Jump to content
Dogomania

Gemmei

Members
  • Posts

    302
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Gemmei

  1. Mysza2, jakby nie było, Fleczuś to młodszy braciszek ;D starszy jedynie stażem bycia członkiem naszej rodziny ;)
  2. Świąteczne pozdrowienia od naszej rodzinki! Psiaczki w porannej zabawie w łóżku ;)
  3. Byłam dzisiaj u Państwa na wizycie. Mieszkają w bloku na 1. piętrze w baaardzo spokojnej i oddalonej od centrum miasta dzielnicy, na zamkniętym osiedlu. Dookoła dużo wolnego terenu i lasy. Na pierwszy rzut oka widać, że to dobrzy i odpowiedzialni ludzie. Pani opowiadała anegdotkę jak mówiła swojej mamie "będziemy mieli dziecko", a chodziło jej o psiaczka :) W domostwie mieszka także kotek, przygarnięty przez Państwa jakiś rok temu. Opowiadali, że na początku był bardzo bojaźliwy. Gdy przychodził do nich ktoś obcy to potrafił się wcisnąć w szparę między lodówką a szafką. Obecnie, mimo początkowej nieufności, kotek był ze mną w jednym pomieszczeniu "rozwalony" na kanapie. Pani opowiadała, że wysypuje im ciągle ziemię z kwiatków, ale to nie problem. Jego stosunek do psów jest mało znany - miał kontakt z jednym psiakiem przez chwilę i "syczał" wygięty w pałąk. Nie boją się jednak pracy nad zwierzęcymi relacjami. Uczuliłam ich na wszelkie problemy, które mogą pojawić się wraz z nowym domownikiem (zniszczenia, strach, odchody, chęć ucieczki, wszelkie nieznane problemy psychiczne i fizyczne). Nic Państwa nie odstraszyło. Pan przyznał, że wszystko jest do przejścia, wystarczą chęci i cierpliwość (są na to gotowi). Doskonale zdają sobie sprawę z chorób Poli i w razie potrzeby podejmą leczenie. Doradziłam Państwu kilka rozwiązań w sprawie karmienia, spania, wychodzenia na spacery. Widać, że byli bardzo przejęci i chcą dla suni jak najlepiej. Wzięli dużo wolnego od pracy na aklimatyzację Poli w nowym domu. W życiu Państwa zwierzaki zawsze były obecne. Pani miała kiedyś psiaka 17 lat. Już dorośli synowie Pani mają bodajże dwa psiaki (w tym jednego, który został z nimi gdy ona się wyprowadziła). Jedynym problemem u Państwa jest długi czas pracy. Nie ma ich w domu od 6 do 16. Pani zapewniła, że w razie czego jej mama bez problemu będzie podjeżdżać do nich tramwajem, który ma za darmo i zajmować się zwierzyńcem.
  4. Jak wrócę do domu za jakąś godzinke to wszystko opiszę ;) Ogólnie jestem na TAK ;)
  5. Wizyta wstępnie we wtorek... ale wtedy tylko z Panią. A chyba wolimy, żeby było ze wszystkimi członkami rodziny? ;) To bodajże w w czwartek Pan będzie w domu. Zdzwonię się jeszcze z Panią w poniedziałek.
  6. Zrobię wizytę PA :) Jutro zdzwonię się z rodzinką.
  7. Kanapowe mizianki z ostatniej chwili ;) Pozdrawiamy!
  8. Nadałam dzisiaj przelew z deklaracją stałą ode mnie i mamy :) Kapselku gdzie Twój wymarzony domek? ;)
  9. Psiaki pod nieobecność pańcia na nie-psiej kanapie ;) Tak to właśnie działa ;) Pozdrawiamy!
  10. Oj tak ;) Sarunia mimo tego kilograma czy dwóch za dużo jest jak zawsze pierwszą spinterką na wybiegach ;) Fleczuś to taki pocieszny ciapciuch.
  11. PS: Sarci się troszkę przytyło. Je tak jak zawsze, ale z powodu okropnej pogody mało się ostatnio ruszała. Popracujemy nad figurą! ;)
