-
Posts
2030 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Eruane
-
Proszę bardzo... [URL]http://puk-kielce.pl/wystapienie.pdf[/URL] Idealnie. Nawet wiemy, u kogo była ta nieudana adopcja i kogo sprawdzali. :) A jak widać ,sprawdzili masę ludzi... Kolejna sprawa. [URL]http://puk-kielce.pl/newschronisko/index.php?option=com_content&view=article&id=18&Itemid=24[/URL] Schronisko będzie otwarte dla ludzi, adopcje darmowe, przyjdźcie i zobaczcie, jak jest idealnie. Zobaczcie, że schronisko nie jest na liście BOZ. Ludzie piszcie do BOZ, bo tak być nie może. Czy lista powinna być tworzona tylko na podstawie danych liczbowych, które w ogóle nie są pewne? Czy też przy tworzeniu takich list nie powinno się liczyć to, że w schronisku został znaleziony zabity pies czy tez psy zagłodzone?
-
Coraz częściej ludzie mi mówią, że sprawa schroniska jest za mało nagłośniona. Tak naprawdę nie o nagłośnienie chodzi, lecz o brak rzetelnej informacji w mediach. Nie wiem ,czy to coś da,ale może trzeba walczyć o sprostowania różnych rzeczy takich, jak ilość psów do lcizenia podana prez Echo, jak informacja w TV panów urzedników, że pogłoska o nosówce w schronisku była nieuzasadniona itd itd. Póki co ludzie są bombardowani informacjami, że wszystkie zarzuty były nieprawdziwe, że schroinisko chce współpracować z organizacjami itd. Proponuję też, aby każdy, kto potrafi pisał do urzędów pisma o udostępnienie informacji publicznej. Kolejna sprawa - czy da się uzyskać jakiś dostęp do tych cholernych umów adopcyjnych z ostatnich tygodni? Czy prokurator zamierza sie tym zająć? Czy istnieje możliwość sprawdzenia, ile ciał zwierząt zostało oddanych do utylizacji w ciągu ostatnich może ze 2 miesięcy? Oni muszą wiedzieć, że ludzie się interesują sprawą, że to nie tylko kwestia działań organizacji i że nie odpuścimy, póki zwierzęta w schronisku nie będą bezpieczne.
-
Kena ma ślicznego pyziora, bardzo ujmująca jest. :)
-
Co za piękność! Prawie szwajcarek mały. ;)
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Eruane replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Kudłatka piękna. Erko, ona może jeszcze przez dłuższy czas leżeć gdzieś w kącie, pewne takie zachowania mogą jej pozostać, ale nie będzie to kłopotliwe. Idealnie byłoby, jakby jej załatwili transporterek, choćby taką torbę transportową, żeby miał budkę i nie siedziała pod kaloryferem, bo to dla niej niezdrowe. Jak będzie miała swoje schronienie, będzie czuła się bezpieczniej. Załatwia się już na dworze? -
Górka - nareszcie świeci dla niej słońce - MA DOMEK!
