Jump to content
Dogomania

_dingo_

Members
  • Posts

    829
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by _dingo_

  1. Ech... nie pisałem bo miałem przerwę w dostępie do netu... Z resztą - nawet jak bym miał net to pewnie i tak nie miałbym kiedy napisać... Otóż - ku mej ogromnej radości - MAM STAFFIKA ! :multi: Niestety nie mam na razie zdjęć - nie mam cyfrówki, tylko złomowaty aparat kompaktowy - ale mam nadzieję coś wywołać w najbliższym czasie. Jak tylko będę mieć zdjątka - obiecuję je tu wkleić :) Jeśli chodzi o piesia - wołamy na niego Feliks :wink: Piesek ma 11 tygodni, niewiarygodną energię i jest nieprawdopodobnym łobuziakiem. A poza tym: - CHRUMKA !!! :oink2: - CHARPIE (I TO JESZCZE JAK :evilbat: )! - MIAUCZY !!! - Jak spi na boku to wygląda jak mały prosiaczek ! :lol: :lol: :lol: - oj, lubi sobie popodgryzać ... :evilbat: - Ma nieludzko wesoły ogonek :))) ... a na początku się tak bał... bosz, jak się trząsło to moje psiątko. Ale potem wtulił się we mnie i zasnął. A jak wyszedł - w nowym domu - zaraz zaczął łobuzować i strzelił dwie wielkie kupy :evilbat: :lol: A jak próbowałem je posprzątać to porwał mi spod ręki wielki kawał papieru toaletowego i zaczął z nim w zębach zapieprzać po całym domu :lol: :lol: :lol: Jest przesłodki, ale ma diabła za skórą, ta moja mała bestyjka. Chociaż chyba głównie tasmańskiego :evilbat: A tak ogólnie - jest za....bisty :D :D :D
  2. Jutro rano jadę po fafika ! :angel: Już chodzę po ścianach... :B-fly: :multi: :Fade-col: :BIG: :crazyeye: :shocked!: Zaraz zacznę chodzić po suficie :o :) JA SEM NETOPEREK !!! MUHAHAHAHAHA !!!!!!!! :evilbat:
  3. Oczywiście. Co więcej - punktem wyjścia niemal każdej tresury jest ludzki, a nie psi punkt widzenia :) Stąd konflikt.
  4. Nie wiem jakie są efekty pedagogiczne płynące z zastosowania takiej obroży. Uważam jednak że stosowanie takich metod jest niehumanitarne. Jak tak można ? Pies coś źle zrobił - a tu go prądem ? Brrr... :-?
  5. Hmmm.... :wink: Wychodzi na to, że dobrze zrobiłem kupując psu metalowe miski. Plastikowe mógłby zjeść na deser - po posiłku ... :evilbat:
  6. Czarny pręgowany.
  7. Piesek jest po Calibrze, ale to miotowa siostra Carismy - Więc ciągle blisko... Bardzo mi miło ! :lol: FIOLECIK ZA WSZYSTKIE STASZKI NA SWIECIE !!! :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking:
  8. Piesek oczywiście będzie mieć "papiery" i pochodzi z hodowli Mat-Staff. Powiem tak - jak będzie już u mnie (czyli w okolicach weekendu), to nie omieszkam się pochwalić i wrzucić parę fotek... :lol: Na razie nie chciałbym zapeszać, coś bliżej wrzucę pod koniec tygodnia ... :wink: Owszem - myślałem :) Muszę to jednak jakoś w praktyce wypróbować - co bardziej będzie "leżało" mi, no i psu :wink: Tak czy owak - kupiłem na razie obrożę ze smyczką. Korciły mnie takie ładne psie legowiska z materiału, ale stanęła mi przed oczami wizja małego staszka pieczołowicie sprawdzającego jak szybko da się wyszarpać tę piekielną gąbkę ze środka ... :evilbat: Na razie to mu chyba jakiś gruby kocyk dam, taki żeby był ciepły i żeby nie było szkoda jak się okaże, że stafik ma dwa albo trzy kocyki zamiast jednego ... :evilbat:
  9. Tak, jednak tak. Choć brzmi to dość dziwnie - widać tak było mi pisane. Ech, wiem, wybierałem te rasy jak jakaś kapryśna primadonna :evilbat: ... Pod koniec tygodnia już będzie u mnie. A teraz właśnie wróciłem z drobnych zakupów... Kurcze, niesamowicie się cieszę na psiaka, ale jestem trochę.... hmmm... stremowany ? :wink: Nie wiem jak to określić, prawie jakbym siedział na porodówce z kwiatami ... :evilbat: Wczoraj i dziś przez całą noc śniły mi się "staszki" ... Źle ze mną ... :evilbat:
