Jump to content
Dogomania

Romas

Members
  • Posts

    2509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Romas

  1. [quote name='marisia'][B]Romas[/B] miałaś fajne wakacje, pewnie szkoda, że się tak szybko skończyły :placz: :placz: :placz: . Czasem w naszych sympatycznych psiakach może odezwać się krwiożerczy instynkt :diabloti: .[/quote] Bardzo szkoda ,ze sie skonczyly :-( ale przynajmniej wypoczelam i mam zapal do zycia ,bo ostatnio to juz bokami robilam . Bardzo czesto psy rasowe maja tzw"rozerwany łańcuch łowczy".Czyli brakuje w nim jakiejs fazy.Jak widac u moich psow brakuje "ugryzc-zagryzc" ( widzielismy jak Zuzia kota gonila i tez pysk zamkniety tylko szturcha)a u innych najczesciej brakuje fazy "rozszarpac -pozrec" i sprawa konczy sie na zabiciu kury. Ale moze gdybysmy Biance pozwolili pouczyc sie ganiania kury to w koncu by ja zabila chocby niechcacy .Po czesci to smieszne a po czesci tragiczne ,bo kura zycie ratowala. Mam kolezanke ktora ma wspanialego pudla duzego ,utytulowanego reproduktora z kenelu zagranicznego .Pudel w papilotach ,majestatyczny .I ten typowo wystawowy pies tez zrobil porzadek na podworku sasiadow ,uspokoil gdaczace paskudztwa :shake: A nigdy bym nie przyp[uszczala ,ze ten pies ,tak daleki od wilka potrafi cos takiego . Zastanawiam sie czy dawny sposob zniechecania psow do polowania na kury ,polegajacy na zamykaniu zbrodniaza w kurniku z martwymi kurami nie byl wlasnie oparty na tym ,ze pies nie potrafil pozrec kuraka.Siedzial i siedzial z tym trupem i nic i mu sie odechciewalo ,chyba bo nie probowalam :evil_lol: Lece do pracy ,Pa
  2. Gratulacje Agnieszka ! Ja niestety nie znam tej sedziny o ktora pyta fidekangela ,moze w dziale "wystawy " cos wiecej Ci powiedza .
  3. Ja jezdze na dzialke gdzie jest niesamowicie kleszczonosny teren.Jesli pies jest niezabiezpieczony na bank przywiezie kilka kleszczy.W dobrych momentach ( wiosna) mozna zczesywac kleszcze jak piasek z siersci psa,normalnie golym okiem widac jak łażą. A przy tych srodkach trafia sie moze z jeden raz na kilka weekendow .Frontline ponoc juz nie jest tak skuteczny ,bo to dranstwo sie uodparnia. W kazdym razie ja widze tylko roznice cenowa.
  4. Ja tez dr Seidla uzywam ,za rada Dorotak zreszta :-) ,ładnie myje . Co do odzywek to stosuje tylko na lapy i brode ,bo grzebiet ma byc szorstki ,i wtedy biore swoja odzywke Plantica lub profesjonalne z salonu fryzjerskiego ( na suche i lamliwe wlosy). Jednak sznaucery ( przynajmniej moje) tak sie ciagle mocza i taplaja ,ze zywot odzywki jest krotki :-) A przy okazj Wam powiem ,ze przetestowalam trzy odstraszacze kleszczowe :Fiprex,Sabunol i Frontline w formie kropelek na kark. Nie ma zadnej roznicy .Przy kazdym z preparatow moje psy lapaly raz i drugi kleszcza,ktory natychmiast zdychal.I kazdy z preparatow nie chroni dluzej niz miesiac.
  5. W Cavano ,gdzie ja cwiczylam ,tez byl podzial na zaawansowanych i pierwszakow ,oraz dodatkowo na male psy i duze .W kazdej grupie ,po poczatkowych kilku zajeciach ( odsiew naturalny ) bylo ze trzy ,cztery psy .No i kazda grupa cwiczyla o innej godzinie wiec nie raz bylo dosc komfortowo ,cztery psiaki lub trzy i instruktor.Luzik . Malych bylo wiecej ,duze chyba tylko dwa. Gdybym ja miala dojezdzac tylko 35 km , nie przez miasto, to bylo by miodzio.Najgorsza chyba nie jest odleglosc ale stanie w korkach.Dlatego warto by jezdzic gdzies dalej ale poza miastem ,jak dla mnie .