Eruane replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Widzę, że Górka robi niezłe postępy. :) A co do Mai, czase mmam wrażenie, że za jakimiś psami pech się ciągnie. Ale to chyba nie kwestia pecha, tylko tego, jacy są ludzie. Psy, które nie umieją sobie zaskarbić uczuć właściciela, a właściwie zabiegać o nie, bo mają jakiś problem, często tracą dom. Ale jak to świadczy o ludziach i ich emocjach... :( -
Widzę, że zostałam troszkę źle zrozumiana, ale pewnie też niepotrzebnie użyłam słowa "dziki". To słowo można różnie interpretować. Ta jej dzikość faktycznie wynika pewnie z jakichś braków w socjalizacji, ale też w większej mierze z urazów. Nie zgodzę się z tym, co napisałaś, że głębokiej rysy na psychice nic nie jest w stanie wymazać. Każdy przypadek jest inny, niezawsze zgadza się z opisami w książkach. Natomist dużo łatwiej doprowadza się do normy psy po przejściach niż psy z brakiem socjalizacji. Mam u siebie i takie, i takie. Wszystkie te po bardzo mocnych urazach w tej chwili zachowują się normalnie. To samo tyczy się psów, które poszły do adopcji. Wiadomo, że norma u takich psów jest inaczej rozumiana niż norma u psów, które od urodzenia były bezpieczne i miały dobrą opiekę. Ważne jest jedno - nie stawiać przed sobą barykad w sensie stwierdzeń, że czegoś się nie da osiągnąć. Co do obecności drugiego psa - oczywiście potrzebny jest do nauki kontaktów socjalnych (choc metody pracy nad takimi psami są różne i w niektórych niekoniecznie opiera się na obecności drugiego psa), ale nie o to tu chodzi, lecz o sam trening na smyczy. Jak napisałam, drugi pies, może być obok, ale na odpowiednich zasadach. Wtedy będzie super. Rozumiem, że Sonia boi się smyczy, ale reaguje też na Wasze gesty, sposób używanej smyczy, sposób mówienia itd, a to wchodzi w zakres właśnie tej nauki chodzenia na smyczy. I to też zauważył Jacol123. Obydwoje na filmie widzimy napiętą smycz, reakcję suni na to napięcie, na dźwięk smyczy i do tego się ustosunkowujemy. Nie widziałam jej na luźnej i lekkiej smczy, więc nie jestem w stanie nic na ten temat powiedzieć. Dwoma rękami podpisuję się też pod tym, co napisał Jacol123 o pełnym emocji i ciepła Waszym podejściu do suni. :) I też popieram stwierdzenie, że mimo to parę rzeczy musicie w tym mówieniu do suni zmienić.:) Dodam, że do lekkiej linki mogą się Wam przydać rękawiczki, żeby nie pocięła Wam dłoni w momecie, gdy psiak się zerwie do ucieczki. Ja osobiście kupuję linkę w sklepie żeglarskim, bo ogrodowa zerwała mi się 2 razy. Napiszę może tylko jeszcze to, że z klikerem mam bardzo różne doświadczenia z takimi psiakami. Choć bywa bardzo pomocny, psiaki najczęściej boją się jego dźwięku, przynajmniej w początkowym etapie (przy czym zauważyłam, że częściej dotyczy to psów z brakami w socjalizacji niż psów po urazach), nawet, jeśli użyję tego bardzo cichego. Trzeba wcześniej w domu bez smyczy zrobić na psie małą próbę z klikerem schowanym w rękaw, aby nieco wytłumić dźwięk. Moja sunia z brakami w socjalizacji zaczęła pracować z klikerem dopiero pa kilku latach, wczęsniej nawet dźwięk włączania światła był straszny. Praca z takim psiakiem trwa długo, przełom czasami przychodzi nagle, a czasem są to zmiany bardzo stopniowe. To, że raz jest fajnie, a za jakiś czas pies znów ma kryzys, to niestety normalne. To się zdarza nawet po paru latach, ale nie jest to już tak kłopotliwe i psiak szybko wraca do normy. :) Na pewno przydały się Wam spec, który będzie mógł poobserwować sunię i Waszą pracę z nią na żywo, udzielić paru rad i pewnie nie będzie to faktycznie spotkanie jednorazowe. Ale trzeba wierzyć, że będzie dobrze, to w końcu będzie. :) Życzę powodzenia. :) Udawało się doprowadzać do normy psy żyjące bardzo długo na dziko i psy, które były zabierane w koszmarnym stanie od ludzi, nawet nie będę opisywać przypadków, były bardzo drastyczne. Trzeba też nastawić się na to, że i Sonia z tego wyjdzie.
-
No i właśnie szelki mają plusy i minusy. Z psami dzikimi pracuję na szelkach, bo po pierwsze bezpieczniej, po drugie pies nie wiesza mi się na obroży i nie nakręca się na strach. Obróżka jest lekka, prawie niewyczuwalna i to jest zaleta. Tyle tylko, że na niej wisi karabińczyk, a to już pies wyczuwa. Przez smycz, każdy jej ruch, pies majacy obrożę dostaje za dużo sygnałów, jeżeli smycz jest niewłaściwie użyta. Dlatego w takim wypadku też polecam szelki.
