Jump to content
Dogomania

Gemmei

Members
  • Posts

    302
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Gemmei

  1. Elik, pogadam z mama. Byśmy najwyżej dołączyły te fanty do czyjegoś bazarku i tylko wysyłały od nas.
  2. https://www.dropbox.com/s/q482m5dspcebqqs/20160101_185925.jpg?dl=0 Ciągła kimka ;)
  3. Gabi, spakowałyśmy z mamą fanciki. Pewnie w pn pójdzie paczka :)
  4. Dziękujemy Gabi! Też wszyscy pozdrawiają!
  5. https://www.dropbox.com/s/ia592klkygtpb5p/20160101_134202.mp4?dl=0 Filmik ze spaceru. https://www.dropbox.com/s/3cokut33oz88zxl/20160101_140858.mp4?dl=0 Filmik z domu :)
  6. Saruśka poznała dzisiaj psiaczki mamy (Figuśkę i Czarusia). Przyszli do nas w odwiedziny. Na początku się zjeżyła i pomruczała. Z czasem wyluzowała ;) https://www.dropbox.com/s/an1zv0bhv4k407m/20160101_130232.jpg?dl=0 Trochę obawia się Czarusia, pewnie z racji gabarytów. Figuśka najpierw odpowiedziała szczekiem na zaczepkę, a potem było już okey :) Poszliśmy wszyscy na wspólny spacer i później do rodziców. https://www.dropbox.com/s/hkjlywv9zzlum6a/20160101_145923.jpg?dl=0 Sarcia po dniu pełnym wrażeń śpi jak kamień ze mną na kanapie ;) https://www.dropbox.com/s/x9j0gwvcguf06vh/20160101_164424.jpg?dl=0 Mam kilka filmików. Jak się załadują to coś podeślę ;)
  7. Ja mam propozycję imienia! GRADIA ;) Miało być imieniem naszej adoptowanej suńki, ale zostało stare. Niech przyniesie jej szczęście, jeśli oczywiście to będzie to!
  8. Gabi, moja mama dzwoniła. Ma trochę nowych fantów na bazarek i chciałaby Ci je wysłać pocztą. Możemy? ;)
  9. Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku! PS. Sarcia i Fleczuń ładnie znieśli strzelankę :)
  10. Elka, takich słoniowych pułapek to minimum 6 jest ;) Przetrwamy jakoś te petardy. Jakby inaczej! :D
  11. Będziemy bardzo uważać. Przed chwilą był jakiś mega huk petardowy. Psiaki oczywiście w domu... Sarunia się nie wzruszyła. Teraz wychodzimy z nimi tylko na smyczach. Niestety ten nieszczęsny nieśmiertelnik nie doszedł. Nie wiem czy poczta jutro działa, ale jeśli tak, to jest jeszcze szansa że dojdzie. A w razie czego jej przypnę zapasowy Fleczusia ;). Już trudno, że jest tam jego imię :D Ważne, że jest mój telefon ;) ...i że się tak łatwo nie zgubi w razie co. Dzisiaj psiakom kupiłam kości z alfaspirit. Były zachwycone i zniknęły mi z oczu na jakieś 2 godziny ;) Sarunia już się pcha na kanapę bez skrupułów ;D Jak leżałam pod kocem to się wcisnęła i ogrzewała mi stópki ;) Zrobiłam fotkę telefonem męża, bo mój oczywiście padł w takim momencie... jak się dorwę to podeślę!
  12. No żal strasznie bidusiów :( Ja to bym wszystkie wzięła i oddała swój ostatni koc... Eh.
  13. Dzięki Gabi :) Nie sądziłam, że uda się uzbierać aż tyle :) Za cel obrałam sobie 150 zł, a tu u dało się podwoić ten wynik :D To zasługa tylu super znajomych, którzy się dokładali nawet bez kupowania fantów :)
  14. Dziewczyny, dostałam dzisiaj ostatnie przelewy z bazarku. Myślałam, że będą później, bo dwie osoby zapowiadały mi nadanie przelewu w styczniu. Z tego też powodu przed chwilą nadałam przelew dla psiunia na kwotę (ostateczną z bazarku) 326,00 zł :) Dajcie znać jak dojdzie! Przy okazji zrobiłam od razu przelew mojej deklaracji stałej (30 zł) i mojej mamy (50 zł) na styczeń.
