-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kinga
-
KOSZALIN-GEJSZA. Roczna ON-eczka. Cudny pies znalazł cudny Dom :-))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='ulvhedinn']No i po co ja tu wlazłam, noooooo............[/QUOTE] [B] ulvhedinn,[/B] kochana - wleź jeszcze tu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/223893-KOSZALIN-zabiedzona-GAJA-daleka-kuzynka-leonbergera.-Pies-do-demakija%C5%BCu-%29[/url] -
KOSZALIN-GEJSZA. Roczna ON-eczka. Cudny pies znalazł cudny Dom :-))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Jeśli ktoś mógłby zrobić Gejszy jakiekolwiek ogłoszenia - będę wdzięczna. Ja nieumna w tym temacie. Gejsza miała co prawda już-już zaklepany dom, więc przez dwa tygodnie nie ogłaszałam jej nigdzie - ale właśnie tuż przed adopcją ludzie się wycofali. Choroba, tyle czasu w plecy - i stoimy w punkcie zero :-( -
[quote name='farmerka63'] A kto to jest ta popielata powściągliwa dama ( bądź dżentelmen, bo nie widzę dobrze) ? [/QUOTE] To jest Najpierwszy Znaleziony Kundel Hałabajówki ;-) - Figa z absolutnym ADHD, ale ma ten plus, że kocha psy maści i płci wszelkiej. Hotelowałam to-to przez jakiś czas u siebie, zeżarła mi budę z nudów.
-
[quote name='Hałabajówka']A czy one mogą mieć już zmienioną karmę na inną? Lodowisko w marcu [IMG]http://i39.tinypic.com/nz3lzd.jpg[/IMG] MG][/QUOTE] Hałabajówka - myślę, ze skoro kajtki nic sobie nie robią z higieny i sterylności, i popijają z kałuży - to z całą pewnością mogą wcinać inną karme ;-) W razie czego będziem słać pretensje do cioci Ati :eviltong:
-
[B]KWL[/B]- witaj w innej rasie! :bye:, miło znów spotkać się na wspólnym wątku ;) co do bazarkowych propozycji [B]KWL-a[/B] i [B]zuzi_kuzik [/B]- bardzo Wam dziękuję za propozycję poprowadzenia, każdy grosz się przyda :loveu:, bo kajtki rosną w siłę, a jest ich nadal sztuk 3. Proszę, czy ktoś mógłby ogarnąć te bazarki i monitorować to wg wytycznych KWL-a, ew. zuzi_kuzik? - ja nie ogarnę, słowo. [B] roma_121[/B] - ślicznie dziękujemy Dalmatyńczykom za pomoc :Rose:, na allegro podane są namiary na mnie - niech tak zostanie, z pozostałymi osobami decyzyjnymi jestem w ścisłym kontakcie [B] tanitce [/B]- za propozycję wsparcia szczepionkowego :Rose: [B]Hałabajówce [/B]- za bezszemrowe przesuwanie terminu wczasowania całej bandy (tylko MIMOCHODEM wspomniała dziś przez telefon, ze w niedzielę zaczyna się CZWARTY tydzień :diabloti:) a wszystkim za wsparcie, zainteresowanie, ruch na wątku i fejsie oraz telefony i smsy o strasznych porach :shock: W dniu dzisiejszym [B]nadal trzy kropki szukają domów[/B], i wszystkie trzy trzeba intensywnie ogłaszać. Jak pokazało życie, Czuszka nie była psiakiem pisanym cinceletince - dziś zadzwoniła z nowiną, że odbierała do południa interwencyjnie ze znajomą dwa szczeniaki - i jeden z nich został u cinkiletinki na zawsze. Jak widać, życie potrafi samo rozwiązywać potencjalne problemy - życzę Wam dużo, dużo szczęscia i wspólnych lat!
-
Po części to jest też tak, jak kiedyś tanitka westchnęła: - ze ten Koszalin to już TAK leży, że TAM nikt nie dociera. Jest trochę telefonów z centralnej lub południowej Polski, ale raczej nikt nie podejmuje tematu przyjazdu. Albo są dobrze rokujące telefony, które po długiej rozmowie mają jeszcze ostatecznie przemyśleć temat - i jakoś się wszystko wycisza. Może myślą.
