-
Posts
302 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Gemmei
-
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
Gemmei replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Psioki szaleją. Ja zostałam oblizana przez Sarcię po rękach. Ma trochę inklinacje do szukania sobie "zabawek". Chciała szarpać dywan, poobgryzać kwiata. Jak ją zganię to daje sobie spokój. Oba zazdrośniki. Jak zawołam Sarę to Fleczer już jest między nami, a jak okazuję czułości białasowi, to Sara sprzedaje mi lizki. Mała popuszcza za każdym razem jak chcę jej założyć szelki. Kupkę robi już normalną ;) -
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
Gemmei replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Cieszę się Gabi, że Ci się podoba ;) -
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
Gemmei replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Filmiki: https://www.dropbox.com/s/tthlj9h91xdcnu1/20151210_164409.mp4?dl=0 https://www.dropbox.com/s/q0itlx5rrv897vc/20151210_172327.mp4?dl=0 -
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
Gemmei replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Psiaki napitalają. Wróciłam do domu i wypuściłam Sarcię z klatki. Byliśmy na spacerze, a teraz szaleństwo. Załączam filmiki na dropboxa. Prześlę linki jak się załadują. -
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
Gemmei replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Saruśka dzisiaj rano szalała z Fleczerkiem :D niezły sajgon robili. Biegali od pokoju do pokoju... na kanapę, na legowisko. Dobrze, że Konrada nie obudzili... chociaż już czekałam aż wyjdzie z sypialni i psiaki "rozniesie" ;) Bawili się pyszkami, skakali po sobie, pokładali się gdzie mogli. Sarcia nawet poczęstowała się zabawkami! Fleczuś oczywiście chciał jej zabrać i było przeciąganie pluszaków ;) Na widok Konrada rano się posikała. -
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
Gemmei replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Agusia, faktycznie jest jeszcze zestresowana. Nie wyluzowała w 100%. Ale to kewstia czasu ;) -
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
Gemmei replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy elik za pozdrowienia i przesyłamy buziaczki od Sarci! :) -
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
Gemmei replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Fleczuś to jest duży pluszaczek ???? Zapomniałam napisać o karmie. Sarcia dostaje suchą z firmy Husse 2x dziennie. Możliwe bardzo, że na początku za dużo zjadła, bo przecież próbowaliśmy ją złapać na jedzienie ;) zjadła za co najmniej 2 psy. Jej przewód pokarmowy musiał oszaleć. W pt pójdziemy do weta. Jeśli dalej będą biegunki to może coś zaleci. No i poprosimy o tabletki na odrobaczanie i preparat na odpchlenie dla obojga ;) plus ogólny przegląd psiaczka. Pokażemy też tego (zapewne) tłuszczaka. -
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
Gemmei replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Hey dziewczyny ;) Dzisiaj trochę lepiej jeśli chodzi o wypróżnianie Sarci. Dalej ma luźną kupę, ale już nie tak często i nie w domu ;) https://www.dropbox.com/s/o2f631gch3f0670/20151209_070232.jpg?dl=0 https://www.dropbox.com/s/9acbi2ta89qn99w/20151209_070254.jpg?dl=0 Dzisiaj Sarunia chwilę się pobawiła pyszczkiem z Fleczusiem. Sama nawet inicjowała kilka akcji. Długo to nie trwało, ale super, że w ogóle do tego doszło ???? Dzisiaj została w klatce na czas mojej pracy. Nic nie zmajstrowała i się nie załatwiła :) Konrada dalej się boi i popuszcza. A ja jestem niewolnica Izaura ???? -
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
Gemmei replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Cześć dziewczyny. ;) Sarcia jest już "lepsza". Na mnie reaguje super. Konrad wczoraj przed snem jak do niej podszedł na głaski to się posikała oczywiście. Z Fleczusiem jest na neutralnym gruncie. Nie podejmuje zabawy i ignoruje jego zaczepki. Ma straszną biegunkę. Ze 4 razy zrobiła w domu. Niestety nie sygnalizowała potrzeby, a jak mnie zagazowywała to z nimi wychodziłam, więc i tak było częściej niż zwykle z Fleczusiem (ale on faktycznie może jeszcze biegać po ogrodzie). Z nocy oprócz takiej "pachnącej" niespodzianki, została jeszcze kałuża sików. Nie wiem jak było u Ulki... jaką częstotliwość wychodzenia na swoje potrzeby miała, ale u mnie ewidentnie nie wytrzymuje. Boję się czwartku, bo pracuję od rana do 15. -
