-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kinga
-
KOSZALIN-GEJSZA. Roczna ON-eczka. Cudny pies znalazł cudny Dom :-))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Jo37 i lunarmermaid - witamy, witamy! Ja tylko króciutko zamelduję, ze Gejsza ma problemy. Problemy nazywają się: Kleska Urodzaju. ...dokupiłam drugą piłeczkę, dla Gai - która nie moze być poszkodowana, na wypadek, jakby jednak zechciała podjąć próbę aportowania. Gaja oczywiście nie zechciała, więc Gejszy przypadła druga piłeczka, tym razem pomarańczowa. Zgłupiała absolutnie ( a Gejsza w ogóle ma głupi wyraz pyska :-P), jedną piłeczkę trzmała w gębie, a na drugą wybałuszała oczy - i za nic w świecie nie mogła sobie tego wszystkiego poukładać. Oglądać ją taką skonfundowaną - bezcenne ;-) -
[quote name='brazowa1']a to moja Solei taka cwaniutka i wyszła z kociego transportera???[/QUOTE] Twoja Solei grzecznie siedziała w swoim, tzn. również kocim ;-P To była jamnica długowłosa, ze straszną klaustrofobią, która zeżarła na amen taki fajny, duzy transporterek Puriny ;-(. Jeden mały jamnik, a takie duże szkody.
-
Przecie piszę, że ma DWA lata, a nie sto. Nie postarzam, w moim wielkim interesie jest NIE postarzać. Z Gają miałyśmy juz jazdę podczas... pierwszej jazdy. A jazda czekała nas ok. godzinna, w śniegach i zamieciach. Napakowałyśmy do samochodu (zwykły kombiak) jakieś pół tysiąca psów wszelakiego asortymentu, do tego stopnia, że drzwi nie można było domknąć. Ja ledwie widziałam kierownicę, a koleżanka Ula nogi trzymała niemal powyzej głowy. Pokaźną część (a dokłądnie cztery sztuki) stanowiły szczeniaki, umieszczone w klatce transportowej na tylnych siedzeniach. Gaja z Gejszą jechały w bagażniku, oddzielonym kratą. Szczeniaki, jak to szczeniaki - darły japy przez cały czas - a biedna Gaja, wiedziona niezaspokojonym instynktem macierzyńskim, postanowiła za wszelką cenę je ratować. Jako, ze chuda niesamowicie, przecisnęła się jakimś cudem z boku kraty, po czym wcisnęła się na dach klatki ze szczeniakami, usiłując zajrzeć do nich od przodu; cały czas przypięta smyczą do tej kraty; bałyśmy się, że jak się powiesi, to jej nie odratujemy. W tymże czasie inna suczka rozwaliła nam koci transporterek, w którym siedziała - i z mordą na Gaję i szczeniaki. Szczeniaki na to jeszcze głośniej, a Gaja - jeszcze zapalczywiej je ratować. Ponieważ groziła nam niechybna śmierć w chaosie, Gaja koniec końców wylądowała na kolanach koleżanki Uli (pasażer obok kierowcy), gdzie wpadła w euforię: szczeniaki blisko, plus dwie gęby do wylizywania również. Co jakiś czas prosiłam Ulę, aby wyplątała ją ze skrzyni biegów, hamulca ręcznego tudzież kierownicy. Ale koniec końców dojechałyśmy z całą menażerią żywą, niepozagryzaną, ba - bezkolizyjnie! - więc Gaja jako prowodyrka całego zamieszania otrzymała przebaczenie.
-
[quote name='Alojzyna']przydałyby się zdjęcia takie stojące, żeby było widać jakie są duże ;)[/QUOTE] tak tak, wiem wiem :oops: Ati już kilka dni temu wydała mi takie polecenie :p myślę, że chyba w weeekend najszybciej - gdy wieczorem spotykamy się z hałabajówką pod lecznicą, wtaszczamy na rękach ten słodki miot do środka, sapiąc z dnia na dzień coraz bardziej :diabloti: po czym po półgodzinie wytaszczamy go z powrotem - i wrzucamy Hałąbajówce do klatki do auta. I wreszcie łapiemy oddech :tard:. Szczeniaki są co prawda wówczas w dobrych humorach, narobiwszy w gabinecie wet. wszystko to, z czego szczeniaki słyną - czyli kałuże i kupeczki :p, ale ponieważ zawsze jest już późna noc - nie mamy plenerów do zdjęć wystawowych :niewiem:. Nadrobię to w jakimś bardziej ludzkim dniu, obiecuję. Mam nadzieję, ze kropaski będą współpracowały.
