-
Posts
2509 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Romas
-
Dorotak ,dziekuje ,ogon juz lepiej wyglada ,bo troche zarosl :-)
-
Oj ,to biedny Monulec ,co to za stan zapalny ?? Co do gubienia sie na torze to ja tez sie zgubilam ,gdyby nie litosciwy sedzia (ktora dala mi cynk gdzie biec dalej ) bylaby kicha :-) Bianka trzecia w jumpingu ,pierwsza w agility i druga w lacznej albo jakos tak :-) ale wiem ,ze gdzies pierwsze bylysmy :-) :-) Zycze Wam zdrowka dziewczyny !
-
[quote name='Elitesse']ja WIEM !!!to byly buty coby uzec Pana sedziego :lol: :lol: i zdekoncetrowac meska czesc konkurencji[/quote] Ale to byly zawody wewnetrzne ,nieoficjalne i zadnego pana sedziego nie bylo :evil_lol: Jedynie byl pan fotograf ale nie fotografowal moich sandalow tylko Bianeczke :-) Twoja koncepcja jest bledna:evil_lol:
-
[quote name='Ka-Vanga']A Romas sie nie pochwalila jak dzis ladnie pobiegla z Bianeczka na zawodach wewnetrznych :multi: - GRATULUJE dziewczyny :multi: (mimo tych niesportowych butow :evil_lol: ;) ).[/quote] A bo tak jakos wyszlo i sie nie pochwalilam :-) Dziekuje Ola, Madziorka za gratulacje ,ja jestem bardzo dumna z Bianki ,pobiegla pieknie jak na poczatkujacego psa i wszystkie bledy to wylacznie moja wina ,bo ona bardzo sie starala :-) A buty faktycznie mialam akurat na zawody ,sanadaly na koturnie :lol: to przeciez wspaniale obuwie sportowe :lol: Coz..nerwy i wypalilam z domu zanim sie zastanowilam :-)
-
Łukasz dziekuje bardzo za fotki mojej szorstkowlosej (gdzieniegdzie ,bo reszta obcieta) Bianki :-) Juz sobie zapisalam i zostanie na wieczna pamiatke ,ze moj pies dokonywal takich dziwnych ewolucji :-) A wogole wszystkie zdjecia super,mi sie strasznie podoba ta szczegolowosc/rozdzielczosc obrazu ,ze tak widac wszystko dokladnie ,kazda mine psa ( przewodnika zreszta tez ) . No faaaajnie bylo :-)
-
Wlasnie wrocilam z zielonej trawki ,na ktora udalam sie odrazu po zawodach. Zawody byly bardzo fajne a tym fajniejsze ,ze dostalismy wszyscy super nagrody , u nas juz jedna pochlonieta w calosci :-). To co mnie zaskoczylo w agility to byla palisada z ktora wczesniej nie mialysmy wogole szansy sie zapoznac,cios ponizej pasa :-) Ale ogolnie pieknie mi sie biegalo a oba tory byly w sam raz nie powalajaco trudne i nie tak latwe zeby odebrac smak zwyciestwu :-) Ja nie wiem czy zegnam sie z tym sportem czy nie ,to bedzie zalezalo od badan jakie zrobie Biance po powrocie z Bieszczadow. Ale na wszelki wypadek dziekuje calej ekipie Cavano za mile spedzony czas a kierownictwu :-) za wyrozumialosc :-) A teraz..... Łukasz ,Łukasz ,Łukasz czekamy na zdjecia :-) !!!
-
Melduje ,ze Bianka zyje ! Uszy powoli dochodza do siebie i Bianka cala noc sie drapala po nich jak oszalala.Pan wet stwierdzil ,ze nie umrze od tego ,co mnie troche pocieszylo .Ale miala je tak spuchniete jakby silikon jej wszyli ,groteskowe. Stawiamy sie wiec w niedzile o 8 rano albu podejsc do zawodow na ktore jestesmy zupelnie ale to zupelnie nieprzygotowani .Jade na dzialke uczyc ja biegania za moja reka zeby nie leciala na oslep ,tyle choc moge dokona :-) Pa :-)
-
Ja chetnie sie pokonkursuje jesli dojade.Bianke cos pogryzlo i okropnie jej sluchly uszy ,byc moze wyladujemy u wet zamiast na treningu :-( Gdyby mnie nie bylo to wybaczcie .
