basiaap
Members-
Posts
1582 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by basiaap
-
Mała, starsza suczka Sonia - jest już suczką domową:)
basiaap replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::eviltong::eviltong::eviltong:[/quote] Czy ja o czyms nie wiem, czy co?:roll: Jestem wprawdzie nieco zdezorientowana:lol: , ale podzielę sie z Wami moim najnowszym newsem: wczoraj dostałam maila, na którego odpisałam, ale go nie wysłałam, bo pani miala zapchaną skrzynkę. Ma ją dziś odepchać, to wyslę jeszcze raz. W kazdym razie pani dzwonila w sprawie Soni. Hm, zobaczymy... -
Mała, starsza suczka Sonia - jest już suczką domową:)
basiaap replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
[quote name='supergoga']Nie jest ciężka - :shake: tylko waży tyle co Ty, to tak się zdaje. A co do postur - ja tam nie podglądam, ale i latem i zima widzimy się czasem, toć wiem nie. Drobina jesteś o wielkiej pompie (czyli sercu), że tez się ono mieści w Tobie, to jakiś cud. A Larwinka jest mała (już ma tylko 27 kg) kochana, subtelna i delikatna - a może tak mi się tylko zdaje :oops: . Oj ok - chyba tak bym chciała to widzieć. A Sonia taka ładna sunia. Ciekawe czyby się z Laguna zgodziła ;)[/quote] Żeby nie było - ja Larwę lubię:p . W końcu zawsze Ci mówię "wypuść psa", nie?:lol: Tylko w kącie musze stać:) A z tą Sonią to o co Ci chodzi, ciotka? Co Ty kombinujesz?:cool3: -
Goniu, on nie musi mnie lubić:oops: , ja tego nie wymagam, ja to rozumiem, chociaż miło by bylo. Od tygodnia rozmawiam z pewną panią, która zadeklarowała chęć wzięcia Maksia. Miałby młodsza koleżankę. Domek gdzieś w okolicach Warszawy. Jesteśmy umówieni na sobotę. Hm. Jeśli domek tymczasowy wyda mi Maksia:roll: .
-
Maksiu jest strasznie wygłodzony. Dosłownie rzuca się na jedzenie:roll: . Futerko ma już ładne, ale wszytskie gnatki na wierzchu:placz: Kupiliśmy mu puszki Convalescens. Teraz tylko te puszki widzi:) Hm... żebrze przy stole:))) i ma w tym wprawę chyba:) Mnie chyba nie lubi, bo mu się kojarzę z wetem:( a wczoraj znowu zastrzyk przeciwbólowy dostał, no i ... sie obraził. Chyba miał poczucie krzywdy - był taki grzeczny, a zrobiliśmy mu przykrość, źli ludzie... Jest bardzo smutny, taki wycofany. Myślę, że on niedawno stracił tego swojego pana:( Ale wczoraj pierwszy raz widziałam jego machający ogon - jak przyszła jego tymczasowa opiekunka.
-
Mała, starsza suczka Sonia - jest już suczką domową:)
basiaap replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']Bo ty masz moja droga talent do wybierania psom tymczasów :mad: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/quote] :eviltong: :eviltong: :eviltong: -
Mała, starsza suczka Sonia - jest już suczką domową:)
basiaap replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
[quote name='supergoga']Hmmm - co wiesz? No napisz? - Jak ktos waży tyle co moja sunia - to jestem w stanie zrozumieć - ale wszak nie wszyscy jesteśmy postury Twiggy. :evil_lol: A Lagunka jest łagodna io kochana. Tylko niestety ona z każdym wyjdzie na spacer, wcale nie ciągnie - to ją na dworze trzeba ciągnąć, żeby do domu nie wracała - ale z nikim się nie załatwi. Ot problem. [/quote] Wszyscy z pewnością nie jesteśmy postury Twiggy - tylko co Ty wiesz o tym?:diabloti: A Larwa moze i nie ciągnie - ale SKACZE! Na mnie skacze, jak do Ciebie przyjdę. Ona ciężka trochę:diabloti: -
Myślę, że na Maksia patrzyłąm tak, jak kiedyś na Szarika - z myślą "jezeli czegoś z tym nie zrobię, to tego nie przeżyję":placz: :placz: :placz: . Hm, nie jest to dobre podejście, ale nie potrafię wykasować sobie emocji. niestety, bo nie jestem pewna, czy akurat moje spalanie się czemukolwiek tu służy. Fakt, że supergodze i mi z reguły "na dzień dobry" zapadają w serce zupełnie inne psy - ale to chyba nawet dobrze. Tyle że supergoga twierdzi, że ma jakieś "swoje" psie "typy", a ja chyba nie:roll: :lol: . Co z Maksiem - pół dnia spędziłam z nim na badaniach. Przed badaniami Maksio został wykąpany, i wszelkie inne zabiegi pielęgnacyjne też sie odbyły (pazurki, czyszczenie uszek, gruczołów itp.) Także czysty teraz Maksiu i wyelegantowany jest:p . Miał robione badania krwi, USG, RTG i EKG. Parametry krwi w normie, USG żadnych niepokojacych rzeczy nie wykazało. Z RTG wynika, ze płuca są czyste. Serce natomiast jest lekko powiększone, i wynika to tez z EKG, ale problem nie jest duży. Ale i tak to serce jeszcze posprawdzamy. Maksiu zaliczyl też kastrację - lepiej uniknąć ewentualnych przyszłych problemów z prostatą, a mielismy możliwosć dać mu "odwracalną" narkozę, nie obciążającą, i po 15 minutach było po wszystkim. Żeby nie ten kołnierz, w ogóle byłoby super;) . Biedak jest bardzo wychudzony. Ale apetyt ma:lol: . W każdym razie poranną puszke zeżarł:evil_lol: . Maksiu jest teraz w domu tymczasowym u dziewczyny mieszkajacej obok mnie. Wylądował tam awaryjnie i dziś miałam go zabrać gdzie indziej, ale w porannej rozmowie z jego opiekunką usłyszałam przeciagłe "nieeeee":lol: . A także "jestem szczęśliwa, że jest u mnie", więc... super, nie bedziemy musieli drałować z antybiotykami i tabletkami na robale na drugi koniec miasta:diabloti: . Maksiu jest bardzo grzeczny i bardzo smutny. Przestraszony i spięty. Wczoraj na powiatnie zrobił Karolinie na dywan wielką kuuupę, ale zniosła to nad podziw spokojnie:diabloti: . Będziemy teraz mieli szanse go blizej poobserwować, wiec czegos wiecej sie o nim dowiemy.
