-
Posts
6911 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Pysia
-
A Fe! Nie trzeba było ścinać. Doświadczony w kudłaczach dom pięknie by z dredami sobie poradził ;) No ale trudno :) Stało sie ;) Jak do suniek? To że jest żywiołowa teraz wcale nie znaczy że w domu też będzie. Siedziała bidna tyle czasu bez bodźców zewnętrznych to młoda dusza musi się wyszaleć. Jest przeurocza, choć przyznam się, że taka w kudłach podobała mi sie dużo bardziej :mad: Myślę intensywnie. Trzymaj kciuki aby wszystko ułożyło się jakbym chciała, to może uda mi się małą zabrać do siebie. Trzymaj mocno! Bo wiadomo że planować tymczasując psy to sobie można.... Ogólnie życie mnie nauczyło nie robić żadnych planów. Ale chciałabym i już. A ponoć jak się czegoś mocno chce to może sie przytrafić ;) Pytanie o to jej oczko. Na zdjęciach nic nie widać aby coś miała.
-
[quote name='malawaszka']Mohito też jeszcze kiedyś będzie :D na pewno ;) Zatem Saththa zostałaś matką chrzestną - mówiłam już, że szykujemy się do... komunii? :megagrin:[/QUOTE] Zrób od razu wesele :diabloti:
-
Beścik nareszcie wyleguje się w swoim domku!!!
Pysia replied to natalau99's topic in Już w nowym domu
Matko kochana.... Jest śliczny. Gdyby nie kalectwo szybko znalazłby dom :( -
STARUSZKI z Sosnowieckiego schroniska szukają DOMU NA ZIMĘ !!
Pysia replied to Lady_Amaltea's topic in Już w nowym domu
Gosiu...skrzynka zapchana.... -
Dasz radę, bo będziemy jechać z zawrotną prędkością :diabloti: Do wieczora może dojedziemy.... Zmorki nie zabieram. Boje się ze mi ktoś wjedzie w bagażnik ....
-
Nie wiem po co.... Zaraz wychodzimy z domu. Jedziemy do teściowej. TZ się uparł i już! Pomacham Ci ręką jak będziemy w pobliżu :evil_lol:
-
To moje podwórko teraz [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l5-33_zpseb024a00.jpg[/IMG] [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l-35_zps20d45f5d.jpg[/IMG] Prawda że widać czterokrotne wczorajsze odśnieżanie? :razz:
-
Szaman :) Czorny, sprytny i z weną twórczą ;) Albo Ułan - bo z fantazją :evil_lol: Zwariował ten mój facet na bank. Absolutnie nie biorę do r ęki dzisiaj odśnieżarki. ANIMOWYNIEMA! U nas przerwa w padaniu - na razie....
-
Ja prąd mam :) Ale zasypało nas na amen. A TZ upiera się aby jechać do mamy.... Zaraz zrobię fotki podwórka. Tyle śniegu jeszcze nie mieliśmy odkąd mieszkam tutaj.... ! kwietnia :crazyeye:
-
Malusia,połamana Alexis prosi o POMOC!! JUŻ W DOMU STAŁYM :)
Pysia replied to Celina12's topic in Już w nowym domu
Gdzie sunia jest? -
[quote name='ania91sc']Z Nią na wolontariat niestety nikt jeszcze nie wychodzi więc nie można powiedzieć zbyt dużo i dokładnie... Ona jest bardzo żywa, lubi się bawić i być w ciągłym ruchu. Jest z innym psem (samcem) w boksie i z tego co widziałam dogadują się bez problemu nawet jeśli chodzi o jedzenie. Podejrzewam, że tak samo będzie z suczkami. Sunia ma jedno mętne oczko więc może na nie widzieć. Na czwartek możemy dowiedzieć się czegoś więcej jak zapytamy pracowników, którzy ją lepiej znają, ja mogę tylko tyle powiedzieć...[/QUOTE] To poproszę, bo poogłaszałabym ją chętnie. Wpadła mi w oko.
-
Ja teraz mam tak.... [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l4-27_zpsda34572b.jpg[/IMG] Ta kupa śniegu to te wielkie płożące tuje..... To pod którymi chodzi sobie Zmorka!
-
Ja myślę, że u Waszki jest teraz tak jak u mnie. Zdjęcia robione pewnie w południe około godz. 13-tej, bo wtedy tak było. Teraz śniegu jest 2 razy tyle i ciągle trwa zamieć. Tzn u niej widać, że ta zamieć nie było non stop. U nas jest bez przerwy, to może i śniegu jest więcej. Jutro mamy jechać do tesciowej jeszcze 20 km za Waszke to nie wiem co bedzie. Jak tak dalej pójdzie to nie pojedziemy .... Reka mi odpada już od ruchlowania łpatą. Ale jak nie będziemy tego robić co 2 godz. to nas zasypie na amen bo ten śnieg cieżki jak licho. Tuje mam wszystkie powyginane ..... Jedna już połamana. Znowu pierwsza tuja od szesciu zim.... Co do licha jest ja sie pytam?! Mam śpiewać " Przybieżali ..." czy co?
-
Od nocy zamieć. Pada non stop. Po raz pierwszy od sześciu zim nie daliśmy rady otworzyc drzwi wejsciowych i garażu.... Wyłaziłam oknem aby odgarnąć drzi i aby reszta mogła wyjść! Pierwszy raz tez antene satelitarna co 2 godz. musi być odśnieżana, bo przekaźnik oblepia nam śnieg i sygnał zanika.... Nie ma możliwosci wyjechania z posesji na głwną droge! Jak dalej do wtorku tak będzie sypać to nie uda mi się do pracy dotrzeć! Nie składałam reklamacji w Wigilie ze nie ma śniegu! Więc dlaczego mi go przysłali? Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!! Ogłaszam klęske w okolicach Sarnowa ;(
-
Mam ciągle pytania o Berka, który pojechał do nowego domu. Fajnie ze wstawiłaś fotki bo wszystkim wysyłam album z tych co pytają. Może ktoś zaczeka? I sie uda ? Tym bardziej że mama taka przekochana sunia, to i szczeniaki rokowania charakterowe mają bardzo dobre :) Skupiam się na maluchach. Gdyby mama została to biorę ją na tymczas i szukam jej domu najlepszego. Jestem w niej zakochana po uszy!
-
STARUSZKI z Sosnowieckiego schroniska szukają DOMU NA ZIMĘ !!
Pysia replied to Lady_Amaltea's topic in Już w nowym domu
Po świętach zadzwonie do mojego fryzjera i zapytam czy ma wolny termin od 8-10go. Jak będzie miała to sama go zawiozę. Jak nie, to wtedy poproszę o pomoc :) -
Potraktuj to jak schody do nieba. Musi się chłopak zasapać aby potem nareszcie żyć w niebie ;) lepsze to niż w ciapie, bez ciepłego schronienia i regularnego papu w strachu na ulicy. Głowa do góry! Będzie dobrze! Ja też się dzisiaj stresuję i będę przez sporo dni przez Mailo.
-
Przywyknie. Teraz jest w zupełnie nieznanym miejscu wśród obcych zapachów i to zamknięty. przyjechał po ciemku i nawet nie miał szansy się poorientować co jest grane. Dlatego rozpacza. Zapozna się z terenem, Wami i sytuacją to będzie spokój. Do tego niewybiegał się w aucie. Nerwy robią swoje. Nie martw sie- będzie dobrze. Ta noc będzie cieżka, ale następna będzie lepsza :)