Jump to content
Dogomania

MonikaP

Members
  • Posts

    3601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MonikaP

  1. [quote name='Oluna']Nie da rady już nic zrobić? :puppydog: Ja teraz mam u siebie 13 dniowe maleństwa... jakie to przykre :([/quote] Nie, maleńki już odszedł... W klinice, skąd go wzięłam, chyba zbyt optymistycznie policzono jego wiek - mówili, że ma tydzień - musiał mieć mniej, czyli mógł mieć trochę więcej, niż tydzień, gdy umarł...życie takiego maleństwa jest tak kruche..:-(...
  2. Zachłystowe zapalenie płuc. Odchodzi.
  3. Od paru dni mam u siebie małego "ślepaczka", którego jakiś...hmhm...przywiózł do kliniki z rodzeństwem do uśpienia, po czym wyszedł na chwilę do samochodu i...już nie wrócił. Szczeniąt nie uśpiono, z całego miotu zostały dwa maluchy, wzięłam je w czwartek, ale jeden niestety nie przeżył (już w klinice, gdy go brałam, był wyziębiony, miał pusty brzuszek - w domu się okazało, że nie ma w ogóle odruchu ssania...). Został jeden mały "pulpecik" - może mieć 7-10 dni - oczka i uszka ma jeszcze zamknięte. Karmię go mlekiem zastępczym, ale nie wiem, czy nie powinien dostawać czegoś jeszcze - może do mleka dodawać kaszki i kleiku ryżowego? Kupki ma takie sobie - nie miałam do czynienia z tak małymi pieskami (za to z kociętami - owszem) - a więc kupki są dość luźne, grudkowate. Psiaczek był badany przez weta - osłuchowo jest dobry, temperatura też OK (jest cały czas na termoforze). Facet, który przywiózł maluchy do uśpienia twierdził, że ich matka to labradorka. Czy ktoś może mi podpowiedzieć, jak duże są tygodniowe labki? Mnie się on wydaje troszkę za mały jak na mieszańca labradora - chodzi mi także o to, ile powinien ważyć i ile przybierać, jeśli ma wyrosnąć na psa tej wielkości. Czy oprócz mleka powinien dostawać jakieś odżywki, witaminy itd?
  4. Rozumiem, chodzi mi o to, czy poza uchwałami coś się dzieje? Czy poza tym, co wiemy z tej "słynnej" sesji, jeszcze coś postanowiono?
  5. Czy mówi się już coś konkretnego o likwidacji?
  6. Gosiu, niestety podobno zwolnienie od podatku jest tylko dla psów z poznańskiego schroniska oraz suk po sterylce - i jest to ( nie wiem, jak to drugie, ale pierwsze raczej tak) inicjatywa miasta, a Szamotuły powinny (gdyby chciały...) zrobić to samo, jak już będą miec schronisko...
  7. [quote name='lavinia']z tego co wiem, to dziewczyny - wolontariuszki z Sycyna przygotowywały druk umowy na adopcję wirtualną, spróbuję napisać do Małgosi, może już jest. Ja będę coś wiedzieć o tych aktach prawnych we wtorek, może jutro. A poza tym, to podatek chyba nie wchodzi w grę w tym przypadku, bo adopcja wirtualna, to chyba darowizna ?? Jak wrócę z Palucha ( właśnie wychodzę) to popatrzę w necie jak to wygląda, może są jakieś informacje[/quote] No tak, ale chodzi o to, czy taka umowa to jest coś więcej niż tylko sprawa dobrej woli strony podpisującej? A pisząc o podatku miałam na myśli podatek, który płacą właściciele psów.
  8. No dobrze, ale czy to nie jest tak, że wirtualna adopcja nie ma żadnej mocy prawnej? Bo skoro ktoś jest właścicielem psa, to powinien za niego płacić choćby podatek... Ludzie biorąc psa od pani Wandy podpisują umowę adopcyjną, ale tak naprawdę, gdyby ktoś chciał im potem psa odebrać, bo nie wywiązali się z tej umowy, to miałby z tym duży problem. Podobnie pewnie z adopcją wirtualną - czy taka umowa w ogóle w prawie istnieje?
  9. [quote name='supergoga']Jak coś będę wiedziała, zaraz dam Ci znać. Przesłałam Ci folder Sycyna emailem - mam nadzieję, że doszedł.[/quote] Doszedł :-)! Dziękuję!
  10. [quote name='supergoga']Skieruj je do mnie - masz mój telefon. Jestem w kontakcie z wanda - w niedziele będę w Sycynie. Znam tez te psy, wklejałam ostatnie fotki, które robiłam, więc cieszyłabym sie gdyby znalazły domki.[/quote] Gosiu, jeszcze wczoraj (dziś właściwie) napisałam do nich i podałam Twój tel. Mam nadzieję, że się odezwą - napisz do mnie, proszę, co z tego wynikło!
