-
Posts
19549 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by AMIGA
-
[quote name='Aga_Mazury']AMIGA czy przelew doszedł? :) Aga_Mazury :loveu: Właśnie sprawdziłam na koncie i widzę, że doszły pieniążki. Wielkie dzięki . Ale nie mogę się oprzeć, żeby nie zacytować treści tego przelewu, bo mnie to naprawdę rozczuliło (no cóż, emerytki mają oczy na mokrym miejscu) Oto "cytata" Tytuł: DLA BONO NASZEGO KOCHANEGO OD AFN : ) KOCHAMY CIE ZDROWIEJ
-
Witamy witamy strasznie dzisiaj późno! Bonusik wydaje się być zazdrosny, bo nigdy na mnie z ząbkami nie skacze przy głaskaniu po czółku, a wczoraj przy weszcze chciał mi też palce poodgryzać. A jak tylko ona wyszła, to już był cały pełen czułości - nawet znowu buzi od niego dostałam. Syn mój strasznie oburzony na takie zachowanie kazał mi go skarcić w momencie zęboczynów klapem w doopkę, ale ja jakoś nie lubię odpowiadać rękoczynami na zęboczyny:shake: Owszem bianko dzisiaj o14 mamy wiytę u weta. No i znowu dzisiaj pełna narkoza, tylko napewno jakaś krótsza. Mam nadzieję, że wszystko będzie oK Han@Dom - z tymi przykładami migren i "bo tak" to zupełnie jakbym czytała o swoim synu. A moze ja po prostu przez 25 lat myślałam, że mam syna, a to baba jest??? Faktycznie - halny duje, marzy się czlowiekowi już jakaś wiosenka, no i.............oczywiście mój raj :loveu:
-
Wiecie Cioteczki co? Ja myślę, że tak miało być. Trzeba szukać dobrych stron każdego zdarzenia. Lepiej, że tak się stalo po tygodniu niż gdyby Pogo miał powędrować do hotelu po miesiącu, czy jeszcze później. Pogo to wspaniały pies i zasługuje na WSPANIAŁY DOM i jestem pewna, że taki się dla niego znajdzie:loveu:
-
[quote name='AgaG']Ubłgałam moją Mamę, będzie ją uczyć czystości. dziś Kiwi sunię przewiezie do mojej mamy na dt.[/quote] [B]AgaG :loveu::Rose::Rose::calus: i dla Mamy :loveu::Rose::Rose::calus:[/B]
-
A jak grzecznie pozują!!!! Modelki:loveu:
-
No bo ja to już taka jestem. Zawsze sobie znajdę coś, żeby nie przestać się zamartwiać :oops::oops: To kto mi racjonalnie wyjaśni co to mogło się Bonusikowi dziać, że gdzieś przez 15 - 20 minut się tak dziwnie zachowywał, jakby nie mógł czegoś wyksztusić. Jakby chciał kichnąć i mu sie na kichanie zbierało i zbierało i nie mogło się kichnięcie wykluć???? A przeciez nie mógł się czymś zakrztusić, bo to był jeszcze całkiem czarny poranek, więc ani michy nie było, ani nic innego czym móglby sie zadławić:niewiem:
-
Ale superaśna gromadka!!! Ale co one tam dobrego dostają? Bo to co zwisa u góry zdjęcia, to mi wygląda na jakąś skórkę, a nie na porządny plaster czegoś dobrego. Zwłaszcza na tyle gąb!!!:evil_lol:
-
Nie ma sprawy, on mimo swojej baryłkowatości jest bardzo sprawny. Mogłyśmy się o tym przekonać jak mu w trójkę usiłowałyśmy wyjąć szwy po sterylce:evil_lol: A dosięgnął dlatego, że przecież on cały czas siedzi przy moim biurku na fotelu wpatrując się we mnie, kiedy go będę wreszcie miziać. No i jak się przybliżyłam, żeby go podrapać nad oczkiem, to mi dał buziaka. Ale nad ranem miałam za to stresa, bo on przez dłuższy czas wydawał jakieś dziwne dźwięki, jakby kichał, czy kaszlał, czy nie mógł czegoś wykrztusić. A ja przecież byłam mocno przeziębiona, no i jeszcze ten bucial :shake: Już byłam załamana, że go zaraziłam. Ale po jakimś czasie mu to przeszło i teraz nic sę nie dzieje. A już widziałam w wyobraźni jak zasuwam z nim przez cały Kraków do "naszego" weta, gdzie dzisiaj jest dyżur i podwójne stawki :shake: Bo przecież dzieciom i psom zawsze podoba się chorowanie w wolne dni, a już najlepiej w święta:evil_lol:
