Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Dr Stefanowicz. Jest naprawdę super, bo stara sie jak może obniżyc koszty. Zrobilam Bonusikowi zdjęcia ,ale chyba Wam tu nie wstawię, bo to wygląda dzisiaj tragicznie!!:shake:
  2. Uffffffffffffffff jesteśmy wreszcie. Bonusik już po wszystkim. Najpierw twardziel nie chciał usnąć. Wet mówi, że po 10 - 15 minutach powinien usnąć, a ten po pół godzinie zaczął warczeć i rzucać się z ząbkami an weta. Dostał dodatkową dawkę narkozy i potem już poszło wg normy. Zrobiono mu badania krwi i po jakiejś pół godzinie dostałam informację, że wyniki rwi są w porządki i że zabierają się do konkretnej pracy. Wet mi powiedział, że to potrwa ze 3 godziny, więc cała w nerwach poszłam na górę gdzie serwują kawę. I nie zdążyłam się jeszcze napić, jak dostałam tel, od weta, że Bonusika podpięli pod monitoring i że praca serca wetowi się nie podoba. Dlatego nie było pewności,czy Bonuś może być tak długo pod narkozą i dlatego w pierwszej wersji wet stwierdził, że zaczną od mniej długiej i skomplikowanej operacji tej trzeciej powieki. Z nadzieją, że w czasie operacji się praca serca unormuje. Bo zachodzila możliwość, że trzeba będzie Bonuska szybko wybudzać, więc nie można by go było wybudzić z "dziurą w głowie" - to sa słowa weta. I że kto wie, czy nie trzeba będzie zrezygnować z drugiej części operacji. Siedziałam więc cały czas jak na szpilkach - co się tam dzieje. Ale jednak wszystko się potoczyło wg założeń. Koło 18 wet wyszedł i powiedział, że udało się wszystko i że czekają aż się porządnie wybudzi, że chcą jedszcze pokazać ten wykres ekg kardiologowi. Jak mi go koło 19 wyniósł, to mi serce zamarło. Oczywiście ejst w kołnierzu, ale to mi już nie ejst obcy widok. Na amputowanym oczku ma ogromny tampon, który ma mieć aż do 10 dni, wygolona skóra ma kolor srebrny. Ta częśc główki jest opuchnięta, Druigie oczko wygląda nieco lepiej, choć tez jest trochę opuchnięte. Dzisiaj Bonusik nie cierpi, bo dostał silne środki przeciwbólowe, ale od jutra będzie biedak musiał dostawać przeciwbólowe leki. Najwazniejsze jest, że kardiolożka stwierdziła, że ekg nie jest takie bardzo tragiczne, że byc może były źle podpięte elektrody, czemu jednak zaprzecza nasz wet. No i grunt, że już jest po wszystkim. Amiga nas przywitała z wielką radością a teraz leży na wprost Bonusika i do niego tak dziwnei przemawia. Kochana jest!!! I Wy Wszyscy jesteście też baaardzo kochani i strasznie Was kocham
  3. Kochani - wychodzimy z domu z ogroooomnym pietrem, ale z Waszymi dobrymi myslami i wssytkimi kciukami włączonymi. Będzie ciężko, ale dobrze. Bo tak MUSI BYĆ :loveu:
  4. Nie cykaj się!!! Do odważnych świat należy!!!:loveu:
  5. Ale pięknisia. Rzeczywiście pięknie wyrosła. :loveu::loveu:
  6. [quote name='Elitesse']dalam znac poznanskim sznauceromaniakom mam nadzieje ze jednak jest "zgubiony", nie wszyscy ludzie szukaja w schroniskach ... :roll:[/quote] Masz jakieś nadzieje na to, że będzie jakikolwiek odzew wśród sznauceromaniaków? Ja już kilka razy wrzucałam linki o szmauciach na kilku forach i nie było ani jednej osoby, która by chociaz skomentowała mój wpis. Tak, jakby był pisany atramentem sympatycznym
  7. O ile ktoś żywiołowość i ruchliwość uważa za agresję, to rzeczywiście są baaaaaardzo agresywne! Ale co racja, to racja - sznaucera powinna wziąć osoba, która zna rasę i wie co się wiąże z posiadaniem tak żywiołowego psa