-
Pasaverka swietne zdjecia .Ta Aksa ,jak sobie dzielnie radzi ,nie czesto sie widzi psy na wozkach . Gralinka ,Rokus jest slodki :-) mordeczka :-)
-
A ja sobie jeszcze pomyslalam ,ze duzo trudniej wychodowac dobrego niekopiowanego psa.Uszy moga byc rozne a przyciete sa wszystkie prawie takie same.I wyraz sie zmienia a u nie cietych psow albo maja to cos albo niestety i sztucznie poprawic tego nie mozna.Przeciez wiadomo ,ze optyka bardzo duzo robi w trakcie oceny na ringu. Jak ktos naprawde lubi dana rase ,psjonuje sie nia to przeciez nie dla uszu czy ogona licza sie inne walory,chyba ,ze sie myle :-)
-
[quote name='Czarne Gwiazdy'] e: kiedyś prezes Związku wypowiadał się na łamach mojego Psa i wyszło na to, że dopóki on będzie prezesem nie będzie zakazu wystawiania psów kopiowanych.[/quote] Tak ,ja tez to czytalam .Prezesik z kokieteria wypowiedzial sie w tym duchu ,ze jemu bardziej podobaja sie ciete dobki i co on ma zrobic jak taki nieciety jest paskudny i onby takiego nie hodowal. Swinia ,bo musial wiedziec ,ze jego zdania w plywa na masy i sadze ,ze powiedzial to z cala premedytacja. Dopiero jak czlowiek porowna takiego psa z ogonkiem i uszami z takim bez to czuje sie w czym roznica.Miejmy nadzieje ,ze z czasem sprawa sie unormuje i przestanie sie ciac ,co napewno zresza doprowadzi do zmiany kilku wzorcow .I dobrze, bo nie moze byc zastoju w przyrodzie :-)
-
[quote name='Mrzewinska']Romas, mnie ręce opadaja z płuckami gdy ludzie dają sie nabierac na slogany reklamowe w rodzaju - "będzie mądry sam z siebie...to niekłopotliwa rasa... idealny do dzieci... wystarczy kochac, to wszystko sam zrobi z miłości do człowieka". Zofia[/quote] Och tak ,to wyjatkowo okrutne i glupie reklamowanie roznych ras. Kupilam kiedys kasete o DC gdzie hodowczyni zachwalala ta rase ( moja ukochana zreszta obok sznaucerow ) ,ze nadaja sie dla kazdego i do kazdych warunkow.Chyba nie bylam "kazdym" skoro tak trudno bylo mi zapanowac nad moim DC i tylko dzieki ciezkiej harowce i ciaglej kontroli jako tako funkcjonowal w spoleczenstwie . No ale ja wiedzialam co biore majac najpierw parotygodniowy kontakt w charakterze opiekunki ,z matka mojego DC.Biada ludziom ktorzy z ta rasa sie nie spotkali a jednak kupili. Co do psow nadaktywnych to zawsze mi sie wydawalo ,ze moja sznaucerka Zuzia taka jest ,do momentu az kupilam Bianke :-) Ta mi dala popalic jako dziecko .Najwyzej jedna strone ksiazki mozna bylo przeczytac miedzy jej kolejnymi psotami - a raczje miedzy jej sposobami na poznawania srodowiska . W kazdym razie na spacerze obie sa bardzo przedsiebiorcze i aktywne :lol: choc gorzej zdecydowanie jest z Zuzia ,ktora jak wejdzie na obroty to gania wszystko co sie rusza,choc teraz juz daje sie latwo odwolac .Ale te nagle zrywy do biegu ,za...niczym ,przyprawiaja mnie kazdorazowo o palpitacje serca.Dlatego nieraz emeryckie spacery dla niej sa bardzo wskazane ,bo ona sama nie umie spauzowac i podejrzewam ,ze moznaby ja zabic odpowiednio dlugo rzucajac jej pilke,nigdy nie odpuszcza.