-
[quote name='karusiap']dzis rano mialam tel....szybko sie rozbudziam jak zrozumialam ,ze to tygodniowy pan Pogo dzwoni.....i slysze ze zle sie stalo z Pogo,ze moge klac,wyzywac go i krzyczec a oni go biora spowrotem:shake:oczywiscie tu nastapila moja czesc,ze nie ma takiej mozliwosci,ze pies ma woe z mozgu itp,on na to,ze u nich w domu jeden placz ze juz go nie oddadza ,ze byl jeden dzen w hotelu....no i znowu moja czesc....potem pan powiedzial,ze jak zmienie zdanie zebym sie odezwala,moja czesc i oczywiscie zeby nie bylo watpliwosci-Pogo nigdy nie wroci do tego domu[/quote] :wallbash::wallbash::wallbash: Po ile oni mają lat?? Bo wydawało mi się tak na wygląd, że to są dość dorośli ludzie!!!!!
-
Tylko mi nie mówcie, że mała musi wrócić do hotelu!!! Dopiero co odwoziłyśy Pogo po tygodniowym pobycie w "domu stałym" do hotelu! Ludzie nie dają szansy tym biednym psiaczkom na wykazanie się jakimi są wspanialymi przyjaciółmi i jakie pokłady miłości mają w sobie :shake: Jestem absolutnie zdołowana!!!:-(
-
MA DOM!!!Kraków wielki Elton po raz drugi wrócił do schroniska
AMIGA replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Tak tak, on ma calkiem dwa różne uszka :lol: -
MA DOM!!!Kraków wielki Elton po raz drugi wrócił do schroniska
AMIGA replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Ooo a jednak nawet wyszły te zdjęcia, chociaż Elton robił wszystko, żeby się nie dac "złapać". Trzeba przyznać, że ma chłopak krzepę w tych swoich łapkach, zwłaszcza to czułam jak mnie ściągał z hotelu po super zabłoconej drodze z górki :evil_lol: -
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
AMIGA replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie, może lepiej, że ci ludzie się nie decydują tak na pochopnie. Własnie dzisiaj odwoziłyśmy zpowrotem pieska do hoteliku. Po tygodniu od adopcji państwo z niego zrezygnowali, a podawali powody takie, o których byli uprzedzani i decydowali się że pokonają te sprawy i co? Kicha. Nie dali mu nawet szansy przywyczaić się do nowych wymagań itd!:-( -
Oborniki Wlkp. Huk..pogryziony. Jest już w nowym domku!
AMIGA replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Ale fajna para :lol: -
Odi-seja, czyli jak Platfus z Krzyczek odnalazł DOM
AMIGA replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
Cisza, bo byłyśmy u niego w hoteliku. Odeusz był na spacerku, obszczekał Eltona ile wlezie i niestety musiał wrócić do boksu:shake: Ale wierzę, że i dla niego nastaną szczęśliwe dni i będzie grzał doopkę na tapczanie:lol: -
Wróciłam przemoczona do ostatniej nitki!!! Piesek niestety ostał odwieziony do hoteliku i strasznie płakał :-(:shake::-( Ludzie naprawdę nie zdają sobie sprawy jak swoją nieodpowiedzialnością i brakiem wyobraźni moga krzywdzić zwierzęta!!! Teraz mogę wstawić zapowiedziane zdjęcia To następny kawałek Amigi I wszystko skończyło się tak jak poprzednio - ucieczką delikwentki pod stół A Bonusik woli tak na wszelki wypadek też pozostawać w oddaleniu