-
Witam wszystkich. Oglądałam filmy z Sonią. Chciałabym pomóc, ale oczywiście jeśli mogę. :) Mam teraz remont, wymianę okien i cyrk totalny w domu z psami i nie mam za bardzo ani czasu, ani możliwości, aby siąść nad filmami z Sonią i przeczytać całą jej historię, ale już teraz, mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko temu, chciałabym zasugerować pewne rzeczy, bo psy dzikawe to moje ulubione. :) Po pierwsze, nigdy nie pracuję z tak dzikimi psiaczkami na smyczy typu flexi z kilku względów. Po pierwsze, pies ciągle czuje naciągniętą smycz. Wbrew pozorom psiaki się tego boją, jeśli nie chodziły wcześniej na smyczy. Moja suczka odłowiona jako dzika w wieku 5 lat, do tej pory absolutnie na flexi nie chodzi. Co prawda idzie, ale nie załatwi się itd, bo jest w stresie. Smyczy flexi nie używam też przy drugiej suczce, która nie jest niesocjalizowana, ale zdecydowanie nadwrażliwa. Idea polega na tym, żeby smycz była całkowicie luźna przez cały czas, nie krępowała ruchów psa i nie uniemożliwiała mu ucieczki w sensie odskoczenia w bok (unieruchomienie psa w takiej sytuacji wzmaga stres i strach). Dlatego początkowo psa przypinam do bardzo lekkiej, ledwo wyczuwalnej smyczy i staram się zachęcić go do ruszenia naprzód nagrodami (jeśli mimo stresu je, tak czy inaczej nagrody muszą być super) albo dając mu nagrodę w postaci fajnego kontaktu ze mną. Jeśli pies odskoczy na bok, staram się iść z ręką trzymającą smycz za nim tak, aby smycz się nie napięła i nie zestresowała psa, ale też tak poruszając ręką, by pies się nie przestraszył samej ręki. Tak naprawdę na początku to wygląda troszkę jak taniec. Psiak musi zrozumieć, że nie jest na uwięzi, nie ma uniemożliwonej ucieczki przed czymś strasznym na bok, ma możliwość decydowania, nie jest "uchwycony". :) Druga wada flexi przy takich psach to dźwięk. Zresztą na filmach z Sonią widać dość wyraźnie jak reauje na strzelanie przy próbie zastopowania smyczy. Dlatego przy psach lękliwych nie zaleca się flexi w ogóle. A tym bardziej przy psach, które smyczy nie znają. Póki będzie na tej smyczy, będzie się do niej ciągle zniechęcać i nakręcać na strach. Kolejna rzecz dość istotna to obecność drugiego psa. W niektórych przypadkach pomaga. Obserwując Sonię na filmie widać, że nie zamierza drugiego psiaka naśladować, natomiast gdy przestraszona przylega do ziemi, drugi pies przechodzi obok, stając nad nią. Wtedy ona zerka na niego niepewnym spojrzeniem. Całkiem przypadkowo dochodzi do sytuacji, gdy Sonia dostaje nienajfajniejsze sygnały, to dodatkowo potęguje jej lęk. Może czuć się bezpieczniej przy psie, ale nie gdy są razem na smyczach, gsy smycze się splatują, gdy pies staje nad nią , gdy splątane smyczy powodują naciągniecie smyczy Soni. Jeśli Sonia lubi drugiego psiaka, to ktoś inny powinien go prowadzić na smyczy obok tak, aby pies nie miał możliwości przeszkadzać jej w ćwiczeniach. Ważne jest też bardzo, ale to bardzo, w jaki sposób do takiego psiaka podchodzimy. Musimy znać doskonale sygnały uspokajające (CS) i komunikować nimi z psem. Musimy również umieć je szybko odczytywać, bo jeśli ilość sygnałów przekroczy pewną normę, pies będzie zmuszony do poderwania się do ucieczki lub innego niefajnego dla nas zachowania. Co istotne, starajcie się ustawiać do Soni bokiem, nie frontem, kucać przed nią, a nie schylać sie nad nią, nie dotykać jej od góry, ale pogłaskać po klatce, po boczku. Dodajcie jej pewności siebie. :) W internecie można znaleźć wszystko na temat CSów, a po ich przyswojeniu sobie, warto pooglądać filmy z Sonią raz jeszcze i próbować wyłapać każdy jej komunikat. Wtedy dopiero przygotować sobie strategie i heja na plac z psem. :) Jeśli nie mam czasu i muszę jakiś odcinek przejść