Jump to content
Dogomania

Gemmei

Members
  • Posts

    302
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Gemmei

  1. https://www.dropbox.com/s/kdryqnet8mcdcq7/20151201_054527.jpg?dl=0 A to Fleczuś dzisiaj rano ;) Taki "o jejku jejku" jak my to mówimy ;) nic tylko tulić.
  2. Ulka, jak z tym sobotnim transportem? ;) Udało się potwierdzić? Dzisiaj kupiłam Saruni smyczkę. Obowiązkowo ta sama długość co Fleczusia ;D https://www.dropbox.com/s/7msed8i6vfxae48/20151201_111620.jpg?dl=0 Szeleczki na razie po Fleczusiu ;) jak już będzie u mnie to ją pomierzę i pewnie norweskie zamówimy ;)
  3. Chyba nie ma czego zapeszyć. ;) Będzie tak samo rozpieszczonym "dziadostwem" jak Fleczer ;)
  4. Kiyoshi, trzeba jęczeć i marudzić przez około miesiąc... ale jednorazową dawkę ograniczyć do jakiś 2 zdań, żeby na raz nie dostał za dużej i nie urwał tematu ;) A tak serio to zależy od uporu. I Twojego i męża ;) mój nie tyle, że nie chciał psiaczka... on nie był pewny czy chce ;) dlatego udało mi się go przekonać tym marudzeniem.
  5. Dziękuję Ci Gabi za rekomendację! :)
  6. Już się soboty nie możemy doczekać ;) Dajcie proszę znać co z wizytą przedadopcyjną i umową ;) w razie czego to mój mail: natalia.fijal.90@gmail.com
  7. Aaaa! Gabi, obiecuję Ci nagrać pierwsze spotkanie z Figuśką! ;) I w miarę możliwości nagrać też spotkanie z Fleczusiem ;)
  8. Sarunia będzie miała "prezent" na Mikołaja ;)) nowy domek, braciszka i pewnie kupę stresu.
  9. Czekamy w takim razie na potwierdzenie! :) i mentalnie się przygotowujemy na wyjazd w sb przed 7:00 ;)
  10. Nie wiem tylko czy ta osoba, która mogłaby dowieźć Sarcię do Warszawy ma oczywiście czas w sobotę. Z tego co zrozumiałam, to była mowa o środku tygodnia.
  11. No i zapomniałam zapytać o umowę adopcyjną!
  12. Mąż powiedział, że po suńkę może(my) pojechać do Warszawy ;) Pani Ulka mówiła, że do stolicy ma jakiś transport. Jednak moglibyśmy jechać tam tylko w sobotę 5.12. W następny weekend mąż jedzie do Białegostoku na kurs, a w ciągu tygodnia oboje pracujemy.
  13. https://www.dropbox.com/s/uqivm79fc8lp4pi/20151118_233054.jpg?dl=0 Mąż z Fleczerkiem już się doczekać nie mogą! ;)
  14. Uwielbiam Gabi Twoją euforię :))) nie żebym ja się nie cieszyła ;D bo oczywiście, że przepełnia mnie radość ;) ale jakoś nie umiem tak tego przelać na dogo ;)
  15. Aaaa. I obiecuję, że Sarunia będzie u nas kochanym kanapowcem z duuuuużą dawką zabaw ze strony Fleczerka ;) i spacerkami po lesie.
  16. W ogóle przepraszam, że chyba aż miesiąc podejmowalismy decyzję... ale jest przemyślana i jednogłośna ;) meża dzisiaj pytalam jeszcze 5 razy czy jest pewny ;)
  17. Jest decyzja ;) BIERZEMY SARUŃKĘ. Rozmawiałam już z Ulką. Czas adopcji uzależniony jest od zorganizowania transportu ;) i o to też chciałabym zapytać. Czy ktoś byłby w stanie nam jakoś pomóc z przejazdem suńki do Bydgoszczy? Na razie w planach nie mamy podróży w jej rejony, ale oczywiście damy na koszty dojazdu. Jak to będzie z wizytą przedadopcyjną/ poadopcyjną?