  10. Mam takie pytanie - jaką obróżkę powinien mieć ok. 3 miesięczny Staffik ? Kupiłem taką która ma dł. 40 cm, ale jak ją zwinąłem to sam nie wiem czy się zmieści na szyję szczeniaczka. Nie mam jakoś porównania - może wy mi poradzicie, czy taka 40-sto centymetrowa wystarczy na razie, czy trzeba może większą ?... :hmmmm:
  11. Czy jest prawdą, że Staffordshire Bull Terrier należy do raczej zdrowych ras ? A może są jakieś schorzenia, na które Staffiki chorują częściej niż inne psy ? Już kilka razy natknąłem się na informację iż SBT to rasa bardzo mocna pod względem zdrowotnym - nie chorują na dysplazję, mają dość dużą odporność i rzadko swoim zachowaniem sygnalizują jakieś kłopoty zdrowotne - tzn. jak już widać, że jest chory to zwykle jest bardzo źle. Czy to prawda czy może raczej nie ? :wink:
  12. :o A jak często wobec tego zdarza się, że ktoś poprawnie rozpozna rasę waszego psa ? Powie, o - idzie Cane Corso. Albo: Zobacz - Bullterrier Miniaturowy. Popatrz - idze sobie Staffordshire Bullterrier ?
  13. Nie no, nie mogę, jak można pomylić kanara z boksem. Kurcze, może jakieś ulotki rozdawać czy co ? :evilbat: A co do artykułu - czy to nie jest fascynujące, jak ludzie od razu zakładają, że to był pies z listy ras niebezpiecznych ? A z kontekstu można sobie wyobrazić owczarkopodobnego kundla na łańcuchu. Ostatnio się przeszedłem po wsi gdzie rodzice mają domek letni i zza prawie każdego płota witał mnie właśnie taki. Piękne ząbki, a szał na łańcuchu taki, że miałem poważne wątpliwości co do skuteczności szczepień na wściekliznę w tamtej okolicy :evilbat: Gdyby te psy mogły z wściekłości wyjść ze skóry, to by wylazły i stanęły obok. Po prostu "wspaniale wychowane" burki. Szkoda gadać. :wink:
  14. Halo, ale ty masz chyba stafika ? Jak można pomylić stafika z pitbullem ? :o Bez przesady, przecież staffik to jest w sumie mały piesek, a więc niezbyt groźny, a w dodatku bardzo przyjacielski... Chyba na pierwszy rzut oka widać że to nie pitbull ? Boszz... Co za paranoja...
  15. @jahu11 A może lepiej nie wiedzieć ile będzie piesków ? Rozumiem, że ma być ich jak najwięcej ? Może lepiej założyć, że urodzi się jeden - dwa pieski ? Wtedy jak urodzi się jeden piesek, to można powiedzieć, że jest dobrze, bo przecież tego się spodziewaliśmy, a jak urodzi się 7-9 piesków to znak że można swiętować ! No to - fiolecik :drinking: za zdrowie małych fasolek ! :lol:
  16. Być może dlatego, że bez dwóch zdań - są i tacy hodowcy którzy zasługują na miano "barbarzyńcy" ? I chociaż jestem przekonany, że jest ich mniejszość - to oni robią tzw. złą prasę. A większość hodowców to po prostu zwyczajni ludzie, którym od czasu zdarzy się zrobić raz coś złego, a raz coś dobrego. I tak też jest. A co do kochania - na pewno większość hodowców kocha swoje psy. Jednak jest też rzeczą niezaprzeczalną, że zdecydowana większość hodowców to ludzie bardzo ambitni. Czasem ta ambicja jest tak silna, że przysłania im zdrowy rozsądek i ludzie robią głupstwa. Drugą kwestią jest to, że tam gdzie są zawody tam jest i konkurencja. Czasem ta konkurencja jest dość niezdrowa. Kiedy przeczyta się o niektórych zabiegach retuszowania urody psa wystawowego, za wszelką cenę (BYLE TYLKO WYGRAĆ !), człowiekowi robi się jakoś dziwnie i nieswojo. Z resztą - wielu ma cośtam pod tym względem na sumieniu, ale niektórzy mówiąc brzydko zwyczajnie "przeginają pałę". Pomijam sprawę np. lewych miotów, albo znikania w niewyjaśnionych okolicznościach z hodowli psów starych - to już hardcore, nie ma sensu o tym pisać, bo ci ludzie nie zasługuja na miana hodowcy, ani nawet opiekuna zwierząt. Natomiast jest tak, jak to w życiu bywa - Są ludzie lepsi i ludzie gorsi. Niestety regułą jest, że ci gorsi robią tym lepszym "w papiery" ... :-?