-
Zaznaczam ,zeby nie bylo niezrozumienia ,ze ja najpierw ciezko z moimi psami pracowalam ,uczylam je zeby byly kontrolowalne. I teraz pracuje albo nie ,jak mam ochote.Te okresy nicnierobienia czasem trwaja kilka dni ,poprostu chodzimy wtedy tylko na spacery ,lezymy na tarasie ,lenimy sie . Potem znow troche pracujemy ,chodzimy na spacery aktywne( rower ,pilka) lub szkoleniowe,mamy sesje w domu codzienne. Teraz ostatnio co tydzien jezdze na agility ale kiedys radzilam sobie bez tego . Nieraz widze poprostu ,ze psy maja dosc i ja mam ich dosc i najlepsz co mozna zrobic to odpuscic bez wyrzutow sumienia.Poza tym dzieki temu ,ze pracuje nad psem kiedy jest mlody nie musze sie obawiac ,ze mi zje mieszkanie z nudow . Zapytalas wiec odpowiadam ale juz nie chce o tym rozmawiac,bo moze racja ,ze kazdy ma swoj sposob i to co sie sprawdza u mnie nie sprawdzi sie przy innej rasie. A o kolezance z pierwszego posta nie wiemy nic czy ona pracowala z psem i terazm moze zbierac owoce tego nic nie robiac czy ona olewa psa i szuka dla siebie usprawiedliwienia . Widzialam filmiki Twoje z Figa ,pieknie cwiczycie :-)
-
[quote name='marisia'][B]Romas[/B] masz ładną parkę czarno-srebrną :lol: :lol: :lol: . .[/quote] Dziekuje :-) ale martwi mnie ,ze jedna ma ogon a druga nie :lol: przez to nie sa idealnie symetryczne /podobne .Widzialas szczeniaczka u Agi na zdjeciach ?Ma dokladnie taki ogonek jakiego potrzeba mojej Zuzi ,szczeniatko z brazowa (chyba) obrozka.Piekne. Teraz to jak porownuje dziewczyny to bardzo mi przykro ,ze Zuzia nie ma ogonka, to zupelnie inny pies bylby z ogonkiem.A widzialam na wystawie piekne pieprzaki z prostymi ogonami .Obsesja :evil_lol:
-
Nie moge sie z wami zgodzic dziewczyny .Moje psy zarowno cos robia jak i okresowo nic nie robia ( bo mi sie nie chce).I nie ma wiekszego problemu ,wrecz przeciwnie ,po okresie lenistwa jest wieksza chec do pracy . Wybaczcie ale nie bede kontynuowala rozmowy ,pozostanmy przy swoich zdaniach ,bo juz wiadomo ,ze nie bedziemy miec zbieznych pogladow w tej sprawie .
-
Dziekuje dziewczyny :-) Ja chcialabym jeszcze tak moc obrabiac zdjecia jak Pasavera ,ramki i wogole , to jest dopiero cos :-) Od kiedy scielam Biance futerko coraz bardziej mi sie podoba ,bo ja uwielbiam takie psie foczki :-)
-
Ludzie zlitujcie sie ,nie badzcie bardziej papiescy od papieza.Nieraz jak Was czytam to mam wrazenie jakbym z samymi idealami przystawala, jacy swieci, jacy swiadomi ,no miodzio .Zamiast linczowac Agatke poprostu wyciagnijcie wnioski ,kazdy dla siebie ,z tej histori.