  12. Hey! :) U nas wszystko dobrze. Jutro jedziemy z Konradem na weekendowy odpoczynek, a psiaczki zostają z moim bratem i jego dziewczyną (w naszym mieszkaniu, żeby było mniej stresu dla Sarci) :) Ostatnio byliśmy na ślubie 300km od domu i również brat z nimi został. ;) Jakoś sobie poradzili, więc jestem dobrej myśli. Co prawda Sarunia zjadła mu wtedy kosmetyczke, ale kto zostawia swoją torbę na podłodze w salonie i wychodzi z domu! Pod linkiem filmik z wczorajszego wybiegu. Od kilku dni ciągle padało i nie mogły się wyszaleć na podwórku. https://1drv.ms/v/s!Aox0JHNeI6a8hE3pcMdNz8FDMEg0
  13. Nie ma problemu ;) Chciała wiedzieć tylko czy doszło ;) Trzymamy cały czas kciuki za wymarzony domek dla Kapselka!
  14. Poszedł dzisiaj przelew za wrzesień i październik ode mnie i mamy. Moja koleżanka Krysia wpłaciła 13. września deklarację stałą za zeszły miesiąc (na stare konto jeszcze), a nie zostało to odnotowane w poście rozliczeniowym. Pyta czy doszło :)
  15. Sarunia dzisiaj zrobiła duży postęp ;) Spała wtulona we mnie na łóżku... a Konrad leżał obok! ;) Zresztą robił fotkę ;D Może i jestem dziwna, ale cieszę się z takich małych postępów i chciałam się tym z Wami podzielić. ;)
  16. Dziękujemy bardzo za życzonka :D A Fleczuś... myślę, że najbardziej to by chciał stawik na własność i na zawołanie moczing-duping :)
  17. Przesyłam fotki z dzisiejszej patykowo-kąpieliskowej urodzinowej imprezki Fleczusia. ;) Białas dzisiaj kończy 2 latka! Psia ferajna to nowopoznane towarzystwo przystawowe ;) Sarcia też się odnalazła w zaistniałej sytuacji ;)
  18. Mysza, już niedługo minie rok odkąd mamy Sarcię ;) Trochę dobrej karmy i sierściucha się błyszczy po takim czasie ;) Konrad wyjechał na kilka dni na kurs i Sarunia korzysta z okazji do spania całą noc w łóżku z pańcią ;) Sarcia uwielbia aportować. Nadawałaby się do wielu psich sportów. W ogóle jest bardzo mądrą i pojętną sunią. Łapie wszystko w mig. Fleczuś przy niej to pocieszny głuptasek. Bardzo się cieszę, że zdecydowaliśmy się ją adoptować. Na początku było ciężko i Konrad był niepocieszony jej podejściem do niego, ale już teraz jest na tyle dobrze, że się do niej przekonał. Trochę pracy jeszcze przed nami, ale udało mu się ją zapiąć kilka razy w szelki bez kałuży moczu. Właściewie była nawet niewzruszona. Wszystko idzie ku dobremu.
  19. Cześć Dziewczyny ;) Postanowiłam napisać, że u nas wszystko okey. Sarunia baaardzo powoli, ale jednak! się przekonuje do Konrada. Widać dużą zmianę patrząc jak było w lispadzie a jak jest teraz. Jest okrutnie wygodną psitką... ;) jak tylko może to śpi w pościeli ;) Z Fleczusiem dogadują się świetnie. Moi rodzice widząc je razem zawsze twierdzą, że Sarcia kocha tego białasa ;) Podsyłam filmiki sprzed chwili ;) https://1drv.ms/v/s!Aox0JHNeI6a8g32Z2TJYSbfNGV0L https://1drv.ms/v/s!Aox0JHNeI6a8hAqXXfunhq_2Zp2s Pozdrawiamy!
  20. Hey dziewczyny. Czy to będzie problem jeśli przeleję wrześniową kwotę za mnie i mamę razem z tą październikową (w październiku)? Mamy teraz trochę wydatków ;)
  21. Ta kołderka to tak w ogóle "kochanka" Czarusia, jeśli wiecie co mam na myśli ;)) Zawsze jak jesteśmy u rodziców i idziemy z nimi na spacer, to robimy niezłą furore wsród sąsiadów. 4 ludziów i każdy ma "swojego" psa. ;) Również pozdrawiamy! Aktualnie znowu z działki nad jeziorem, gdzie psiaki nie chcą wychodzić z wody... Saruśka już nie odstaje pod tym względem od Fleczusia ;)
×
×
  • Create New...