Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Dla nas doba kosztuje 15 zł. Sory - dla naszych psów:p
  2. Nie byłoby, tylko będzie fajnie. A nawet się nie obejrzymy, jak czas do włączenia wody zleci jak z bicza strzelił
  3. My tu pod Krakowem mamy taki hotelik, gdzie zabieramy pieski takie najbardziej potrzebujące. Pieski tam mają swoje osobne boksy, są wyprowadzane na spacery. Sa tylko pewne warunki - musi być kasa na hotelik, no i przede wszystkim musi być akurat wolne miejsce dla niego. No i oczywiście w czasie pobytu psa w hotelu trzeba mu na cito szukać ze wszystkich sił domu stałego, bo hotel to nie jest ostateczne rozwiązanie. Ja się zobowiązałabym, że będe do niego jeździć, brać go na dłuższe spacery (oczywiście nie mogę się zobowiąać, że bedę to robić codziennie, bo to jest jednak kawałek drogi od Krakowa). Ale wtedy można by coś więcej wiedzieć o jego charakterze:p
  4. Oj niech no tylko zakwitną jabłonie - wtedy ja będę chciała zrobić zlot dogomaniacki - niestety bez psów, chyba że ja swoje zostawię w Krakowie. W końcu one już "mój raj" znają :p
  5. Aaaaaaaaaaleś nam opowiedziała!!!:mad:
  6. [B]MalgosMalgos[/B] - jak tylko będą fotki, to wrzucaj "bez krepacji" na mojego maila a ja je tu powstawiam Już się nie mogę docekać :loveu: Strasznie się cieszę, że wszystko tak super poszło!!!:loveu:
  7. Sory, dopiero wróciłam z wojazy. Dlatego nie weszłam tu od samego początku A gdzie ten psiur jest? W jakiej miejscowości, bo jakoś nie doczytałam! Skoro nie ma dt, to jedynym wyjściem jest hotelik. Tylko po pierwsze nie wiem, czy są akurat tam wolne miejsca, a po drugie ja jeszcze nigdy nie miałam samodzielnie psa pod opieką. Potrzebowałabym wskazówek i pomocy doświadczonych osób. Oj już doczytałam, on jest w Katowicach.
  8. Oj ja wcale nie jestem dzielna! Be Was bym calkiem ześwirowała!!!
  9. [quote name='weszka'] Tak trzymać - teraz czas na lekki spadek wagi hihihi :diabloti::evil_lol: :mad::mad:Czytałaś weszko co pisał Han@dom??? Wstawię potem jeszcze kilka zdjęć Bonusika, ale nie wiem, czy przed poniedziałkiem mi się uda. Bo już je zrobiłam, ale muszę przerzucić do fotosika. A nie za bardzo mam czas. Jutro z kolei wyjeżdzam na uroczystości urodzinowo-imieninowe mojego ojczulka. Z całą czeredką, Wrócimy dopiero w niedzielę pod wieczór.