-
[quote name='farmerka63']O matko bosko...czy te ałabaje jeszcze urosną ? :-o[/QUOTE] ałabaje NIGDY nie przestają rosnąć :-(, patrząc na tego małego - utwierdzam się jedynie w tym przekonaniu. dlatego nasze Kropeczki są na straconej pozycji - nawet gdyby nie wiem jak bardzo się starały (taki Czejen ambitnie dobija do 9 kg) - dalej wyglądają jak nieudane szczypiorki przy tych wschodnich niedźwiedziach :shake: EDIT: nasze [B]Cen-te-czki[/B] ;-), zgodnie z wytycznymi ciotki brązowej.
-
Mam wielką prośbę; czy ktoś mógłby pomóc w ogłaszaniu Gai? Ja jestem kompletna noga ogłoszeniowa, a przez inne tymczasy (zwłaszcza wyżełki), którymi musiałam się w trybie pilnym zając - Gaja siedzi u mnie już miesiąc, wraz z Gejszą. "Z pierwszego" są już odkarmione, podleczone, psychicznie podbudowane - czas im obu do domu. Szkoda ich w tym moim kojcu - a ten niech się przydaje następnym bidom. Ewentualnie gdyby ktoś pomogł mi wygrzebać jakiś w miarę szybki bazarek ogłoszeniowy, byłoby super. Wczoraj na szybko szukałam - i nic nie znalazłam. A bez ogłoszeń, wiadomo - najfajniejsze psy będą się dalej marnowały w prowizorkach.
-
Obiad tuż-tuż, ślina kapie z pyska. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/197/63366867.jpg/"][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/2493/63366867.jpg[/IMG][/URL] Jednak obiad uciekł... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/818/64606793.jpg/"][IMG]http://img818.imageshack.us/img818/362/64606793.jpg[/IMG][/URL] Trudno, dopadniemy drugi. [U][URL=http://imageshack.us/photo/my-images/210/91211864.jpg/][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/8697/91211864.jpg[/IMG][/URL] [/U] Dopadliśmy. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/864/73351553.jpg/"][IMG]http://img864.imageshack.us/img864/2237/73351553.jpg[/IMG][/URL] Poturbowaliśmy. Będzie bardziej miękki. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/825/46304807.jpg/"][IMG]http://img825.imageshack.us/img825/7996/46304807.jpg[/IMG][/URL]
-
Może mnie nie zauważy: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/535/32609837.jpg/][IMG]http://img535.imageshack.us/img535/3486/32609837.jpg[/IMG][/URL] Zauważył. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/546/65309964.jpg/][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/8990/65309964.jpg[/IMG][/URL] Więcej, ma jakieś niecne plany: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/825/39266990.jpg/][IMG]http://img825.imageshack.us/img825/5171/39266990.jpg[/IMG][/URL] Czyżby chciał mnie zjeść?! [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/684/93485468.jpg/][IMG]http://img684.imageshack.us/img684/1392/93485468.jpg[/IMG][/URL] Albo chociaż sprawić lanie... [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/194/18219953.jpg/][IMG]http://img194.imageshack.us/img194/3158/18219953.jpg[/IMG][/URL]
-
Kropki i Słoneczka: Jak Dawid z Goliatem... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/837/42470937.jpg/"][IMG]http://img837.imageshack.us/img837/8856/42470937.jpg[/IMG][/URL] Czuszka ma kłopoty z grawitacją: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/99/50795510.jpg/"][IMG]http://img99.imageshack.us/img99/8231/50795510.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/822/83997345.jpg/"][IMG]http://img822.imageshack.us/img822/3438/83997345.jpg[/IMG][/URL] Sprowadzanie do parteru: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/19/87986683.jpg/"][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/6158/87986683.jpg[/IMG][/URL] A może by tak w berka...? [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/560/52006132.jpg/"][IMG]http://img560.imageshack.us/img560/761/52006132.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='brazowa1']O mamo,faktycznie konik garbusek na razie :( Ma bardzo dobre,kochające oczka.[/QUOTE] dla osób, ktore nie widzą go na co dzien, wygląda nieciekawie - ale najważniejsze, że weci bagatelizuja "garba" - na USG wyszło, że płynu już tam nie ma, jest to tzw. zmiana wytwórcza, która w dość szybkim czasie wchłonie się sama, byle nie podrażniać, nie masować, słowem - zapomnieć o niej. Czejenowi nie przeszkadza nic a nic. Czuszka ma podobną bułeczkę na karku, ale znacznie mniejszą. O dziwo, u Chilli, u której można było najszybciej spodziewać się powikłań (miała tam ropę) - nie utworzyło się, po wyciśnięciu, nic nowego.