  18. https://www.dropbox.com/s/vhm98xo8mduafb6/20151015_161218.jpg?dl=0 Foteczka Fleczusia :) starałam się zrobić ujęcie z nowymi szeleczkami... ale dla Flecza to nie było najważniejsze na spacerze ;) Jak będę u rodziców to porobię jakieś swieże zdjęcia Figuśce i Czarusiowi, bo te co mam to już przynajmniej Gabi widziała. Co do Saruńki, bo o nią tu przecież chodzi, to na dniach będziemy mieli ostateczną decyzję. W weekend poważnie rozmawialiśmy na ten temat. Chcemy się jeszcze zdystansować i z tym wszystkim przespać, przemyśleć po raz wtóry kilka kwestii. Jeszcze nie piszę, co to za wstępne postanowienia. Dam znać jak już ostatecznie dojdziemy do wspólnej decyzji.
  19. Jasne ;) jutro jakieś fotki pozałączam. ;) W jakiej miejscowości dokładnie jest hotelik, w którym znajduje się Sarunia? Pytam, bo może przy okazji jakiegoś wyjazdu namówiłabym męża na zajechanie do niuni. Jego najbardziej kupują konfrontacje na żywo ;)
  20. Gdybym mogła, to bym wzięła Sarcię juz teraz-natychmiast. :( Urabiam męża jak mogę.
  21. Witam wszystkich ;) 2 dni temu mieliśmy lokatorkę - młodą suńkę Berneńczyka, którą znalazł mój kolega w pobliskiej miejscowości. Szukał jej właścicieli, ale nikt psiaka nie kojarzył, więc wziął do siebie do Bydgoszczy. Po rozmowach z nim ustaliśmy, że podwiezie suczkę do nas, bo tak będzie łatwiej szukać właścicieli. Szaleli z Fleczerkiem większość wieczoru. Opili się wody do snu i wstając rano wdepnęłam w jedną z 4 kałuż moczu ;)) bawiły się od 6:30 do 10:00 na podwórku, aż w końcu znalazła się pańcia suńki i po nią przyjechała ;) Fleczerek był tak zmęczony, że pół dnia spał :) Konrad skomentował, że chyba by mu się przydała na stałe koleżanka. Pokazałam mu wtedy Sarcię (już któryś raz). Stwierdził, że mi to wystarczy luźne zdanie i już piłuję temat ;p ;) w żarcie oczywiście. Chyba jeszcze kilku takich bodźców potrzebuje do podłapania tematu na serio. Także wszystko w toku ;) Ale tak jak pisałam wcześniej - nic nie mogę obiecać ;( staram się za to!
  22. Dziękuję Ulka za odpowiedź :) Co do otwartych furtek, to Fleczerek też skorzysta ;) 2 razy nam czmychnął i goniliśmy go po osiedlu. Najlepszy jest zawsze dylemat: biec czy zamknąć najpierw dom? ;p ostatecznie zawsze od razu biegłam. Stwierdziłam, że wolę, żeby ktoś mnie okradł niż miałoby coś się stać psiakowi. Czekam na męża i odpowiedni moment do rozmowy ;)
  23. Fleczerek z ostatniej chwili ;) Czekał na wytarcie łapek w nowym nakryciu głowy ;)) https://www.dropbox.com/s/ighp6ogko9rv4mf/20151016_110704.jpg?dl=0 I coś na ocieplenie zimnego poranka: https://www.dropbox.com/s/xausxuby43qc9r2/20150831_113656.mp4?dl=0 Fleczuś pozdrawia i ma nadzieję na siostrzyczkę ;)
  24. Dobranoc Gabi! :) A chodzi mi tylko czy Sarunia jest skoczkiem i jest szansa, że machnie susa nad furtką ;)) jeśli nie ucieknie z posesji skacząc, to inaczej nie miałaby szansy ;)
×
×
  • Create New...