-
Posts
3216 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Grażyna49
-
Na jakiejś stronie fundacji,ale nawet nie wiem na której bo kilkanaście sobie wypisałam i zawzięcie szukałam. Marysiu ,jesteś cudowna wielkie dzięki. Jednak ja straszna gapa jestem. Kilka godzin wczoraj straciłam na wyszukanie tego jednego zdania a Ty bez problemu tyle wiadomości. Nutusiu oni podają tylko,że to surowica odpornościowa.
-
Ja nabrałam jakiegoś dziwnego przekonania,że te ładniejsze dłużej siedzą w schronach. Ludzie,którzy z potrzeby serca idą do schroniska adoptować pieska,często biorą bidulkę taką co nie łapie za serce od pierwszego spojrzenia. Zobaczcie ile w Radysach siedzi Banderas a na jego profilu wszyscy się zachwycają,że taki piękny.
-
Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!
Grażyna49 replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Witaj piękny pysiaczku Lordowy. -
A może Zibi zaraził się od Młodego? Mój mąż chorował na grypę /lata temu/a niufeczka zachorowała na wirusowe zapalenie płuc. Co do kleszczy to ,może się mylę,uważam,że obroże czy kropelki nie tylko odstraszają ale powodują również,że kleszcz się nie wpijają .Nawet jak się znajdzie to są nieżywe na wierzchu sierści. Zauważyłam też,że chętniej atakują białe psiaki niż czarne. Siostry podhalanka po spacerze do lasu przynosi kilka a moja czarna Rasti ani jednego. Zakraplane są tymi samymi specyfikami lub takie same obroże mają.
-
Ciągle mnie wkurza ludzka nieodpowiedzialność. Szkoda,że jednego z dzieci nie oddali......... Tym bardziej,że mała psina nawet tan na wyjeździe problemu by nie robiła a na załatwienie "papierów" jeszcze mają czas. Masakra. Tylko nadzieję trzeba mieć na nowy domek,bo co pozostało???
-
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Grażyna49 replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
To zdjęcie jest cudowne. Uszyska do góry powiewające i hamduldel / jak mojej siostry wnusia mówi/ , w pysiu i zobaczcie jak no łapki po przekątnej stawia.....jak konik na padoku. -
Pięknie dziekuję za pamięć Irenko.Jest mi bardzo miło. Powód tym razem nie dotyczy problemów transportowych. Pan mąż /to takie moje powiedzenie ,określenie..../od dwóch miesięcy w domku czyli ze mną siedzi. Nie bardzo chcę na forum publicznym poruszać problemu. Będę się bardzo starała,bo nawet nie macie pojęcia ,jak bardzo chcę Was poznać w realu. Zobaczymy,do czwartku jeszcze kilka dni. Dopytam tylko,to w kawiarni w byłej Grubej Kaśce,spotkanie ma się odbyć? Kurcze chyba już z 5 lat nie byłam w tamtych okolicach. Strasznie się zasiedziałam na tej mojej wsi. Niemal wrosłam w podłoże.
-
Wczoraj szukałam wiadomości o Burgundzie. W jednym miejscu znalazłam króciutką informację,że burgund obecnie nazywa się Bej i profilaktycznie otrzymuje surowicę. Nic więcej ani o kondycji ani o schorzeniach.
-
Tak się zastanawiam,czy nie można by jakiegoś cegiełkowego bazarku zrobić,żeby pomóc Sparcie i Troi? Zaznaczam,że nie znam zasad panujących na dogo,więc nie wiem czy w ich konkretnej sytuacji taka pomoc jest możliwa. Tak sobie wczoraj dumałam,że bazarek dla Gwiazdeczki się skończył,więc może Anula dała by radę. Jej cegiełkowy bazarek dla Gwiazdeczki pięknym wynikiem się zakończył.
-
Irenko,proponowała bym zajechanie od tyłu czyli od ulicy Długiej. Musiała byś skręcić wcześniej w Bonifraterską a nie jechać do Andersa. Tam chyba łatwiej o miejscówkę. Jak zwykle strasznie Wam zazdraszczam.
-
Fajne wiadomości w niedzielny poranek przeczytałam. Wielkie dzięki. Całe szczęście,że Pierniczek został zabrany i zdiagnozowany. Trzymaj się stareńki psiaczku w nowym domku. Co do ponownych ogłoszeń , popieram jak najbardziej.
-
Papryczzko,pięknie dziękuję za zdjęcia. Widać na nich z jakim przejęciem Gwiazdeczka słucha. Jeśli w jej krwi płynie tyle z nowofundlanda ile jest w wyglądzie.to z całą pewnością nowych ludzi pokocha. Te psy tak mają. Będzie tęskniła za Pati , to jest zrozumiałe,ale całuski będzie rozdawała każdemu człowiekowi. Mam nadzieję,że Państwo,którzy już mieli niufeczka doskonale wiedzą jaki charakterek posiadają te pieski.
-
Wydaje mi się ,że ogólnie mówiąc "starzy" czyli rodzice,dziadkowie bardziej się denerwują. Obecna młodzież przeważnie ma jedną odpowiedź - spoko.
-
A gdyby tak jedzonko tylko na dzień wystawiać? Może głód by ją zmusił do dziennego życia? W książkach/nie wiem czy mądrych/piszą,że jedzenie powinno się zabierać jeśli psiak w ciągu kwadransa nie zabiera się za jedzenie. Najbardziej do mnie przemawiało to co Viloa zaleciła,żeby jej nie osaczać /to osaczać to oczywiście w Imkowym zrozumieniu/ ,nie zwracać uwagi i tak od niechcenia smaczki rzucać blisko przechodząc.
-
No i znowu wychodzi mój strach przed psami. Paniki dostawałam jak Maksi w ten sposób "wychowywała " maleńką Rasti,która namiętnie jej do pyska skakała. Nie pozwalałam na takie zabawy Rasti z Torą ,może to też się później zemściło. Mnie się wydaje,że Szerlok po prostu jest zazdrosny. Co innego rezydenci,ale dlaczego jakiś obcy ma głaski dostawać.Tak pewnie myśli. Wydaje mi się,że mogła byś spróbować spacerku z Jaśkiem,ale bez głaskania go. Tylko ja tak gdybam,bo pewnie sama bym się nie odważyła.
-
Sonia - uroda może i przeciętna, ale charakter - ANIELSKI! :)
Grażyna49 replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Jak pisałam sama łykałam Aescin przez dłuższy czas ze względu na żylaki. Pięknie się polikwidowały po nim te tzw pajączki ,czyli drobniutkie fioletowe żyłki na nogach. Tak więc jeśli ktoś ma problem z żylakami to polecam. /Jak to się coś przypomni przy okazji pielęgnacji psiaków hi hi hi/ Pozdrowienia dla Sonieczki i reszty gromadki.