Jump to content
Dogomania

Saskja

Members
  • Posts

    1529
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Saskja

  1. [quote name='Goshka']Niestey, dysplazji czasem "nie widac", tzn pies nawet nie kuleje- wiem z autopsji, a ARi ma HD-C/D i w zyciu nie kulał.[/quote] Gosia, to własnie mówił mój wet - że biodrowej często nie widać, więc badać trzeba. Natomiast o łokciach mówił, że gdyby coś było nie w porządku, to już byśmy to na 100% widzieli. Tak jak pisze Kasia, warto by to przedyskutować z jakims specjalistą... Tylko nie znam żadnego.
  2. A bo po pierwsze, jest wolny weekend, więc trudno mi się dopchać do komputera - chłopaki grają w swoje strrraszne gry. A po drugie - nic się nie dzieje poza tym, że moje niewyspanie rośnie i osiaga wartości krytyczne. Jacuś za to spać nie lubi :shake: Lada dzień postaram się o jakies fotki psie, obiecuję.
  3. Ja - że się wtrącę - tak samo, juz od baaardzo dawna się nie wylogowuję. Nawet bym nie pamiętała hasła, żeby się z powrotem zalogować :oops:
  4. Biedna Fama, Honey wymiziaj ją od nas, niech się szybko goi. A co do łokci, dziewczyny, bo ja sama nie wiem, co myśleć - gdy chcieliśmy Grzance prześwietlić od razu łokcie z biodrami, weterynarz nas wyśmiał tubalnie. Powiedział, że to teraz taka moda jest; bo gdyby pies miał nie w porządku łokcie, to po roku by to już było widać w jego ruchu - i że przeświatlanie tego to jest kompletny absurd.
  5. Jak on to wziął w pysk? :crazyeye: śliczny jest :loveu:
  6. No ślicznie dziewusia posprzątała po konsumpcji :loveu:
  7. no ale żeby nos brązowial po rybnej karmie... to szok :lol:
  8. Mnie strasznie sie spodobał Archie na tym skalniaczku. A mina Arsy, cokolwiek ktoś by tam w okolicy nabroił, byłaby dla każdego sądu wystarczającym dowodem niewinności. Toż to czyste jak łza :loveu:
  9. Przez kilka dni nie wchodziła mi dogo i nie wiedziałam nawet, czy ktoś do nas zagląda - a tu tylu gości było :multi: No to tak: punkt 3, jak już Tebusa napisała, jest możliwy tylko u facetów :evil_lol:. Jacuś lubi sobie chwilkę poleżeć golutki, wierzga nogami i się uśmiecha, i próbuje coś mi powiedzieć, no i właśnie tak sobie leżał... Co do trudnej urody - to ja napisałam, zresztą z pełną odpowiedzialnością. Na podstawie mojej Saskjowej mordziachy oczywiście. Są dni, kiedy jest przepiękna, nie dni nawet, tylko miny takie, spojrzenia długie, powłóczyste - no chwyta za serce i tylko ją wymiziać, wycałować, za uszy złapać i miętolić... Ale czasem spojrzy z byka, spojówy na wierzchu, no rozpacz czarna... albo stanie jak ostatnia łamaga, zad 20 cm ponad kłąb wystaje, francuza sobie ustawi z przodu, chociaż normalnie go nie ma... cud malina! Poza tym chyba trochę kwestia umaszczenia. Ja wszak chciałam najjaśniejszą sunię, bo takie najbardziej lubię :diabloti: A mam prawie czarną... :loveu: Jaśniejsze są rzeczywiście znacznie bardziej efektowne. Ludzie na spacerkach czasem pytają, ile to lat ma ta stara sunia, bo taka już posiwiała :cool3: Obrożę rzeczywiście chyba przetestujemy, skoro gonek wypróbowała na ciągnącym weimarze. Ale że Una ciągnie na smyczy, to prędzej mi kaktus wyrośnie... chyba że Marysiu wprowadziłaś taką komendę "ciągnij" np. na wypadek wyprawy na biegun czy coś.
  10. Obejrzałam sobie w wybranym na chybił trafił sklepie - piękne są. Ale bałabym się zaufac takiemu zapięciu w przypadku dużego, bardzo silnego psa - a nuż zobaczy cos po drugiej stronie ulicy i szarpnie - wpadnie od samochód i co mi wtedy z wiecznej gwarancji na obrożę... No chyba że ktoś to na dużych psach przetestował. Znasz kogos takiego Asiaczku?
  11. Tebusa, będe trzymać te kciuki, chociaż w sumie nie rozumiem, jak on Cię gryzie w tego palucha :lol: Asiaczku - to metalowe te obroże czy z kamienia, czy jak?
  12. Cieplutkie - jak świeże bułeczki - niusy z naszego stadka: 1) Grzanka została Interchampionem Wystawowym! 2) Joko po raz pierwszy nie nasiusiała w nocy! 3) za to Jacuś nasiusiał sobie do prawego oka... 4) ja postanowiłam zostać ninja z klanu shinobi, czyli skradaczy. A to dlatego, że im wystarczają 2 godziny snu. Muszę się tego nauczyć!!! 5) Joko zjadła (tak, tak, nie tylko pogryzła, ale tak naprawdę zjadła z połykaniem) tyle, ile się tylko dało z obroży Grzanki i Saskji - w sensie ile się dało zjeść bez zdejmowania obroży z psów! Na dowód - zdjęcia: [URL="http://img177.imageshack.us/my.php?image=1003810.jpg"][IMG]http://img177.imageshack.us/img177/1008/1003810.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img177.imageshack.us/my.php?image=1003811.jpg"][IMG]http://img177.imageshack.us/img177/545/1003811.jpg[/IMG][/URL]