  6. Tak ,Oliwka rosnie jak na drozdzach ,pamietam jak jeszcze niedawno Malawaszka pokazywala jej pierwsze zdjecia :-) Cudna dziecinka :-)
  7. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img460.imageshack.us/img460/7492/dziewczynyixd9.jpg[/IMG][/URL] Wstawilam troche zdjec z naszego urlopu :-) Tam powyzej dziewczyny pozuja :-) Tu moczymy sie u podnoza Smereka [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img66.imageshack.us/img66/4057/dziewczynyiiyo6.jpg[/IMG][/URL] I moczymy sie w innych potokach ,spacerujemy ,skarmiamy i pozujemy do rodzinnych fotek . [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img66.imageshack.us/img66/1830/dziewczynyiiicy0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img160.imageshack.us/img160/3227/dziewczynyivor9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img66.imageshack.us/img66/2167/dziewczynyvnf5.jpg[/IMG][/URL] Tu mamy nieoczekiwana atrakcje za plotem ,hucuły do pogonienia :-) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img379.imageshack.us/img379/9656/dziewczynyviaf5.jpg[/IMG][/URL] Tu dokonujemy odkrycia ,ze pod woda oddychac sie nie da , a szkoda :-) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img379.imageshack.us/img379/157/dziewczynyviilf2.jpg[/IMG][/URL] Oraz zdobywamy szczyty ,konkretnie Carynska ,uff,ostro bylo :-) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img66.imageshack.us/img66/505/dziewczynyxco9.jpg[/IMG][/URL] I opuszczamy zbocza Carynskiej ,napedzaniu waga naszych tylnich czesci ciala :-) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img66.imageshack.us/img66/2557/dziewczynyviiiat6.jpg[/IMG][/URL] I to by bylo na tyle :-)
  8. Madziorko to super ,ze Denisek taki chetny .Rozumiem Ci z tym problemem dojazdowym ,bo najpierw entuzjazm czlowieka niesie i wydaje sie ,e co tam dojazdy do klubu.Ale po kilku miesiacach treningu gdzie mase czasu traci sie nie na cwiczenia a na dojazd entuzjazm opada i zostaje naga rzeczywistosc. Ale sprobowac zawsze warto. Natalko ,w Obedience klasa "O" Zuzia otrzymala ocene doskonala .I to byl nasz ogromny sukces jako ,ze Zuzia jest psem psychicznie skrzywionym i nigdy w najsmielszych marzeniach nie przyspuszczalam,ze nam sie uda wyprowadzic ja na prosta. Miara jej szalenstwa jest taki przyklad:idziemy sobie w Bieszczadach w okolicy Wołosatego ,to odludzie ,pustki ,zywego ducha wkolo ,upal ,ze mozg sie gotuje. Nagle Zuzia zrywa sie do opetanczego galopu i biegnie asfaltowka ,po rozpalonym asfalcie ( a szlismy specjalnie poboczem bo asfalt sie lepil do butow) kilkdziesiat metrow.Dlaczego ?Zobaczyla na drodze duzy zeschly lisc ,poruszony lekko wiatrem. Ona widzi i reaguje ,bez najmniejszego weryfikowania bodzcow ,czasem mam wrazenie ,ze jest to jakis rodzaj autyzmu . A Bianka nie pognala za Zuzia ,zdroworozsadkowo usiadla w cieniu i czekala na rozwoj wypadkow. Za to ,to juz z innej beczki ,opowiesc ,spotkalismy w jednej wsi K U R Y ! Docencie wage teg- faktu :-) Kura to