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
Gemmei replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Byłam przed chwilą sama z psiakami na spacerze. Z racji, że Sarcia bardzo ładnie chodzi na smyczy... do tego stopnia, że trzeba się oglądać, żeby się upewnić, że na jej końcu jest psiak ;) to pokusiłam się na przypięcie jej do szelek smyczy automatycznej. Dzięki temu troszkę się ośmieliła i powąchała czasem jakiś krzaczek. Nie trzymała się tak kurczowo mojej nogi. Zachowywała się "normalniej". Od wczoraj ma cały czas luźną kupę. Pewnie stres, zmiana karmy i nawet wody. Apetyt ma wilczy ;) Zje swoje i leci sprawdzić czy Fleczer coś zostawił. Ma jak na razie duży lęk separacyjny. Wyjechałam na jakieś 40 minut zawieźć legowisko do pobliskiej fundacji, to tak drapała drzwiczki od klatki, że aż wygięła jeden szczebelek. Mam nadzieje, że to z czasem minie, bo nie zawsze będę miała wolne ;) A nie chcę myśleć co tu się stanie jak się przypadkiem wydostanie z klatki! ???????????? -
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
Gemmei replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Saruńka boi się Konrada (męża). Już drugi raz na jego widok (mimo, że mówił do niej jak do dziecka) położyła się i zesiusiała. -
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
Gemmei replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Super ;) wstałam około 6, żeby z nimi wyjść. Sarcia przywitała mnie dźwiękiem uderzania ogonkiem o klatkę ;) klatka oczywiście cały czas otwarta, ale suńka tam ma swoje miejsce, gdzie Fleczuś jej za bardzo nie przeszkadza. Na spacerku Fleczer głupakę dostał i kręcił ósemki wokół nas w zawrotnej prędkości (był spuszczony). Sarcia unikała tylko taranowania, ale bez większych odgryzek. Dzisiaj mam wolne, a mąż ma popołudniową pracę tylko, więc poświęcamy jej trochę więcej czasu. Niunia do nas przychodzi na zawołanie i daje się głaskać. Nawet mi nieśmiałe buziaczki daje. ;) Wszystko idzie w dobrym kierunku. Wczorajszy wspólny spacer obrócił wszystko o 180 stopni ;) -
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
Gemmei replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
https://www.dropbox.com/s/e63lwjy08nd3dm0/20151207_175851.jpg?dl=0 https://www.dropbox.com/s/3x5vk2fc0x1hd73/20151207_174305.jpg?dl=0 Ulka, nie ma powodu do wstydu ;) psiaka się nie przewidzi w tak stresującej sytuacji. Teraz jak Fleczuś wpadnie w głupawkę to przywoła go do porządku, ale bez przesady ;) Figuśka też tak robi. Niuńka zadomowiła się na posłabiu w klatce. Tam Fleczerek jej nie nęka. Mam 2 legowiska. Jedno większe a drugie mniejsze. Włożyłam jej to mniejsze i dodatkowo taką cieńszą brązową matę, bo to duże się rogiem macza w misce z wodą, a poza tym zdarza jej się zesiusiać ze strachu. Spokojnie mieści się na tym mniejszym ;) Pojechałam do zoologicznego i nakupowałam im kostek (takich prasowanych), żeby miały się czym zająć. Saruśkę to aż pochłonęło ;D -
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
Gemmei replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, jest dobrze ;) zaczęła Flecza tolerować. Klatkę traktuje jak swój azyl. Fleczuch wchodzi tam tylko przednimi łapami - albo źle kojarzy (bo jak był mały to tam na począku zostawał jak nas nie było) albo najzwyczajniej niepokoi go ta konstrukcja ;) dzisiaj doszło legowisko Sarci ;) jak mama mi je przywiezie (na jej adres było wysłane) to zaraz je zamontuje w klatce. Teraz każde gryzie swoją kosteczkę. Fleczuś kombinuje jak zagarnąć obie ;) jak uda mu się zabrać jej kostkę to Sarcia zabiera mu jego i takie wymienianki ;D Niedługo idziemy na wspólny spacer na 3 smyczach ;) (2 Sarci + jedna Flecza) Idę sama po raz pierwszy. Ostatnio był ze mną Konrad. Ale jakoś się nie obawiam. Chyba, że mama jak podjedzie to ze mną pójdzie. -
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
Gemmei replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
https://www.dropbox.com/s/7loe2pkgo4ahtju/20151207_140411.jpg?dl=0 Rano było fatalnie. Sarcia warczała strasznie na Fleczusia. Jak wróciłam z pracy około 11 to zastałam ROZPIERDUCHĘ w pokoju. Kupa, siku, zrzucony kwiat z parapetu. Wszystko rozdeptane, obskakane meble. Jednym słowem kosmos. Później agresja wobec Flecza. Wszystko to rozładował wspólny spacer. Teraz psiaki oba wolne w domu. Leżą jak na zdjęciu. Fleczuś trochę ją zaczepia, ale ona bawić się nie chce. Już tak nie warczy, chociaż czasem się zdarzy, że na niego mruknie. Jest światełko w tunelu, bo byłam już załamana. -