  17. Hmmm... Ciekawe spostrzeżenie. Ja nigdy tego nie dostrzegałem i muszę przyznać że nie dostrzegam nadal - ale jak każdy mogę się mylić. A jeżeli już - to dlaczego może tak być ? Po pierwsze - zwykle hodowca w danej rasie ma duuuużo więcej do powiedzenia niż przeciętny właściciel jednego pieska, tak więc może jest tak, że z jego wypowiedziami rzadko się dyskutuje, traktując a priori zdanie takiego hodowcy (szczególnie znanego) niemal jak dogmat. Po drugie - być może niektórzy ludzie nie chcą "zadzierać" z hodowcą, który na dole psiego świata tym "maluczkim" może się wydawać osobą niemalże równie wpływową jak cesarz Bizancjum. A nie każdy lubi mieć na pieńku z osobami wpływowymi... To chyba trochę tak, jak nie zaprosimy szanownego Pana Dyrektora :evilbat: na imprezę klepiąc go poufale po plecach. Wiem, że z reguły te przemożne wpływy są mocno iluzoryczne, ale może dlatego niektórzy unikają rozmów ze znanymi w danej rasie hodowcami - dotyka ich takie złudzenie. Po trzecie - często jest tak że różnica wiedzy kynologicznej pomiędzy hodowcą a przeciętnym zjadaczem chleba może byc całkiem spora... Prawdę mówiąc wymiana poglądów pomiędzy takimi osobami chyba może przypominać nieco lekcję zamiast dyskusji... Być może niektórzy wolą poruszać się po bezpieczniejszych wodach, bez lęku o obnażenie swojej niewiedzy ? :evilbat: To tyle :) Ale mimo wszystko ja nie zauważyłem żeby ktoś tutaj jakoś zauważalnie pomijał hodowców. Natomiast zauważyłem, że jest część osób które zamiast dyskutować raczej ograniczają się do własnej wypowiedzi i basta. Może stąd to wrażenie ?
  18. Staffka - co do "peta" i całej sytuacji - z tych niewielkich strzępków informacji które można wyczytać na forum - zachowałaś się bardzo przyzwoicie :wink: Mówienie prawdy prosto w oczy może nie ma zbytniej przyszłości w światku towarzyskim, ale mi się bardzo podoba. No bo zawsze jest jeszcze "ten typ" co to się bedzie zachwycać psiakiem, tak że w perspektywach będzie interchampionem wszechczasów, a w głębi ducha powie - ALE KUNDEL ! :evilbat:
  19. Staffka - ludzie właśnie tak się nawzajem oceniają. To się nazywa pierwsze wrażenie. Tak po prostu pracuje mózg ludzki. Umysł nie znosi próżni, musi uzupełnić "białe pola" domysłami, stereotypami itd. Dla każdego człowieka podświadomie tworzymy taką "wirtualną osobowość", żeby było nam łatwiej się z nim porozumieć. Ale tak naprawdę każdy człowiek jest "górą lodową", a to co prezentujemy na zewnątrz to tylko jej mały wierzchołek. Nie ma się co martwić i boczyć. Jeśli piesek ma widoczną wadę, to nie ma co się lać żurem i mówić że tak nie jest. To z resztą obiektywnie rzecz biorąc nie ma żadnego znaczenia jak nosi ogon. Prawda jest taka że większość ludzi MA psy, a nie je hoduje, natomiast na ludzi poświęcających wolny czas na bieganie z psem po ringu patrzy się z reguły z uśmieszkiem i politowaniem... Zdecydowana większość ma głęboko gdzieś jakieśtam wzorce, oraz ich zgodność czy też nie ... :wink: Chcą mieć psa i tyle. Natomiast jeśli ktoś kupuje psa do hodowli - no to sorry Winettou :evilbat: Trzeba się pewnie raz czy dwa przejechać, żeby potem trzeci raz dobrze wybrać. :P W końcu jak są szczenięta w jedym miocie to jedne są lepsze a inne gorsze, a sprzedać trzeba wszystkie ... :evilbat: Ja np. kupuję psa żeby go kochać, a jeśli z niego wyrośnie ładne zwierzę, to też się nie pogniewam. A wystawy dla ludzi którzy psami się zajmują dla rozrywki to raczej też kolejna rozrywka, a nie walka o "złote kalesony" :evilbat: :evilbat: :evilbat: ...
