenie na allegro?
-
Poproszę o lepsze fotki. Jak narazie nikt nie zgłasza sie w sprawie psów. :shake: Sytuacja jest bardzo zła. Ich właścicielka jest w bardzo złym stanie. :-( :-( Bardzo proszę o ogłoszenie na allegro dla tych psów i psiaka spod Tesco. :Help_2: :Help_2:
-
Pilne!!! Trzeba znaleźć szybko dom choc dla tego psa spod Tesco, żeby była możliwość umieszczenia tymczasowego na jego miejscu psiaka od tej chorej znajomej. To bardzo pilne! Pomóżcie nam znaleźć mu dom. Może jakieś ogłoszenia. On nie ma ogłoszenia na allegro. Ma ok. roku i jest łagodny. To bardzo pilne! Nie wiem, ile mamy czasu. Może w ogóle go nie mamy. [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/2922/piestesco2fw1.jpg[/IMG] [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/5559/piestesco3yn3.jpg[/IMG]
-
Z właścicielką psów jest już bardzo źle. :-( Nie mamy czasu!!! Proszę, szukajcie domów dla psów, bo nie wiem, co dalej będzie.
-
A zdjęcia rewelacyjne :p Jest niesamowita.:loveu:
-
Świat zapomniał o Szarotce... :-(
-
Erko, ten sznaucer ma 6 lat, nie 8,m z tego, co mi mówiono. Ale może spodobałby im się ten czarny jaskiniowiec? [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=61127&goto=newpost"][COLOR=#0000ff]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=61127&goto=newpost[/COLOR][/URL] Tylko, że on ma w kłębie koło 45 cm. Ale za to młody jest, ma góra 1,5 roku.
-
Czy ktoś ogłaszał Szarotkę jeszcze gdzieś poza allegro?
-
Szarotka ma tu ogłoszenia na allegro: [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=178692343"][B][COLOR=#810081]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=178692343[/COLOR][/B][/URL] Tylko, że wolałabym zamienić zdjęcia na lepsze i napisać, że jest już w domku tymczasowym, bo może ludzie wolą takiego już sprawdzonego przez weta psa. Pisałam już do Maji, ale pewnie nie ma czasu lub wyjechała, bo jeszcze nie mam odpowiedzi. Więc może można Szarotce nowe allegro zrobić, może wspólne z Czarkiem?
-
Zacznę od dobrej wiadomości. Mamy chętną na kotkę. Pani obiecała nam też namawiać swoich rodziców na wzięcie jednego psa. Zobaczymy, co z tego będzie. Pani bardzo miła, ma dwa swoje koty. :p A teraz dwie złe wiadomości. Po pierwsze nasza znajoma poczuła się gorzej. Dziś nie było z nią kontaktu :-( To zonacza, że kończy nam się czas. Po drugie, pies spod Tesco, który jest na przechowaniu u koleżanki, nie jest psem z ogłoszenia w Echu. :shake: Tamten był jamnikowaty z czerwoną obróżką. Tak więc starsznie pilne jest umieszczenie go w nowym domu, bo blokuje miejsce!!! Pomóżcie, proszę. :-(
-
Mraulina, muszę przyznać Ci rację. I mnie się nie podobaja mentnalność mieszkańców woj. świętokrzyskiego. Pocieszające, że są też dobrzy ludzie, choć ich za mało. Kotka jak widać ma więcej szczęscia niż psy. Jeszcze nie ma domu, ale już dwa domki tymczasowe :p Gorzej z psami. Nie ma ich nawet gdzie przetrzymać w razie potrzeby.
-
Mijają dni, a tu nikt nie pyta o Szarotkę. Tak myśl mi przyszła do głowy. Może Szarotka powinna mieć ogłoszenie na allegro razem z Czarkiem? Może razem miałyby jakąś szansę na adopcje... Wiem, że ludzie wolą jednego psa. Ale jeśli miałaym adoptować dwa, to wolałabym, żeby jeden był młodszy, skoro drugi ma swoje latka. To taka tylko myśl, ale Czarek już długo czeka na dom. A jeśli tak sie polubili z Szarotką... Jednocześnie można je przecież też ogłaszać osobno. Mam takie marzenie, żeby obydwa psiaki szybko znalazły domki i żaden z nich nie musiał zostacw kojcu sam. :-(
-
[quote name='Agnieszka(Visenna)']Czy wiadomo ile czasu zwierzęta mogą jeszcze zostać w tym mieszkaniu ?[...] Przydałaby się też aukcja zbiorowa na allegro, wysłanie ogłoszenia do lokalnej gazety z opisem tej smutnej historii.. [/quote] Zwierzęta mogą zostać w tym mieszkaniu tak długo jak żyje ich pani. A jak długo to potrwa - na to pytanie nie znam odpowiedzi :-( Możliwe, że po odczytaniu testamentu okaże sie, że mogą tam zostać dłużej i dlatego ci ludzie chcą się ich pozbyć teraz, żeby potem nie było kłopotu. Natomiast w tej chwili nie pójdziemy do lokalnych mediów. Nie znamy treści testamentu, wiemy tylko ogólnie, że ktoś ma się tymi psami zająć w zamian za mieszkanie. Ludzie, którzy każą zabierać psy maja prawo w jednym paluszku. Obawiam sie, że teraz po zawiadomieniu mediów moglibyśmy mieć solidne kłopoty, a psy mogłyby zniknąć. Ale media trzymamy na później. Najpierw musimy mieć więcej danych, a zwierzęta muszą być bezpieczne. Kto nam teraz potwierdzi naszą wersję wydarzeń? A prawda jest taka, że i tak się zwierząt nie zostawi komuś (nawet jeśli testament nakazuje takiej osobie opiekę nad nimi), kto ich nie chce, bo to się wszystko źle skończy. Natomiast na współczucie i szybką reakcjekielczan nie liczyłabym. Na płaczliwe artykuły o naszych psiakach nie było odpowiedzi.
