Jump to content
Dogomania

Grażyna49

Members
  • Posts

    3216
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Grażyna49

  1. Ooooo faktycznie się ruszają. Dzisiaj nie mam czasu bo się biorę za produkcję sera w typie pleśniowego lazura. W poniedziałek ,jak pan mąż pojedzie to i ja się zabiorę za banerki. Nie przejmuj się przygłupami..
  2. A tak się zastanawiałam jak wcześniej wspomniałaś o wychodzeniu przez okno,po co ta dziewczyna przez okno wyłaziła,zeby kawalerów z drugiej strony przeganiać. Teraz wszystko jasne. Współczuję kawalerów namolnych.
  3. Fajnie....fajnie się czyta i mordka się śmieje,że wszystko tak pięknie poszło.. cudna , spokojna sunia i bardzo , bardzo cierpliwa. Przecież każda ranka niezależnie boli nawet po syropku. Myślę,że te 600 PLN jakoś się uzbiera. Ja chwilowo nie dam,bo się w inne płatności wpasowałam......ale będę myślała. Pozdrawiam całą czeredę spokojniejszą po wyadoptowaniu Imuszki.
  4. Cześć strachulcu różnooki. Ja tam też wierzę,że w końcu się przełamie. Musi,bo nie ma innego wyjścia.
  5. Witam przytulaka. Dzisiaj już piątek ,więc w/g zapowiedzi jutro powinna jechać. Czy coś mi się poplątało i w następną sobotę.
  6. No masz ci los. A ja tak przeczuwałam,bo gdyby panie były tak bardzo zainteresowane,to same by się włączyły. Poza tym co za presje. Same ją wyciągnęłyśmy ,dzięki Papryczce jest w hoteliku tylko za koszty jedzonka i co ? Pani Alina uważa,że Gwiazda powinna w schronie siedzieć aż się zdecyduje?? Masakra. Przykro mi Papryczko,że na Tobie się skupiło. Trzeba w takim układzie zbierać na sterylkę i ogłaszać lalunię. No chyba,że ktoś z tu obecnych lub podczytujących się zakocha w laluni.
  7. Ja też się melduję. Wykupiłam ogłoszenia i jedno wyróżnienie. Miało być na Burgunda,ale skoro już opuszcza schronisko to może być na Sezama. No chyba,że sytuacja się wyjaśni to same zdecydujecie kto najbardziej potrzebuje. Sezam jest cudny,ale widać jak bardzo wycofany,zamknięty w sobie. Czekamy na wiadomości od tajemniczej osóbki
  8. O Boziu kochany ,ale wiadomości. A ja tu załatwiam ,żeby Burgund miał ogłoszenie z wyróżnieniem. No to w takim układzie niech to wyróżnienie idzie na Sezama,to następny cudny wielkopies. 10 pakietów dla Radysiaków załatwione,tylko dziewczęta prosiły o małą zwłokę,bo mają strasznie dużo ogłoszeń. Nutusiu,jak będziesz wysyłała ogłoszenie na Sezama to bardzo proszę zaznacz w mailu,że to z wyróżnieniem . Kurcze,napiszcie gdzie Burgund idzie i czy do dt czy ds,jestem cała w skowronkach.
  9. Hi hi hi,oczywiście,że małe to też psy i to z jakim charakterem.Moja córcia ma spanielka z tych najmniejszych,więc wiem co mówię. Co do CTR-ów to nowofundkland i brodacz-Sznaucer były ich głównymi protoplastami. Do teraz mimo,że wzorzec zatwierdzony już jakiś czas temu dokładają sznupkowej krwi. Moja Rasti ma widoczne cechy po niufkach - granatowe plamy na języku. Dziękuję za zaproszenie,będę zaglądała,bo świetnie się czyta.
  10. Na wszelki wypadek trzeba p.Magdę uprzedzić,żeby drogocenne skrzypce wysoko kładła. Nigdy nic nie wiadomo co Imuszce do łebka wpadnie. W późniejszym czasie może się okazać,że to nie Sonia a właśnie Imuszka ma wokalne talenty.
