Jump to content
Dogomania

MonikaP

Members
  • Posts

    3601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MonikaP

  1. [quote name='supergoga']Wysyłam dziewczynki do Echo Miasta. Może tam ktoś wypatrzy. Dzisiaj był telefon o Karolka. Proponowałam panienki - że też czarne i śliczne. Alr to miał być facet. No i Kira dochodzi do kolekcji.[/quote] Kurcze, to ludzie nie wiedzą,że suczkę można wysterylizować?...:shake:
  2. Gosiu, tak mi przykro :-(... Dziś w Wyborczej widziałam (po raz drugi, ale dopiero dziś ze zdjęciem i całym tekstem) ogłoszenie Karolka - może ktoś zadzwoni i zamiast Karolka będzie chciał Kirę?...
  3. AgaiTheta, właśnie kupiłam 6 kartek boksiowych :-).
  4. Z tego, co mówiły mi osoby, które mnie o niej zawiadomiły,jest ok. miesiąca-półtora chyba, ale nie jestem pewna. Właśnie byłam w schronisku w innej sprawie, podeszłam na chwilę do "dziewiątek" - oba boksery są i oba niestety zwinięte w kłębek :-(. Sunia jest wyraźnie zastraszona przez inne psy w boksie, pewnie dlatego boi się wchodzić do środka. W schronisku jest cholerne przepełnienie :shake:. Pomoc dla obydwu psiaków, a zwłaszcza dla niej, jest PILNIE POTRZEBNA :-(.
  5. Aga, dziękuję za zdjęcia - ja niestety nie mogłam ich zrobić :-(. Szczęście w tym nieszczęściu,że oba psiaki są w boksach, które mają jeszcze część wewnętrzną - dlatego nie ma tam bud. Wprawdzie w środku też nie jest tak, jak być powinno, ale na pewno jest wyższa temperatura, niż na zewnątrz - [B]podobno[/B] jest tam też jakieś ogrzewanie... Tyle, że ta biedaczka pewnie boi się tam siedzieć, albo woli być na dworze w nadziei,że ktoś po nią przyjdzie :-(. Z tego, co wiem, sunia przedtem była w 4/4, w zwykłym boksie z budą, dobrze chociaż,że ją przenieśli...
  6. Ojjj, to ja też trzymam z całych sił....
  7. No, Gosiu, to ja trzymam kciuki z całych sił. Właśnie takiego pana na wspólne spokojne spacerki i wieczory na ciepłym fotelu Rysiowi pewnie trzeba.
  8. A najlepsze jest to, że nowa Pani Mangusia, korespondując ze mną wcześniej, zaznaczyła, że jej rodzina nie lubi pudli :evil_lol:. Jednak mimo to wysłałam jej zdjęcie nieco "pudlowatego" ( a w każdym razie tak miał wtedy w tytule ;-) ) Mango i okazało się, że cała rodzina jest już w nim zakochana :evil_lol:.
  9. Mogę??? Mogęmogęmogę????? :loveu: Mango jest już w domu!!! Właśnie dostałam maila od jego nowej Pani - wszyscy są nim zachwyceni, Manguś jest wesoły, bawi się, biega - żywe srebro :loveu:.
  10. Paulino, ja to samo widziałam u mojego Kajtka. Był u mnie aż 2 miesiące (z tym,że przyszedł o wiele młodszy, niż Twoje suczki), w domu są 4 osoby, dwa inne psy, cztery koty, papugi - czyli ciągły ruch...a jednak, gdy go prawie 2 tygodnie temu zabierali nowi opiekunowie, to ze strachu siusiał pod siebie, chował się pod stolik i w ogóle wyglądał jak niebożątko. Mam wrażenie,że jednak te 6-7 tygodni to jest najlepszy czas na "wydanie" psiaka - chyba wtedy jest rzeczywiście najbardziej "otwarty" na otoczenie... I wolę nie myśleć o kłopotach, jakie mogą mieć szczeniaki ze schronisk, siedzące po parę tygodni w boksie, widzące tylko pielęgniarzy dwa razy dziennie.
  11. [quote name='supergoga']Dopiero wróciłam. Powiem tylko, że mam nadzieję iż bęzie dobrze. Ma 2 koty do towarzystwa, chomika i żółwia. I dzieciaki do zabawy. Boje się o niego, on taki pieszczoch był. Karolku - tęsknie ogromnie.[/quote] Oj, Gosiu, nie mogłam się doczekać, aż coś napiszesz!!!
  12. [quote name='xxxx52']Kajtus to inteligentny radosny piesek ,na ktorego przyszedl czas ;)na nauke czystosci,byc poslusznym,troszeczke mniej moze psocic,ale to przeciez podlotek i on ma swoje prawa? Szczeniaczkiem sie jest, tylko raz w psim zyciu.[/quote] Tak, i myślę, że jego nowi opiekunowie to wiedzą i cieszą się tym jego psim dzieciństwem :-).
