Jump to content
Dogomania

Saskja

Members
  • Posts

    1529
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Saskja

  1. No kuleje, właśnie na tym zdjęciu widać, że jedząc trzyma tę tylną łapkę tak asekuracyjnie, podgiętą i prawie w powietrzu. A jeszcze wczoraj wieczorem, gdy ja juz usiłowałam spać, widocznie szalała z Saskją w kuchni, bo rozległ się straszny pisk i młoda pokuśtykała na legowisko jak postrzelona. Durne cielę, boli ją, ale nie rezygnuje z prób ujeżdżania starszych suk albo przeskakiwania przez nie :shake: "Rimadyl" mówisz, Marysiu. Znaczy Ty masz normalnego weterynarza :lol: Ale że pyszny, to Joko nic nie mówiła. To po jakie licho ja go zawijam w szyneczkę :cool3:
  2. No właśnie ja tu zaglądam w poszukiwaniu nowych zdjęć Unki, bo dawniejsze obejrzawszy nabrałam apetytu na świeżutkie - a tu nic. Pusto. :shake:
  3. Kaśka, ale przyznasz, że buźkę to ona ma śliczną... Chyba że akurat robi minkę "na ciamajdę" :lol: jamnicze, mój to nawet nie zasepleni tej nazwy, a gdy go pytam, otwarcie mówi: "nie powiem". Bez sensu. Sylwia, nie wpadniemy niestety, bo Grzanka i Saskja mają wyciągnięte cycochy, nie ma sensu ich pokazywać, a Joko jeszcze za młoda, ona dopiero od sierpnia się łapie do klasy szczeniąt. No i z niechęcią Jacka do wózka to byłby raczej rodzinny koszmarek :shake: A pokażę Wam jeszcze, co robi super łakomczuch, czyli Saskja, gdy Joko dostaje swój szczenięcy posiłek w południe - bo rano i wieczorem wszystkie jedzą jednocześnie, ale w południe Joko sama, no i trzeba oczywiście pilnować, bo gaskoński wymiatacz zjadłby jej to w mgnieniu oka - więc stoję na straży, a Saskja robi coś takiego: [URL=http://img20.imageshack.us/my.php?image=1003759.jpg][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/2152/1003759.jpg[/IMG][/URL] czyli po prostu leży i hipnotyzuje, żeby została choć jedna granulka. A gdy już miska Joko jest pusta, Saskja zwraca ku mnie smutny wzrok i z wyrzutem mówi (swymi brązowymi oczami oczywiście): "Widzisz, wredna zołzo? Gdybyś choć na chwilę wyszła z kuchni... choć na momencik..." [URL=http://img20.imageshack.us/my.php?image=1003762.jpg][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/8669/1003762.jpg[/IMG][/URL]
  4. Ależ słodziakowa mordka! Prawie jak petitek, tylko umaszczenie inne :loveu:
  5. kwiatek, miłość do boksiów nie wyklucza miłości do kłapouchów przecież :lol: Ja to mam tyle kynologicznych miłości, że nawet nie zaczynam wymieniać, bo i tak bym nie zdążyła wspomnieć o wszystkich, zanim Kapitan Pijawka by mnie wezwał :lol: Dziękujemy za miłe słowa i życzenia i zapraszamy częściej :-)
  6. Nie pytaj o pomysły ludzi, którzy nie są weterynarzami i na oczy Twojego psa nie widzieli, tylko zaufaj specjalistom. Jeśsli nie masz zaufania do tego konkretnego weta, to idź skonsultuj sprawę z innym. Zmieniając leczenie albo sluchając porad spod trzepaka możesz tylko zaszkodzić. Pewnie będzie trzeba poczekać na wyniki badań, a tymczasem po prostu stosuj cierpliwie kurację zaleconą przez lekarza. Powodzenia i nie łam się, będzie dobrze
  7. Leni, cieszę się, że dzięki temu wątkowi ktoś polubił gaskońce... One też mają trudną urodę i wiele osób ich w ogóle nie zauważa :cool3: Co do najmniejszej gracji (niedługo najmniejsza będzie zdecydowanie Saskja), to nadal kuleje. Dostała tabletki jakieś brązowe kwadratowe z literką R (mój weterynarz Szanowny Dr Robert K. ma taką paskudną cechę, że nie chce mi podawać nazw leków, zapewne głupol uważa, że potem będę komuś na forach psich polecać te leki i bawić się w leczenie - MAM NADZIEJĘ, ŻE TO KIEDYŚ PRZECZYTA i zrozumie, że to bez sensu) i dajemy, dajemy. Joko kuleje nadal, jak się rozchodzi, to mniej, ale gdy dłużej poleży, to bardziej. No i wet orzekł, że to mu wygląda na coś ze stawem, i że lepiej podać ten tajemniczy lek. A zanim panna okulała, to ćwiczyłyśmy do wystaw głupie "stanie po sztywniacku" (brr, nie lubimy tego), no i żadną miarą nie mogłam Jokuśce wytłumaczyć, że przednie łapki mają stać PROSTOPADLE jasny gwint! [URL=http://img154.imageshack.us/my.php?image=1003747w.jpg][IMG]http://img154.imageshack.us/img154/1144/1003747w.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img154.imageshack.us/my.php?image=1003757.jpg][IMG]http://img154.imageshack.us/img154/1908/1003757.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img154.imageshack.us/my.php?image=1003758.jpg][IMG]http://img154.imageshack.us/img154/8828/1003758.jpg[/IMG][/URL]
  8. A co to była za wystawa, skoro piesek ma 5 miesięcy? Klubówka, klasa baby? A czy rodowód (i ta wystawa w związku z tym) jest ZKwP, czy innej organizacji?