  10. Ojeeej, to tylko parę miesięcy przeżylo biedactwo w szczęśliwym domku:-(. Dobrze, że przynajmniej nie spędziła tych ostatnich chwol w schroniskku, tylko wśród kochających ją osób!!! Tinusiu [*] biegaj sobie szczęśliwa po pięknych łąkach i pełna werwy i siły szalej innyi pieskami, które tam już na ciebie czekaly
  11. [quote name='monita']Wstyd BIANKA1 :eviltong: Widzisz PIĘKNE I ZDROWE OCZKO !! Dzięki Monito:p Bianko ja się nie natrząsałam z "tupecika", czy z Kobisia (nie pytałam gdzie przód, a gdzie tył:mad: ;);) Za łatwe by to było, gdybyś widziała oba oczka, wtedy byś od razu wiedziała co widisz. A może ma ktoś jakiś sposób na to, żeby Bonusiowi "zmiękczyć" trochę nochala? On ma taki spierzchnięty jak moje wargi na wietrze, czy na zimnie:-(
  12. Czyż nie przystojniaczek ze mnie??? Wiecie co, wydaje mi się, że jeśli Bonusik nie był w poprzednim wcieleniu, to napewno będzie w następnym wcieleniu jakimś smakołykiem dla piesków, albo kosteczką, czy czymś w tym rodzaju:evil_lol::evil_lol:
  13. Dzięki Bianko - Wy się też bardzo, ale to bardzo przyczyniliście do tego, że daliśmy radę. Bardzo ważne jest wsparcie życzliwych ludzi :loveu:. Tak, jak już bardzo dawno obiecałam robię wreszcie podsumowanie finansowe: Dostałam Od Hop z bazarku Bianki dla Bonusika - 25 zł Od AniC z bazarku dla Bonusika - 30 zł Od Hop dla Bonusika - 20 zł Od AniC dla Bonusika - 100 zł Ze skarpety Bonusiowej w AFN - 600 zł co daje razem 775 zł A wydałam Wizyta u weta w Wigilię w Krakowie + 2 maści do oczków - 100 zł Operacja - 699 zł kołnierz - 19 zł Wizyta kontrolna - sreberko na oczko - 17 zł co daje razem 835 zł Wszystkim naprawdę bardzo, bardzo dziękuję w imieniu Bonusika i swoim:loveu::loveu::loveu::loveu:
  14. Witam, sory za milczenie, ale mam straszne kłopoty z internetem. Stale dostaję informację, że nie można otworzyć strony. Teraz mi się udało wedrzeć do dogo. Nie wiem na jak długo. Bonusik od wczoraj chodzi bez kołnierza. Ściągnęłam mu rano i obserwowałam jak się zachowa. Ale paradował bez kołnierza ze stoickim spokojem. Po południu wychodziłam na dłużej, bo zawoziłam psa z hoteliku pod Wieliczką do programu "Kundel bury i kocury", więc bałam się zostawić Bonuska bez kołnierza, bo syna tez nie było w domu. Zresztą nawet jakby był, to i tak by nie upilnował gdyby się coś działo. Założyłam Bonusikowi więc znowu kołnierz. Nawet grzecznie pozwolił mi go założyc. Ale jak wróciłam wieczorem, to ju mu ściągnęłam i na noc nie zakładałam. Było całkiem spokojnie, nie drapał sie ani nie ocierał, zdał więc egzamin na psa bez kołnierza:multi:
  15. Oj pięknie, pięknie ani chwili przestoju nie ma u Was:loveu: Pozdrawiamy pięknie z wietrznego Krakowa. Mam straszne kłopoty z internetem. Teraz mi się udało na chwilkę wedrzeć do dogo, a głównie to dostaję informację, że nie można otworzyć jakiejkolwiek strony:shake:
  16. Ja już się trochę pogubiłam. Czy on w ogóle jeszcze jest w schronisku?
  17. Sory [B]Karusiap [/B]pisalyśmy chyba w tym samym momencie i dlatego odpowiedziałam to samo co Ty o tym wieku ludzi od Pogusia
  18. To nie są bardzo młodzi ludzie. Mają syna, który kończy studia
  19. Może faktycznie jest to szansa dla Pogusia. Może faktycznie ci państwo coś jednak zrozumieli? Ale niechby wiedzieli, że będą pod lupą, żeby działali bardziej roważnie, a nie pod wpływem impulsu. Bo im więcej takich przygód tym gorzej dla psychiki Pogo:shake:
  20. [quote name='Bedzix'][IMG]http://img444.imageshack.us/img444/4309/000800160minish7.jpg[/IMG] przepraszam, że zdjęcie jest takie małe, ale tak wyszło. jest to samiec waży 10 kg.[/quote] A wiadomo od jak dawna ten piesek jest w schronisku?
  21. No proszę - nauka nie idzie w las, tylko na trawniczek :lol: Super, że się mała przełamała :multi:
  22. Z nim jest taki problem, że jak mu już zdejmę kołnierz, to wolałabym go już nie zakładać:shake: Bo chciałabym jeszcze trochę ponosic całe palce. On nie cierpi zakładania szelek, kołnierza, kagańca, czy czegokolwiek innego Poczekam więc lepiej jeszcze dzień lub dwa i już mu ściągnę go na zawsze.
×
×
  • Create New...