Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. Zdjęć będzie trochę, ale podłej jakości, bo padało, Coralgol - jak na kanapowca bez dredów przystało - marzł, spieszyliśmy się do weta - i nie chciałam go dłużej męczyć pozami :) [URL=http://img818.imageshack.us/i/coralgol8.jpg/][IMG]http://img818.imageshack.us/img818/3976/coralgol8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img834.imageshack.us/i/coralgol9.jpg/][IMG]http://img834.imageshack.us/img834/2183/coralgol9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img405.imageshack.us/i/coralgol10.jpg/][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/6664/coralgol10.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img267.imageshack.us/i/coralgol11.jpg/][IMG]http://img267.imageshack.us/img267/453/coralgol11.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img826.imageshack.us/i/coralgol12.jpg/][IMG]http://img826.imageshack.us/img826/4968/coralgol12.jpg[/IMG][/URL]
  2. ... jestem :lol:. Zdjęcia zaraz zrzucę z aparatu, najpierw relacja. Zacznę z grubej rury, żeby mieć to wreszcie za sobą. Poprosiłam doświadczonego weta, żeby obejrzał Coralgola dokładnie pod kątem wieku (poprzednio, na szybko, po zębach sprawdzała go młoda wetka, psów miałam do oględzin trzy, a i sam Coralgol wygladał wtedy jak nieboskie stworzenie). Coralgol nie jest w wieku 4-5 lat; ten wiek nie trzymał się nikomu kupy. Ma lat 8 plus. Ze wskazaniem na plus. Może mieć i 10. Teraz wszystko układa się w całość: - ta zaćma na oczkach - bo ma - oraz to, że śpi całymi dniami - poza przerwami na jedzenie ;), o które potrafi dopominać się bardzo energicznie. Jest po prostu starszym, trochę zagubionym pieskiem. Wet podsumował to tak: - jest w wieku, kiedy pies potrzebuje szczególnego bezpieczenstwa i opieki. Jeśli przebywa w warunkach przypominających obóz koncentracyjny - trudno wymagać, żeby wyglądał inaczej, niż wyglądał, gdy go pani przywiozła. Dlatego trudniej zbiera się w sobie, i nadal kości można na nim policzyć. Coralgol jest ogromnie miły. Merda zachęcająco ogonkiem, bez problemu pozwala się wziąć na ręce. Musiałam go zostawić na 4 godziny w lecznicy; dostał wlasną kennelkę z kocykiem, karmę i wodę. Zwinął się grzecznie w kłębuszek i zasnął. To taki piesek, który niewiele wymaga od życia. I zarazem jest coś bardzo wzruszającego w tej jego bezbronności, bo chwilami (nie zawsze) widać, że ma kłopoty z lokalizacją. Osobiście najbardziej chwycił mnie za serce fakt, ze Coralgol starał się iść po śniegu bardzo delikatnie, aby nie wdepnąć w kałużę. A że kałuż było z racji odwilży sporo, często stawał przed nimi zakłopotany. I jest ogromną niesprawiedliwością, że taki delikatny, kanapowy piesek przeszedł to, co przeszedł. Nie robiliśmy mu jakichś szczegółowych badan. Osłuchowo jest ok. Moczu w schronisku nie złapali, natomiast wet przeanalizował poprzednią morfologię - tam parametry nerkowe były w porządku. Zaćma wytłumaczona jest wiekiem. Słyszeć - słyszy, trudno powiedzieć, czy b. dobrze, czy trochę słabiej. Dostaliśmy karmę specjalistyczną dla rekonwalescentów (mam ją w samochodzie, nie pamiętam szczegółowej nazwy) - starczy na tydzien na pewno, może na dłużej nawet. Pomoc finansowa w tej chwili nie będzie potrzebna, dziękuję. [SIZE=1](Tych, których nadal swędzą portfele :loveu:, gorąco zapraszam do Goofy'ego grzybiarza, którego wątek wkleiłam parę postów wyżej)[/SIZE]
  3. [quote name='malawaszka'] Kinga one dostały BiocanM? ?[/QUOTE] szefowo, melduję. dziś zakupiłam dla dwóch Biocan M - jutro pojadę do schroniska i dopilnuję, aby dostały (w zastrzyku). Za dwa tygodnie trzeba zabawę powtórzyć.
