-
Posts
19549 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by AMIGA
-
Uffffffffffffffff jesteśmy wreszcie. Bonusik już po wszystkim. Najpierw twardziel nie chciał usnąć. Wet mówi, że po 10 - 15 minutach powinien usnąć, a ten po pół godzinie zaczął warczeć i rzucać się z ząbkami an weta. Dostał dodatkową dawkę narkozy i potem już poszło wg normy. Zrobiono mu badania krwi i po jakiejś pół godzinie dostałam informację, że wyniki rwi są w porządki i że zabierają się do konkretnej pracy. Wet mi powiedział, że to potrwa ze 3 godziny, więc cała w nerwach poszłam na górę gdzie serwują kawę. I nie zdążyłam się jeszcze napić, jak dostałam tel, od weta, że Bonusika podpięli pod monitoring i że praca serca wetowi się nie podoba. Dlatego nie było pewności,czy Bonuś może być tak długo pod narkozą i dlatego w pierwszej wersji wet stwierdził, że zaczną od mniej długiej i skomplikowanej operacji tej trzeciej powieki. Z nadzieją, że w czasie operacji się praca serca unormuje. Bo zachodzila możliwość, że trzeba będzie Bonuska szybko wybudzać, więc nie można by go było wybudzić z "dziurą w głowie" - to sa słowa weta. I że kto wie, czy nie trzeba będzie zrezygnować z drugiej części operacji. Siedziałam więc cały czas jak na szpilkach - co się tam dzieje. Ale jednak wszystko się potoczyło wg założeń. Koło 18 wet wyszedł i powiedział, że udało się wszystko i że czekają aż się porządnie wybudzi, że chcą jedszcze pokazać ten wykres ekg kardiologowi. Jak mi go koło 19 wyniósł, to mi serce zamarło. Oczywiście ejst w kołnierzu, ale to mi już nie ejst obcy widok. Na amputowanym oczku ma ogromny tampon, który ma mieć aż do 10 dni, wygolona skóra ma kolor srebrny. Ta częśc główki jest opuchnięta, Druigie oczko wygląda nieco lepiej, choć tez jest trochę opuchnięte. Dzisiaj Bonusik nie cierpi, bo dostał silne środki przeciwbólowe, ale od jutra będzie biedak musiał dostawać przeciwbólowe leki. Najwazniejsze jest, że kardiolożka stwierdziła, że ekg nie jest takie bardzo tragiczne, że byc może były źle podpięte elektrody, czemu jednak zaprzecza nasz wet. No i grunt, że już jest po wszystkim. Amiga nas przywitała z wielką radością a teraz leży na wprost Bonusika i do niego tak dziwnei przemawia. Kochana jest!!! I Wy Wszyscy jesteście też baaardzo kochani i strasznie Was kocham
-
Nie cykaj się!!! Do odważnych świat należy!!!:loveu:
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
AMIGA replied to malawaszka's topic in Sznaucer
[quote name='Elitesse']dalam znac poznanskim sznauceromaniakom mam nadzieje ze jednak jest "zgubiony", nie wszyscy ludzie szukaja w schroniskach ... :roll:[/quote] Masz jakieś nadzieje na to, że będzie jakikolwiek odzew wśród sznauceromaniaków? Ja już kilka razy wrzucałam linki o szmauciach na kilku forach i nie było ani jednej osoby, która by chociaz skomentowała mój wpis. Tak, jakby był pisany atramentem sympatycznym -
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
AMIGA replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
O ile ktoś żywiołowość i ruchliwość uważa za agresję, to rzeczywiście są baaaaaardzo agresywne! Ale co racja, to racja - sznaucera powinna wziąć osoba, która zna rasę i wie co się wiąże z posiadaniem tak żywiołowego psa -
Jak to obumiera? Jak to obumiera?? To gdzie my będziemy tę Skawińską Piękność oglądać??????????????
-
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
AMIGA replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']jeśli chłopak nie ma problemów z charakterem to dwa mies spokojnie wystarczą żeby mu znaleźć domek! ale najpierw ktoś z [B]Wrocławia[/B] powinien się pokręcić tam i zobaczyć jaki on jest - chociaż trochę ocenić czy nie jest agresywny bo coś było pisane o szczekaniu?[/quote] Czy on nie jest w Poznaniu? -
Przecież chyba to pierwsza myśl, żeby szukać w schronie. Ten piesek już tam jest po kwarantannie, więc własciciel miał dużo czasu, żeby wpaść na pomysł szukania w schronie:-(
-
Nikt nie pisze jak przebiegła wizyta Bono w nowym domku? Został tam, czy jednak nie?
-
Sznaucer pieprz-sól - dojechał do wspaniałego domu!!!
AMIGA replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='niedzwiadek:)']Jest piękny... zakochalam sie w nim... Chcialabym go wziac chociaz na tymczas, ale mama mowi ze pozniej go nie oddam... zakochalam sie...[/quote] A może i Mama by się zakochała??? -
Dzięki AniuG. Właśnie on juz bardzo sobie drapie to oczko. Dlatego od Wigilii aż do wczoraj Bonusik paradował w kołnierzu. I to jakoś go uchroniło przed rozdrapaniem tego oczka. Gorzej, że jak wpadnie do mnie na wersalkę, to zaczyna się tarzać, wyraźnie usiłuje się powycierać głową w koc czy kołdre. I nigdy nie wiem, czy ten kołnierz go przed wycieraniem chroni,
-
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
AMIGA replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Jeden to ten piesek po kwarantannie, a drugi?????