Jump to content
Dogomania

Grażyna49

Members
  • Posts

    3216
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Grażyna49

  1. Przepraszam,że tak późno,mobilny mi szaleje. Nutusiu,jesli sama nie zadecydowałaś to bardzo proszę Bostona. Wiesz,ja kocham wszystkie wielkie psy.
  2. Albo.....Sonię. Raz,że nie kłopotliwa,dwa,Imuszka ją zna ,a skoro Pańcia taka dobra to i na operację w czasie odpowiednim się zgodzi/nawet gdybyśmy tu na dogo uzbierały/Może do czasu operacji jako dt???
  3. Nutusiu sama zadecyduj,ja nawet nie kontroluję które są aktualnie ogłaszane. Następna bida wielkopsia Boston,ale on jeszcze nie był ogłaszany. Jeszcze nie zapłaciłam za ogłoszenia,bo dzisiaj coś mi net słabo działa,Może wieczorkiem się poprawi.
  4. Małgosiu,sorki,może nie doczytałam. Ja tak wszędzie nos wsadzam,bo już wielokrotnie się spotkałam wśród znajomych ,że podają psiakom siemię lniane po pierwsze w za dużych dawkach po drugie w całości a później się dziwią,że pieski mają wolniejszy stolec. Dopiero po dłuższej rozmowie ,buzie ze zdumienia otwierają,że to nie to samo. Dla nich ważne było,że podawali siemię a że inaczej działa nie dochodziło.
  5. W tym temacie ja się nie wypowiadam. Już po przeczytaniu pierwszych słów ciarki mnie przeszły. Przykre to i bardzo Cioci współczuję. Wyobrażam sobie co przeżywa.
  6. Leciutkie głaski dla strachulca zostawiam. Co dzień lepiej - to dopiero radość.
  7. W/g mnie nie zapomni ,ale te dobre wspaniałe wspomnienia będą te złe stopniowo wypierały gdzieś w odległy zakątek mózgu. Ja należę do tej grupy ludzi ,którzy uważają,że pieski wszystko pamiętają do końca życia i te dobre i złe chwile. Mizianka dla słodziaczki zostawiam /takie leciutkie,delikatne jak ona sama/
  8. Nutusiu,tyle tu pięknych słów napisano. Wszystkie jak najbardziej prawdziwe. Ja bym się raczej obawiała o p.Magdę czy jej cierpliwości starczy/to taki pół żarcik bo wiadomo Pani cierpliwa i wspaniała/ Mnie się wydaje,że Imeczka mimo stresu i tak się w miarę dobrze zachowuje. W końcu nie zaszyła się na stałe w budce. Chyba najbardziej martwiący jest ten opór przed korzystaniem z ogrodu. Tylko.... czy to jest strach przed ogrodem czy bunt przeciw szeleczkom czy obroży?
  9. Pod życzeniami od Nutusi się podpisuję. Ale ja i tak kocham Bliss nawet jeśli ma królewskie maniery.
  10. To wspaniała wiadomość Malawaszko. Jeden kamień z serca spadł. Ja niestety nie mogę dać dt ze względu na moją rezydentkę 10 letnią CTR-ke. O traumie jaką przeżyłyśmy na wątku Gwiazdeczki opisałam . Gdyby nie to na ds bym ją od razu zabrała /i Gwaizdeczkę i Burgunda/
  11. Jak ja tu bardzo lubię zaglądać. Staruszki pięknie zaopiekowane ,dochodzą do siebie nawet te bardzo chorutkie ze schroniska zabrane. Zwalczaj kochany Homerku te paskudztwa i zdrowiej pięknie w kokardkowym posłanku.
  12. Witam Piankę poniedziałkowo. Dziewczyny , właściwie to ja nie wiem ,ale może te bardziej obyte z przepisami coś by wyszukały jak to powinno być ze sterylkami. Przecież chyba schroniska od gmin za coś biorą pieniążki? Wiem pewnie jakieś androny mi po głowie chodzą....
  13. Tak na szybko znalazła producenta. Tam są różne wymiary. Ważne ,że jest podana cena pudełka i dostawy http://sprzedajemy.pl/pudelka-styropianowe-60-litrow,10110827?source=right To jest duże 60 litrowe,chyba na 2 kotki by wystarczyło koszt z dostawą 53 http://sprzedajemy.pl/styropianowe-pudelka,8303047?source=right Bo to chyba za małe nawet na jednego kotka 12 litrów. Nie mam pojęcia jakiej wielkości powinny być te budeczki.
  14. Wpadłam ja też z odwiedzinami. Wydaje mi się,że widziałam takie pudła styropianowe w którymś z marketów budowlanych . Poszukam w wolnym czasie. Rudzielec prześliczny.
  15. Ma jechać ,ale gdzie tzn na jakie warunki dt,ds, A co z Mokką? Proszę napisz jakie ma szanse. Czy ten domek w Szczecinie jest aktualny,czy jakiś nowy się szykował.