-
[quote name='Mrzewinska']Nic prostszego, Romas, jak znalezienie w domu specjalnie schowanej malenkiej zabawki nagrodzic rownie malenkim smakolykiem i pozwolic psu odpoczac. Polowanie sie zakonczylo. A pilki nie rzucac non stop, tylko jako nagrode za wykonanie polecenia. TYLKO. I na zakonczenie treningu dac malenki smakolyk. I tez praca wyraznie zostanie zakonczona. Zofia[/quote] Ale ile osob to wie,ile osob wie ,ze polowanie musi sie zakonczyc ,ile tak do tego podchodzi ?Znamienita wiekszosc mowiac o zmeczeniu psa ma na mysli zmeczenie fizyczne poprzez jakis rodzaj aktywnosci ,a najprostsza aktywnosc to rzucanie pilka. I potem taki wlasciciel nie wyrabia ,a nacisk otoczenia teraz jest taki wlasnie zeby koniecznie z psem " cos " robic ,szczegolnie wsrod mlodziezy. Wiec poczucie winy albo ....na agility z pieseczkiem kanapowym ktory marzy tylko zeby ta wsteretna pani dala mu uciec gdzie pieprz rosnie. Natomiast Turid zmusila mnie do myslenia .Czy tego wlasnie chce moj pies?Czego wlasciwie chce ?Co moge zrobic zeby zaspokoic jej potrzebe aktywnosci ?I czy napewno zaspokajam jej potrzebe czy swoja . Fakt byc moze skandynawowie czy amerykanie maja psy "plastikowe" ,z drugiej strony przypomina mi sie taka scena z seminarium jak Turid za nic nie mogla zrozumiec naszego problemu z psia agresja.I chyba dosc sie dziwila dlaczego tyle pytan jest odnosnie tej agresji a tak malo odnosnie innych aspektow psiego zycia. Ja znalazlam sposob na mojego psa ,akurat nie uczylam szukania przedmiotow bedac za malo pomyslowa w tej dziedzinie .Ale to dobra mysl dla nadpobudliwego psa. Ogoleni chcialam zwrocic uwage ,ze swiat nie konczy sie na aktywnosci z psem ,na wybieganiu psa ,na ciaglym chceniu czegos od psa.Wydaje mi sie ,ze warto czasem pobyc z tym zwierzakiem ot tak sobie bez wyrzutow sumienia ,ze on bedzie nie wybiegany. Tytul tego watku jest troche przewrotny :-) Odczytajcie to z pozycji psa. A na marginesie ,moje psy rokrocznie jezdza ze mna w Bieszczady( do konkretnego miejsca) .Tam jest ogromna pusta przestrzen ,do najblizszej wioski ponad kilometr ,łaki i łaki .Poczatkowo balam sie o psy ,co bedzie jak one tak bez ogrodzenia,pobiegnal gdzies jak nie zauwaze. Nic z tych rzeczy.Psy maja staly rozklad zajec .Rano siusiu i patrolowanie najblizszych okolic domku.Sniadanie.Spanie .Zabawa polegajaca na ganianiu sie i dalej spanie .A przeciez to sznaucery.Jednak moga ze mna przelezec caly dzien na tarasie .Patroluja co jakis czas ,zaznacza granice i dalej spac.Myslalam ,ze beda sie nudzic ,ze beda chcialy sarny ganiac itd Wyglada na to ,ze ich poglad na dobre spedzanie czasu niekoniecznie pokrywaja sie z tym co my myslimy.