  11. Słuchajcie, skoro już mowa o pieskach, to napisały do mnie dwie osoby - w sprawie Fabiego (rodzina z małym dzieckiem i kotami) i Tary (dziewczyna, która szukała szczeniaka w poznańskim schronisku, a zaproponowałam jej szczeniaki sycyńskie). Ponieważ dowiedziałam się właśnie, że Ani nie ma (podałam tym osobom jej nr tel., a oni nie mogą się dodzwonić), nie wiem, do kogo ich skierować...
  12. Gosiu, czy i ja mogę prosić o folder o Sycynie? 8)
  13. [quote name='Bodziulka']Jaki jest adres stronki schroniska w Sycynie?[/quote] [url]http://sycyn.schronisko.com/[/url]
  14. Gosiu, czy pozwolisz, że będę kopiować Twoje posty adopcyjne na forum schroniska poznańskiego (do działu "Sycyn")? A może sama się tam zarejestrujesz i napiszesz? Tak ładnie umiesz opowiadać o tych pieskach, a tam zagląda sporo osób...
  15. [quote name='mussimusk']Czy sugerujecie mi ? że TOZ nic nie robi w tej sprawie ? A to właśnie basiaap kazała mi kerować dziennikarzy do TOZ-u i do siebie.[/quote] "..i do siebie..." - więc kieruj ich do niej, bo ona bezpośrednio się tym zajmuje. Gdyby nie Basiaap i kilka innych osób, to TOZ nie miałby pojęcia, co się tam dzieje, albo inaczej - pojęcie by pewnie i miał, ale...jak by to ująć....chęć do działania znacznie mniejszą.
  16. [quote name='Kora']Mussimusk, ja wiem od dzinnikarza ze ma telefon do wolontariuszki z tego "schroniska" chyba wlasnie Basiaap nie do p.Kozlowskiej! To madry dziennikarz informacje bierze u zrodla nie przy ujsciu :wink: ![/quote] Ano właśnie! Dobrze by to było "odkręcić" ;-)
  17. Koro, oczywiście, że protesty może słać każdy i jest to wręcz wskazane, chodzi mi jednak o taką sytuację, gdy zaalarmowane tą sprawą media zaczną przekręcać informacje, coś dodawać, o czymś zapominać i wyjdzie zupełnie coś innego. Ta sprawa jest delikatna, bo schronisko nie jest tak naprawdę legalne, więc żeby przypadkiem wszystko nie zostało przedstawione w sposób szkodzący pani Wandzie. Dziwię się też, że osobą, z którą należy się kontaktować w tej sprawie jest pani Kozłowska, a nie Basiaap, która sprawę Sycyna zna najlepiej.
  18. Mimo to proszę, jeśli to możliwe, żeby wszystko, co wyjdzie "na zewnątrz" na ten temat było autoryzowane przez kogoś, kto rzeczywiście zna tę sytuację. Bo informacje przekręcone albo ubarwione mogą Sycynowi tylko zaszkodzić.
  19. Słuchajcie, a ja bardzo proszę, żeby każda notka w prasie czy audycja była przez kogoś (basiaap?) autoryzowana. Pani Bosakowska była parę miesięcy temu w schronisku poznańskim (byłam przy tym obecna), a artykuł, jaki z tego powstał był totalnym nieporozumieniem. Nie mówiąc o tym, że został zamieszczony w gazecie po ponad miesiącu, jako "zapchajdziura".
  20. Sytuacja zaczyna się robić bardzo trudna: [url]http://szamotuly.naszemiasto.pl/wydarzenia/496351.html[/url]
  21. I Lisek, i Fabi mają juz zaklepane domy. Adopcje wirtualne są jak najbardziej aktualne, w ich sprawie trzeba pisać do Kamy (Kasia R na tym forum).
  22. Tak, mają, ale proszę, zaczekajcie na autorkę wątku.
  23. Słuchajcie, najbardziej kompetentną osobą jest Basiaap, która na pewno tu dziś zajrzy, ale teraz ma obowiązki zawodowe. Zaczekajcie na nią, dobrze? Nie sądźcie, że pani Wanda będzie opowiadała każdej obcej osobie, która tam "podjedzie" o swojej sytuacji - podejrzewam, że w tej chwili nie ma specjalnego zaufania do osób, których nie zna. Poza tym do Sycyna z Poznania jedzie się prawie godzinę, więc to nie jest takie "wyskoczenie na chwilę" i nie każdy może to zrobić.
  24. [quote name='asiuniap'][quote name='mussimusk']należy postepowac ostroznie za posrednictwem wolontariuszy z tego schroniska , oni bedą wiedzieć co można a czego nie powinno sie robić ponieważ istnieje tam konflikt z najblizszym otoczeniem nie należy zaostrzac tej sytuacji dla dobra zwierząt trzeba postępowac ostrożnie/[/quote] Sylka, przeczytaj te mądre słowa i się nie gorączkuj.[/quote] A ja dodam, że ponieważ schronisko w świetle prawa nie do końca jest legalne, to tym bardziej trzeba byc ostrożnym, żeby przypadkiem nie przypomniał sobie o nim komornik :-(
×
×
  • Create New...