-
KOSZALIN-GEJSZA. Roczna ON-eczka. Cudny pies znalazł cudny Dom :-))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='brazowa1']Kingo,a pokażesz nam to drugie?[/QUOTE] A to moja druga tymczasowiczka, moje ukochane ;-): [url]http://www.dogomania.pl/threads/223893-KOSZALIN-zabiedzona-GAJA-daleka-kuzynka-leonbergera.-Pies-do-demakija%C5%BCu-%29?p=18742011#post18742011[/url] -
KOSZALIN-GEJSZA. Roczna ON-eczka. Cudny pies znalazł cudny Dom :-))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ati']dlatego wkleilam link z fotami wszystkich typow belgow, zebys sobie zobaczyla, ale nie przejrzalas-ojoj;)[/QUOTE] bo jak miałam tego jednego jedynego tervuerena, to już myślałam, że wszystkie znam na pamięc :eviltong: -
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/9/gaja14.jpg/][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/4963/gaja14.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/33/gaja23.jpg/][IMG]http://img33.imageshack.us/img33/1002/gaja23.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/718/gaja21.jpg/][IMG]http://img718.imageshack.us/img718/5278/gaja21.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/41/gaja31.jpg/][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/1841/gaja31.jpg[/IMG][/URL]
-
I zdjęcia zrobione prawie 3 tygodnie później: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/84/gaja30.jpg/"][IMG]http://img84.imageshack.us/img84/3853/gaja30.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/100/gaja24.jpg/"][IMG]http://img100.imageshack.us/img100/3343/gaja24.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/19/gaja26.jpg/"][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/1158/gaja26.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/85/gaja29.jpg/"][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/305/gaja29.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/405/gaja7.jpg/][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/73/gaja7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/6/gaja12.jpg/][IMG]http://img6.imageshack.us/img6/1486/gaja12.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/571/gaja1.jpg/][IMG]http://img571.imageshack.us/img571/7449/gaja1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/542/gaja8.jpg/][IMG]http://img542.imageshack.us/img542/2950/gaja8.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/4/gaja2.jpg/][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/1647/gaja2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/88/gaja3.jpg/][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/2137/gaja3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/339/gaja5.jpg/][IMG]http://img339.imageshack.us/img339/7638/gaja5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/689/gaja4u.jpg/][IMG]http://img689.imageshack.us/img689/2198/gaja4u.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/826/gaja10.jpg/][IMG]http://img826.imageshack.us/img826/9772/gaja10.jpg[/IMG][/URL]
-
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=sienna][COLOR=darkred][COLOR=darkgreen]Demakijaż wykonywany jest starannie i regularnie. Usuwamy: szminkę z ust, puder z nosa, tusz z rzęs (jeśli nie jest wodoodporny), a w przypadku posiadania okularów - przemywamy je gratis. Pies do demakijażu nadaje się do każdego rodzaju cery. Nie przeterminowuje się. Nie musi być uzupełniany wacikami. Nie potrzebuje lustra, aby zrobić to precyzyjnie. Nabytek jednorazowy, wystarczy na kilkanaście lat.