-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kinga
-
[quote name='AnkaG'] Wasiu a co z właścicielami?[/QUOTE] zacytuję sama siebie ze strony schroniska: [I]Brokat został do schroniska oddany przez właścicieli - prawdopodobnie, gdyż osoby, które go przyprowadziły, odmówiły podania swoich danych oraz powodu, dla którego psa zostawiają w tym miejscu. [/I] A nawet, jeśli nie byli to prawdziwi właściciele - to było wystarczająco duzo czasu na to, aby odnalazły go osoby, którym na psie zalezałoby.
-
Jestem :lol:. malawaszko - jak to milo, ze Brokat WRESZCIE jest kilkaset kilometrów ode mnie :loveu:. I jeszcze milej, że jest u Ciebie :loveu:. dla Sandry&Co. ogromne podziękowania za zboczenie z zaplanowanej trasy powrotnej i zahaczenie o Koszalin - dzięki Wam Brokat nie spędza kolejnego dnia w trzymetrowym boksie. [quote name='malawaszka'] Brokat wykąpany i z grubsza powycinane kłosy zboża z waciato-gównianej masy :mdleje:[/QUOTE] Boże :crazyeye:, to ode mnie on w takim stanie przyjechał? :crazyeye: ...z łanami zbóż wplecionymi w naturalny przyschnięty nawóz? :-o malawaszka, nie marudź - było ode mnie zamówić jakiegoś gładkowłosego pimpka :eviltong:
-
podsyłam wątek tanitce, która jest od wyżłow (nie wiem, czy wie o Garym?) - trzeba go pokazać "wyżłowcom" koniecznie
-
szczeniak wyzelka niemieckiego w schronisku w Poznaniu
kinga replied to basikkk's topic in Wyżeł niemiecki
O matulu. Ależ masz Ati zabawkę! :loveu::loveu::loveu: -
szczeniak wyzelka niemieckiego w schronisku w Poznaniu
kinga replied to basikkk's topic in Wyżeł niemiecki
Oj, mała będzie rządzić - widać, że w kaszę sobie dmuchać nie da - i czekać jak cielę, aż łaskawie otworzą. Ati - ależ one Ci się komponują bosko! :loveu: ...nie jak u mnie - groch z kapustą :oops: -
Przysposobiona Farmerkowa Zuzia-Wyzel mini-w swoim domku w Poznaniu
kinga replied to Ati's topic in Już w nowym domu
[quote name='farmerka63']Przedwczoraj zadzwonił pierwszy śmiałek..i jak do tej pory jedyny. Znalazł ogłoszenie na seterach. Nagadałam się o walorach Zuzy, a pan w końcu , że to chyba niedaleko ( pan z Radomia) a Zuza ponoć w Warszawie, tak ??? Ja, że absolutnie - w Wielkopolsce , która to informacja widnieje w tytule ogłoszenia. To pan na to : "...aaa to chyba mi się ogłoszenie pomyliło. Przepraszam, Do widzenia ".[/QUOTE] he he he, ja tez tak często miałam, że po połgodzinnej rozmowie dodawałam zupełnie pro forma w trybie oznajmującym: - pies jest w Koszalinie, wie pani o tym. Po czym zapadała cisza, i zupełnie innym tonem słyszałam: - W Koszalinie?! - a to nie nie, ja z Zakopanego dzwonię. farmerka - ja już teraz w miarę szybko uzgadniam lokalizację psa, nawet jesli jest dużymi literami w ogłoszeniu. Nadal nierzadko są pomyłki. Czytanie ze zrozumieniem nie jest mocną stroną ludzkości, niestety. -
Dowiedziałam się dzisiaj, że Bella została adoptowana. Mam nadzieję, że była to przemyślana decyzja - i że będzie im wspólnie dobrze ze sobą. dziewczyny - dziękuję za pomoc!
