Jump to content
Dogomania

MonikaP

Members
  • Posts

    3601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MonikaP

  1. I ja podnoszę. Pewnie się rozniosło wśród miejscowych, że w Orońsku są artyści kochający zwierzęta....
  2. [URL]http://www.forum.rottweiler.sky.pl/viewtopic.php?t=2276[/URL]
  3. [quote name='gamoń']Staruszeczek na 1 stronke. On jest chory ,oczka w ropie ,nosek w ropie.:shake: Moze MonikaP z Poznania pomoze .Ona pomaga rotkom.[/quote] Oj, ja się na rottkach nie znam, czasem pisuję na forum Fundacji Rottka w sprawie rottweilerów poznańskich. Już zakładam mu tam wątek.
  4. Parę osób pyta o Kajtusia, ale ....albo są bardzo daleko od Poznania, albo mają bardzo małe dzieci i trudno mi sobie wyobrazić obarczenie ich jeszcze opieką nad szczeniakiem... A tymczasem kończy się powoli kolejna aukcja Kajtusia na allegro, znów jest 3 obserwatorów i znów nic z tego nie wynika :-(. Dzięki Komuś o Dobrym Sercu Kajtuś jest także tutaj [URL]http://kundelpolski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=27&Itemid=38[/URL]
  5. Przepraszam, że nie na temat. Czy nie ma w okolicy Bielska żadnego Dogomaniaka, który mógłby pomóc Dorothy, gdy jest chora???
  6. [quote name='halbina']Oj... trzeba będzie się zabrać za profesjonalną reklamę małego...[/quote] Kajtuś ma już trzecie allegro, jest w trzech serwisach ogłoszeniowych, ma ogłoszenia papierowe, zamówiłam ogłoszenie do gazety. I nic.
  7. Kajtuś się przypomina i łapki mu już opadają :shake:. Nikt go nie chce...nikt nawet nie zapyta :shake:...
  8. [quote name='Hala'][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img255.imageshack.us/img255/8723/img3916jo2.jpg[/IMG][/URL][/quote] Hala, Ty się lepiej przyznaj, czym tę biedną Sonię poisz, że ona wciąż się ścian trzyma :diabloti:. Ja się już temu sąsiadowi nie dziwię...Sonia najpierw się o ścianę dobrze oprze, a potem zaczyna śpiewy.....
  9. [quote name='Hala']Monika, to może przyjechać do Ciebie i Ci go potrzymać? :razz:[/quote] To wtedy będzie zdjęcie [B]WIJCA[/B] :diabloti:.
  10. [quote name='halbina']Moniczko, jak najwięcej słodkich foteczek i jak najwięcej ogłoszeń![/quote] Halbina, sęk w tym, że nie mam słodkich foteczek. Kajtuś jest tak ruchliwy, że zrobienie mu jakiegokolwiek porządnego zdjęcia graniczy z cudem.
  11. [quote name='Yona'][B]Monika[/B] :cool3: Jak on taki bussinesman i tak czuje rynek, to niech się hodowlą rasowych winniczków zajmie :sabber: :evil_lol:[/quote] Ty cicho lepiej siedź, Yona! Z tymi naszymi winniczkami musimy zejść do podziemia :diabloti:. Mnie dziś z wystawy psów Supergoga na widłach chciała wynieść za to moje niewinne upodobanie :cool3:.
  12. Niufek,mnie chodzi o zrobienie zestawienia w punktach z samymi konkretnymi informacjami. Bez aluzji, bez dygresji itd. Podobnie,jak to zrobiła Pani Roma, a potem zacytowała ARKA. Gdyby każda z osób zajmujących się adopcjami zagranicznymi (nie tylko niemieckimi; przecież psy jeżdżą także do Szwajcarii, do Skandynawii) wypunktowała "suche" fakty na temat całej procedury adopcyjnej, którą krok po kroku trzeba przejść, żeby pies z Polski trafił do domu (czy też domu tymczasowego) za granicą i gdyby takie zestawienia, porządnie zredagowane znalazły się na pierwszej stronie wątku, to na pewno by to pomogło. Gdybym wysyłała psa do adopcji zagranicznej, chciałabym wiedzieć, jaki będzie każdy etap postępowania z nim, zanim trafi do nowych opiekunów.
