Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Ufffffffffffff, to niezłe wiadomości. Miejmy nadzieję, że będąc z nim przez cały dzisiejszy dzień państwo się zorientowali co najbardziej interesuje Pogo, co by najchętniej dorwał do pogryzienia i pomyślą o tym, żeby to wywindować poza zasięg Pogusiowej "paszczęki" :evil_lol:
  2. No tak, Wy trochę do jego widoku inaczej podchodzicie. Ja jak go wynieśli i go zobaczyłam, to mi nogi podcięło. Ne spodziewałam się takiego widoku. Spodziewałam się opatrunku, a nie przyszytego do skóry wieeelkiego tamponu no i w ogóle - widok był dla mnie straszny. W dodatku on się jeszcze tak biedactwo strasznie zataczał i obijał, bo jeszcze trochę był otumaniony. Ale w sumie to wyglądało tak, jakby on już całkiem nic nie widział. Potem już było lepiej, ale na początku nie wiedziałam, czy ja mu naprawdę nie zrobiłam krzywdy ta decyzją:-( Tak, on ma taki suchutki i jakby spękany troszkę ten kinolek:-(
  3. A u nas wstrętnie - szaro i wilgotno. Na trawniczkach błocko i psie kooo. Jest plus 10 stopni. Jakby mnie ktoś pytal o zdanie, to mogłaby już być wiosna :p
  4. Jak ja Wam zazdroszczę tych łąk w pobliżu. U mnie jest w pobliżu tylko park, w którym niestety koczują bezdomni. Nespodzianek do wytarzania się jest wiec mnóstwo! Bleeeeeeeeeeeeee
  5. Uffffffffffff, jestem dumna z siebie - znalazłam wątek Pogusia. Miałam nadzieję, że będą już jakieś wiadomości o tym, jak Pogo i jego nowi Państwo przezyli pierwszą wspólną noc. Pan twierdził, że najwyżej nie beda tej nocy spać, jakby Pogo bardzo tęsknił, tylko będą sobie razem urzędować. Ale mam nadzieję, że wszystko jakoś się ułożyło :p
  6. A ja się z tym srebrem pierwszy raz spotkałam. A przeciez mój poprzedni pies - Fazi miał kilka operacji i nigdy czegoś takiego nie miał. No ale może to jakaś nowość. Nie spalam do późna, bo najpierw wieczorem zawozilysmy psiurka z hotelu do nowego domku. A przebywal tam od 14 listopada, oddany przez "pańcię" bo niby nie dogadywalł się z dziećmi. Młodziutki, pomniejszone wydanie dobermanka. Śliczności i taki przylepny, zabawowy i superowy! Trafił do wspaniałych ludzi, no ale wiadomo, że trzeba bylo tam posiedzieć i powymieniać doświadczenia i "zalecenia". Jak wróciłam (a było to już dość późno) to trzeba było iść z moimi na jakiś porządniejszy spacer, bo do południa się śpieszyłam, bo sprzątałam przed kolędą. No a jak już zasiadłam do kompa, to się zrobiło starsznie późno. Bonuś wieczorem jakoś tak dziwnie ciężko oddychał, a własciwie strasznie szybciutko. Bałam się, czy to nie jest jakiś przejaw gorączki, czy może tego, że mu się z tym serduszkiem coś dzieje. Ale potem uchyliłam okno i jakoś się wszystko unormowało. Pewnie mu po prostu było za gorąco. Będę go obserwować teraz, jakby coś, to muszę dzwonić w poniedziałek do weta
  7. [quote name='Matusz'][COLOR=navy][B]Panda wszystko pomieści !! :evil_lol::evil_lol: wiem co mówię, i to za autopsji :eviltong:[/B][/COLOR][/quote] No właśnie ! Ja to też wiem z autopsji!! 5 psów i 2 pasażerów wiozłam ze schroniska w Ligocie do naszego hoteliku pod Wieliczkę:crazyeye:
  8. Jak ktoś zechce, żebym usunęła te zdjęcia to zaraz to zrobię Bonusik ma ogolone okolice obu oczek, do amputowanego oczka ma przytwierdzomy tampon, a to srebro to jakieś mazidło, które ma ułatwiać gojenie. Mowiłam, że to okropnie wygląda!!