  15. Nie chciałam Was stresować, ale chyba już czas Wam coś pokazać... Ale bez obaw! To nic złego! Żeby było jasne - Sarunia się słucha bardziej niż Fleczer ;) Zawsze przychodzi jak ją wołam i przede wszystkim nie ucieka i nie szuka żadnych dróg wyjścia. To filmiki sprzed kilku dni (teraz jej tak nie puszczamy z racji ewentualnych petard). Jak widać ogródek przeorany ;) Wszystkie przejścia pod płotem pozastawiane! https://www.dropbox.com/s/46ddl2btkicvagr/20151226_112713.mp4?dl=0 https://www.dropbox.com/s/tizf9pzgirfxte6/20151226_113501.mp4?dl=0 Dzisiaj znowu została z Konradem na czas mojej pracy. Było zdecydowanie lepiej niż wczoraj. Obyło się bez posikania i nawet podeszła na głaski! Swobodnie też zjadła to co jej nałożył. Cieszę się, bo w pracy już szukałam w wolnej chwili behawiorysty. Mąż jest trochę zmęczony jej strachem i wycieraniem kałuż sików. Dzisiaj był zadowolony, także to odraczamy :)
  16. Dziewczyny, z bazarku dla Kapselka jest 325 zł. ;) Jeśli pozwolicie, to przeleję całość około 10.01 razem z deklaracją stałą moją i mamy :)
  17. https://www.dropbox.com/s/qgqrfc2rgtn32bp/20151229_213414.jpg?dl=0 Foteczka z ostatniej chwili ;)
  18. Dziewczyny, wszystko okey ;) Sarcia do sylwka zostaje z Konradem i Fleczem w domu, bo tylko ja pracuje. Dzisiaj miała depresję z tego powodu. Jak wyszłam to cały czas leżała na dywaniku obok mojej strony łóżka. Nie reagowała na wołanie Konrada, zachęty... Nawet do miski z jedzeniem nie podeszła. Jak wróciłam (na szczęście szybko, bo około 12), to radocha do posikania ;) Wszystko dojadła i załatwiła swoje potrzeby. Na spacerze zgubiła gdzieś adrestkę... pewnie tam gdzie się wczoraj w kupie wytarzała. Szukałam przy okazji dzisiejszego spaceru, ale nigdzie nie było. Zamówiłam jej nieśmiertelniki (jak Fleczusiowi). One są solidne, na porządnych kółeczkach, także liczę, że ich tak łatwo nie zapodzieje... i że dojdą do sylwka! Będę bardzo z nią uważać, ale nigdy nie wiadomo co może się stać, więc wolę, żeby miała adrestkę.
  19. Sarunia i Fleczuń świątecznie pozdrawiają! https://www.dropbox.com/s/yzcns8npjajz04e/20151226_000831.jpg?dl=0
  20. Wesołych Świąt dla wszystkich Cioteczek i ich rodzin! :)
  21. Dziękuję Elka :) Ja również życzę kibicom Sarci oraz ich rodzinom wszystkiego co najlepsze na Święta Bożego Narodzenia oraz w nadchodzącym Nowym Roku. :)
  22. A Sarunia dzisiaj mnie oszczędziła. Coś tam próbowała skubnąć na moich oczach... poduszkę, legowisko... ale na szczęście wszystkiemu udało mi się zapobiec ;)
  23. Halszka, to starutka bidusia, o którą walczyłyśmy z kumpelą. Była w schronisku w Pile i bardzo chciałyśmy ją wyciągnąć... tylko szukałyśmy gdzie. Na szczęście Fundacja Ostatnia Przystań zgodziła się ją wziąć pod swoje skrzydła :) Mają już 4 (Felcia jest piąta) staruszki w domowych warunkach. Jechałyśmy po nią dzisiaj rano 80 km w jedną stronę, żeby jak najszybciej ją przekazać fundacji. Kompletnie sobie nie radziła w schronie... nie dziwne - to mały ślepaczek, który boi się każdego dotyku... Kłapie pyszczkiem, w którym ma tylko kilka zębów. Ciekawe czy ktoś w ogóle zadbał w schronie, żeby coś jadła, bo jest strasznie zabidzona, a nie ma mowy o jedzeniu suchej karmy. Dostałyśmy ją w ogóle całą brzydko mówiąc - obsraną. Ma zaniki mięśni w tylnych kończynach. Nie prostuje ich... drepcze na ugiętych chudych girkach, ciągle siada. Najprawdopodobniej robi pod siebie, a tam nawet nie pomyśleli, żeby chociaż przekazać nam do samochodu nieobklejoną starą kupą suńkę. Bidusia straszna. Odwiozłyśmy ją pod same drzwi fundacji. Weszłyśmy się zapoznać z innymi psiaczkami, w tym dwoma innymi ślepaczkami. Jesteśmy pełne nadziei, bo to ludzie z prawdziwą pasją, troską i wielkim sercem :) Będziemy do niej zaglądać. Mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej :)
  24. Gabi, fotki Felicji. Straszna bida.... https://www.dropbox.com/s/g2fkz9r6yx0l05p/FB_IMG_1450882000469.jpg?dl=0 https://www.dropbox.com/s/bh0ixbsms9yejut/FB_IMG_1450881994398.jpg?dl=0
×
×
  • Create New...