-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kinga
-
7 krasnoludków XL - już nie ma ale mama czeka nadal w schronisku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
dziewczyny - strasznie dziękuję :) :) [SIZE=1](a dla cioci PaulinyT mam w podziękowaniu czarnego shar-peia :diabloti:, hmmmm. lekko problematycznego :diabloti:, o wdzięcznym imieniu Maciuś :p)[/SIZE] -
7 krasnoludków XL - już nie ma ale mama czeka nadal w schronisku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']Ja nie umiem ogłoszeń... ale zaraz popytam. :([/QUOTE] Popytaj, dobra kobieto, proszę. -
7 krasnoludków XL - już nie ma ale mama czeka nadal w schronisku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie, a tak w ogóle to sprawa Foxa jest nieciekawa. farmerka jest w stanie lekko depresyjnym - tylko wrodzona grzeczność nie pozwala jej tego uwidaczniać na dogo. w chałupie ma stan... jw. TZ farmerki w stanie... jw. obdzwoniła dziś ludzi, którzy dawno temu dzwonili, gdy szczeniaki były jeszcze w komplecie - co telefon, to gorzej. Jeśli Foxowi dojdą szczepienia - to farmerce dojdą kolejne wydatki. Niby wpisane w posiadanie psa na tymczasie, ale ten tymczas to miało być tylko przetrzymanie przez tydzień, w braku innych możliwych rozwiązań. Dziewczyny - kto mógłby jeszcze pomóc: - a. finansowo? - b. z ogłoszeniami? - ja jestem lewizna. Może lokalnie, np. w Poznaniu? - bo Koszalin jest w sumie 200 km od farmerki, polnymi drogami - a ludzie z Koszalina jakoś nie adoptują na wyścigi, niestety. Proszę o pomoc, zanim farmerka wyleci z chałupy razem z Foxem. -
7 krasnoludków XL - już nie ma ale mama czeka nadal w schronisku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
[quote name='Angelika8']I mamy cud:) [IMG]http://img801.imageshack.us/img801/6741/gansa041210.jpg[/IMG] Spróbuj odebrac mi siatkę:)[/QUOTE] Jest boska :) -
7 krasnoludków XL - już nie ma ale mama czeka nadal w schronisku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
[quote name='farmerka63'] A to nasz bury kot Nowakowski stwierdził, że ta wołowina rosołowa już jest wystarczająco odmrożona :D URATOWAŁAM ![/QUOTE] ...no to za ciosem. Wchodzę ostatnio do domu. Do kuchni. W kuchni mam kuchenkę. Na kuchence stoi patelnia. Na patelni kotlety mielone w sosie. W kotletach - Caramba - półroczne kocie półdiablę. Chwila wahania, sięgnąć po aparat fot., czy zatuszować sprawę. Zwyciężył pragmatyzm nad artyzmem - dyskretnie wyjęłam kota z kotletów - i obiad przebiegł w niczym niezakłóconej atmosferze :-) -
7 krasnoludków XL - już nie ma ale mama czeka nadal w schronisku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ati']usmialam sie z tych surowych pyrek, u mnie wlasnie wczoraj zezarly pol siatki, i zostawilay pani cztery cale i jeden nadgryziony, co by sobie mogla cos ugotowac na obiadek:)[/QUOTE] taaaa... dbają o linię, Pani linię, rzecz jasna. Moje wczoraj zwędziły cały świeży, dość drogi chleb razowy z jakimiś cudami w środku. Gwizdnęły na dwór, i jedno wyżarło cały środek, drugie z trzecim poświęciły się - i skórkę. Nam po zdrowym odżywianiu się pozostały wspomnienia. -
7 krasnoludków XL - już nie ma ale mama czeka nadal w schronisku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
[quote name='farmerka63'] Andżeliko - Fox byłby w zachodniopomorskim i to [B]całkiem blisko Koszalina[/B] :):):)[/QUOTE] rzeczywiscie, całkiem blisko... :eviltong:. Marne 70 km, w sam raz na wspólne rodzinne spacerki :diabloti:. -
7 krasnoludków XL - już nie ma ale mama czeka nadal w schronisku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
Fox na allegro: [URL]http://allegro.pl/szczeniak-fox-i1347458359.html[/URL] tylko województwo Camara odruchowo wklepała: zachodniopomorskie, zamiast wlkp. Zostawić? Zmienić? -
7 krasnoludków XL - już nie ma ale mama czeka nadal w schronisku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
[quote name='Angelika8']ale o co :razz:[/QUOTE] post mi się zdublował, po prostu :niewiem: -
7 krasnoludków XL - już nie ma ale mama czeka nadal w schronisku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