  9. Honey, piękne to logo, takie "klimatyczne"... a rasy to jakie tam są oprócz tej wszystkim znanej? Zwłaszcza to jasne długouche to co to?
  10. A, jeszcze mi się jakoweś zdjątka ostały z przedwczoraj. Na początek moje trzy gracje: [URL="http://img223.imageshack.us/my.php?image=1003741e.jpg"][IMG]http://img223.imageshack.us/img223/2725/1003741e.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img223.imageshack.us/my.php?image=1003740.jpg"][IMG]http://img223.imageshack.us/img223/7203/1003740.jpg[/IMG][/URL] A teraz dwie - ale już nie gracje, tylko zawodniczki w konkursie "[B]Kto umie wyglądać jak ciamajda[/B]". Najpierw startuje w konkursie sama Saskja, potem już walczą obie: [URL="http://img223.imageshack.us/my.php?image=1003742.jpg"][IMG]http://img223.imageshack.us/img223/7099/1003742.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img223.imageshack.us/my.php?image=1003743.jpg"][IMG]http://img223.imageshack.us/img223/6997/1003743.jpg[/IMG][/URL]
  11. Leni, słyszałam i widziałam, znajomy zakupił właśnie do polowań. Przedtem miał jamnika, ale chciał pieska o lepszym węchu, a nie aż tak późno dojrzewającego jak posokowiec. Nie wiem, i chyba nikt tego nie wie na 100%, ale wydaje mi się, że dałoby radę znaleźć pieska dla Ciebie. W każdej rasie myśliwskiej (choć może nie w każdym miocie) znajdzie się taki osobnik,który ma mniejszą pasję, mniej cięty, mniej zainteresowany łowami - jeśli marzysz o jamnikogończym, to szukaj hodowli, gdzie nacisk na użytkowość jest mniejszy (przyznaję, to może być trudne, te psy są niemal wyłącznie w rękach myśliwych) albo właśnie wybieraj szczeniaka, który nie jest zainteresowany gonieniem, tarmoszeniem, takiego bardziej wyciszonego, wrażliwca bardziej niż rozrabiakę. A potem konsekwentnie wyciszaj w nim instynkty, a kieruj jego uwagę na inne tory. Ja tam bym nie rezygnowała z marzeń. Wiesz, szczerze mówiąc jesteś pierwszą osobą, jaką "spotykam" (wprawdzie wirtualnie, ale jednak), która doceniła trudną urodę tych piesków. Raczej rasa ta wybierana jest ze względu na walory użytkowe. Ale o gustach się nie dyskutuje, jak wiadomo ;)
  12. leni, zamiast gazetki to może nie, bo nie będziesz na bieżąco w sprawach dotyczących wydarzeń i ludzi [SIZE=4]Wielkich[/SIZE] i [SIZE=1]małych[/SIZE] :diabloti: Ale [U]oprócz[/U] gazetki, to zapraszamy serdecznie :-) Martwię się, bo Joko mi kuleje coraz bardziej. Obmacałam ją całą, nie piszczy, nie reaguje w żadnym miejscu... Do weta dzisiaj nie damy rady, bo synek pierwszoklasista ma w szkole Dzień Rodziny czy jak to się tam zwie, tańczy i mówi wierszyki o mamie i tacie, więc trzeba być - w sensie wyślę mojego małża, bo Jacek to się jeszcze na widza nie nadaje... Oby przeszło młodej do jutra, bo aż się serce kraje, tak utyka :-(
  13. Że też mu się ten plastelinowy nochalek nie rozplaskał w takim słońcu :lol:
  14. Gosia, mój dom tylko na pozór jest taki "na odludziu" - w rzeczywistości z obecnego mieszkania idę tam 15-20 minut, a po obu stronach, niestety, wyrastają kolejne domy :shake: Dóbr kultury typu "pizza na telefon" mi więc nie zabraknie, a tych prawdziwych Dóbr Kultury brakuje mi od 15 lat, bo tyle właśnie mieszkam na tym zadupiu. A tymczasem, skoro Kapitan Pijawka nakarmiony i odbeknięty, jeszcze kilka zdjęć: zagryzanie: [URL="http://img43.imageshack.us/my.php?image=1003733.jpg"][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/5108/1003733.jpg[/IMG][/URL] oraz coś w stylu "morda w kubeł": [URL="http://img43.imageshack.us/my.php?image=1003737.jpg"][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/4291/1003737.jpg[/IMG][/URL] I Joko, która ma dość: [URL="http://img43.imageshack.us/my.php?image=1003738.jpg"][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/9830/1003738.