  16. Nutusiu,moje idą w tym zakończonym już bazarku. Z wyróżnieniem zrób jak uważasz ,ja nie mogę przeboleć Burgunda to była moja 3 miłość w Radysiakach. Gawiazdeczka.Mokka i Burgund. Gdyby nie Rasti wszystkie 3 bym zabrała.
  17. Wszystkie piękne ale trikolorka przepiękna. Czarno biała ma cudne oczy. /Ja też jestem psiara,ale bardzo lubię koty u kogoś/
  18. Wcale się nie dziwię,że o nowym kotku myślisz. Ja też przyzwyczajona ,że od ką na wsi jestem zawsze 2 wielkie psy po działce i domku latały też nieswojo się czuję. Tym bardziej,że Rasti już widać ,że się starzeje.Więcej śpi,na mizianka tylko kilka razy dziennie przychodzi. Rozum jednak tłumaczy , że tym bardziej nie mogę jej na stres narażać. Aj , jakąś chandrę mam dzisiaj od rana mimo,że słonko za oknem i ptaszki śpiewają. Wnusia mnie w płaczliwy nastrój wprowadziła Na dzieńdobry takie coś praysyłając: Jej oczy spotkały się z moimi kiedy szła w dół korytarzem spoglądając z obawą w boksy. Natychmiast poczułem jej potrzebę i wiedziałem, że muszę jej pomóc. Pomachałem ogonem, nie nazbyt entuzjastycznie, aby się nie przestraszyła. Kiedy zatrzymała się przy moim boksie zasłoniłem jej widok małego wstydliwego wypadku, znajdującego się z tyłu mojej klatki. Nie chciałem, żeby wiedziała, że nie zostałem dziś wyprowadzony na spacer. Czasami pracownicy schroniska są bardzo zajęci, a ja nie chciałem, żeby myślała o nich źle. Kiedy czytała moją kartę miałem nadzieję, że nie będzie jej smutno z powodu mojej przeszłości. Patrzę teraz tylko w przyszłość i chciałbym coś zmienić w czyimś życiu. Przykucnęła i zacmokała w moją stronę. Przystawiłem ramię i bok łba do prętów klatki aby ją pocieszyć. Delikatne palce pieściły moją szyję; rozpaczliwie potrzebowała towarzystwa. Łza spłynęła po jej policzku, a ja podniosłem łapę, aby zapewnić ją, że wszystko będzie dobrze. Wkrótce drzwi mojego boksu otworzyły się, a jej uśmiech był tak jasny, że natychmiast skoczyłem w jej ramiona. Obiecałem, że zapewnię jej bezpieczeństwo. Obiecałem, że zawsze będę u jej boku. Obiecałem, że zrobię wszystko, co mogę, aby móc oglądać ten promienny uśmiech i blask w jej oczach. Byłem tak szczęśliwy, że zjawiła się akurat w moim korytarzu. Na świecie jest o wiele więcej ludzi, którzy nie przechodzili nigdy przez te korytarze. Tak wielu jeszcze można uratować. Mnie przynajmniej dane było uratować jednego. Uratowałem dziś człowieka."
  19. Z nadzieją zaglądam,że w sobotę w transporcie będzie też Mokka. Po Burgundzie wszystkiego już się obawiam i wolę nie cieszyć się na zapas.
  20. Dziewczyny będzie jeszcze 10 ogłoszeń dla Radysiaków. Tzn są tylko jak się dziewczyny ogarną z obecnymi. Będzie jedno wyróżnienie. Miało być dla Burgunda,ale w związku z zaistniałą sytuacją wybierzcie tego który najbardziej potrzebuje. Nie wiem czy Gawiazdkę już ogłaszamy ,albo zostawić dla Murki. Ja strasznie kocham te wielkopsy,ale Wy lepiej się orientujecie który potrzebuje najbardziej. Może Sezam.......aj same zadecydujcie.
  21. Cudne wiadomości. Rudasek pięknieje z dnia na dzień albo...... zdjęcia są "obrabiane"/to żart oczywiście./ Małgosiu siemię lniane jest bardzo dobre dla piesków,moje też dostają,ale trzeba podawać mielone/samemu w każdym młyneczku można zmielić/ Chodzi o to ,że po zmieleniu jest lepiej przyswajalne. Całe nie mielone zaparzone wrzątkiem podawać można w przypadku problemów trawiennych.
  22. W niedzielę w południe dokąd trzeba odwieźć Buliona?
  23. Mnie tam jest wszystko jedno .Wy się lepiej znacie. Ja wszędzie za Gwiazdeczką pójdę. Wiem,że trzeba zacząć zbierać na sterylkę. Też byłam bardzo zdziwiona na samym początku,że w Radysach nie robią sterylek. Myślałam,że to podstawa w schroniskach. No ale skoro zbierają chętne gminy przez schodzenie z ceny to co tu można myśleć. Masz rację Marysiu. Tylko czy tak powinno być. Moim zdaniem i tak powinnyśmy być szczęśliwe,że wolontariuszki wpuścili. Tyle piesków już ma domki.
×
×
  • Create New...