Jump to content
Dogomania

Grażyna49

Members
  • Posts

    3216
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Grażyna49

  1. A ja to bym się chyba zes....... ze strachu jak by do mnie tylu kawalerów podbiegło. Masz zdrowie.
  2. Żal serce ściska jak się patrzy w te oczy. Tylko co zrobić,tam jest przeszło 3000 psów. A we wszystkich schronach to aż boję się myśleć.
  3. Witaj moja piękna dwukolorowe oczko.
  4. Oj nie kracz. Ja dzisiaj jestem w podłym nastroju ale pomyślę bardzo pozytywnie o domeczku .
  5. Za głośna sprawa żeby tak bez niczego przyschło. Mnie w zasadzie było szkoda tego właściciela lecznicy. Faktycznie mógł nie wiedzieć co jego pracownica robi poza pracą. Tym bardziej,że lecznica jest w Łodzi a hodowla w innej miejscowości.
  6. Nutusiu,ja tak troszkę prywaty ,mam nadzieję,że Sonia wybaczy. Wiem,że masz ogromne zaufanie do p.Doktora. Spytaj kochana co on sądzi o podawaniu chemii po sterylce z usuniętą listwą mleczną i węzłami. Wynik histo jest tragiczny. "badanie histopatologiczne ujawniło złośliwy nowotwór nabłonkowy z rozległą inwazją naczyń limfatycznych. Węzeł chłonny był nie do wykrycia.Mógł zostać całkowicie zastąpiony tkanką nowotworową. Możliwe dalsze szerzenie się guza." W czasie operacji robili RTG płuc i stwierdzili kilka punktów prawdopodobnie przerzuty. Ja osobiście jestem przeciwnikiem podawania chemii,ale wiesz jak to jest dobrze posłuchać mądrego. Gdyby był za podawaniem chemii może ma jakiegoś dobrego onkologa znajomego. Przepraszam......
  7. Sama to ciągle powtarzam / o tym pozytywnym myśleniu/ ale dzisiaj coś mnie tąpnęło bo dostałam bardzo złe wyniki histo..... siostry podhalanki.
  8. Ufff,dobra wiadomość ,że Calineczka zabrana. Co do burzy to chyba trzeba jej wątek na dogo założyć. Ogłoszenia są wykupione,więc można ogłaszać. Tylko lepiej chyba bez podciągania pod rasę.,bo ona jest w typie....swoim własnym ,ślicznym i niepowtarzalnym.
  9. Wszystko jest możliwe. No ale chyba w Radysach telefony odbierają. Sama już nie wiem co myśleć. Szkoda mi tej malizny przez to,że miała inną szansę. Masz rację,że trzeba być ostrożnym i z osądami i z akcjami. Niechcący można wylać dziecko z kąpielą.
  10. Odebrana mimo zmiany godziny poszło o.k./co było do przewidzenia w przypadku sznaucerów/.,Jest jednak wiadomość,że 2 psy nie zostały odebrane Calineczka,kruszynka i Burza. Gdzie ci ludzie mają sumienie.
  11. A Calineczka mogła jechać razem z Polarkiem. Tyle osób się nią interesowało. Czemu musiała trafić na tak nieodpowiedzialną. Taka malizna ........
  12. O kurczę,biedne psiaczki. No ale chyba w Radysach jest jakiś wykaz prowadzony osób zamawiających. Trzeba wiedzieć na przyszłość,komu nie ufać. Co za podłość. Wszystko jest możliwe,ale w końcu są telefony i można nawet w ostatniej chwili odwołać.
  13. Podejrzewam,że kupujący "rasowe psy z zarejestrowanej hodowli" nie mieli pojęcia. Kilka suk było zapewne faktycznie zarejestrowane.Te budy były w oddaleniu od domu,mogli mówić,że to hodowla zwierząt futerkowych/z resztą z takiej hodowli zostały zakupione/. Najdziwniejsze jest to,że związek nic nie wiedział mimo przeprowadzanych kontroli i jakoś tak się składa,że Ci co kontrole przeprowadzali już nie żyją!!! Masakra,zaraz idę drugą część oglądać.
  14. No to może nie adopcji tylko taki dt dokąd Imeczka się nie przyzwyczai. A później "się zobaczy"......
  15. Jeśli tylko udawać to o.k bo samej choroby wrogowi nie życzę. Układ kostny mi wysiadł.W wieku 48 lat dostałam stałą rentę i mój ortopeda powiedział,że jak się zasiedzę w domu to 2-3 lata i wózek mnie czeka. Pierwsze były operacje na bioderka/wymiana na endoprotezy/następnie kręgosłup zaczął się sypać.... Pomysł był /zaakceptowany przez rodzinkę i ortopedę /,że będąc na działce muszę się ruszać.Mąż postawił mały kurniczek kupił kilka kurek i tak się zaczęło weekendowe małżeństwo i moja banicja. Tak więc masz jedyny sposób ....symulować choroby stawów i każdy lekarz zaleci Ci więcej ruchu na świeżym powietrzu. A okolica jest faktycznie cudna.Teraz to już jest małe miasteczko działkowe,ale jak kupowaliśmy działkę w 86 roku to tylko 3 działki były i pola w koło. Za moją działką,na szczęście są lasy państwowe,więc chociaż z tej strony więcej działek nie będzie. Kiedyś mieliśmy łódkę / wstyd,ale motorową/ i pływaliśmy a z nami pierwsza niufeczka..
  16. Bardziej mi się Goldi podoba. Gołda....to taka tęga niska babcia ......z zakrytymi włosami /czarny angielski humor/
  17. Czy poza Ayam z "naszej paczki" ktoś jedzie jutro do Marek?
  18. Tak ta biało czarna. Nie zakładałam swojego wątku. Tak się jakoś wprosiłam do Zibiego,ale już wszystko powiedziałam co mi na sercu leżało.
  19. Dla mnie to taki podhalańczyk na jamniczych nóżkach /hi hi hi/ Też się cieszę,że mimo pyskówki strasznej doszło do zabrania misia/Polarka/ Przykro mi tylko , że nie udało się zachęcić do adopcji Banderasa. Była szansa,ale przez pyskówkę pani się wycofała. Nie wszyscy znoszą wojnę podjazdową. Mnie to też strasznie mierzi ale dla dobra psiurków zaglądam i agituję. Już się pogubiłam czy Banderas miał ogłoszenie. Pewnie tak skoro już jest na fb i na dogo.
  20. Ufffff stało się,kopiuję z fb Joanna Bućko 1 godz. POLAR JUŻ W SAMOCHODZIE !! i powiem Wam,że jest dużo większy niż wygląda na fotkach .. dobrze,że transporter duży
  21. kopiuję z fb Joanna Bućko 1 godz. POLAR JUŻ W SAMOCHODZIE !! i powiem Wam,że jest dużo większy niż wygląda na fotkach .. dobrze,że transporter duży
  22. Ja bym chciała,baaardzo zobaczyć na własne oczy Mokkę i Sheridana,ale się boję......o swoje własne serce
  23. Czternaście szczęśliwych duszyczek. Widzę,że jest też Sheridan. Bardzo się cieszę. Te wszystkie On-ki przerażają wprost.
×
×
  • Create New...