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img43.imageshack.us/my.php?image=1003739.jpg"][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/967/1003739.jpg[/IMG][/URL] No a teraz, skoro chwilowo nikt nie wrzeszczy jakby go obdzierali ze skóry, wezmę się za gotowaniepraniesprzątanieprasowanierozwieszanieskładanie pieluchwyprowadzaniemałejsikawkizmywanieodkurzanieitd, czyli będę odpoczywać na urlopie macierzyńskim :cool3: A resztę zdjęć wrzucę, jeśli jeszcze wystarczy mi dnia ;)
  15. A wczoraj jeszcze byłyśmy z Joko na spacerku i zajrzałyśmy też na działkę, a tam czekały Grzanka i Saskja ze swoim panem, i psy poszalały. Skutek jest taki: Grzanka i Joko kuleją (Grzanka niegroźnie, ma przecięty opuszek, ale o Joko zaczynam się martwić :shake:) i po drugie mam parę zdjęć. Więc je partiami powrzucam. Grzanka penetruje (wykopała Joko): [URL=http://img43.imageshack.us/my.php?image=1003728.jpg][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/6941/1003728.jpg[/IMG][/URL] Saskja atakuje... [URL=http://img43.imageshack.us/my.php?image=1003724r.jpg][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/9062/1003724r.jpg[/IMG][/URL] i czai się przed następnym atakiem... [URL=http://img43.imageshack.us/my.php?image=1003729.jpg][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/7408/1003729.jpg[/IMG][/URL] i atakuje... [URL=http://img43.imageshack.us/my.php?image=1003731.jpg][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/3239/1003731.jpg[/IMG][/URL] Aż w końcu Joko mówi: "zaczekaj, mam dość" i trzy razy wali kikutkiem ogonka w ziemię, leżąc asekuracyjnie, czyli zadkiem w stronę napastnika :evil_lol: [URL=http://img43.imageshack.us/my.php?image=1003732.jpg][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/3484/1003732.jpg[/IMG][/URL] oho, Jacek woła, więc cdn kiedyś
  16. Kaśka, rzeczywiście moja brzydsza połówka nie prezentuje się tu szczególnie mniamuśnie... hm... :diabloti: Taki ze mnie d... nie fotograf :evil_lol:
  17. Honey, mówisz, że aż trzydziestka? To przerażające :crazyeye: To po ile liczysz w miocie? Ja tam mam nadzieję na mały miocik, jakas zgrabna szósteczka najwyżej :roll:
  18. I (po przerwie na masaż brzuszka Kapitana Pijawki) jeszcze trzy: [URL="http://img43.imageshack.us/my.php?image=1003711.jpg"][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/8246/1003711.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img43.imageshack.us/my.php?image=1003717.jpg"][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/364/1003717.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img43.imageshack.us/my.php?image=1003720.jpg"][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/4492/1003720.jpg[/IMG][/URL] I w tym momencie musiałam im zepsuć zabawę i zagonić rozbrykane towarzystwo na miejsce, bo za tymi żółtymi drzwiami spał Jacek, a one robiły coraz większe łubudu. A propos "łubudu", to dziś miała miejsce bardzo fajna sytuacja. Suczki spały sobie zgodnie na legowisku, które ulokowane jest w takim schowku przy kuchni. My wszyscy (ludzie) siedzieliśmy w pokoju. Nagle widzimy, że Grzanka i Saskja w popłochu uciekają z kuchni. "Co się stało?!" zaniepokoiliśmy się i cicho zakradliśmy się, aby popatrzeć. A tam Joko wspięła sie łapami na stół i zjadała resztki śniadania pozostawione na talerzu przez mojego synka. Reakcja dorosłych suk mnie po prostu rozbroiła. Wiedziały, że będzie krzyk i łubudu, i wytarganie za kark - i wolały zwiać zawczasu :-)