  4. [quote name='Ati']niech ino przyjedzie, farmerka sie z nia zapozna i imie samo przyjdzie, tylko plis proste do wypowiadania, a nie zeby sie jezyk platal, [B]ten pies ma byc adoptowany[/B][/QUOTE] he he he, i tak będa dzwonić i mowić, że oni "w sprawie wyżlicy", w dużym poważaniu mając wszystkie havany, rivy i inne, pisane z cudzoziemska :-P
  5. jadę zaraz po Coralgola do schroniska i biorę go do lecznicy. aparat mam w samochodzie, tyle, że u nas dziś paskudna pogoda - nie wiem, co wyjdzie ze zdjęc?
  6. A ja dalej twardo wciskam "swoje" : [URL]http://www.dogomania.pl/threads/199660-KOSZALIN-sznaucerowaty-GOOFY.-Czyli-pochwała-brzydoty-)?p=16057666#post16057666[/URL]
  7. [quote name='kinga'] margaret - klnij mnie, ile chcesz, że Ci wątek Petry zaśmiecam - ale będę to robiła namolnie i do bólu - wiem, masakra z taką koleżanką :-( :[/QUOTE] że się zacytuję sama tytułem wstępu, po czym wkleję: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/199660-KOSZALIN-sznaucerowaty-GOOFY.-Czyli-pochwała-brzydoty-)?p=16057666#post16057666[/URL]
  8. A ja, póki co - zapraszam na wątek kolegi Coralgola, którego razem z nim przywiozłam: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/199660-KOSZALIN-sznaucerowaty-GOOFY.-Czyli-pochwała-brzydoty-)?p=16057666#post16057666[/URL]
  9. [URL=http://img225.imageshack.us/i/goofy4.jpg/][IMG]http://img225.imageshack.us/img225/8808/goofy4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img31.imageshack.us/i/goofy5.jpg/][IMG]http://img31.imageshack.us/img31/7934/goofy5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img814.imageshack.us/i/goofy6.jpg/][IMG]http://img814.imageshack.us/img814/4528/goofy6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img211.imageshack.us/i/goofy9.jpg/][IMG]http://img211.imageshack.us/img211/3867/goofy9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img690.imageshack.us/i/goofy10.jpg/][IMG]http://img690.imageshack.us/img690/2662/goofy10.jpg[/IMG][/URL]
  10. [URL="http://img710.imageshack.us/i/goofy1.jpg/"][IMG]http://img710.imageshack.us/img710/2703/goofy1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img194.imageshack.us/i/goofy2.jpg/"][IMG]http://img194.imageshack.us/img194/4133/goofy2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img716.imageshack.us/i/goofy8.jpg/"][IMG]http://img716.imageshack.us/img716/9163/goofy8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img641.imageshack.us/i/goofy7.jpg/"][IMG]http://img641.imageshack.us/img641/883/goofy7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img401.imageshack.us/i/goofy3.jpg/"][IMG]http://img401.imageshack.us/img401/8771/goofy3.jpg[/IMG][/URL] [B][FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkred][U]UWAGA! - nowe fotki - strona 4, posty: #79 i #81[/U][/COLOR][/FONT][/B]
  11. [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]Kiedyś podobno wśród "psich" znajomych miałam opinię, że mam do psów tzw. oko - potrafię z tłumu wyławiać prawdziwe perełki; psy tak piękne, że wszyscy dziwili się, skąd takie cuda w schronisku. I aż miło było na nie patrzeć i rozpływać się w zachwytach.[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]Teraz ... zeszłam na psy. Niestety.[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]Kiedyś zwracano się do mnie: - pani Kingo, takiego mamy pięknego psa, w sam raz dla pani, pokażę, pani pójdzie ze mną![/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]Teraz usłyszałam: - A, tu jeszcze chciała pani tego łysego, z rozwalonym nosem![/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]...Ano, chciałam. [/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]Więc "mam" Goofy'ego.[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]W bonusie do "rozwalonego nosa" dostałam jeszcze:[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]- poszarpane ucho[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]- dość wysoką gorączkę[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]- grzybicę.[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]I zarazem najsłodszego psa na świecie! [/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]Goofy, mimo marnego życia, swoją miłość do ludzi i świata manifestował od samego początku. Rozmerdany od ucha do ucha. W samochodzie jechał na kolanach znajomej - podczas podróży zrobił jej dokładny demakijaż całej twarzy, za nic mając jakiekolwiek zasady higieny. [/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]Odkąd go poznałam, wszystko stanowiło dla niego największą atrakcję. [/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]Lecznica - najlepsze miejsce pod słońcem! W poczekalni, nic sobie nie robiąc z konsternacji oczekujących ludzi, radośnie usiłował zaprzyjaźnić się z wszystkimi wypieszczonymi westami i yorkami, a ja dzielnie unikałam spojrzeń właścicieli. [/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]Do weterynarzy zapałał miłością od razu. [/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]Zresztą kontaktu z człowiekiem potrzebuje ogromnie.