Jump to content
Dogomania

Grażyna49

Members
  • Posts

    3216
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Grażyna49

  1. Biedniutki Rudasek. Jak mu się domek poszczęścił to choroba go dopadła. Ja myślę,że to może po tym ostatnim pobiciu i po pogryzieniu przez dużego psa na starych włościach. Kochane maleństwo , tak bardzo mi go szkoda. Teraz Pysia......musimy myśleć pozytywnie,choć ja ostatnio załamana jestem. Mojej siostry podhalanka .......po sterylce i usunietej listwie mlecznej.....złośliwy nowotwór z zaatakowanym układem limfatycznym.
  2. Niesamowite zdjęcia. Widziałyście ten ogonek?Na wszystkich zdjęciach jest uniesiony. Zdjęcie z Franiem cudowne.Uszka lekko opuszczone,ale nie ucieka. Idzie ku dobremu w/g mnie.
  3. W mojej okolicy powstały 3 osiedla domków jednorodzinnych.Bardzo dużo ludzi ucieka ze stolicy na prowincję. Tak w sekrecie powiem , że moja wnusia już jest na 3 roku SGGW,więc dziatki już dawno odchowane a o wieku lepiej nie pisać.
  4. Niesamowitą frajdę mi sprawiłaś tymi zdjęciami. Czernysz przepiękny,ale Zibi nie mniej cudny. Nie mogę się napatrzyć . Widać ,że malutki Zibi i cierpliwość ma malutką. Nie ma się co dziwić,to są żywe sreberka. Obserwuję ,bo na działce obok mają państwo taką maliznę pieprz z solą i do towarzystwa ma szupkopodobnego pieska zabranego ze schroniska. Najbardziej mi się podoba jak ganiają dookoła góry piachu.Sznupeczek jest cwany,jak się zmęczy na górkę wchodzi i z wierzchołka atakuje kolegę. Moja Rasti dużo starsza od tego ze zdjęcia,jeszcze ma ogonek ucięty. Grzywkę obcinam jej krócej ,bo ja kocham psie mądre oczy.Wszystko można z nich wyczytać.
  5. Takie podejście do sprawy mnie osobiście bardzo się nie podoba. Państwo , widać bardzo ugodowi.Chcą czekać na Gwiazdeczkę ile trzeba jeśli będą ją mieli na 100%.. Tak przynajmniej zrozumiałam z wpisu Nutusi. Z resztą zobaczymy jak wypadnie wizyta pa
  6. Co do Bostona,ja bym poczekała. Jak pisałam to dopiero początek wyróżnienia. Może się trafi ktoś zakochany w Bernardynach.
  7. Tak,tylko jak to zrobić??? Ma opiekuna, ma wydarzenia,ja chętnie ogłoszenie odstąpię z bazarku,ale czy to co da???
  8. A nie mówiłam? Od samego początku byłam w niej zakochana. Tylko mam wielką prośbę do obecnnych państwa ...jedno , jedyne zdjątko proszę po SPA.
  9. Dziewczyny,pisałam już,że Tora poszła do adopcji bez sterylki,ludzie okazali się uczciwi ,co obiecali tak zrobili. Wiem jednak,że nie zawsze tak jest. Do dnia dzisiejszego otrzymuję głuche telefony od pani ze śląska do której powiedziałam,że za nic suni nie dam,bo jest inny psiaczek w domu. Co do Gwiazdeczki myślę,że to co napisała Marysia jest najlepsze na teraz. Musimy poczekać na wizytę pa. Może tylko,żeby państwo się nie martwili kosztami sterylki,powiedzieć,że pokryjemy koszty . Oczywiście kontakt z lecznicą i f-ra. Jeśli będą chcieli poczekać te 2 miesiące nie ma sprawy. Jeśli pan tak lubi jazdy terenówką.....może Gwiazdeczkę odwiedzać. Dla mnie jednak największym problemem są kotki. Boję się , panicznie się boję reakcji Gwiazdeczki na kotecki. Tfu tfu,myśl pozytywnie głupia babo.....
  10. Hi hi hi bazarek ruszył,więc cioteczki pospieszyły. Widzę,że troszkę ogłoszeń będzie. Ja dzięki promocji zaopatrzyłam psiaczki w 25 kompletów podstawowych plus gratisy. Ja nie wiem jak dziewczyny się nie gubią,ja już się pogubiłam. Pamiętam tylko ,że mamy jeszcze w zapasie jedno wyróżnienie. Na razie trzymam je dla Gwiazdeczki ale jeśli sprawdzi się obecny domek to będzie dla jakiejś potrzebującej bidulki.
  11. Oczywiscie,że pieski mają odrębne charakterki jak ludzie. Temperament jest też bardzo ważny. Pozdrawiam sierściuchy. Dzisiaj nie mam czasu bo do lekarza wybywam/tego co ból leczy/
  12. Może. Mnie strasznie wkurza ta opinia dodawana agresywny i gryzie. O tym już nie pierwszy raz czytam. Jak trafią na ludzia co boi się psów od razu zrobi w tył zwrot.
  13. Jak najbardziej jestem ZA. Oczywiście po wizycie p.a. Ja swoją Torę też bez sterylki w cieczce oddałam. Państwo się zobowiązali zrobić sterylkę po powrocie z urlopu/2 miesiące nad morzem lalunia bawiła/ i słowa dotrzymali. Boję się bardzo o te kotki. Gwiazdeczka ,o czym Papryczka pisała ma swoje ulubione koleżanki,ale ma też takie których nie toleruje. Chyba trzeba Papryczkę w kociaki lub chociaż jednego kotka "wyposażyć".