  8. Jak to obumiera? Jak to obumiera?? To gdzie my będziemy tę Skawińską Piękność oglądać??????????????
  9. [quote name='monita']Jak byłam w tym miejscu ... to myślałam, że dał się podnieść na ręce ( tak normalnie ) ;) i wymiziać :p Oj Monito - nie wymagaj za wiele :cool3:
  10. [quote name='malawaszka']jeśli chłopak nie ma problemów z charakterem to dwa mies spokojnie wystarczą żeby mu znaleźć domek! ale najpierw ktoś z [B]Wrocławia[/B] powinien się pokręcić tam i zobaczyć jaki on jest - chociaż trochę ocenić czy nie jest agresywny bo coś było pisane o szczekaniu?[/quote] Czy on nie jest w Poznaniu?
  11. Czyli będzie jakiś kontakt z panem? Bo ktoś mówił, że prawdopodobnie on nie ma telefonu.
  12. Witamy z Krakowa. I znpwu szaro i koszmarnie ślisko. Na spacerze ogólne zdziwienie budził "zapadający się z chrzęstem chodnik". Bo były bardzo płyciutkie kałuże zamarznięte na powierzchni i psy miały strasznie głupie miny, jak ten cieniutki lód sie zapadał pod ich łapkami:p
  13. Przecież chyba to pierwsza myśl, żeby szukać w schronie. Ten piesek już tam jest po kwarantannie, więc własciciel miał dużo czasu, żeby wpaść na pomysł szukania w schronie:-(
  14. No jak to? Właśnie kudłacze są piekne. Oczywiście jeśli się pozwalają czesać:lol: Kobiś - dawno Cię nie miziałam :loveu:
  15. No własnie w wątku krakowskim pytałam jak ta wizyta wyglądała wczoraj. To super, że Bono juz nie wrócił do hotelu:multi:. Ciekawa jestem wszystkiego, mam nadzieję, że Monita nam tu wszystko opowie.
  16. Nikt nie pisze jak przebiegła wizyta Bono w nowym domku? Został tam, czy jednak nie?
  17. Witam - dziś się stał cud nad Wisłą. Pierwszy raz odkąd Bonuś u mnie jest pogardził kawalkiem chlebka z mojego śniadania!!! Z bryndzą. Ciekawe, z czego oni tą bryndzę zrobili, skoro Bono jej nie chciał. Ja zjadłam, zobaczymy, czy przeżyję:evil_lol:
  18. [quote name='AnkaG']:oops: Ja nie pomogę finansowo :-([/quote] AniuG no co Ty!!!! Przecież nie po to pisałam, by ktoś się xle poczuł, tylko po to by Wam wszystkim mocno podziękować. Wspieracie mnie i słownie = duchowo i finansowo i każda, każdziuteńka pomoc się liczy:loveu:
  19. Też już się właśnie nie mogę doczekać wieści!!!
  20. Kochane Cioteczki. Jesteście Wielkie. Chciałam tu otwarcie podziękować za pomoc finansową Kilka dni temu na operację Bonuska przelała na moje konto 20 zł hop:loveu: A dzisiaj AniaC50 :loveu:przelała dla Bonusika 100 zł Bardzo, bardzo Wam, dziękuję w imieniu Bonuska
  21. [quote name='niedzwiadek:)']Jest piękny... zakochalam sie w nim... Chcialabym go wziac chociaz na tymczas, ale mama mowi ze pozniej go nie oddam... zakochalam sie...[/quote] A może i Mama by się zakochała???
  22. Dzięki AniuG. Właśnie on juz bardzo sobie drapie to oczko. Dlatego od Wigilii aż do wczoraj Bonusik paradował w kołnierzu. I to jakoś go uchroniło przed rozdrapaniem tego oczka. Gorzej, że jak wpadnie do mnie na wersalkę, to zaczyna się tarzać, wyraźnie usiłuje się powycierać głową w koc czy kołdre. I nigdy nie wiem, czy ten kołnierz go przed wycieraniem chroni,
  23. Jeden to ten piesek po kwarantannie, a drugi?????
×
×
  • Create New...