[/COLOR] Gaja miała wcześniej parszywe życie. Z tego życia pozostał jej posiwiały pysk (choć może to tylko takie umaszczenie) - mimo, że ma tylko dwa lata, oraz przyklejona na nim "podkówka". Nie wiem, jakie było wcześniej. Spotkałyśmy się w momencie, gdy przypominała szkielet obciągnięty skórą, z wystającymi żebrami i miednicą oraz zapadniętą klatką. Na szyję udało jej się - w braku innej - zapiąć obrożę, przewidzianą dla... jamnika. Gaja miała zupełnie łysy brzuch i łapy, zakrwawioną szyję (była akurat pora karmienia) oraz wyciągnięte - zapewne świeżo po szczeniakach - sutki. Wyglądała na jakieś sto lat. Okazało się, ze ma ok. dwóch. Ważyła 24 kg - docelowo powinna pewnie ok. 45 kg. Gaja miała wcześniej parszywe życie, stąd zupełnie niezrozumiała jest jej miłość do ludzi. Których uwielbia. Nie znalazła się jeszcze taka osoba, której nie dopadłaby i nie wylizała twarzy. Najchętniej staje na dwóch łapach, przednimi opierając się o człowieka. Albo siada blisko-blisko, i przytula się całą sobą. Albo cały czas podaje łapę. Widząc, jak chwalę jej koleżankę owczarkę, która aportuje piłkę - próbowała robić to samo, aby zasłużyć na pochwały - tyle, że nie bardzo wie, co zrobić z piłeczką, gdy już do niej dobiegnie. Za to opanowała wskakiwanie na budę, gdy stoję obok - stamtąd łatwiej jest zdzielić mnie łapą, a gdy się odwrócę - wylizać mi całą gębę. Po miesiącu praktyk jest w tym nadal sprytniejsza ode mnie. Gaja to pies, który wymazał z pamięci całe poprzednie życie. Niesamowicie dobry i ufny pies. Aż strach. [COLOR=black][I]Gaja przebywa w domu tymczasowym w Koszalinie. kontakt w jej sprawie: Kinga kom. 600-870-571 mail: [email]adoptujpsa.koszalin@gmail.com[/email][/I][/COLOR] [/COLOR] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
KOSZALIN-GEJSZA. Roczna ON-eczka. Cudny pies znalazł cudny Dom :-))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='daisy']TEGO co najszybciej znajdzie TEN nowy najwspanialszy dom :razz:[/QUOTE] daisy :loveu::loveu::loveu: :hand: -
KOSZALIN-GEJSZA. Roczna ON-eczka. Cudny pies znalazł cudny Dom :-))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
o rany, aleście mnie zabiły - sprawdziłam, odszczekuję (to gronki są czarne) ale terviki też podobnie wyglądają, takie rudo-przesiane. No to CZEGO miksem ona jest??? -
KOSZALIN-GEJSZA. Roczna ON-eczka. Cudny pies znalazł cudny Dom :-))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ati']mix maliniaka z niemcem?[/QUOTE] mix tervuerena z niemcem. maliniaki są czarne, o ile się orientuję? -
KOSZALIN-GEJSZA. Roczna ON-eczka. Cudny pies znalazł cudny Dom :-))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ati']wg mnie to nie jest zaden niemiec L][/QUOTE] Ati, takiego belga tervuerena, jakiego pokazujesz, miałam kiedyś pod skrzydłami - zupełnie inna budowa, zarówno ciała, jak i pyska. Młoda ma ewidentną posturę owczara niemieckiego (na zdjęciach była spłoszona, więc i ogon pod siebie trochę, i te uszy jak gamoń położyła) - jest jeszcze trochę za lekka, ale i tak po trzech tygodniach JEDZENIA nabiera już przyzwoitych kształtów. W realu byś potwierdziła. Tylko dla zmyłki ta barwa. -
KOSZALIN-GEJSZA. Roczna ON-eczka. Cudny pies znalazł cudny Dom :-))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='brazowa1']Co za pies!!!!!!!!!!!!!!!!! Pół roku,matko jedyna,przeciez ja starczy tylko pokazać,jaka szkoda tego czasu :([/QUOTE] ... i jaki cud, że udało mi się ją wybłagać, dosłownie - bo nie była wśród psów przeznaczonych do adopcji (w trakcie leczenia). Ubłagałam, że podpiszę wszyściutko, że biorę ją na własną odpowiedzialnośc i będę kontynuować leczenie na własny koszt. Podobnie, jak w przypadku drugiej suki, zabranej z tego samego boksu, psów leczonych. Dlatego ja się cieszę, że to TYLKO pół roku spędzone w schronisku, a nie np. rok czy dłużej, bo wiele nie brakowało, aby tak było... -
w ramach małej zmiany rasy: zapraszam do jednej z moich dwoch tymczasowych suk, gdyby komuś znudziły się kropeczki... Również w pilnej potrzebie, bo pół życia (a to roczna suczka) jej uciekło w schronisku. [url]http://www.dogomania.pl/threads/223836-KOSZALIN-GEJSZA.Roczna-ON-eczka-w-takich-kolorach-%C5%BCe-padniecie-mi%C5%82o%C5%9Bnicy-owczar%C3%B3w-%29[/url]