-
Dni mijają. A psy nie mają domu. Co do organizacji niemieckich to nie wiem, czy szansę miałby Bazyl ze swoimi 13 latami. Oska nie lubi małych psów, więc też nie wiem. Oni lubią psy doskonałe. Inna sprawa, że właścicielka zwierząt chciałaby z pewnością, żebyśmy zdecydowali, do jakiego domu trafią. Sądzę, że wolałabym je uśpić niż oddać do schroniska. Kotka ma z tej rodzinki największe szanse na adopcję. Tym bardziej, żę Jagaa zaoferowała pomoc w przetrzymaniu jej u siebie. Myślę też, że bedzie ciężko rozstać się Osce i Muratowi. :-( :-( :-( Nie wiem, jak to wszystko będzie wyglądać. :shake: Nadal jedno miejsce na tymczasowy pobyt jednego z tych psów blokuje znajda spod Tesco. Wczoraj znajoma w Echu miała sprawdzić, czy ogłoszenie dotyczyło tego psiaka. Jeśli nie, natychmiast będzie potrzebny dla niego dom. Psiak jest młody, psychikę ma jeszcze szczeniaka i jest bardzo przyjacielski, łagodny. Czy ktoś mógłby umieścić tą rodzinkę na allegro??
-
Cieszę się, że sunia tak dobrze zaklimatyzowała się w nowym miejscu. To jej następny plus, jak widać - przystosowuje się dobrze do nowego środowiska. Ale wolałabym, żeby już się przystosowywała do swojego nowego domku. :-(
-
Oczywiście, Gem, nie będziemy narażać życia kotki. Pytałam tylko, bo ja psiara jestem i na kotach to się średnio znam. :oops: Jeśli dla kota taka zmiana środowiska to duży problem, to oczywiście nic z tego. Jagaa zaoferowała domek tymczasowy, a tu byłby stały w razie potrzeby. Tak czy inaczej, sądzę, że łatwiej będzie umieścić gdzieś w dobrym domku tą kotkę niż psy.
-
Tego sznaucera jakaś znajoma jego właścicielki (nie wiem, czy nie ta, która czeka na mieszkanko właśnie) chce dać na wieś do jakichś starszych ludzi. Nie wiem, jak to sobie wyobraża, że pies, który 5 lat spędził w mieszkaniu, teraz będzie na podwórku. Powiedziała, że na noc będzie zabierany do domu. A co przez cały dzień? Boję się, że poprostu powywożą te psy w różne miejsca i będą mieli spokój. Nadal jedna kotka czeka na dom. Moja znajoma zadeklarowała, że w razie tragicznej sytuacji zabierze jądo siebie. Ale u siebie ma jedną kotkę, która zdecydowanie przegania konkurencję, no i kotka byłaby w domu i na dworze też. Pytam speców od kotów, bo się nie znam - czy kotka, która wychowała się w mieszkaniu i zna tylko to mieszkanie, zaklimatyzuje się w takich warunkach, czy nie ucieknie, czy nie zginie gdzieś?
-
Martwię się bardzo. Tyle psiaków do wydania, nowe przybywają, a nikt się nie interesuje nawet tak piękną, młodą, przesłodką Szarotką. :-(
-
Tak się domyślałam właśnie, że łatwo nie masz i że do ćwiczeń z Szarotką potrzebny jest jej docelowy właściciel. :roll: Ale jeśli wolontariuszka zgodzi sie z nią pracować z chęcią pomogę. Dużo ludzi wymaga, żeby psiak umiał chodzić na smyczy, choc wszystkiego można psa nauczyć samemu :roll: Na szczęście poza tym sunia jest genialna :p Dziękuję Ci, Potter, bardzo, bardzo za pomoc.