  20. Czy młode staffiki powinny mieć tak dużo luźnej skóry ? Wydaje mi się, albo ten piesek ma bardzo dużo takiej luźnej skórki...
  21. _dingo_

    BARF-owcy pomocy

    :o Z jakiego zwierza szyja waży 1/3 kilograma ? :D Rocki, przyznaj się, zabiłeś żyrafę ! :lol:
  22. Najgorsze jest w tej sytuacji to, że mówią to osoby na wystawie, w dodatku właścicielki terrierów typu bull... Bo dla mnie - groźny jest nie pies, ale właściciel który pragnie zrobić ze swojego psa wściekłą bestię... I jeśli będzie odpowiednio uparty - uda mu się to nie tylko ze Staffikiem, ale i Labradorem, Goldenem czy jakąkolwiek inną rasą kochającą ludzi ... Tylko że to trzeba raz być upartym jak osioł, a dwa - mieć nierówno pod kopułą i być ograniczonym umysłowo troglodytą ... Ale niestety (a może stety) - pies to pies - sporo zależy od tego jak się go wychowa. Ale to nie znaczy że można o SBT mówić że są groźne z natury. Groźne ? Ale groźne dla kogo ? Chyba dla gryzoni myszkujących w szopie ... :wink:
  23. Fantastyczne. Nie wiem czy mam się śmiać czy płakać. :o Nie zalecanie jest pozwalanie na zabawę z małymi dziećmi.... Trzeba teraz tylko poszukać tego co wymyślił termin "nanny dog" i unaocznić mu jaki był krótkowzroczny :wink: Kurde, a to zdjęcie... Od kiedy to staffikom tnie się uszy ? To pitbull chyba jest ? No i - jaka to popularna rasa jest w Polsce. Owczarek, jamnik, staffik ... :evilbat: 35 minut spaceru... Boszz.... Biedny staffik... To chyba tylko na siku, kupę i do domu ? :D Dajcie mi sznurek, chyba poszukam jakiegoś drzewa ... :wink:
  24. Ja wam powiem kiedy ręce opadają. Ręce opadają jak się napisze dziesięć kulturalnie sformułowanych maili ze zwrotami grzecznościowymi i bez słowa o cenie psa do różnych hodowli i po tygodniu na skrzynce mailowej jest jedna odpowiedź ... :evilbat:
  25. hmmm... W sumie to psy typu buldożego też wystawiano do walk, ale chyba nie wytrzymały konkurencji z psami typu bull & terrier... Co do ewolucji ras - zauważyłem jedną prawidłowość. Kiedyś kierowano się w dużo większym stopniu użytkowością psa. Myśliwi mieli gdzieś eksterier psa, ale za to zwracali uwagę na jego osiągnięcia myśliwskie. To czy ma dobry węch i dobrze biega miało większe znaczenie od tego jaką ma maść itd. Pittmani też mieli w głębokim poważaniu to jak pies wygląda, natomiast mnożono psy które zwyciężały na arenach. W ten sposób ukształtowały się niektóre rasy. Np. pitbule wyglądają tak jak wyglądają w dużym stopniu dlatego, że tak właśnie zbudowany pies ma przewagę nad innym psem, a nie dlatego że komuś tak kiedyś strzeliło do głowy. Bullenbeisery miały taki a nie inny kształt pyska nie dlatego żeby się to komuś podobało, ale że takie właśnie psy umiały przytrzymać zwierzynę a jednocześnie swobodnie oddychać. To była swego rodzaju ewolucja - z pomocą człowieka. Takie sprzężenie zwrotne. Oczywiście nie popieram takiego procederu, bo u podstawy leży często krzywda psa. Nie zmienia to jednak faktu że po części tak było. Teraz kiedy świadomie zmienia się pewne cechy budowy anatomicznej psa - nie zawsze wychodzi to na zdrowie rasie. Zmieniamy jego budowę i zwykle zyskuje na tym atrakcyjność psa, ale czasem pies traci ... hmmm... użytkowość ? Przypadek Buldoga Angielskiego (chociaż to taka sympatyczna rasa) jest tutaj akurat dobitnym przykładem. Pies zupełnie zmienił swoje miejsce w społeczeństwie. Z psa walczącego i stróżującego stał się raczej maskotką...
×
×
  • Create New...