Jump to content
Dogomania

MonikaP

Members
  • Posts

    3601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MonikaP

  1. [quote name='Janusz']Jak iwekowy jest ten pies? Jest śliczny i bardzo podobny do mojego poprzedniego owczarka :). No i wciąż nie wiem gdzie on sie teraz znajduje.[/quote] Pies ma 4 lata. Znajduje się w Poznaniu.
  2. Nie chodzi mi o oddawanie psa na szkolenie, a raczej o szkolenie się razem z nim ;-) i zapewnienie mu zajęcia, które pozwoli mu wykorzystać jego inteligencję. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/188/d110a1e2642bcde9.jpg[/IMG][/URL]
  3. Panie Januszu, proszę o informacje, jakie warunki może Pan zapewnić psu, jaki tryb życia Pan prowadzi, gdzie pies będzie mieszkał, ile czasu dziennie jest mu Pan w stanie poświęcić (mam na myśli spacery, szkolenie itp.). Jest do adopcji piękny długowłosy wykastrowany owczarek niemiecki.
  4. Wczoraj malutka została zaszczepiona, a dziś, gdy u niej sprzątałam, odstawiła taniec radości, szaleństwa, przewracania wszystkiego, co stoi na jej drodze. Myślę, że niezależnie od oferowanego domu tymczasowego zacznę ją ogłaszać, bo a nuż trafi się ktoś, kto ją adoptuje tu, na miejscu.
  5. [quote name='doddy']Mi Marta pisala, ze miala isc do domu. Nie poszla?[/quote] A kiedy Ci pisała? Bo kiedyś ktoś się nią interesował i nawet miał po nią przyjechać, ale ostatecznie się nie pojawił. Dziś rozmawiałam z wetką schroniskową, która prosiła mnie o zrobienie dodatkowych ogłoszeń dla Luny (w pewnym sensie to ona ją uratowała od uśpienia, więc przejmuje się jej losem), więc dom nadal bardzo poszukiwany.
  6. [quote name='andzia69']a ja gdzies wyczytałam, ze ona ma dom:cool3: moze mi sie cos na oczy rzuciło...[/quote] No way, dziś ją widziałam.
  7. Jutro sprawdzę, w którym boksie siedzi teraz Rinuś i jaki numer mu nadano...
  8. No i przypominam naszą Lunę. To naprawdę piękny pies. Nie wiem, ile prawdy było w opowiadaniu o jej agresji wobec dziecka, więc na wszelki wypadek nie polecę jej nikomu, kto ma dzieci, ale poza tym - to [B]wspaniały, dostojny, elegancki pies.[/B]
  9. Kruszynka stratowała mnie dziś swoimi osiusianymi łapkami (bo największa frajda to przebiec przez kałużę (a jak się po drodze trafi kupka to już w ogóle :diabloti: ), wspięła się po mojej kurtce i "zaparkowała" w zagłębieniu szyi. Co ciekawe, łapeczka jej się "rozchodziła" i nie widać u niej żadnych problemów z poruszaniem się :loveu:.
  10. [quote name='kakadu']ja nie potepiam w czambul wszystkich nastolatkow, na dogo jest ich pewnie sporo i maja dobre serca, lepsze niz wielu doroslych, ale ja nie mam do nich zaufania :shake: nie mozna tak psa na 18. urodziny; to jakis nieodpowiedzialny pomysl, rodzice jubilatki pewnie pojecia nie maja o niczym; ja wiem, ze wszystko pewnie sprawdzicie przed, ale blagam o czujnosc; mam zle doswiadczenia z nastoletnimi pannicami; byc moze dlatego jestem niesprawiedliwa w ocenie;[/quote] Nic się nie bój ;-). Napisałam jej maila z takimi pytaniami, że powinna się mocno zastanowić nad swoim pomysłem.
  11. Skąd, nie mam Wam niczego za złe, dziewczyny. Wnosicie dużo radości do schroniska :-). Serio serio .
  12. [quote name='Weronia']o co Ci chodzi? moze powiesz wprost??? to zależało od wielu czynników. Jakoś nie odczuwam potrzeby tłumaczenia Ci się. :) [/quote] Nie musisz mi się tłumaczyć, skądże. Zastanawiam się tylko, dlaczego dla Lusi, mimo, że przecież na dobrą sprawę mogła pewnie kilka dni posiedzieć u LF, tak błyskawicznie znalazł się hotel, a dla Morgana, bądź co bądź bezdomnego, takiej możliwości nie było. Teraz ronicie tu nad nim łzy, a przecież mógł tak, jak Lusia zostać odwieziony do hotelu. [quote]jeśli chodzi o jedzenie, które psy dostały tego akurat dnia- wybacz Moniko- ale umiem odróżnić kurczaka od czegokolwiek innego. Nie rozumiem więc, z czego się śmiejesz.:/:roll:[/quote] Z czego się śmieję? Przepraszam, Weroniu, już się nie śmieję :evil_lol:. Serio serio.
  13. Napisała za to do mnie dziewczyna, która chciałaby Rinusia dać w prezencie swojej koleżance na 18-te urodziny. Oczywiście, na maila jej odpowiedziałam, ale nie powiem, żebym serio traktowała takie oferty :roll:.
  14. [quote name='Weronia']W miskach psy miały kurczaki [B]z czymś[/B] (pewnie z ryzem). [/quote] :megagrin:
  15. [quote name='Weronia']rozumiem, ze to pytanie zadane w liczbie mnogiej rowniez mnie dotyczy.. A może zapewnisz utrzymanie Morganowi w takim hoteliku, lub w dt płatnym Moniko?? Jeśli bedą wolne miejsca..? hmm??? ;)[/quote] Jeśli znalazło się miejsce dla Lusi, to dlaczego wcześniej nie znalazło się to samo miejsce dla Morgana?