  13. Ano :-). I wiesz, co mnie zadziwia? Że Tośka, zwykle poruszająca się z wdziękiem słonia w składzie porcelany, w takich chwilach jest tak delikatna....
  14. Dawno mnie tu nie było, a chciałam się pochwalić moją Tosią-dogoterapeutką :loveu:. Przez ostatni tydzień byłam chora. I to na tyle porządnie, że z trudem schodziłam po schodach, tak byłam słaba. Któregoś dnia dałam za wygraną i położyłam się do łóżka....a Tosia wtedy przyszła do mnie i (czego nigdy nie robi) najpierw przytuliła się do mnie stojąc przy łóżku, a potem "dyskretnie" się na nie wgramoliła, ułożyła przy mnie i tak ze mną leżała, opierając mi łepek na ramieniu. Kiedy wstawałam, ona też schodziła z łóżka i szła za mną. W nocy od tych paru dni śpi ze mną i wiecie, czuję się znacznie lepiej - po prostu czuję, jak z tego Tosiowego ciałka płyną jakieś fluidy... Taka to ta moja Tośka-Antośka :iloveyou:.
  15. Już mam odpowiedź :-) . Kajtuś-Kostek jest grzeczny, kochany, zaczyna już rozumieć, o co chodzi z załatwianiem się na dworze :loveu:. Czyli chyba będzie OK, jak myślicie?
  16. [quote name='basiaap']I co tam? Pisałaś?[/quote] Pisałam, ale nie mam jeszcze odpowiedzi.
  17. [quote name='basiaap']Gośka, no co Ty. Czy to ona jedna tak się zachowuje? Eeeee... Widuję psy przywiązane do osoby prowadzącej schronisko, które nie chcą wyjść, szarpią się, bronią itp, bo nie wiedzą, co je czeka... Wszystkie te przypadki się piorunem zaaklimatyzowały w nowych domach:) Chociaż szkoda, szkoda, szkoda...:-( No i wiem, że Lusia to szczególny przypadek:roll: Ale jakby ktoś taki cierpliwy i nie bojący się trafił się? Co? Nie zamykaj. A że tak zapytam, ta osoba choć wzięła innego psiaka ze schronu czy nie?[/quote] Aniu, odpowiem za Gosię - ta osoba chce wziąć Czarka :-).
  18. Dziewczyny, mam kogoś zainteresowanego adopcją Mangusia. Gosi chyba pisałam wczoraj wieczorem pw na ten temat (tzn. nie mając na myśli akurat Mango, ale w ogóle jakiegoś "młodziaka"); mam nadzieję,że go dostała.
  19. A może umówmy się, że Mango to fajny kudłaczek szukający domu? ;-)
  20. [quote name='PaulinaT']Natomiast jeśli chodzi o Pana z którym ja rozmawiałam w sobotę - to on chciał dużego psa, myślałam Gosiu o "naszym" Miśku?? Bo te kluski duże nie będą... :shake: Takie zupełnie małe średniaczki :cool3:[/quote] Hm, Paulina, ja nie mam pewności, czy to był ten sam Pan, bo najwyraźniej gdzieś Ciebie widział (mówil coś o młodej, szczupłej Pani Paulinie :cool3:) i o czarnych suczkach do adopcji. Chyba miał na imię Tomek, ale nazwiska już nie pamiętam...
  21. Ładny ten kudłaczek ;-). Aniu, a to jego skakanie to takie "dominacyjne", czy z chęci zabawy i ogólnego "roztrzepania"?
  22. Na razie nie wiem, co u Kajtka, bo jego Pani ma internet tylko w pracy, a nie chcę jej nękać telefonami - myślę, że radzi sobie na pewno nieźle :-). Być może jutro będę miała jakieś wiadomości.
  23. Aha, i skądinąd wiem, że eutanazja psów policyjnych to wcale nie taka rzadka sprawa....A ich przewodnik nie zawsze może psa "prywatnie" utrzymać czy poświęcić mu czas, bo przeważnie dostaje nowego psa, z którym musi pracować.
  24. Niestety przychylam się do tego, co pisze xxxx52. Do poznańskiego schroniska trafia dużo psów rasowych, nawet takich z tatuażami, właśnie w wieku "poprodukcyjnym" - czyli gdy przestały już przynosić dochód. I nie robią tego tylko i wyłącznie pseudohodowcy, bo były w schronie psy z całkiem znanych hodowli....a hodowca zawiadomiony przez nas wcale nie kwapił się z pomocą.... Na poznańskiej Sielance psy rasowe, te starsze oczywiście (powyżej 7 roku życia) nie sprzedane zostają przywiązane do płotu i czekają, aż Straż Miejska zawiezie je do schroniska. Nie wspomnę o aferach w rodzaju głodzenie starych suk w znanej hodowli bassetów...
×
×
  • Create New...