[quote name='farmerka63']Przepraszam ...Nie mam czasu pisać... Układam bieliznę :diabloti: :[/QUOTE] farmerka... ile Ty masz tej bielizny??? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: -
7 krasnoludków XL - już nie ma ale mama czeka nadal w schronisku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
[quote name='Angelika8']Zrobic jej zdjęcie tzw. portretowe graniczy z cudem,[/QUOTE] Chcemy cudu :loveu: -
7 krasnoludków XL - już nie ma ale mama czeka nadal w schronisku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
dubel :shake: -
7 krasnoludków XL - już nie ma ale mama czeka nadal w schronisku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
[quote name='martaipieski']ja do 17 grudnia nie będe miała za bardzo czasu siedzieć przed kompem ale od nowego roku zrobie poprawe!!!!!!!!!!dziekuje Wam wszystkim!!!!!!!![/QUOTE] Ty kobieto nie dziękuj zawczasu. Do 17 grudnia dajemy Ci spokój. 18 grudnia dostaniesz od nas ... 7 Psich Krasnolu[U]dów[/U] ( żywych!!!) do wyadoptowania. W ramach małej rehabilitacji :diabloti:. -
7 krasnoludków XL - już nie ma ale mama czeka nadal w schronisku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
[quote name='farmerka63'] Martaipieski ( matka tematu) tez wczoraj zadeklarowała chęć uczynienia aukcji. Mam ją telefonicznie molestować ;) :[/QUOTE] To Marta niech zrobi inne ogłoszenia, bardzo prosimy:) Bo ja dostałam wczoraj groźne dyspozycje od Camary: przyślij mi tekst i zdjęcia. Tekst KRÓTKI, bo ludzie i tak nie czytają. ... więc dziś, będąc zawalona pracą w pracy, pisałam i pisałam i pisałam... ten tekst KRÓTKI. Narażając się na gniew z powodu zbyt wielu linijek. Masakra. farmerka - jak już zrobisz porządek ze swoja bielizną, to wpadnij do mnie, co? Zeby nie wyjść z wprawy :) -
7 krasnoludków XL - już nie ma ale mama czeka nadal w schronisku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
Molestowałam kol. Camarę o allegro dla Foxa. Nieprzyzwoicie namolnie, czekając, aż w końcu rzuci swoją komórką o podłogę. Koniec końców westchnęła cieżko - struchlałam - i, ciągle mając nadzieję, ze spośród LICZNEGO GRONA osób zaangażowanych bezpośrednio w krasnale znajdzie się jednak ktoś, kto zrobi to allegro - stwierdziła wymownie: -... no wiesz, skoro jest taka konieczność... ( w domyśle: mam w kolejce tyle psów pilniejszych do ogłaszania...). Zapewniłam ją brutalnie: - Jest-taka-konieczność. No to pozostaje nam modlić się, aby znalazła czas w miarę szybko - i aby Fox pokazał się szerszemu gronu. ...w przeciwnym wypadku farmerka zacznie chodzić topless :-P -
7 krasnoludków XL - już nie ma ale mama czeka nadal w schronisku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
Fox ma być domowym pieszczoszkiem. Ma się wylegiwać na dywanach ew. przed kominkiem :). Nie takie potwory :p znajdowały kanapy do spania w ciepłych domach ;). Przypomniała mi się śp. Pytia, suka kariny1002 ( ma ją w awatarku). Pytia w moim schronie rezydowała ponad 4 lata i była starą suką, która w ogóle do budy nie chciała wchodzić, nawet w śniegi i mrozy, jedynie wykopywała sobie jamy i tam się chowała. Jako, że miała zamieszkać W DOMU, na jej wątku zapanowała lekka panika - co z Pytią zrobić, jeśli nie zechce wprowadzić sie do domu. Może jednak budę, jakąś wypasioną, ale jak ją zachęcić, zeby zechciała tam wchodzić? Towarzystwo zaangażowało sie mocno w logistykę Pytii u Kariny, rozważając przez parę stron rózne warianty, a nawet wklejając różne przedziwne budy. A Pytia - mało, że wprowadziła sie do domu, to - ba! - od razu na kanapy. Jakie kojce, jakie budy, jakie nory... To taka mała dygresja. Ze jeśli starzy weterani schroniska znajdują miekkie kanapy i tam się zupełnie naturalnie zadomawiają - to Fox tym bardziej. Zawsze twierdzę, że szczeniak wyadoptowany do kojca - jest porażką adopcyjną. Zdaję sobie sprawę, że mnóstwo psów tak trafia, i będzie trafiało - ale nie muszą to być psy wychodzące z naszych rak. ........................... Farmerka - biustonosza proszę nie doliczać do ogólnych wydatków :diabloti:. Jakbyś miała porządek - to by nie zeżarł :p. -
Paulina, ja miałam już ostatnio zapytać, po obejrzeniu jakiegoś zdjecia grupowego - Mrok jest dużo mniejszy od Abisi, czy mi się wydaje? Bo na zdjęciu wyszedł jak jakiś przykurcz przy niej, i jestem ciekawa, czy to ona taka mega wielka, czy on nie wyrósł? A dla Majki dużo szczęścia! :-D