  16. [quote name='Weronia'][quote name='MonikaP']Nie jestem pewna, czy to, co widać na zdjęciu, to rany po pogryzieniu, dla mnie to wygląda raczej jak jakieś zmiany skórne, ale mogę się mylić - sprawdzę to w karcie w środę. quote] to blizny po pogryzieniu. pies był szyty.[/quote] Ta goła skóra i szare plamy na niej nie wyglądają jak szyte blizny, tylko jak grzyb albo coś w tym rodzaju. Widać tam też fragment skaleczenia, ale ja widzę głównie brzydko wyglądającą skórę.
  17. [quote name='kakadu']sa jakies wiesci? czy ci panstwo sie odezwali jeszcze?[/quote] Nie, na razie cisza, więc nie robię sobie wielkich nadziei...ale zobaczymy, każdy potrzebuje trochę czasu do namysłu.
  18. [quote name='lovefigaro']A jednak Morgan jest w schronisku od 1,5 miesiąca i wygląda dużo gorzej niż po przywiezieniu.. Nie wspominając o jego ranach powstałych na skutek pogryzienia.. Nie pozostaje nam jednak wierzyć, że w tym boksie (poza tym, że nie moze wejśc do budy) nie ma najgorzej.. W tej chwili robimy wszystko, aby go stamtąd zabrać i zapewnić mu lepsze warunki..[/quote] Wiesz, psy przeważnie nie są w schronisku najszczęśliwsze, tym bardziej, jeśli trafiają tam po niedawnej adopcji. Nie jestem pewna, czy to, co widać na zdjęciu, to rany po pogryzieniu, dla mnie to wygląda raczej jak jakieś zmiany skórne, ale mogę się mylić - sprawdzę to w karcie w środę. W tym boksie są dwie budy na trzy psy, przy czym Morgan jest z nich największy, a ten trzeci pies nie wygląda na agresora, więc podejrzewam,że wpuszcza Morgana do budy. To świetnie,że staracie się go wyciągnąć ze schroniska, szkoda, że musiałyście go tam w ogóle zawozić, w końcu macie kontakt z hotelami, w których można psa umieścić (vide przykład Lusi).
  19. [quote name='magdyska25'][B]schudł, zmizerniał[/B]!!!!! ile pies może wytrzymać bez jedzenia?? bo nie sądzę że tamten podstawia mu miskę do pyska.... dziewczynki ma on jakieś ogłoszenia?[/quote] W tym boksie są trzy duże miski wypełnione karmą - podłą, bo podłą, ale psy mimo wszystko ją jedzą i nie sądzę,żeby ten dominant miał siły na całodobowe warowanie przy tych miskach.
  20. [quote name='magdyska25']przepraszam poprawiam się że ma "najbezpieczniej" tam gdzie przebywa. Poza tym Monika nie skacz mi do gardła!!! nie jestem jakąś małolatą która tylko pisze brednie!!!!!!! Wiem co to znaczy że pies "ma tam najbezpieczniej".....potem nie może jeść skrajnie wycieńczony. Lepiej zajmij się ogłoszeniami dla psiaka!!!!!!! Co nas łączy to to że chcemy jak najlepiej dla psiaków. Najlepiej jest łapać kogoś za język i doczytywać się przejęzyczenia!!!!! i co ulżyło Ci że dostrzegłaś mojego przejęzyczenia?? Gratuluje!!!![/quote] Nie widzę nic złego w stwierdzeniu, że pies jest w tym boksie zdaniem pracownika bezpieczny. Najwyraźniej w innych byłby znacznie bardziej zagrożony. A do skrajnego wycieńczenia jeszcze mu daleko, więc nie przesadzajmy. Najgorsza jest histeria. Poza miłością do zwierząt warto byłoby mieć jeszcze odrobinę zdrowego rozsądku.
  21. [quote name='magdyska25']chodzi mi o to że sobie kpiny urządzają mówiąc że pies ma dobrze.......:angryy: [/quote] Przepraszam, a gdzie Ty przeczytałaś,że pies [B]ma[/B] [B]dobrze [/B]?
  22. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/199/6659eb711d8c22a6.jpg[/IMG][/URL] Mała w dobrym humorze i jak na razie bez objawów jakiejkolwiek choroby. Wypuszczona skręca się w obwarzanek, przytula się, wystawia brzuszek. Enia, czy masz jakiś pomysł na przewiezienie jej do Warszawy? Sprawdzę na wątku transportowym, czy ktoś się nie wybiera z Poznania...
  23. Przed chwilą wróciłam ze schroniska. Rinuś lekko zamachał ogonem i...obszczekał mnie! Miałam telefon w jego sprawie od jakiejś Pani w Warszawy, która była (a raczej jej Mama) zainteresowana Rinusiem, jednak ma się jeszcze ze mną kontaktować.
  24. [quote name='magdyska25']o masz Ci los!!!!!! Ile Morgan może mieć lat??? pfff jakieś brednie czy co?? kpiny sobie urządzają?? pies ma tu najbezpieczniej?? no to ładnie....chyba nie znają takiego słowa....mam nadzieję że jak najszybciej psiak znajdzie dom....trzymam bardzo mocno kciuki...[/quote] Magdysko, rzadko bronię tego schroniska, ale znam realia. Miejsc jest na 250 psów, a jest ich dwa razy więcej. Morgan jest w boksie z psem od niego o wiele mniejszym, ale jak się okazuje, bardziej "bojowym". Według Ciebie lepiej by było, gdyby trafił do boksu z psem równym sobie wielkością, ale też dominującym? Tam naprawdę nie ma jak tych psów umieszczać.
×
×
  • Create New...