Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Ciociu Bianko, podpadasz mi! Na jaką starość?? A zreszta przez całe życie byłam niewyspana, więc "na starość" muszę się wreszcie odespać. A ja KOCHAM SPANIE :oops:
  2. Czyż nie jest wiadomo, że emeryci to dopiero nie mają czasu na nic? No właśnie ja to potwierdzam :razz: Bonuś jak narazie jest zupełnie (no praaawie zupełnie) w porządku. Strasznie się zrobił namolny (jeszcze bardziej niż dotychczas) o mizianko. Najlepiej jakbym go cały czas skrobała między uszkami. Niestety dość często wpada głową w różnego rodzaju przeszkody. Wygląda, jakby gorzej teraz widział niż przed operacją. Nie wiem, czy przyczyną jest to, że oczko w którym była operowana trzecia powieka jest jeszcze dość podpuchnięte. Nawet wydaje mi się, że trochę bardziej niż zaraz na drugi dzień po operacji. Ale za to w amputowanym oczku wydaje się, że jest wszystko naprawdę super. Bo wet mnie uprzedzał, że może mu się solidnie sączyć wydzielinka - zresztą dlatego ma przyszyty na całą ranę po oczku tampon. Ale jak mi się uda leciutko dotknąć ten tampon, to czuję, że jest on całkowicie suchutki. Amiga jakoś stracila zainteresowanie Bonusiowymi oczkami. Podejrzewam, że gdyby coś mu się tam sączyło, to ona by sie brała za lizanie, ale teraz to ją oczka Bonusiowe nic a nic nie obchodzą. dzięki temunie musi wcale paradować w kagańcu. Na noc powędrowała do pokoju syna i nawet nie drapała w drzwi. Z soboty na niedzielę będzie trochę gorzej, bo synuś wyjeżdza a nei wyobrażam sobie, żeby Amiga zechciala zostać całkiem sama w pokoju na noc. Trudno, będzie musiała spac w kagańcu. Tym bardziej, że po poprzednich nocach jestem totalnie niewyspana, bo Bonuś wędrował i jakoś nie mógł sobie znaleźć miejsca. Jak więc padnę, to pewnie bym nawet nie usłyszała mlaskania Amigi :oops:
  3. Oskarku Jak to cudownie, że są jeszcze na świecie tacy ludzie jak Pani Ania, którzy nie wybierają ślicznych, malutkich, wesołych szczenaiczków, tylko dają szczęście takim staruszkom jak Oskarek :loveu: A tu http://img100.imageshack.us/img100/6576/p5062960vp0.jpg widać, jaki szczęśliwy pychol miał Oskarek, jak sie mógł jeszcze nacieszyć życiem :-)
  4. [quote name='karusiap']moze ktos chce przygarnac kroliczka? http://forum.kroliki.net/viewtopic.php?p=38232#38232 Nie wiem, czy mój komp. się buntuje, czy coś w tym adresie jest nie tak, bo mi się nie otwiera :shake:
  5. Ależ jestem niewyspana! Bonuś dużo przeskomlał w nocy. Zaczął już wieczorem, jak jeszcze siedziałam przy mikroskopie. Ale wyglądało to na chęć zwrócenia mojej uwagi i zmuszenie mnie do miziania. Bo jak miziałam, to nie skomlał. Ale przed spaniem dostał tabletkę przeciwbólową i antybiotyk, a jakoś w nocy nie mógł sobie znaleźć miejsca. Nie wiem, czy nie zaczynają go swędzieć te oczka, bo usiłuje je sobie pocierać. A że jest w kołnierzu, to na podłodze robi ogromny raban tym pocieraniem. Raz chyba musiał jednak gdzieś zaczepić jakimś szwem bo zstrasznie mocno zapiszczał. Ale żadnej "rujnacji" w opatrunkach i w tym drugim oczku nie zauważyłam. Ale ciiiiiiiiiiiiiiiiiii - jak na druga dobę po operacji to i tak jest wszystko super :p