-
To milego ogladania a ja leeece do pracy :-)
-
A Ja Wam powiem troche przewrotnie od drugiej strony .Kiedys na seminarium Turid Rugas dowiedzialam sie ,ze nie tylko wlasciciel moze byc zmeczony zabawa z psem.Pies zabawa z wlascicielem tez . Sprawa dotyczy tego ,ze to co dla nas jest zabawa dla psa jest namiastka polowania . Instynkty psie domagaja sie rozladowania ,wydziela sie adrenalina.Pies setki razy podbiega i lapie pilke ale nie ma rozladowania czyli w naturze po pogoni byloby rozszarpanie i zjedzenie ofiray. Nerwowe psy ciagle traktowane pilka i nakrecane wchodza na jeszcze wyzsze obroty i potem zadna forma zabawy nie wyczerpuje ich energi ,bo sa nakrecane adrenalina. Adrenalina ,ktorej dostaja codziennie swieza dawke , nie jest rozladowywana poczynia szkody w organizmie. Taki mniej wiecej byl poglad Turid. Ja mam nerwowa suczke.Po seminarium stwierdzilam ,ze cos w tym musi byc.Przestalam obsesyjnie rzucac jej zabawki na spacerze. Troche szkolilam ,troche rowerkowalysmy,spacery krotsze a czesciej . I naprawde ona po jakims czasie ( dluzej niz miesiac) troche sie uspokoila.Byla wstanie spokojnie pospacerowac wachajac trawe podczas gdy poprzednio to albo wymuszala rzucanie zabawki albo wypatrywala na horyzoncie urojone ofiary( rowerzystow i koty). Wierzcie lub nie ale nadmiar zabawy tez nie jest dobry . Mozna psa przyzwyczaic ,ze kazdego dnia kilka minut porzuca mu sie pilke a potem koniec ,kropka i musi zajac sie wachaniem trawki -jesli oczywiscie ktos nie chce szkolic. Z pewnoscia nie jest tak ,ze tylko co chca calkowicie poswiecic sie psu powinni go brac.Czy nie mozna zyc z tym zwierzem w symbiozie ,pod jednym dachem niekonieczie zajmujac sie nim ciagle. Rozumiecie nie mowie tu o zaniedbywaniu ale o rozsadku . Niekoniecznie ,tak mi sie wydaje, tym co uszczesliwia nasze psy jest ciagla uwaga im poswiecana.
-
Hura !Hura!Hura! tzn to dotyczy terminu treningu ,bo glupio wyszlo po poscie Kavangi . Ja tez troche martwie sie o Bianke .Gdzie robi sie takie EKG , na SGGW ?Niby ona nie dyszy w nocy ale jak sie zmeczy to bardzo dlugo dochodzi do siebie ,mysle ,ze tez pojde po urlopie nba to badanie .
-
A czy to zakazenie daje jakies objway ? Malo wiem o tej chorobie co sie dzieje z chorym psem ?Szczenieta zarazaja sie przy porodzie ? A byliscie w Galerii widzieliscie moje dziewczyny i stadko Malawaszki :-) ??
-
[quote name='Czarne Gwiazdy']Super masz psiaki ;) ... ale jak następnym razem będziesz im robić zdjęcia to nie z góry ;)[/quote] No masz racje :-) Ale z tego upalu to nie tylko zapomnialam jak sie zdjecia robi ale i jak sie wstawia i wczoraj chyba z godzine kombinowalam .Poprawie sie nastepnym razem :-) Malawaszka piekne masz stadko :-) Ale te dzieciaki szybko rosnal
-
Dalej [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/9871/lato7tr.jpg[/IMG] oraz [IMG]http://img484.imageshack.us/img484/5516/latoii4qv.jpg[/IMG] oraz :-) tu chlebek znalazly smakowity :mad: [IMG]http://img484.imageshack.us/img484/6483/latoiii6ok.jpg[/IMG] oraz piekne uszyska mojej Zuzaneczki :-)[IMG]http://img405.imageshack.us/img405/303/latoiv5bg.jpg[/IMG] oraz dziewczynki razem :-)[IMG]http://img523.imageshack.us/img523/4097/latov7my.jpg[/IMG] No ale sie nameczylam z tym wstawianiem a to glupi blad moj .Mam nadziej ,ze w nagrode za wstawienie tylu zdjec powiecie mi ,ze fajne mam pieski :lol:
-
No ja jednak ciemna masa jestem ,zmienilam sobie ustawienia a potem sie dziwie ,ze mi wieksze zdjecia nie wchodza :-)Na szczescie poradzilam sobie i oto rezultat dzisiejszej sesji :-)[IMG]http://img345.imageshack.us/img345/3650/latoi4sm.jpg[/IMG]