  13. jamnicze, ale mi łyso... :oops: No oczywiście, że baski już u nas bywały, tylko ja zupełnie zapomniałam, a to na pewno dlatego, że galerii Sajduni nie przegryzłam nawet do połowy - za dużo tego dla mamy 6-tygodniowego płakusia - ale co jakiś czas nadrabiam, bo baski to ja lubię, oj lubię... Tebusa, no to mnie pocieszyłaś, bo Cynamon stoi tak dostojnie na tym zdjęciu - myślałam, że on tak wytrzymuje, bez gryzienia kciuków i w ogóle... :lol:
  14. No ale z weteranami to sama jestem ciekawa, co się dzieje w takich hodowlach...
  15. Mówicie dziewczyny, że nie jest źle? Hm... Może na zdjęciu faktycznie nie jest. Ale w realu to niestety trwa tylko kilka sekund, potem moja niesforna paniusia wyrywa głowę i patrzy z wyrzutem w obiektyw :cool3: kwiatek, my tak mieliśmy z Grzanką - pierwsza wystawa w wieku 1,5 roku, praktycznie bez żadnego wczesniejszego treningu. Wystawka na dworze, cieplutko, suka była sama w klasie, więc nie poszło tak źle, zwłaszcza że Grzanka często sama z siebie staje tak ładnie rozciągnięta - tak też akurat przypadkiem stanęła podczas opisu. Zachęceni powodzeniem pojechaliśmy na światówkę, a to już niestety było w hali, masa psów, hałas... Suka na ringu dostała hyzia, skakała na mojego biednego meża, chciała się bawić, kompletnie nie wiedziała, o co chodzi. Wstyd i hańba :oops:. Dlatego teraz trenujemy od dzieciństwa. :roll:
  16. Dzień dobry, my tu pierwszy raz, jesteśmy zauroczeni urodą Luny. A maluszki to już są? Bo chyba powinny być?
  17. Maja ma ładne "umaszczenie" :lol: A pazurków się nie przycina agamkom? ;)
  18. Nie, Tebusa, to nie jest kolejny level, tylko inaczej nie bardzo wychodzi. Jeśli ma przed sobą smakola, to nie da rady, nie ustoi, rwie się do przodu. Jeśli ją trzymam delikatnie pod bródkę, to robi z głową coś takiego: [URL=http://img155.imageshack.us/my.php?image=1003776.jpg][IMG]http://img155.imageshack.us/img155/12/1003776.jpg[/IMG][/URL] czyli tak jakoś ją niemiłosiernie wyciąga... Sama już nie wiem, co lepsze. Podciąganie jej tego łebka na ringówce nie bardzo mi się podoba.
  19. Asiaczku, bardzo dobry sposób z tym sylabizowaniem imion. Teraz to ja nawet te zagraniczne imioniska będę zapamiętywać :lol: A zdjęcie z BOG III rozjaśnić, bo psa nie widać!!! :mad:
  20. [quote name='Tebusa'] Nuka dostawała takie dawki jak zalecali producenci, dopiero potem będąc w zaprzyjaźnionej hodowli dowiedziałam się, że psy tam dostają mniej więcej połowę tego co moja suka- od tamtej pory i ona dostaje połowę i rzeczywiście dużo nam łatwiej utrzymać figurkę.[/quote] Skąd ja to znam... Moje suki też muszą dostawać znacznie mniej, bo inaczej tyją w oczach. Zwłaszcza gaskonka cierpi z tego powodu straszliwie, bo to jest wymiatacz nad wymiatacze. Może gończaki tak mają z natury :evil_lol: Tebusa, piękne zdjęcia, zwłaszcza ta soczysta trawa z rudościami mnie zachwyciła. Ale zdjątko w postawie wystawowej pozwoliłam sobie rozjaśnić (przepraszam, że się wtrącam), bo tu przecież nie klimacik gra rolę główną, tylko ma być widać, jak pięknie chłopak stoi. Wyszło tak: [URL="http://img220.imageshack.us/my.php?image=12cynamon.jpg"][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/5292/12cynamon.jpg[/IMG][/URL] No i popatrzcie teraz na niego :loveu:
  21. No wiesz co, Asiaczku? Pierwszy raz?! To baski nas nie lubią?! A my baski lubimy baardzo :loveu: Zapraszamy częściej :-)
  22. Aaale cudne szczeniorki! Te łapeczki różowiutkie do wycmokania! A Bbwadeene to naprawdę przez dwa "b" na początku? :crazyeye:
  23. Nie no, po świetle na tym zdjęciu widać, że z całą pewnością nie zostało zrobione wewnątrz czegokolwiek, tylko na dworze. Więc to jest ogrodzenie.
  24. Jeeejuuu, to z ostrością na klon jest ... no... jest... nie mam słów, jakie ono jest. Bomba. Marycha, wyłaź ze szpitala i koniec już tego chorowania :mad:
  25. Można śmiecić, ile się chce. Pedantom mówimy stanowcze "nie!" Z łapką jakby lepiej. Rimadyl chyba faktycznie jest smakowy, bo młoda go wciaga bez szynkowej "obwoluty", ale też zaczynam podejrzewać, że wciągnęłaby i kamyczek, i plastelinę - ona chyba z tej samej gliny jest, co Hasta. Zostało jeszcze 1 i 1/2 tabletki, jesli nie pomoże, to udamy się na prześwietlenie, ale na moje oko już utykania nie ma albo prawie nie ma (bo może ciut jest, ale ja przywykłam do tego widoku).
×
×
  • Create New...