Jump to content
Dogomania

MonikaP

Members
  • Posts

    3601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MonikaP

  1. [quote name='basiaap']Trzymaj się, Moniko. Wiem, że się martwisz. No i przykro trochę, że tak niewiele osób tu zagląda. No cóż, pewnie dogomania się rozrosła... Szczeniąt teraz jest dużo. Niestety. Ale w końcu ktoś się skusi na maluszka.[/quote] Dziękuję,Aniu. Mały - już wcale nie taki mały, bo waży 5,5 kilo (hmm...czy on naprawdę będzie tylko [B]średni [/B]?...) - był dziś u lekarza. Na łapce dalej grzybek, szczęśliwie nie roznosi się specjalnie dalej, ale mimo to jest :shake:...
  2. [quote name='LALUNA']No sorry ale raczej nie mogę to zrobic z drugiego końca Polski i powiedziec bo se przeczytałam na dogo u kogoś o nicku .... A jak zauwazyłas sprawa delikatna i olbrzymie pole dla fundacji ktora juz ma doswiadczenie jak się te sprawy zgłasza szczególnie aby nie właczac osoby która mieszka płot płot, coby nikt sie na nim nie mścił i trutki jego psom nie podłozył za donos. LALUNA, jest jednak jeszcze coś takiego, jak tzw.odwaga cywilna, rzadko już spotykana, ale jednak wciąż istnieje. Jak widzę na tamtym wątku, jednak jeszcze nie zginęła i oby tak dalej. Bo myśląc tylko o uniknięciu problemów możemy też (idąc takim tokiem rozumowania) odwrócić głowę od bitego na naszych oczach psa, dziecka czy staruszka.
  3. [quote name='Romek-Zamość']Sąsiedzi nie widzą problemu, więc darujmy sobie temat informowania policji i innych Ona jest przestraszona, ale bardzo grzeczna.[/quote] To czego się spodziewasz?
  4. [quote name='Romek-Zamość']Nie tego nie zrobię, bo będę miała dużo ludzi przeciwko sobie, a my tutaj mam zamiar mieszkać do końca życia.[/quote] No to nie bardzo rozumiem sens tego wątku. Bo oddając tę sunię komuś innemu też możesz być posądzona o kradzież. Czyli powinnaś wrzucić tę małą z powrotem przez płot do sąsiadów.
  5. A nie należałoby zgłosić tego do TOZu albo na policję? Wtedy ich ew. oskarżenia o kradzież psa można łatwo odeprzeć...
  6. A słuchajcie, a jak to jest z tymi paszportami i chipami? Wystawia się je na czyjeś nazwisko, tzn. osoby "fizycznie" zabierającej psy z Polski, czy na organizację, czy zostawia się puste miejsce? A co z chipami? czy po adopcji dane w systemie komputerowym są zmieniane?
  7. Paulina, ja tu zaglądam .... i trzymam kciuki za chudziaczki :-).
  8. Dziękuję, Pani Romo, bardzo bym się cieszyła, gdyby i inne osoby zrobiły podobne zestawienie. Wtedy łatwo byłoby się w tym połapać. A poza tym adopcje zagraniczne to nie tylko Niemcy...ktoś pytał o Skandynawię...Nikt nic nie wie o Skandynawii?...
  9. Evelin, nie wiem, czy o mnie akurat Ci chodzi, bo pytałam Pajunię o sprawy finansowe itp. - jeśli tak, to wiedz, że otrzymałam od niej interesujące mnie informacje na pw. Nie widzę nic złego w pytaniu o to, jak wygląda strona finansowa/materialna adopcji zagranicznych. Zapewne temu wątkowi niezbyt służy fakt, że adopcje te są omawiane głównie na przykładzie jednej i to w dodatku kontrowersyjnej osoby, jednak zauważ, że dotąd nie zgłosił się z konkretnymi wiadomościami żaden uczestnik Dogo wywożący psy za granicę, chcący opowiedzieć, jak od strony prawnej, praktycznej i finansowej wygląda taka adopcja w jego organizacji.
  10. To miejsce nazywane jest Tęczowym Mostem....i tam odszedł Dinuś, prowadzony za łapkę przez kogoś, kto był przy nim do końca. Próbowaliśmy....Może chociaż czuł, że zależy na nim paru ludziom....nie umierał samotnie, w kącie boksu...