  11. Tak to prawda,pies marzenie. Tylko nie każde marzenie można spełnić. Ja niestety choć bym się zapłakała nie mogę mojej staruszki na sters narazić. A tak cudnie by wyglądały jak siostrzyczki. Dlatego tak bardzo marzę o domku dla Mokki i mam nadzieję,że wszystko się uda z tym Szczecinem.
  12. Skoro nie można mieć ludzia na wyciągnięcie łapy to chociaż jego zapach na swoim posłaniu. Tak psiaki okazują przywiązanie. Jak ja jestem w szpitalu/a jest tak kilka razy w roku/to moje psice też na posłanie ściągają coś mojego. Chociaż jasieczek z mojego łóżka.Nigdy nie niszczą. Sądzę ,że Gwiazdeczka też tak robi z miłości.
  13. Dogaduję z kochaną Ziutką dopisanie dla Radysiaków ogłoszeń w tej edycji./Sama to zaproponowała,żeby psiaki zbyt długo nie czekały/ Tak więc Nutusiu czeka cię praca,oczywiście jeśli się zgodzisz. Nie wiem może się uda załatwić wyróżnienie dla Burgunda,Czy już dla niego wysyłałaś tekst,bo widziałam go na liście od Ayam.
  14. Bardzo bym chciała,żeby Popcorn miała właściwego "ludzia" do pracy z nią. Zdaję sobie sprawę,że p.Paweł będzie miał utrudnioną pracę,jeśli sunia zapamiętała go jako "łapacza". Nie mniej uważam,że należy spróbować,no chyba,że p. Paweł sam rezygnuje bo nie ma przekonania,że jest w stanie pomóc. Cena podana przez Agę,nawet ta po zniżce /750/ w/g mnie jest bardzo wysoka na nasze możliwości. Trzeba wziąć pod uwagę,że taka praca może potrwać i kilka miesięcy. Dodatkowo trzeba sunię przebadać,zrobić sterylkę. Nie ma zbyt dużo osób ze stałą deklaracją.Ja takiej też dać nie mogę. Będę wspierała na ile będę mogła , ale bez zobowiązania.Po prostu muszę być odpowiedzialna i nie obiecywać gruszek na wierzbie. wiadomo,że podejmiecie najlepszą decyzję,ja tylko przedstawiam swoje zdanie. Aaaa może jednak warto zakupić tę obrożę,u Imuszki pięknie się sprawdziła.
  15. Madziu,jak zwykle rozkleiłam się czytając taki opis. Wielkie brawa i sama nie wiem jaki medal dla Ciebie. To dzięki Tobie Imuszka nie uciekła do budki,to dzięki Tobie już pierwszego dnia dała się smyrać po brzuszku......... Super wiadomości. Bądź szczęśliwa Imuszko w nowym spokojnym domku.
  16. Masz rację , Marysiu. Tylko widzisz ludzie patrzą z innej strony.Jeśli są w stanie upilnować sukę przed niechcianą ciążą to sterylka jest zbędna. Muszę przyznać,że ja też tak myślałam. Mało tego nigdy wet mi nie proponował,nie próbował uświadomić zagrożeń. Razem ze mną żyły same suki,było ich w sumie 7 sztuk i wszystkie bez dzieci i bez sterylki. Dopiero jak zaczęłam się poruszać po czy w internecie ,zaczęłam więcej czytać psich stron,doszło do mnie ,że niedopuszczenie do ciąży to nie wszystko.
  17. Tiaaa jeden tak się znarowił/ale to jeszcze do poprzedniej niufki/ ,że nawet po cieczce pod bramą leżał. W końcu sąsiadka ta co ma znajdki go zabrała. Byłą mała sprzeczka,bo ja nie pozwalałam go karmić pod bramą,że poleży i wróci do domku z głodu. Wiem skąd przyszedł i po prawdzie wcale tam za nim nie rozpaczali jak to na wsi. U sąsiadki miał się bardzo dobrze,8 latek jeszcze przeżył i za każdą cieczką Maxi u nas czas spędzał. Dziwne,że Rastinką nie był zainteresowany.Widocznie za młoda dla niego była. A żeby było śmieszniej to ten piesek sięgał Maxi do kolan.