  14. No a na wątku gdzie jest Polar jest wstawiona ankieta jaką pani musiała podpisać zabierając pieska plus ten komentarz co pisałam wcześniej,że agresywny i gryzie. Tylko czy to prawda........?
  15. W zasadzie jestem przeciwniczką umieszczania psa w kojcu a zwłaszcza na cały dzień. Bernardyn a to jest pies w typie powinien być panem pdwórka. Wiem,że nie każdy pies musi być tak zwanym kanapowcem ,zwłaszcza taki duży,ale sprowadzenie tylko do nocnego pilnowania mnie osobiście się nie podoba.Tylko wiadomo krótka notatka nie zawsze oddaje to co ktoś chce napisać.Może ten kojec tylko awaryjnie gdyby ktoś z gości przyjechał. Wizyta pa bardzo ,bardzo wskazana. Można by było wziąć na przetrzymanie,to dopiero początek wyróżnionego ogłoszenia,może trafi się coś lepszego?? Co o tym sądzicie? Jeśli chodzi o Polarka to sama nie wiem jak przekierować. Na fb jest wątek https://www.facebook.com/events/1568976526678703/1575918915984464/?notif_t=event_mall_reply
  16. Gdzie to doczytałaś? Ja nie wiem ,może by należało wstawiać tu na dogo listę potencjalnych "odbiorców" piesków tylko nie wiem jak to się ma do ochrony danych osobowych. Poza tym tu funkcjonują nicki i nie wszystkie osoby są znane z imienia i nazwiska.
  17. No widzisz. Nawet pani która po niego pojechała z wrażenia usiadła. Dwa razy taki jakiego się spodziewała. Na szczęście jest łagodny i bardzo grzeczny. Nie wiem kto te psy wydaje w Radysach ale komentarz był ,"proszę uważać on gryzie i jest agresywny" Całkiem co innego nasze dziewczyny pisały o Plarku i im wierzę.
  18. Ja byłam na tamtym wątku. Oni faktycznie szukają identycznego psa,Podobno tak samo szukali identycznego kota i po jakimś czasie znaleźli. Sama nie wiem ,skoro odebrała z samochodu to pewnie podpisała coś w rodzaju umowy adopcyjnej. Kurcze ,faktycznie gdyby ogłaszać to trzeba by kontakt do Yumanji podać a z nią nie ma kontaktu,więc jak uzgodnić? Może jest ktoś co jeszcze utrzymuje kontakt i zapyta? Nic już nie wiem...... Radźcie co robić,Wy mądrzejsze i bardziej w temacie jesteście.
  19. Witam Gwiazdeczkę i fanów. Super wiadomości. Jestem podobnego zdania jak moje poprzedniczki. Mam tylko obawy co do kotów,bo z tego co wiemy nie było okazji sprawdzić jaki ma do nich stosunek. Co do bloku nie mam obiekcji,bo moje pierwsze niufki na warszawskiej starówce się wychowały i uważam,że miałysię bardzo dobrze. Wszystko zależy od ilości i długości spacerków. Tora też w bloku mieszka,ale Pan uwielbia biegać i ma w niej kompana. Ja miałam jedną zasadę /a telefonów było dużo/Na samym wstępie mówiłam o sterylce i większa część od razu się wykruszała. Chyba wiadomo co to za ludzie dzwonili. Najlepszego domeczku Ci życzę mój piegusku.
  20. Mokka to w/g mnie straszny przytulak i zdecydowanie potrzebuje ludzia na własność. Co do Burzy.....mam podobne obawy. Co prawda jeszcze się wtedy na dogo nie udzielałam ale zawzięcie czytałam i pewne informacje doprowadzały do palpitacji serca. Wy lepiej się w temacie orientujecie. Burza jest śliczna koniecznie trzeba ją ogłaszać.
  21. Przepraszam,że z takim tematem się wcinam do Sonieczki. Czuję się podwójnie odpowiedzialna za Aris/Podhalanka siostry/ To ja namówiłam ich wbrew całej rodzinki do operacji. Nie spodziewałam się,że to już tak daleko zaszło,bo sunia nigdy nie miała problemów przy cieczce typu urojona ciąża czy jakies wycieki. Nigdy też nie miała najmniejszego zgrubienia przy sutkach. Teraz wszyscy mają do mnie pretensję,że gdyby nie ruszali to było by lepiej. No ale jak tu nie ruszać jak guzek zaczął się sączyć i wet który się nią opiekował też sugerował operację. Ona ma 10 lat i cały czas systematycznie jest pod opieką weta,bo w wieku szczenięcym ujawnił się nużeniec i samo rozpoznanie bardzo długo trwało a leczenie jeszcze dłużej.. Ja też jestem przeciwnikiem podawania chemii,ale same rozumiecie w takiej sytuacji chciała bym zasięgnąć opinii u weta do którego macie zaufanie. Dzięki wielkie Nutusiu. Wiedziałam,że we wtorek będziesz się widziała z TYM DOKTOREM ,więc ośmieliłam się poprosić. Pozdrawiam Sonieczkę
  22. Z najnowszych wiadomości. Polar waży 25 kg. Został na kilka dni w klinice w Białymstoku. Ma problemy skórne po bezpłatnych pasażerach, Zostanie wykapany,odpchlony i wykastrowany. Pobrano krew na badania. Pani Joasia ma pod opieką kilkanaście psiaków,więc chciała go przebadać żeby jakiejś choroby do domku nie wprowadzić. Myślę,że będzie dobrze.
×
×
  • Create New...