[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]Ktoś go określił, ze jest to Pies Pozytywny, od początku do końca.[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]Chodząca Radość.[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]Dostał antybiotyk, który zbił gorączkę, najprawdopodobniej powstałą po pogryzieniu.[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]Nos się zabliźnia, podobnie ucho.[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]Grzybica ( od razu robiliśmy badania zeskrobin) jest chorobą wyleczalną. Goofy w tej chwili dostaje lekarstwa, aczkolwiek trochę czasu musi upłynąć, zanim zacznie wyglądać, jak normalny pies ( jest leczony od trzech tygodni). Mam nadzieję, że - nakarmiony, odrobaczony, nafaszerowany potrzebnymi medykamentami - szybko nim się stanie.[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]W schronisku musi być teraz izolowany od innych psów, przebywa z kolegą ( jak i on, też "grzybiarzem") w małym, ciemnym, wilgotnym pomieszczeniu; na inne warunki nie ma miejsca. Nie ma prawie kontaktu z ludźmi i nie ma "okna na świat", dosłownie. W wyprowadzanie na spacery nikt się nie bawi.[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]To dość ekstremalne warunki dla młodego, rozrywkowego psa, szukającego bliskości człowieka - ale alternatywy dla niego nie było, po prostu MUSIAŁAM go zabrać.[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]Już wkrótce Goofy będzie zdrowy.[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen][B]Już teraz bardzo potrzebuje domu.[/B][/COLOR][/FONT] [B][FONT=Comic Sans MS][COLOR=#006400].............................................[/COLOR][/FONT][/B] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen]Goofy został przeze mnie odebrany interwencyjnie.[/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen]kontakt w jego sprawie:[/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen]Kinga kom. 600-870-571[/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen]mail: [/COLOR][/FONT][EMAIL="adoptujpsa.koszalin@gmail.com"][FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkgreen]adoptujpsa.koszalin@gmail.com[/COLOR][/FONT][/EMAIL] [B][FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkred][U]UWAGA! - nowe fotki - strona 4, posty: #79 i #81[/U][/COLOR][/FONT][/B]
  12. Kilka lat temu wyczytałam na dogo sentencję, która mi się bardzo spodobała. Brzmiała mniej więcej tak: "Jak dla mnie pies może się nazywać nawet Srutu-rutu-tutu, byle było mu dobrze". :diabloti:
  13. wiecie co, Wy to głupie jesteście :eviltong:. wlazłam na wątek, bo mi farmerka tłumaczyła dzisiaj, którą wyźlicę bierze - to i chciałam szczegóły poczytać na jej temat. No i przez dwie strony o niczym innym nie czytam, tylko o durnych imionach :diabloti:.
  14. dziewczyny, zatem czekamy na jutrzejsze weterynaryjne oględziny - i potem ruszymy dalej :)
  15. [quote name='Camara']bo bernardyn kojarzy się z takim dużym łaciatym psem z beczułką zawieszoną na szyii? po prawdzie Georgia kojarzy się tylko z beczułka :lol!: ale jednak z bernardynią :evil_lol:[/QUOTE] [B]Jaką beczułką, jaką beczułką? :x[/B] [B]Prawdziwy Bernardyn ma swoją godność i krytyki się nie boi.[/B] [URL=http://img26.imageshack.us/i/georgia52.jpg/][IMG]http://img26.imageshack.us/img26/4275/georgia52.jpg[/IMG][/URL] [B]Wiecej.[/B] [B]Prawdziwy Bernardyn nie musi potwierdzać swojej bernardyńskości obwieszaniem się jakimiś baryłkami i ładowaniem się w lawiny śnieżne, jak jakiś głupek...[/B] [B]Prawdziwy Bernardyn wraz z nadejściem mrozów wynajduje sobie w domu Odpowiednie Miejsce - i cierpliwie przeczekuje w nim zimę bez uszczerbku na zdrowiu.[/B] [B]We dnie...[/B] [URL=http://img257.imageshack.us/i/georgia53.jpg/][IMG]http://img257.imageshack.us/img257/3082/georgia53.jpg[/IMG][/URL] [B]... i w nocy:[/B] [URL=http://img221.imageshack.us/i/georgia54.jpg/][IMG]http://img221.imageshack.us/img221/5204/georgia54.jpg[/IMG][/URL]
  16. dziewczyny, przy okazji przyklejam, na prośbę Natalisko, która wyhaczyła przypadkowo malucha, zapłakała nad nim, i ubłagała, żebym się u "dziewczyn od wyżłów" wstawiła za nim: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/199440-szczeniak-wyzelka-niemieckiego-w-schronisku-w-Poznaniu[/URL]