stworzenia nigdy wczesniej nie widziane przez moje psy. Zuzia byla na flexi ( cale szczescie ) ale Bianka luzem.Oj dzialo sie. Bianka oszalala,gonila nieszczesnego kuraka ,dopadala i ....i nic ,bo nie potrafi ugryzc.Nawet pysk miala zamkniety.Tylko szturchala biedne stworzenia tym pyskiem i kura znow w nogi a Bianka za nia. Matko ,a ja dre sie ,prosze ,biegam ,wabie smakolykiem ,groze ...nic nie pomaga.W koncu opanowalam sytuacje ,kura sie otrzepala z godnoscia :-) i ruszylismy w dalsza droge ,ale histeria byla niesamowita ,cos biega ,gdacze ,podnieca tylko jak "to" zlapac skoro nie umie sie wbic zebow w ruszajaca sie rzecz :-) Ide do galerii pobiedzic sie wstawianiem zdjec :-)
  9. Bo trenowalam obedience z Zuzia , i nawet raz do zawodow przystapilam :-) Zycze Ci powodzenia w agility to swietna rozrywka dla psa i wlasciciela :-)
  10. Nie nie cwicze chwilowo obedience :-) Cala wiosne cwiczylam agility i troche zaniedbalam ta druga dyscypiline,tak wiec chwilowo nie mysle o zawodach . Ale jesli Ty cwiczysz troche ,znasz regulamin i Twoj piesek umie wykonac wymagane cwiczenia to czemu nie probowac :-)
  11. Dzien dobry :-) Chce3 powiedziec ,ze wlasnie wrocilam z przepiknych ,chlodnych Bieszczadow i bardzo tego zaluje :-) Bylo cudnie .Taplalismy sie z suczkami w potoczkach ,zdobywalismy szczyty ( Carynska !) ,lezelismy na tarasie i pilismy piwko ( no , pieski nie ) .Ech ...szkoda ,ze nie moglam tam zostac dluzej . A tu w Warszawie upal ,gorac,wszystko spalone na popiol,bleee. W tym roku malo bylo turystow w Bieszczadach a jeszcze mniej z psami .Wypatrywalam dogomaniakow :-) ale jakos nikogo nie spotkalam. Najdziwniejsza grupa jaka widzialam to dwoje turystow ,takich prawdziwych ,plecaki , trapery i te rzeczy oraz olbrzymi bernardyn na smyczy .Jak ci ludzie zapakowali sie z nim do pociagu czy autobusu to nie mam pojecia. Wkleje zdjecia ,pozniej, chocby do zobrazowania jaka tam piekna zielen i mily chlodek lejacy sie z parowow i wawozow . A teraz razem z psami umieramy ,bo jest 9ta rano a upal jak na Saharze .
  12. No do zobaczenia Tusek :-),do zobaczenia :-) Co prawda ja nie wiem jak jest w Pienkach ale z relacji Maryski jest tak wlasnie jak mowisz :-) Ja umieram z goraca i oby juz bylo jutro to tez bede mogla powiedziec do zobaczenia i wreszcie porzucic ta goraca Warszawe na rzecz pieknych ,chlodnych Bieszczadow :-) Oby do jutra :-)
  13. Ludziska ,a jedziecie do Łącka na zawody ?Czy z naszych tylko Mokka sie wybiera? Moze bym skoczyla pokibicowac tylko nie wiem czy umiem dojechac tam samochodem :-)
  14. Ba, ale mnie w sobote nie bedzie .A zapytasz w moim imieniu ??
  15. No fakt linka do tropienia sie nada ,ja b.malo w to sie bawie i w sumie mi rozciagnieta flexi wystarczy :-) Tak kupilam konga podrobe,co mialo kolosalna roznice cenowa.Bianka byla malutka to mu nie dala rady ale jak podrosla :-) w dwa dni zalatwila nagle konga co wytrzymal pol roku :-) na grila zapraszam :-) ostatni moment ,bo w sobote to bede juz w Bieszczadach grilowac te potwory :-) A Mokka nie wiesz czasem czy te zawody w łacku lacza sie jakos z zawodami Obedience .Moglabym sobie podjechac i zobaczyc obie rzczy a moze i startnac w Obediencach ...hm....
  16. Romas