  18. Ewuniu,ja też swoje 3 grosze dołożę. Jak wiosenka napisała najważniejsze jest pozytywne myślenie. Badania przed każdym zabiegiem są konieczne. Lekarz osłucha serducho i sam stwierdzi czy można operować/może edentualnie zlecić EKG/ Badanie krwi też trzeba zrobić. Najważniejsze w przypadku starszych psów jest narkoza wziewna,bo ona mniej serdeuszko osłabia. Niby kastracja nie jest konieczna ,bo chociaż pieskowi w przeciwieństwie do suni niechciana ciąża nie grozi. Nie mniej piesek po kastracji się wyciszy,nie będą mu amory w głowie i wtedy jest większa szansa na adopcję. Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za całą naszą czwóreczkę u Papryczki.
  19. Też zaglądam. Co do oddawanych psów to mam mieszane odczucia. Kidy jeszcze do szkoły chodziłam mieliśmy kundelka takiego średniego. On dostawał białej gorączki na widok księdza albo zakonnicy. Piana z pyska iwściekłe oczy.Mieszkaliśmy na starówce,więc trudno było unikac spotkań. Mama oddała go do znajomej.Kiedy po 2 latach pojechaliśmy z odwiedzinami Misiek ogrodzenie przeskoczył i wylądował na rękach mamy. Więc chyba jednak pamiętają i kochają mimo wszystko
  20. Przyleciałam zobaczyć jakie wieści u maluszka. Ja myślę,ze może nie na 100% ale lepsze. Cudna wiadomość,że przytył maluszek. Pontoniki muszą być śliczne z tymi kokardkami. Poszukuję posłanka dla mojej Rasti,ale musi być bardzo wytrzymały materiał,bo skubana lubi sobie podrapać łoże zanim się w nim ułoży. Do tej pory sypiała na takich materacykach z dziecięcego łóżeczka i w roku potrzebujemy minimum 3 takie materacyki. Straszę ją,że po następnym porwanym będzie spała na gołej podłodze/ona nie jest łóżkowa/,ale tylko patrzy na mnie spod swojej grzywy i się śmieje.
  21. Dla mnie najważniejsze,że zostanie ze schroniska wyrwana. Czasami dt zamienia się w ds po poznaniu się. Jak nie pokochać takiej milusie kudłaczki? Przecież to sama słodycz i miłość do człowieka
  22. Ja staram się za bardzo nie zagłębiać w zdjęcia,bo w każdym psiaku jest coś co przyciąga. Niestety duże psy a zwłaszcza w typie nowofundlanda,Czernysza, czy moskalki to moja zguba. Chyba jestem zbyt słaba psychicznie,bo każdy przypadek to kłopot z moim serduchem.
  23. Podtrzymuję chęć wykupienia 10 ogłoszeń. Nie bardzo się orientuję czy można dopłacić,żeby piesek miał wyróżnione ogłoszenie? Ale to chyba Ziutki zapytam na pw. Czekam też i śledzę dane dotyczące psiaków z przesiadką jadących. Nóżkami przebieram ,ale ja taka niecierpliwa z natury.
  24. No właśnie.....banerki ..../wrrrrr/ Mnie się to samo robi , banerek jest ale nie aktywny. Próbowałam różnymi metodami jakie dziewczyny podpowiadały. Zniechęcona a raczej wnrewiona /żeby nie napisać dosadniej/ , dałam spokój. Cudna parka. Od zawsze mówiłam ,że Szerlok jest cudowny. Z dwojga złego mini czy przerośnięty ja wolę opcję mini/ze względów zdrowotnych/. Masz szczęście , kochana,że ja bardzo lubię diabły tasmańskie,bo gotowa bym była się obrazić w imieniu suńki. /nawet wczoraj leciała powtórka o przenoszeniu i zasiedlaniu sąsiadującej wyspy tymi stworzonkami./
  25. Witam cieplutko strachulca i wszystkich fanów. Popieram zdanie poprzedniczki,do wszystkiego malutkimi kroczkami trzeba dochodzić. Nic na siłę i nic nerwowo. Wydaje mi się ,że będzie dobrze. Samo to ,co Papryczka napisała,że Popcorn jest sama w boksie pozwoli jej się wyciszyć. Z budą czy jej namiastką świetny pomysł. Tym bardziej,że chyba w Radysach były budy,a przecież ona tam kawał życia spędziła.
×
×
  • Create New...