z takim psem szybko, nigdy go nie ciągnę, tylko przenoszę. Jeśli jest bardzo ciężki i muszę pociągnąć, używam szelek, ale ciągnięcie to ostateczność. Przywyczajanie do samych akcesoriów typu obroża, szelki, smycz to odrębny temat. Najlepiej nie zakładać od razu tylko karmić w pobliżu leżącej smyczy itd. Krok po kroku, nie stawiając zbyt wysoko poprzeczki. Gdy już pies przywyknie, zaczynam naukę zakładania obroży czy szelek i za wytrzymanie psa w bezruchu podczas gdy ja zbliżam do niego szelki, psiak jest nagradzany jedzonkiem i zabraniem szelek od niego. To zajmuje kupę czasu, ale działa super. Po jakimś czasie wreszcie udaje się do końca założyć szelki i pies nie protestuje. Może też jednak tak być, że zawsze będzie miał dystans do tego typu akcesoriów. Wtedy należy robić swoje i skupić się na chodzeniu psa na luźnej smyczy i ciąglym dopingowaniu psiaka nagrodami. Praca z takim psem jest czasem monotonna, bo od nowa robi się w kółko różne podejścia, ale za to jaka satysfakcja. :) :) Moja Verka do ludzi w ogóle nie podchodziła, o pracy ze smyczą nie było długo mowy nawet. A teraz jest ok, potrafi nawe tprzejść przez miasto, czego nawet nie zamierzałam od niej nigdy oczekiwać. Trzymam mocno kciuki i życzę powodzenia. W razie pytań, jestem do dyspozycji. :)
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Eruane replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Erko, pomyliłam się, to psiak ze Szwedzzkiej, nie Szybowcowej. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Eruane replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
I jeszcze jedno. [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/9949/p1150787.jpg[/IMG] -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Eruane replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Nie wiem ,czy gdzieś tu już są fotki trzeciego psiaka z Szybowcowej. Nie mogłam znaleźć, więc wstawiam. Ponoć fajny, miły i łagodny. Z tymi psami na ulicy dogaduje się. [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/1898/p1150785.jpg[/IMG] [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/3095/p1150786.jpg[/IMG] -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Eruane replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Na szczęście mały splot szczęścia i się udało. ;) -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Eruane replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Coś mi dogo niezbyt dobrze działa, więc tak na szybko dodam, suczka jest mniejsza od skye terriera, zmieściła się na styk do kociego transportera. [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Jest piękna. Osoby, które byłyby chętne adoptować ją, muszą wiedzieć, że póki co trzeba bardzo uważać, żeby nie uciekła i nauczyć ją zaufania do ludzi, proste zabiegi pielęgnacyjne mogą nie być łatwe, tak samo jak wyprowadzanie na dwór. Nie wolno jej teraz puszczać luzem. Możliwe, że za kilka dni to będzie inny pies. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Eruane replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Tak, jest w typie skyterriera. :) Jest piękna. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Eruane replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Na foty trzeba poczekać. Łapanie nie było takie proste i nie było jak zdjęć robić. Sunia musi też wrócić do normy, dziś może lepiej, jak leki ją wyciszą. Ile się dało, CSowałam, ale potem musiałyśmy zadziałać trochę na siłę i wiadomo, że mała teraz musi nabrać zaufania itd. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Eruane replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Sunia złapana. Pewnie niedługo będą foty. Widać, że mała była socjalizowana, potem dopiero zdziczała, zraziła się do ludzi. To wszystko jest do odbudowania. Dziś musi odpocząć, bo jest w potężnym stresie. Niby nic już mnie nie dziwi, ale jednak porzucić tak piękną, malutką sunię. Jest tak ładna, że pewnie niejeden chciały mieć takie stworzonko. Wygląda jak mix rasowca, ma piękny, srebrzysty włos. I tak naprawdę jest łagodna, pięknie CSowała ze mną. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Eruane replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Jedzie już brygada, więc dam znać po, jak poszło. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Eruane replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Pilnie potrzebuję kogoś z transporterkiem (i jakby miał rękawice grube do łapania) w Domaszowicach! Dzwoniła do mnie Erka w sprawie zdziczałej małej suni, sama musi iść na komisję lekarską, a suńka jest ponoć u kogoś na podwórku przyblokowana w budzie. Właścicielka posesji ma czas tylko do 12-tej. A nie jestem pewna, czy tak długo suczkę przytrzyma w tej budzie. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Eruane replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='erka']Jeżeli chodzi o te psiaki ze Szwedzkiej, to czy te same co na os.Zacisze? Bo dostałam takie zdjęcia, podobno dwa pieski i suczka tam są, śpią na ulicy. [URL="http://img833.imageshack.us/i/101003pieskizzacisza2.jpg/"][IMG]http://img833.imageshack.us/img833/2941/101003pieskizzacisza2.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img695.imageshack.us/i/101003pieskizzacisza.jpg/"][IMG]http://img695.imageshack.us/img695/8261/101003pieskizzacisza.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img706.imageshack.us/i/101003pieskizzacisza1.jpg/"][IMG]http://img706.imageshack.us/img706/1060/101003pieskizzacisza1.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/QUOTE] Tak, to te same! Mam opis psiaków. Nie ma jeszczze zdjęcia trzeciego (chyba jednak pieska, nie suczki) - biszkoptowego. Na zdjęciach ten większy to pies. Pozwolę sobie może wkleić opis, jaki dostałam: "Bardzo przyjazny i szuka ciepłego domku i kochającego właściciela! Na pewno miłość odwzajemni podwójnie! Widać, ze chwilami zapomina, że jest bezdomny i radośnie bawi się z tamtymi bezdomnymi pieskami. Ale czasami jest bardzo smutny...i patrzy na każdego z prośbą o zabranie do domku. Ładnie chodzi przy nodze. Widać, że lubi dzieci, a z innymi zwierzetami potrafi żyć w zgodzie. Niektorzy ludzie karmią go, a inni przeganiają, chcąc dzwonić po straż {...}". Ten mniejszy psiak na zdjęciu to suczka. Taki jej opis dostałam: "Miała niedawno pieski ale nie żyją. Również bardzo wesoła, łagodna ale mniej ufna do ludzi. Musi wyczuć że jej nic nie grozi i od razu pozwala sie głaskać." Suńka po przejściach, jej szczenięta nie zyją, więc nie dziwię się, że jest mniej ufna w stosunku do ludzi. Psiaki nie mają żadnego schronienia przed zimnem i deszczem. Póki jest ciepło radzą sobie, ale gdy zaczyna padać i temperatura spada, nie jest dobrze. Trzymają się osiedla, bo tu dostają jedzenie. Nie wygląda to dobrze. :( -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Eruane replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='mrs.ka']Swoją drogą to nie przypadek ,że sprawa kieleckiego schroniska właśnie teraz takiego tempa nabrała:razz:[/QUOTE] A no jasna sprawa. Jakby nie wybory, to ciężko byłoby znaleźć wsparcie. Ale mało mnie to obchodzi, ważne, że się udało. :) Niestety wczoraj dostałam telefon, że na ulicy Szwedzkiej w Kielcach (nawet nei wiem dokładnie, gdzie to jest) koczują od dawna 2 suczki i pies. Nie mają schronienia, jakaś pani donosi im jedzenie. Mam narazie zdjęcie chyba pieska. Poproszę o więcej. [img]http://img163.imageshack.us/img163/3396/zdjcie008p.jpg[/IMG]