  19. Po trzecie (tu była przerwa na ululanie Jacka, zapewne nie ostatnia :cool3:) - Joko miała coś w rodzaju zapalenia pęcherza, innymi słowy wściekłą sikawkę, co dało rewelacyjny efekt w postaci fantazyjnych plam na dywanach w całym domu. Kształy plam są wymyślne, i choćbym nie wiem jak je szorowała vanishem i innymi cudami, nie znikają. Na niektórych zdjęciach będzie widac ten niezwykły efekt artystyczny. No a po czwarte - sesja zdjęciowa pt. Joko i przyjaciele, w zasikanym przedpokoju, gdzie nie ma okna, więc jakość zdjęć jest wątpliwa. Ale dziewczyny się dobrze bawiły i to jest najważniejsze. Najpierw Joko sobie spokojnie drzemała wtulona w mamusię: [URL=http://img154.imageshack.us/my.php?image=1003596.jpg][IMG]http://img154.imageshack.us/img154/4845/1003596.jpg[/IMG][/URL] Ale potem przyszła Saskja i Joko po prostu nie mogła jej nie zaczepić: [URL=http://img154.imageshack.us/my.php?image=1003702.jpg][IMG]http://img154.imageshack.us/img154/5415/1003702.jpg[/IMG][/URL] No i wtedy to już się zaczęło: [URL=http://img154.imageshack.us/my.php?image=1003706.jpg][IMG]http://img154.imageshack.us/img154/6453/1003706.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img154.imageshack.us/my.php?image=1003707.jpg][IMG]http://img154.imageshack.us/img154/7767/1003707.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img154.imageshack.us/my.php?image=1003709.jpg][IMG]http://img154.imageshack.us/img154/2136/1003709.jpg[/IMG][/URL]
  20. Ha trudno, ha cóż, widzę, że nikt nie chciał zabrać głosu w śmierdzącej sprawie ;). Jak mawiał mój kolega, to śliski temat, więc go zmieńmy :-) Co u nas nowego? Sporo. Przede wszystkim Saskja przeszła ciążę urojoną, w związku z czym jest na drakońskiej diecie i ma do mnie ogromny żal. Bo jeść to ona kocha nade wszystko. Proszę, nawet uśmiechnąć się nie chciała: [URL="http://img154.imageshack.us/my.php?image=1003701.jpg"][IMG]http://img154.imageshack.us/img154/8088/1003701.jpg[/IMG][/URL] Po drugie, znalazłam dla niej męża. Kawaler ma na imię V'rio, mieszka we Francji nieopodal Bordeaux, poluje i rzadko się wystawia, jak to bywa z polującymi kawalerami we Francji :lol:
  21. No to tym razem pani sędzia miała całkowitą rację (jak wiadomo, nie zawsze sędziowie mają rację :cool3:) Gratulacje!!! :multi:
  22. Honey, ale bombowy ten zajączek :lol:
  23. Ja pozwalam na strożne kontakty z drugą suką od momentu, gdy pozwala na to matka - to ona tu decyduje; na początku zagryzłaby kazdego psa, który by się zbliżył, a potem łagodnieje. To jest dla mnie sygnał, że już mozna. Co do tego, że "coś złapią", to dopóki są karmione przez sukę, przeciwciała zawarte w pokarmie chronią je, więc tu ryzyko jest mniejsze. Gorzej będzie później, gdy jeszcze nie nabędą odporności poszczepiennej, a już nie będzie ich chronił pokarm mamy. Ale przecież nie będziesz ich wiecznie izolować.
  24. Opowieść i fotorelacja - piękne, choć bardzo dramatyczne. Tylko te dzieci w przedszkolu mi nie pasują, dzieci to chyba dopiero z tego będą :evil_lol:
  25. Z hodowli czy nie z hodowli, co za idiota oddaje pieski w tym wieku! Przecież to maleństwo jeszcze powinno ssać mamę, a karmę i inne jedzenie wprowadzać się powinno stopniowo. Poza tym przed nim najważniejszy okres socjalizacji w stadzie psim - zabawy z rodzeństwem uczące ustalania hierarchii, rozpoznawania sygnałów uspokajających itd. Głupota! A karmę - tą samą, która dawał "hodoffca", tfu! Chyba coś im dawał do jedzenia, co? Czy tak prosto od sutka matki do nowego właściciela? Wrrr, powiesiłabym za... nie powiem co.
×
×
  • Create New...