-
[B]Czejen:[/B] Czejen Wystawowy :p: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/442/29214776.jpg/][IMG]http://img442.imageshack.us/img442/5039/29214776.jpg[/IMG][/URL] Czejen Słomiany: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/850/90582872.jpg/][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/4214/90582872.jpg[/IMG][/URL] Czejen Portretowy: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/641/54820218.jpg/][IMG]http://img641.imageshack.us/img641/5747/54820218.jpg[/IMG][/URL] Czejen Kochający: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/821/37528882.jpg/][IMG]http://img821.imageshack.us/img821/8396/37528882.jpg[/IMG][/URL] Czejen Modlący Się: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/29/79502746.jpg/][IMG]http://img29.imageshack.us/img29/7668/79502746.jpg[/IMG][/URL]
-
Na razie wrzucam pierwszą partię zdjęć, solowych. Plenerowe, gdzie kropki latają pomiędzy słoneczkami Magdy - wstawię później. [B]Chilli:[/B] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/72/98870436.jpg/][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/2293/98870436.jpg[/IMG][/URL] [B]Czuszka:[/B] Czuszka Nieszczęśliwa: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/43/22141612.jpg/][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/1218/22141612.jpg[/IMG][/URL] Czuszka Proludzka: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/72/46365363.jpg/][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/4536/46365363.jpg[/IMG][/URL] Czuszka Na Tropie: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/854/94310424.jpg/][IMG]http://img854.imageshack.us/img854/1649/94310424.jpg[/IMG][/URL] Czuszka Uwięziona: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/14/79829433.jpg/][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/3706/79829433.jpg[/IMG][/URL]
-
KOSZALIN-GEJSZA. Roczna ON-eczka. Cudny pies znalazł cudny Dom :-))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
dziękujemy[B] cioci bece[/B] za pamieć :hand: [B]Alojzyna[/B] - moich tymczasów niestety nie spuszczam, chyba, ze szczeniaki - wtedy latają z moim stadem po ogrodzie. moje 3 psy są mało elastyczne, jeśli chodzi o gości, nie chcę ryzykować potencjalnych szczep; ponadto zawsze po ogrodzie szwendają się osobiste 4 koty - a nuż trafię na kotojada (a tymczasy wymieniają mi się dość często), szkoda wlasnych futer... biorę gaję i gejszę rano na łąki, zaraz za moją działką - pierwszy raz w życiu odważyłam się brać dwa duże psy naraz :painting:, tak chyba zresztą wyglądam, jak na tej emotce, zwłaszcza, ze na łąkach duuużo śladów, kretowisk oraz żywej dzikiej zwierzyny - przez resztę dnia muszą sobie radzić w sporym kojcu (ok. 40 m). -
[quote name='beka']A już ją chciałam P. Ewie od leosiów wysyłać, ale jak dropiata to pewnie miz wyżeł, a ciocia Tanitka już tu jest.. Piękna bedzie jak juz dojdzi e do siebie[/QUOTE] [B]beka,[/B] kochana - wysyłaj, wysyłaj p. Ewie. :modla::modla::modla: te łapinki to raczej takie, jak benki mają czasami, broń Boże wyżły :shock: - a ja bardzo się cieszę, że wreszcie owłosiły się, brzuch także - robiłam Gai zeskrobiny zaraz po zabraniu, wyszedł grzyb jakiśtam - ale że Gajka pięknie wsuwa tabletki ukryte w maśle, to i w oczach porasta. Ona mi trochę przypomina moją bernardynkę, która 1,5 roku temu trafiła do mnie; ważyła trzydzieściparę kg i wyglądała jak gładkowłosy dog (odszukam gdzieś zdjęcia i wkleję dla porówniania) - obecnie dobija do 60-tki i opływa w futro, ze tak powiem. Według mnie Gaja za parę miesięcy zmieni się nie do poznania, bo ciągle jeszcze charta troche przypomina z sylwetki, i na pewno ofutrzy się - już jej kita zaczyna falować, i portki również. A z charakteru - to zdecydowanie misiek. Dalekie kuzynki leonbergerów chyba takie są, prawda? ;)