  17. Powtórzę raz jeszcze - boskie obie są - ale ten smok dwugłowy chyba przebija wszystko :)
  18. Na razie nie dzwonił i nie pisał. Spokojnie, poczekamy...
  19. [quote name='margaret'][IMG]http://img441.imageshack.us/img441/217/przyjacioly.jpg[/IMG] [I]Petra, ja nie miałam w kontrakcie, że wiecznie będzie robił zdjęcia, a Ty?[/I][/QUOTE] he he he he he. To ja poproszę tantiemy autorskie, z racji Petry!
  20. [quote name='Agmarek']Nic nie szkodzi. Mam dwoje :razz: i ten młodszy egzemplarz jest hmm... wyjątkowo...uzdolniony. :[/QUOTE] To nie mija :shake:. Mój młodszy egzemplarz również jest wyjątkowo uzdolniony :diabloti:. Zaczął ostatnio nosić do szkoły komórkę, po tym, jak go przez nieuwagę pani zamknęła w klasie i poszła do domu :evil_lol:, a on nie miał jak się wydostać. Ledwie doszedł do szkoły, dostaję smsa o treści: "Alarm!!! Mam na jutro przeczytac Pinokia!!!" - co się tłumaczyło: Przewal wszystkie księgarnie w Koszalinie i kup mi go koniecznie natychmiast, bo w szkolnej bibliotece nie ma, a na śmierć zapomniałem, ze 2 miesiące temu był zadany. Odstawiałam dziś do szkoły, proszę na odchodne: nie szalej, nie zgub WF-u, nie chowaj się w szatni, nie zaczepiaj dziewczyn, etc. Po dwóch godzinach dostaję smsa: "Zginął mi WF. Masz z tym coś wspólnego???". Odpisałam pedagogicznie: "Urwę łeb, jak nie znajdziesz." Dostałam odpowiedź: "Urwij, bo nigdzie nie mogę znaleźć." Wybaczcie tę dygresję, ale natchnęło mnie, że nie tylko ja tak mam ;). A co u ślepaka, ani@?
  21. ...wracam do przerwanej wczoraj wypowiedzi; odeszłam od komputera na chwilę, i jak widać, czasem niełatwo jest wrócić "z marszu". Dla ladu i składu będę dalej wytłuszczała poszczególne akapity, żebyśmy wszyscy mieli panowanie nad wszystkim:-). [B]Pomoc finansowa[/B]. Wszystkim strasznie dziękuję :loveu:, będzie mi naprawdę potrzebna, gdyż mam poza Coralgolem jeszcze na głowie 3 psy z chorobami skórnymi, przyzwoitość nakazywałaby, abym w znaczącym stopniu finansowała ich leczenie. Tyle, że wolałabym najpierw wiedziec, ile wydałam na Coralgola - a dopiero potem pięknie się uśmiechać do tych, których swędzą portfele :evil_lol:. Tak będzie bardziej przejrzyście. W piątek będę miała zestawienie wydatków - zamieszczę je tutaj - bezwstydnie prosząc o wsparcie. [B]DT ew. DS[/B] Strasznie się cieszę, że są propozycje, dzięki!!! Wszystko co prawda daleko, albo jeszcze dalej :shake: - ale ja tak mam w Koszalinie, że od lat słyszę od wszystkich psich znajomych jęki, że "jak można mieszkać tam, gdzie nikt nie mieszka :shake:". Mimo wszystko - transport jest rzeczą wykonalną, tak czy inaczej. Mniej lub bardziej płatny... Tylko, dziewczyny, nie zrozumcie mnie źle. Coralgol, jak i inne psy, odebrane przeze mnie interwencyjnie, tj. wyrwane "spod łopaty" - są dla mnie psami priorytetowymi. Wypuszczam je spod swoich skrzydeł tylko wtedy, gdy mam absolutną pewnośc, gdzie i do kogo trafią ( dlatego mam je w schronisku zarezerwowane, aby uniknąć przypadkowej adopcji). Dlatego zanim zaczniemy montować jakiekolwiek etapy jakiegokolwiek transportu - bardzo proszę osoby, które oferowały DT [B]( Jagna78 [/B]i [B]aga38 )[/B] - napiszcie, na jakich zasadach oferujecie ten DT, żeby uniknąć później nieporozumień. Na wątku pt: Yorki do adopcji - znalazłam b. fajną ankietę dotyczącą domów tymczasowych - mogłybyście napisać coś na jej wzór? 1. DT płatny? bezpłatny? Na jakich warunkach miałby pies przebywać? 