  9. To są naprawdę "drastyczne" zdjęcia :-( Mnie aż nogi podcięło, jak mi go wynieśli po operacji. teraz się śmieję, bo syn nazwał go cyborgiem, ale pierwsze wrażenie było straszne
  10. Ja już pisałam zaraz po powrocie z operacji, że zrobiłam mu fotki, ale to wyglądało w sumie tak okropnie, że nie odważyłam sie ich tu wstawić. A ponieważ nikt nie wyraził ochoty oglądania "cyborga" to ich nie wstawiłam. Pomyślałam sobie, że jak mu już zdejmą ten nieszczęsny tampon z oczka to wtedy zrobię jakieś zdjęcia:-(
  11. [quote name='karusiap']AMIGO-dziekuje serdecznie za pomoc:loveu::loveu: Cieszę się, że mogłam pomóc i że poznałam Pogo. To wspaniały piesek:loveu:
  12. Tez mam nadzieję, że będą może jeszcze dalsze postępy, chociaż wet twierdzi, że Bonuś chyba nigdy nie będzie takim perzytulastym i przewidywalnym pieskiem :shake:
  13. [quote name='Yorija']Czyżby ci Państwo zdecydowali się i nie chcieli czekać? Szkoda, że tak późno tu wlazłam - z chęcią bym zobaczyła ten domek. Trzymam kciuki.[/quote] A ja byłam, a ja widziałam. Wydaje się, że będzie super :multi:
  14. Haha ale cwaniura:lol: A my jesteśmy wlaśnie po kolędzie. Amigę jak zwykle musiałam zamknąć u bartka w pokoju, bo szczeka jak wariatka. Ale Bonus ze stoickim spokojem przyjął ksziędza, obwąchał mu buty i poszedł sobie w kącik. Taki grzeczny z niego piesek :multi:
  15. Czy możemy sie umówić gdzieś tak na 17? Czy po psiaczka trzeba jechać do hoteliku? I gdzie ma być ten domek? Pytam dlatego, bo w środę mój Bono miał operację obu oczek i na czas mojego wyjścia z domu sunia musi mieć zakłądany kaganiec, bo ma starsznie samarytańskie zapędy i chce Bonusikowi cały czas lizać te oczka. Ale na trochę już moga zostawać same, bo z oczkami po operacji nic złego - tak na moje oko się nie dzieje
  16. O ktorej? Bo teraz czekam na ksiedza z kolędą
  17. Super! Oby się więcej takich znalazło!!!:loveu:
  18. [quote name='Jagienka']Hihihi bardzo jestem ciekawa, jakiej treści będzie pierwszy telefon :evil_lol:[/quote] Ja sobie wyobrażam, bo jak go wyprowadzałam z hoteliku do samochodu, to myślałam, że zjadę z nim razem na dooo.. Ma chłopak krzepę. A może ja tam sprowadzałam Bono? A z "czarnym" frunęłam do telewizji z parkingu?? Ale oba chłopaki mają niesamowita krzepę :lol::evil_lol:
  19. No od razu wiedziałam, że oni Waszego stadka się pewnie bali i woleli jak najszybciej stamtąd dać dyla :lol:
  20. Czyżby koniec wykopalisk??? No widzisz, a pisałaś, że do wiosny nie skończą. Jacy wyrywni sie zrobili:razz: Pewnie sie boją Twojego stadka :cool3:
  21. A jaki się zrobił!!!! Bartek = mój synuś miał z nimi wyjść na wieczorne siusianko. A było już koło 23 godz.. jak wrócił z pracy. Ja już sie położyłam. Amiga jak usłyszała, że syn bierze do ręki smycz, to od razu byla gotowa do wyjścia. A Bonusik?? Siedzial przed moją wersalką i wpatrywał się we mnie. Nie ruszyło go wołanie Bartka, potrząsanie smyczą i moje namawianie na spacerek. Nie, jego wzrok mówił do mnie - no rusz się, czemu lezysz?? Ja chcę siusiać, ale z tobą. Dopiero syn podszedł, zapiął mu smycz i dosłownie wywlókł go na spacerek. A dzisiaj jak wróciłam z zakupów, to Bonusik tak sie ze mną witał, że aż mi dał brzuszek do pomiziania! A dotychczas pieszczotki brzuszkowe były raczej wymuszane przeze mnie. Daje sie już nawet wziąć na króciutko na ręce. Biorę go i szybciutko wsadzam na fotel. Bo w tym nieszczęsnym kołnierzu trudno mu jest wycyrklować ze skokiem na swój fotelik i często skok kończył się na odbiciu od fotela i na upadku na podłogę. On wyraźnie nie lubi być na rękach, nie czuje się bezpiecznie, wyrywa się, jest niespokojny. Ale juz przynajmniej nie straszy ząbkami!!
  22. Aaaaaaaaaaaaaaale śliczności. Dinusiu - pozdrawiamy ze słonecznego Krakowa - Amiga i "jednooki" Bonuś
  23. Witamy witamy ze słonecznego Krakowa. Jesteśmy po calkowicie spokojnie przespanej nocy. Bonuś spał pięknie bez łażenia po pokoju. A może łaził, ale ja w każdym razie nie słyszałam nic. Amiga spała u Bartka w pokoju, więc wiedziałam, że Bonusiowym oczkom nic nie grozi. Bonuś ma apetyt, stale po dawnemu żebrze o smakołyki, chyba więc czuje się dobrze. Tak na oko, to to oczko, które nie ejst zasłonięte opatrunkiem (gdzie była chowana trzecia powieka) jest jeszcze podpuchnięte. Ale myślę, że w 3 dobie po operacji to chyba jest to normalna sprawa. A co do drugiego oczka, to mogę oceniać tylko stan tamponu, który jest przyszyty do okolic oczka. Tampon jest całkiem suchutki, widać więc, że nie ma tam żadnego wysięku. Wydaje mi się, że w takim razie wszystko tam jest ok. :multi:
  24. Witamy ze słonecznego Krakowa. Nie ma już u nas śniegu ani grameczka. I jak zobaczylam, co wyszło spod śniegu na trawniczkach, to naprawdę jestem orędowniczką sprzątania po swoich pieskach! Fuuuuuuuuuuuuuuuuj:shake:
  25. Oj to chyba w tej samej szkole pobierałyśmy nauki :evil_lol:
×
×
  • Create New...