-
[quote name='brazowa1'] Hałabajówka,a moze zapros kogoś,na wakacje na wsi,niech poodycha swieżym powietrzem,odpocznie,a Ty wyjedziesz sobie.[/QUOTE] brazowa - NIE MA takich ludzi, którzy ogarnęliby całe tałatajstwo Hałabajówki. Przy czym parchate kundle, zwożone przez kingę, stanowią tam naprawdę znikomy procent. Ale przyznasz, ze nikt przy zdrowych zmysłach nie zgodzi się oddychać świeżym powietrzem, skoro Hałabajówka serwuje takie atrakcje: [I]- a teraz pokaż się cioci Kindze, ciocia zobaczy, jaki jesteś aksamitny i cieplutki...[/I] ... po czym wyjmuje obrzydliwego WIJĄCEGO SIĘ pytona, proponując, abym go pogłaskała :stupid:. Ale, ale. Brązowa powiedziała mi dziś zupełnie nieproszona, z dobrej woli, że Gaja bardzo jej się podoba :loveu:. I wiecie, że Gai odrasta siersć na łapach - i to w brązowe ciapki :loveu::loveu:. Gaja będzie dropiata ;).
-
[quote name='Ati']jeny Kinga nie masz litosci z tymi fotkami[/QUOTE] oj tam oj tam, zaraz NIE MAM. mam, ale nie mam w domu dobrego imageshacka jutro w pracy wrzucę. młode od kilku zaledwie dni mają wychodne, w słoneczku i na krótko. Hałabajówka zameldowała, że natrzaskała im 300 zdjęć :diabloti:. ...ale Bogu dzięki, przyslała mi już znacznie mniej do wstawienia, bo by mi jutro dnia pracy zabrakło.
-
Ja miałam latem wizytę rodziny z zagranicy, a konkretnie ze Szwecji, a jeszcze konkretniej - mąż ciotki pochodzi z inteligenckich sfer z Egiptu (gdzie jednak te zwierzęta to tak niekoniecznie...). Pech chciał, że wcześniej wizytowali rodzinę w Warszawie, w której to rodzinie kuzyn ma megarodowodowe amstaffy, które w owym czasie powiły megarodowodowe amstaffiątka. Po dwóch dniach pobytu u nas i cierpliwym znoszeniu atrakcji pt: duże psy na kolanach, koty w talerzach i salaterkach, upolowane myszy w salonie, plus na dodatek psy w kojcu! ("-a, te w kojcu? to ratowane przeze mnie, zabrane ze schroniska, ja je leczę i szukam im nowych domów") - H. myśli, myśli..., a że jest w owej Szwecji jakimś głównym księgowym, więc pyta: - Kinga, a ty masz z tego jakieś pieniądze? jak to nie masz?! ...i jeszcze do nich dopłacasz?! tu nastąpiła mała pauza, H. musiał sobie poukładać w głowie to, co absolutnie mu się nie mieściło, w końcu wymyślił ratunek dla mnie: - Bo ty to robisz zupełnie źle. Musiałabyś porozmawiać z Kamilem (to ten od amstaffiątek), on za każdego szczeniaka bierze 3 tysiące. U niego trzymanie zwierząt ma jakiś sens - COŚ z tego ma. O.
-
KOSZALIN-GEJSZA. Roczna ON-eczka. Cudny pies znalazł cudny Dom :-))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Gamoń (nie da się nie myśleć tak o Gejszy ;-) ) wpadł na pomysł, ze jak zakopie sobie jedną piłeczkę w słomie w budzie - to problem się rozwiąże SAM. Ale szkoda mi sie zrobiło piłeczki, bo za chwilę zakopie drugą - i tyle będzie pożytku z zabawek, więc wlazłam cała do tej budy, i odkopywałam. I znowu problem, bo są dwie. A swoją drogą, to jak ona się nudzi, Gejsza, jak nadchodzi wiosna. Widać, ze ją roznosi, usiłuje wytarmosić Gaję na spacerze, jak nie Gaję, to moze mnie, a tak w ogóle to najchętniej byłaby się spuściła ze smyczy i wyganiała, jak na takiego rocznego psa przystało. U mnie takich luksusów niestety nie ma.