    29-30.07.2006 Plock

    A czy moze wiadomo Wam cos o tym ,ze w tym terminie maja byc zawody Obedience .Czy obie imprezy beda sasiadowac ??
  17. Wlasnie to samo chcialam Talutkowi napisac o linkach .Lepiej zrobic samemu.Chociaz mi taka linka wlasciwie do niczego sie nie przydaje.Nie ucze na lince ,przywiazac moge na smyczy ,prowadzam na flexi jak chce swobody wiecej a puscic nie moge.Z linka to tylko problem. Za to kongi to genijalna rzecz ,Bianka swojego zjadla i musze wlasnie kupic nowego ale tym razem wezme orginalka,drogi bo drogi ale za to wytrzyma dluzej :-) Wczoraj moje wstretne psy ganialy sie w lesie ,wpadly na mnie ,podciely mnie ,wylozylam sie jak dluga i sandalki co wytrzymaly zawody DO WYRZUTKI.Ale sie wkurzylam . Chyba przylacze sie do Wladczyni i zgriluje razem z nia te paskudy .
  18. Kiedy uplywa ostateczny termin skladanie zgloszen ?
  19. ja tylko Was czytam ,na pisaie to mi sily juz brak.Poza tym chce juz urlopu ,urlopu,urlopu, byle do soboty :-)
  20. To chwilowe ,zaraz sie z nimi oswoi :-)
  21. Madziorka ,piekne uszy :-) !
  22. Romas

    Anglia

    Dziekuje Ci Malutka ,za rozwianie moich watpliwosci .Zawsze to troche przybliza temat pojechania do Angli z psem kiedy wiadomo jakie sa warunki psie i wymogi :-)
  23. A moje sznaucerki srednie biegaja co drugi dzien ok 6-7 km po lesie. Najlepsza predkosc to 12 km na godz wtedy biegnal rownym klusem ,bezwysilkowym. Zaczynalam od krotszych tras i mlodsza suczka musiala sie nauczyc przy rowerze biegac, co jak pies umie biec przy nodze bez podgryzania daje sie latwo przelozyc na bieg przy rowerze. I moje psy tez za nic nie chca biec po trawniku ,jesli juz jedziemy kawalek osiedlem.Nie przyszlo mi do glowy ,ze to przez zapach ale to mozliwe. W lesie je puszczam to najpierw sie ganiaja jednak zaraz sie uspokajaja i dzielnie biegnal za tylnim kolem pierwszego roweru,same tak wymyslily. Tylko ja jezdze dopiero ok.20stej ,bo wczesniej to za goraco chwilowo.
  24. Romas

    Anglia

    Sluchajcie ,ja mam takie szczegolowe pytanie ,troche krepujace. Myslalam nad wycieczka do Angli (jeszcze nie te wakacje) ale psy musze zabrac. No i rozumiem ,ze trzeba po nich sprzatac bezwzglednie.I jak ide ulica a moj pies sie zalatwi na cudzy trawnik ,ja posprzatam czy jednak to jest zle widziane.No ,ze troche ten trawniczek zostaje zanieczyszczony.Bo moje nie robia na chodznik poniewaz ja na prowincji mieszkam i w sumie nie musze wcale po osiedlu z nimi chodzicd ( las bliziutko) .A jak jade do miasta to staram sie psy "zalatwic "wczesniej.Jednak u nas na osiedlu jak sie zdazy "wypadek " i nawet sie sprzatnie wlasciciel potrafi szurnac za sam akt koopkania na jego wlasnosci. Jak tam "zalatwic "psa nie lecac dwa kilometry do najblizszego psiego parku ??Mozna na ulice na trawnik ?
  25. [quote name='dorotak'] [B]Romas[/B], a Ty dasz radę przyjechać w sobotę na wystawę?[/quote] ofkors ,ze nie :evil_lol: wtedy bede juz jedna noga w Bieszczadach :multi:
×
×
  • Create New...