  13. [quote name='kaLOlina']ja sie martwie jak to z tymi malymi dziecmi- tulenie noszenie, obojetnia jaki kot- zawsze moze pokazac pazurki jak sie zniecierpliwi...[/quote] A wiesz, że nie koniecznie ;-). Na przykład dwa z moich kotów uwielbiają być noszone i tłamszone. To typ "kot-guma" ;-). I taki kot by się pewnie przydał tej Pani.
  14. Iwo, przecież to nie Helga....nie poznajesz tego stylu?
  15. [quote name='kaLOlina']mysle ze to mozna zmienic- kot wraz ze zmiana srodowiska powinien raczej nauczyc sie nowych zasad...h... z Filusiem bedzie prosciej ale z ta tri-colorka???[/quote] Wiesz co, gdyby to nie był dom z jednak dość małymi dziećmi, to namawiałabym ich na wzięcie obydwu kotów.... Tylko to wychodzenie jednak mnie męczy, bo wiem, jak jest z moimi kotami - kiedyś postanowiłam, że nie będę ich wypuszczać - długo nie wytrzymałam - robiły takie awantury, zaczęły sikać po kątach itp....musiałam skapitulować...
  16. [quote name='kaLOlina']oto co napisala mi Pani: [COLOR=#00ff00]jak z waszym synkiem?? unikaja go czy wrecz przeciwnie???[/COLOR] [COLOR=#000000]Z Marcelem mieszkajac, Filus - bialy pozwala na pieszczoty, Mordka - tricolor - nie lubi w ogole, gdy ktos ja glaszcze. Chyba, ze jest to moj maz - go akceptuje. Generalnie traktujemy koty z ograniczonym zaufaniem w stosunku do dziecka, zawsze przeciez moga drapnac, a teraz takze maly zareagowac moze dusznosciami na "alergeny kocie". Choc sam Marcel garnie sie do nich, ograniczamy kontakty.[/COLOR][/quote] Hm, to co myślisz, dać tej zainteresowanej Pani namiary na nich? Może chciałaby przygarnąć Filusia? Tylko te koty zdaje się wychodzą, prawda? W nowym domu raczej by nie wychodziły, bo to blok na poznańskich Ogrodach...
  17. Ja bym powiedziała ..."młody businessman" :diabloti:. Znaczy się czuje rynek :cool3:.
  18. Maluch się pokazuje na pierwszej stronie!!!!
  19. Mały Braciszek-Kajtuś naprawdę musi znaleźć jak najszybciej dom. Jest u mnie już ponad półtora miesiąca.. Proszę, pomóżcie... :-(
  20. [quote name='Yona']:evil_lol: Ja też uwielbiam winniczki :eviltong:[/quote] No, to wreszcie nie jestem sama :diabloti:.
  21. [quote name='Hala']Yona..słuszne pytanie. A powiem wam, że od trzech dni jak wychodzę właczam psom radio i nie zamykam Soni w Danki pokoju. I jak wracam do domu to nic nie jest zepsute, nie jest nasikane...jakos tak cicho i spokojnie. Psy uśmiechniete i merdajace ogonami. Hmmm...żaden sąsiad mnie nie zaczepia. Dziwne. :cool1:[/quote] HA. I tego sąsiada Ci najbardziej żal, przyznaj się :p.
  22. Karolina, a jaki jest stosunek tych kotów do dzieci? Szukam kota dla Pani z dwojgiem dzieci (5 i 9 lat), mieszkających w bloku (kot by nie wychodził). Mają też psa-staruszka, więc ważne jest, żeby kot się na niego nie rzucał i biedaka nie zestresował za mocno. Kot - co najważniejsze - musi lubić dzieci, czyli noszenie, tulenie, tłamszenie itp. oczywiście w granicach rozsądku i pod kontrolą, ale nie może się chować po kątach czy drapać przy próbach kontaktu.
  23. [quote name='Hala']Jak mi dobrze...siedzę sobie przy biurku..husia śpi pod nim. A ja wsunęłam stopy pod nia..jak cieplutko...[/quote] No dobra, cichutko, cieplutko, a teraz gadaj, co dziś zjadła, ile wyła i co zrobił Ci sąsiad-policjant :cool3:.
  24. [quote name='Mraulina'] Wetów jest zatrudnionych 5 + jeden wykonuje jakieś dodatkowe prace. Podobno - niech tam, napiszę - nie reprezentują szczytowej wiedzy... Smutne.[/quote] No to ja wobec tego nie wiem, jak poznańskie schronisko daje sobie radę z jednym wetem na ponad 400 psów :shake:. Po prostu nie wiem....
×
×
  • Create New...