  6. Biedna Fryciasta! Jakiś zmasowany atak na nią sie szykuje!!
  7. Czy ja już Wam pisałam, że jesteście KOCHANI??? Jak tak, to piszę jeszcze raz! Dzięki Wam Wszystkim naprawdę za to, że mi dodawaliście odwagi i jakoś przez najgorsze przebrnęliśmy. Teraz już mam nadzieję, że będzie tylko lepiej. Jestem osobą, która potrafi sobie wyszukiwać rzeczy, o które już do przodu trzeba się martwić, nie wiem więc, jakbym przez to wszystko przeszła sama :-)
  8. Bonus nawet już był tuż przed operacją w ramach rekompensaty za przyszłe cierpienia w raju. Pozaznaczał wszystko, żeby jak dobry gospodarz czuwac nad rajem. Tym bardziej, że jak tam weszliśmy, to na ścieżce od furtki do domku były ślicznie odbite łapki kota! A to Bonuska podwójnie zdopingowało do wytężonego zaznaczania każdej wystającej spod śniegu gałązki :lol:
  9. ooo jaka tu u Was dzisiaj cisza? Łapki i nogi moczycie w altacecie po lodowisku??;)
  10. No i może uda nam się zrobić jakiegoś dogomaniackiego grillka :multi:
  11. Najważniejsze, że psinka nie trafila do schronu.[B] Hakita [/B]jesteś wielka:loveu:
  12. Wieeelkie gratulacje :klacz::jumpie::cool2::laola: A ja przez moje wczorajsze perypetie pewnie już się nie załapałam na stówe??? No ale może będę pierwsza na 101 stronie??? Zdjęcia cudowne!!!napawaj się tymi pięknymi widokami, bo u nas szarzyzna i ślizgawica:-(
  13. Melduję posłusznie, że Bonus jest bardzo dzielny. Apetyt mu nieźle dopisuje. Ale często sobie popiskuje jak lezy. Nie wygląda żeby mu coś puchło, czy się sączyło. Amiga też już straciła zainteresowanie zapachami Bonusika. Wczoraj go dokładnie wszędzie posprawdzała. We wszystkie miejsca, gdzie dostawal zastrzyki, w oba oczka, pod brzuszek - no dosłownie wszędzie musiala wsadzić swojego ciekawskiego nochala. Ale teraz już ok i już moje strachy jakos się rozpuściły. Dostałam jeszcze dzisiaj jedną radosną wiadomość - oficjalne pismo z "mojego raju". że 29 marca zostanie włączona woda :multi:(chyba, że będą wyjątkowo fatalne warunki pogodowe, to włączą 5 kwietnia)
  14. No wlaśnie też się dziwiłam od rana, co znaczą te kwadraciki. I to dziwne, że Wy wszyscy mieliście zielone i przy Was się wyświetlało, że jestescie na dobrej drodze, a przy moim wyświetlało się tylko AMIGA. Czyli ja na złej jestem?? Ale teraz chyba już znikły?
  15. [quote name='monita']Czyli będzie, bardziej rozpieszczany ;)[/quote] A da się jeszcze bardziej???:evil_lol:
  16. Widać, że nie jest aż tak bardzo źle. Dostał swoją dawkę tabletek, w tym przeciwbólową i od razu naszła go ochota na jedzonko:evil_lol:
  17. Ale super gromadka:loveu:. Macie aż do pozazdroszczenia tereny spacerkowe :loveu:
  18. Witamy witamy. Noc była nie za fajna. Bonusik popakiwał wciąż. Wciąż szukał innego, jakiegoś lepszefgo miejsca. Do mnie na wersalkę nie chciał wskoczyc. Nie spałam więc za mocno (bądźmy szczere, prawie wcale nie spałam). Amidzę na wszelki wypadek założyłam kaganiec ale w którymś momencie usłyszalam, że ona pije i je, kaganiec pięknie jej wisiał na szyji. Bałam się więc podwójnie,żeby w samarytańskich zapędach ie dorwała się do Bonusika i nie wylizała mu dokładnie tych oczków. Wet twierdził, że wczorajszy dzień powinien byc całkiem spokojny, bo on dostał bardzo dużą dawkę środka przeciwbólowego. Dzisiaj mam mu podawać i antybiotyk i środek przeciwbólowy. Bonuś jest strasznie biedny na spacerkach, bo jak chce coś wyniuchać, to pochyla głowę i wali o zamrożoną ziemię kołnierzem i biedak piszczy przy tym, bo przeciez mu aż łepetynka odskakuje przy tym niuchaniu. Albo wpada z całej siły w jakiś krawężnik. Ale wiem, że idzie ku lepszemu :p
  19. [quote name='monita']Tylko dopiero po niedzieli :oops: lub w niedzielę w godzianch popłudniowych :oops:[/quote] Tak, tak, ja tez bym myslała o przyszłym tygodniu, a jak Ci pasuje niedziela, to mnie też
  20. Ale Tigerka w całości niestety nie dostałam :shake:
  21. Jako obiecałam, tako i czynię :p [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/102/3caef755823f07a7.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/102/f604549e2c29d6b6.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/137/1e9c9174529575db.jpg[/IMG][/URL]
  22. Wiem, ze śliczności. W końcu niedaleko pada jabłko od jabłoni ;) Wnusia ma śliczniejszy ogonek od swojej mamusi i jest ładniej zbudowana no i przede wszystkim nie jest zarośnięta jak Amiga :oops:
  23. To prawda, taki stres potrafi zwalić z nóg. Ale teraz niestety musze się jeszcze zabrać za moje preparaty. Nie ma żadnego zwolnienia na opiekę nad psem ;)
×
×
  • Create New...