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
Gemmei replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Suńka chyba wpadła w swego rodzaju psi stan depresyjny. Leży na boczku w pokoju, sama nie chce wychodzić. Jak wchodzę do niej to podnosi główkę i patrzy... a po chwili spowrotem kładzie. Chyba tęskni ;( -
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
Gemmei replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
W ogóle Sarcia ma na brzuszku guzek. Jakby tłuszczak/kaszak? Jak już się trochę oswoi to pokażę to weterynarzowi. -
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
Gemmei replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Będziemy myśleć co zrobić z ogrodzeniem... jak je wzmocnić na dole, żeby się tak nie odginało. Jak Fleczuś wychodzi to Sarcie puszczamy na cały dom. Jak na razie go nie toleruje, powarkuje jak go widzi przez szybę. Będziemy nad tym pracować ;) -
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
Gemmei replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
https://www.dropbox.com/s/2zczki5nv8kdicg/20151206_123843.jpg?dl=0 Byłyśmy z mamą na polu, na którym najprawdopodobniej zgubiliśmy szeleczki i są! ;) Całe i nieuszkodzone! Musiały się jej zwyczajnie rozpiąć przy przechodzenia pod kolejnym płotem ;) -
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
Gemmei replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
https://www.dropbox.com/s/fn8fh9xzzn4viza/20151206_114229.jpg?dl=0 Sarusia już poza klatką, w swoim pokoiku. Jak wchodzę to merda nieśmiale ogonkiem. Boi się gwałtownych ruchów w jej stronę. Jak wyciągam rękę to też się odchyla. Posiedzę z nią trochę, może się oswoi z moją obecnością. Wyjadła wszystko z klatki ;) i z nudów chyba poprzegryzała te wstążki, którymi zamykałam klatkę z okna ;) A teraz leży i podsypia. Zmęczona pewnie emocjami, nocą na podwórku, strachem i uciekaniem. -
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
Gemmei replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Wam bardzo za wsparcie i dobre słowo. To dużo dało, patrząc na to jak się wczoraj fatalnie czułam. Dziękuję, że nikt mnie nie nawyzywał, a właściwie to miał do tego powody. Dziękuję też za pomysły na złapanie i z chęcią przyjmę rady co do socjalizacji. -
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
Gemmei replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
https://www.dropbox.com/s/qrp27h9pl37x4tr/20151206_093942.jpg?dl=0 Zdjęcie Sarci w klatce. -
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
Gemmei replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Jestem dziewczyny. Jem śniadanie właśnie... ;) od czego tu zacząć. Całą noc spędziła przed gankiem, tak jak wcześniej pisałam. Moja mama podjechała rano i próbowała właśnie do niej mówić, zachęcać smaczkami. Średnio to wychodziło. Przeszła pod siatką do sąsiada od którego mogła przejść tylko spowrotem do nas. W tym czasie pozastawialiśmy siatkę z drugiej strony. Problem jest taki, że ta siatka się strasznie wygina pod wpływem napierania więc to zastawianie to bardziej doraźny sposób... na przyszłość musimy wymyśleć coś innego. Na domiar złego przecisnął się pies sąsiadów i ją zaczepiał! Przez to cała socjalizacja dała w łeb i suńka zniknęła ;( znowu się gdzieś przecisnęła. Odprowadziłam psiaka sąsiadów i 10 min później Sarcia była już pod furtką! Otworzyłam ją i weszłam do domu. Lookałam przez okienko w drzwiach co robi, a ona zaczęła jeść ścieżkę do klatki! Weszła cała... myślę "raz kozie śmierć i energicznie pociągnęłam wstążki przez okno. Patrze... siedzi! Zawołałam męża. Zamknęliśmy dokładnie klatkę i calą tą konstrukcję wnieśliśmy do domu, do osobnego pokoiku. Posiedzi teraz trochę w klatce, a jak się oswoi to uchylę drzwiczki i będę do niej zaglądać. Fleczer nic nie widział i nawet nie wyczuwa psiaka w domu, więc na szczęście nie jęczy pod drzwiami. Ale jestem szczęśliwa... -
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
Gemmei replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
A! I zapomniałabym - zgubiła szelki. Ma tylko obrożę. Jak dobrze, że pomyśląłyście Ulko z Elką o obroży z szelkami!