-
KOSZALIN - wyżlica PETRA. Odnalazła swoją Rodzinę. ...we Wrocławiu :-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
pamiętam TEN dzień sprzed roku bardzo dobrze :-) Petra zauroczyła całą lecznicę, skąd ją zabierałam po rekonwalescencji posterylkowej prosto na spotkanie z Margaret i jej rodziną. Pamiętam, weci dopytywali, czy na pewno ten dom we Wrocławiu jest dobry, bo ona ma coś tak ujmującego w sobie, ze zasługuje na najlepszy:-). No popatrz, margaret, ale Twojej Petrze dom znalazłam, nie? Świetna jestem w te klocki, po prostu świetna :-P Wszystkiego najlepszego na długie wspólne lata! -
[quote name='Mysia_'] A powrót to tak byleby zabrać Brokata na Śląsk? Przez Koszalin to by było 674,7 km i ponad 10 godzin drogi... ...[/QUOTE] Gdyby udało się PRZEZ koszalin - byłoby cudownie; ja w najbliższy weekend tonę dosłownie w tymczasowiczach, których muszę wozić w te i we wte do lecznicy; dlatego strasznie mi nie na rękę jakikolwiek wyjazd :oops:. Podrzuciłabym Brokata na jakiekolwiek rogatki Koszalina - byle nie musieli błąkać się po mieście i schronisku. Jak pisała malawaszka - w transporcie oczywiscie partycypujemy. Oczywiście, jeśli się nie uda PRZEZ Koszalin - to trudno...
-
szczeniak wyzelka niemieckiego w schronisku w Poznaniu
kinga replied to basikkk's topic in Wyżeł niemiecki
Ati - a ona u Ciebie... to tak na dłużej? :-) Bardzo na dłużej? -
[quote name='malawaszka']Mysia już kontaktuję się z kingą ć?[/QUOTE] jestem na wezwanie malawaszki. ode mnie (KOszalin) do Łeby kawałek, mogę miec duże problemy z dojechaniem, z przyczyn odgórnych. Jaką trasą będą jechać na odcinku Poznań - Łeba? Przez SZczecinek/Słupsk? czy może będą wracać w niedzielę przez ten Słupsk? Może można by zrobić przerzut w Słupsku właśnie?
-
dzięki dziewczyny, że nie stracilyście wiary w Goofy'ego :-), i pod moją nieobecność dzielnie się nim opiekowałyście. Goofy wraz z kolegą Calvadosem w najbliższy weekend będzie miał powtórzoną szczepionkę BiocanM - i w związku z powyższym ... chyba go przekieruję do ciotki margaret? :-P margaret - dogadacie się w trójkę? :evil_lol: - Ty, Twój portfel i Goofy? :loveu: ...czy mam Wam pomóc i pośredniczyć? :oops: Jeśli trafi się u nas jakaś pogoda nie pod psem - to postaram się, bedąc w schronisku, wziąć kolegę na sesję fotograficzną. Obaj, Goofy i Calvados - wygladają o niebo, o ja mówię, o dwa nieba lepiej, niż miesiac temu. Postaram sie to jakoś udokumentować ;).
-
Przepraszam, że milczałam parę dni na wątku, pochłonęły mnie bez reszty zwierzęta "spoza" dogomanii. Nie ma jak na razie zainteresowania Coralgolem - impas zupełny. W życiu Coralgola również nie nastepują jakieś szokujące zmiany - siedzi w swojej kennelce, je , śpi, czasem wychodzi na momencik na siusiu ew. kupkę, i od nowa: je, śpi... Ma bezpieczne warunki, ale nie ma niczego, co stymulowałoby go do aktywnego życia. Słowem - domu, potrzeba mu domu. kachad - dziekuję bardzo, spytam w schronisku odnośnie tego ubranka. W tym momencie chyba nie marznie (siedzi w budynku), spacerow również nie uskutecznia długich, a wręcz przeciwnie - niemniej poradzę się :-)
-
[quote name='Isadora7']Ona się podoba, obserwatorów na allegro ma. Ważne jednak aby to był dobry domek.[/QUOTE] Wiesz, każdy domy weryfikuje po swojemu i ustala własne kryteria. I nawet jeśli ja będę mieć jakieś zastrzezenia, ktoś inny moze ich nie mieć. Ano, zobaczymy.
-
Rozmawiałam ze schroniskiem; wstępnie jamnisią ktoś się interesuje, nawet wstępnie jest podklepana, do czasu zdjęcia szwów posterylkowych - ale rozmowy o adopcji nie idą przeze mnie, więc nie mam pojęcia, czy to ktoś sensowny. Umówiłam się, że póki adopcja nie dojdzie do skutku, nie sciągamy ogłoszeń.