-
7 krasnoludków XL - już nie ma ale mama czeka nadal w schronisku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
Angelika - masz potwora :crazyeye:, który zaczyna trzebić Twoje stado, celem przerzedzenia inwentarza. I potwór rośnie :loveu:. A Fox zjada farmerce bieliznę :p. -
7 krasnoludków XL - już nie ma ale mama czeka nadal w schronisku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
[quote name='farmerka63']Cisza absolutna. Telefon milczy . :D[/QUOTE] szczeniaki ze strony "schodzą" na ogół dość szybko - bo tam je rzadko po prostu umieszczam, więc są atrakcją niebagatelną; ale tu dodatkową przeszkodę stanowi odległość. Pewnie znajdzie się dobry, baaardzo dobry dom - ale nie tak od razu. Tymczasem trzeba małego ogłaszac bardziej... kto potrafi zrobić allegro? -
7 krasnoludków XL - już nie ma ale mama czeka nadal w schronisku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka'] : Kinga pozwolę sobie na małą prywatę - jak Puszkin? kibluje nadal???? :shake:[/QUOTE] kibluje :placz::placz::placz: ostatnio nawet do mnie nie podszedł do krat, jak przystanęłam przy jego boksie :shake:, tylko lezał w kąciku. Kurczę, pies z takim entuzjazmem i radością... -
7 krasnoludków XL - już nie ma ale mama czeka nadal w schronisku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
farmerka - i co? ...i nic? :-( ...cisza...? -
7 krasnoludków XL - już nie ma ale mama czeka nadal w schronisku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
Mała dygresja :) - mam nadzieję, że będzie mi wybaczona. Pokażę wam Perrę, sukę koleżanki Natalisko, "siostrę" Petry - suki koleżanki margaret (obie suki przywiozłam w tzw. jednym transporcie, z nieocenioną pomocą niezastąpionej Angeliki8 :)). Jeśli jakiś pies nie rokuje na jakąkolwiek adopcję i socjalizację - to Perra jest wzorowym tego przykładem. Była samym szkieletem, obciągniętym skórą; psem, który przy kontaktach z człowiekiem zamierał, doslownie, z przerażenia. Z budy schroniskowej była wyciągana przez trzech pracowników, po zdjęciu dachu, gorą - zastanawialiśmy się zawsze, czy padnie nam na zawał serca. A wklejam ją, jako panaceum na chwile zwątpienia, gdy dopada nas odwieczne pytanie, czy warto. [URL]http://adoptuj-psa.cba.pl/perra11.html[/URL] -
7 krasnoludków XL - już nie ma ale mama czeka nadal w schronisku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
[quote name='margaret']Kinga ty to potrafisz poruszyć czułe struny w człowieku, no, ja się na to złapałam onegdaj więc -wróżąc przedandrzejkowo z fusów - widzę dobrą przyszłość dla Fuksa:)[/QUOTE] Trzymam za słowo. Oj, należy mu się... -
7 krasnoludków XL - już nie ma ale mama czeka nadal w schronisku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
Beata - Fox będzie, mam nadzieję, już dziś podklejony w jakimś widocznym miejscu na stronie schroniska. Namiary podałam na Ciebie ( telefon). Siedź z komórką pod ręką i odbieraj. ...bo przecież będzie się urywała? komórka? :-) -
BONA_została Georgią!!BEZPIECZNA w domu w Koszalinie!_Ma Swój Dom!
kinga replied to zuzlikowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='BonaJ']Jaka ona piękniutka i [B]tłuściutka[/B]:-) Jest kochana:-) Ma kochany domek:-) Najfajniejszą Panią i Pana. [B]No i brat i siostra:-) Lipton i Tajga[/B]:-) Sama dałabym się adoptować... :-)[/QUOTE] [B]... Zaraz tam tłuściutka :shake:. Jestem AKURATNA. :loveu: Choć moja Pani, w przypływie trzeźwości spojrzenia, powiedziała wczoraj do Pana: - Zobacz, ona nie wygląda jak bernardyn. Ona wygląda jak wieloryb :crazyeye:. Można wpaść w tym domu w depresję :placz:. Ale, ale. Oprócz brata i siostry mam jeszcze trzy ulubione zabawki. Koty :p. Kotami można się dobrze bawić, gdy nudno - nauczyłam już Liptona i Tajgę. Zapędzamy je w kozi róg, osaczamy, i usiłujemy doprowadzić do zawału :diabloti:. Ale wtedy - o zgrozo - wkracza moja Pani, i rozdziera się na pół wsi :shake:: - PRZESTAŃCIE-SIĘ-BAWIĆ-MOIMI-KOTAMI !!!-GEOOOORGIAAAAA !!! Phi, JEJ koty :shake:. Też coś. No, ale trening czyni mistrza. Musimy to robić bardziej dyskretnie, może nie zauważy.[/B]