  11. Cytat: Napisał carolinascotties tak... i to jest niewlasciwe... bo my nie jestesmy towarzystwem wzajemnej adoracji i powinnismy sie nauczyc, ze osoby z "naszego obozu" (bo juz nie wiem, jak to ująć) mają swój rozum i jesli sa nieskazitelnie czyste -obronią się same - a jeśli się nie obronią - powinnismy zrewidować swoje poglądy na ich temat... Jestesmy tu dla zwierząt ... [quote name='Tweety']słusznie aczkolwiek jeżeli znamy całą rzecz od innej również strony to możemy pozostać przy swoich poglądach nadal uznając je za słuszne, bo mamy do tego prawo. Natomiast wrzucanie do jednego worka i traktowanie podejrzliwie i tymi samymi kategoriami to jest paranoja. No właśnie. Ja na przykład zostałam okrzyknięta najpierw "klakierem" ARKI, a potem "klakierem Pajuni i AFNu" tylko dlatego,że zadałam jednej i drugiej stronie parę pytań albo stanęłam po stronie ludzi z Ostródy, gdy byli wyzywani od skurwieli i suk. Tak naprawdę nikt nie ma pojęcia, co o tym wszystkim myślę, a ja wciąż zbyt mało wiem, by z całą pewnością podzielić świat na to, co czarne i na to, co białe. Jakoś tak się składa, że umiem rozmawiać i z jedną, i z drugą stroną. Są tacy, którzy nazwą to fałszem, nie wątpię.
  12. [quote name='PaulinaT']Chudzielce zrobiły rano ze sto kup :multi: Które wszystkie rozdeptały :multi: Takie zdolne są panienki :cool3: Tata od rana majstruje zabezpieczenia i płotki dla takich małych ale zwinnych osobowości żeby mogły na poranne kupanie wychodzić na ogródek :razz:[/quote] Łomatko, Paulina :evil_lol:! Mogę sobie wyobrazić, jak to jest - chociaż największa ilość,jaką miałam za jednym razem to były cztery jamnikowate..I pamiętam dobrze uczucie paniki, gdy rano na mój widok rzucały się radośnie, a ja usiłowałam je wyprzedzić i zbierać im kupy z drogi :diabloti:.
  13. :roflt: Dziecko drogie, w jakimkolwiek jesteś wieku. Chcę jednego. Zapomnieć, że kiedykolwiek Was wszystkich znałam. Dziękuję za uwagę i do NIE usłyszenia.
  14. Nie rozumiesz. A ja wiem, co piszę. Zadaję pytania dotyczące adopcji zagranicznych. Ni mniej, ni więcej. P.S. Helga, komu użyczasz swojego loginu?
  15. No, to znów...:roll: [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=266551383[/URL]
  16. [quote name='Hala']Niestety..stety..jest ktoś zaciekawiony Sonią.[/quote] Powiedz mu, że wyje, czyta babskie pisma, a potem w feministycznym szale przerabia je na sałatkę :diabloti:.
  17. To są najnowsze informacje, ta kontrola miała miejsce chyba w ciągu ostatnich dni.
  18. Modliszka, myślę, że to wcale nie jest takie do śmiechu ;-). Te informacje podała w którymś ze swoich postów xxxx52, a źródło, z którego je miała, jest raczej wiarygodne.
  19. Aukcja kończy się za 15 minut, obserwatorów nadal trzech i....:wallbash:
  20. No tak, wobec tego rzeczywiście niewiele dało się zrobić... Że też psy nie potrafią się poskarżyć i powiedzieć, że je boli .... :shake:
  21. [quote name='Hala']Sonia wczoraj zdemolowała mi nieco pokój. Rzeczywiscie musiało być bardzo dłośno, chyba drapała bądź gryzła drzwi. Bo są wyskubane. Kwiaty, moje ukochane kwiaty, piękne egzemplarze poniszczyła. Mog ła sie dać we znaki sąsiadom. Wierze im w to.[/quote] A może by jej nagrać Twój głos i puścić z kasety, tak, żeby się w kółko odtwarzał? Bo mnie się wydaje, że Sonia się boi...
  22. Czyli to wyszło na usg, tak? Ale brzuch pełen ropy? Skąd ta ropa? Maksi była podobno wykastrowana, czyli nie mogła mieć ropomacicza...
  23. No wiesz, obiecałaś tu parę razy napisać, co się stało z Maksi - bo po informacji, że Maksi nie żyje, nie napisałaś już nic więcej. Co dokładnie jej było? Myślę, że nie tylko ja chciałabym wiedzieć....
  24. Gosiu..Paulino...nie wiem, co powiedzieć....Napisałam pw do Pauliny w sprawie "szkielecików"... Poza tym jeśli potrzebujesz klatki albo kojca dla małych, to chętnie pożyczę.
×
×
  • Create New...