2. Karma i wet - płatna? 3. Co w przypadku, gdyby Coralgol nie dogadał się z rezydentami w domu? Albo gdyby w jakiś inny sposób był trudny w obsłudze? 4. Zakładam, że tymczas byłby bezterminowy? - do czasu znalezienia DS? 5. Czy DT podjąłby się szukania DS - i czy macie doświadczenie w szukaniu i weryfikowaniu domów? - to dla mnie jest bardzo ważne. U Coralgola zainteresowanie ludzi może być duże, z racji jakiegoś podobieństwa do yorka - ale niekoniecznie charakter będzie podązał w parze z wyglądem - stąd ważna przytomność umysłu. [B]trusia23[/B] - większość tych pytan kieruję także do Ciebie ;), napisz coś więcej o sobie. Zdjęcia zrobię mu w piatek, gdy będę go wiozła do lecznicy, ale... nie obiecuję sobie za dużo po nich :evil_lol:.
  22. [B]Życie towarzyskie Coralgola[/B] ważne w przypadku ew. DT czy DS. Informacje siłą rzeczy pobieżne, schroniskowe. Pies nieinwazyjny, nie atakujący na dzień dobry. Wypuszczony z kennelki, ma raczej w dużym poważaniu inne psy, wg koleżanki "żyje trochę w swoim świecie". W dniu zabrania przeze mnie wszczynał nieco awantury w klatce transportowej, ale był tam umieszczony z dwoma innymni psami - ciasno, straszno, stresująco - myślę, ze miał prawo bronić się, zwłaszcza, ze w jego mniemaniu była to nadal walka o przetrwanie. cdn za jakąś godzinkę.
  23. [quote name='karina1002']Założycielka wątku (...) Jak będzie mogła się odezwać, to się odezwie.[/QUOTE] Może się już odezwać i się odzywa ;). Przepraszam dziewczyny, ze dopiero teraz, ale nie dałam rady wcześniej. Zbieram do kupy wszystko, jak nie dam rady w jednym poście napisać - najwyżej będzie w odcinkach ;). [B]Odnosnie urody Coralgola.[/B] Dostałam po południu ze schroniska smsa: [I]"Coralgol przycięty, reklamacji nie uwzględniam. Ps. wisisz mi kawę :eviltong:".[/I] Czyli możemy uznać, ze pierwszy krok na drodze do niewątpliwej piękności zrobiony ;), aczkolwiek jak zadzwoniłam do koleżanki i spytałam, jak obcięty Coralgol wygląda, dostałam odpowiedź: - śmiesznie :evil_lol:. [B]Odnośnie zdrowia Coralgola.[/B] Umówilam go na piątek do lecznicy na badania. Biochemię, ew. usg wątroby, oczy ( jakieś dziwne ma te oczy podobno) i uszy. No i badanie moczu, o ile w schronisku złapią mocz. Błagałam, aby łapali (mocz), od razu podjadę i zawiozę do szpitala. Czy się uda - nie wiem, pozostaje mieć nadzieję. Coralgol nadal chudy, ale trzy tygodnie to chyba jeszcze za wcześnie na metamorfozę w parówkę. Poproszę, aby w lecznicy sprawdzili raz jeszcze domniemany wiek. cdn w kolejnym poście - bo mi kot poluje na myszę komputerową i boję się, że zaraz jakieś nieszczęście będzie :mad:
  24. [quote name='tanitka']o jejku o jeden dzień się pomyliłam, ale zobacz Kinga, o której ja ten post pisalam, mogłam nie kumać dokładnie jaki to dzień ;)[/QUOTE] widziałam :eek2: i zastanawiałam się właśnie, czy u Ciebie wszystko w porządku :hmmmm:
×
×
  • Create New...