-
Mała, starsza suczka Sonia - jest już suczką domową:)
basiaap replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
[quote name='supergoga'] Wiem, bo ja nie mam - z Lagunką nikt jakos wyjść na spacerek nie chce i zabrać do siebie nawet na 1 dzien też nie :cool3: nie wiem dlaczego :shake: .[/quote] A ja wiem:diabloti: -
Mała, starsza suczka Sonia - jest już suczką domową:)
basiaap replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
[quote name='supergoga']Moja suka (którą znasz) wychodzi rano o 7.00 i póxniej ok. 18.30 - 19.00. A spróbuj ja namówić na inne wyjście. W weekendy chodzimy na spacery w południe, ale nawet wtedy nie chce iść i trzeba ja z obrożą po domu gonić, żeby łaskawie wystawiła dooopsko na dwór. A ona ma 4 lata. Moja Maxi - poprzednia sunia, jak była starsza wychodziła też 2 x dziennie, a jak miałam możliwość - 3 - ale nie specjalnie chciała. Chyba lepszy domek tego rodzaju niż schron czy hotel - w stylu schronu. Bo dla suni ważny jest jej człowiek na pewno, taki dla niej.[/quote] Po tym, co piszecie, to zaczynam sie podejrzewać o lekkiego fioła:oops: . Bo ja jak moje psy 8 godzin nie były, to lecę do domu z wywieszonym ozorem i gigantycznymi wyrzutami sumienia, albo ewentualnie ochrzaniam TZ-a:diabloti: No to żeście mnie uspokoiły;) . A w sprawie Soni własnie dostałam maila - ale jeszcze nic bliższego nie wiem. Za to koleżanka - kandydatka do zachęcania - jest teraz domem tymczasowym staruszka Maksia i chyba juz się trochę zakochała. Hm:roll: -
Mały czarny Kleks - wreszcie ma swój wspaniały dom.
basiaap replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Ja tez nie znosze takich sytuacji... Gośka, nie kracz;) . Chociaż ja też o tych budach i łańcuchach myślałam, przyznaję. Może jednak uda nam się zdobyć jakieś malutkie info. -
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
basiaap replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni, że emocje opadną i wszyscy będą zadowoleni. Na tym chyba polega problem - że przy takich sprawach wchodzą w grę olbrzymie emocje osób w to zaangażowanych. Nie dziwią mnie takie emocje, bo znam je z autopsji, i wiem, jaki bolesny może być brak informacji. Dlatego tak ważne jest, żeby takie sprawy przeprowadzać według jakiś akceptowanych przez wszystkie strony zasad. Mam nadzieję, że Wedelek ma wspaniały dom, i że wkrótce będą fajne zdjęcia. -
Maksio juz w gabinecie u weta. Szkoda że nie mam aparatu... Jest taki grzeczniutki, taki pokorny, i przerażony:-( Jest też bardzo wychudzony, kosteczki na wierzchu:( Strasznie się boi, ale polizał mnie po ręce, weta też... Pęknie mi serce:((( W dodatku u weta tłok i nie wiem, o której te wszystkie badania skończymy...
-
Mała, starsza suczka Sonia - jest już suczką domową:)
basiaap replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
Może macie rację:) W takim razie gdy tylko zakończę pomyślnie sprawę staruszka Maksia (oby....), spróbuję:) A dużo znacie ludzi, których psy nie sikają 10 godzin? -
Mały czarny Kleks - wreszcie ma swój wspaniały dom.
basiaap replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Kleksa nie ma już w schronisku. Ktoś się na niego zdecydował w zeszłym tygodniu. Nie odbyło się to przez nas, więc niestety na razie nic więcej nie wiem. -
Mała, starsza suczka Sonia - jest już suczką domową:)
basiaap replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Ania, pewnie, że probować!!! Najwyżej nabrudzi... ale przynajmniej będzie miała swojego człowieka...[/quote] Nosz kurde, ale czy ona sie nie będzie męczyć? -
A pamietam, pamiętam:evil_lol: Najbardziej panikowałam oczywiscie ja:oops: Ale co do Twoich psów, to będę sie upierać, że jesli chodzi o akceptowanie faktu tymczasowego bądź ostatecznego powiekszenia się stada, są zupełnie BEZPROBLEMOWE. Gosia, co do Bąbla i jego pragnienia pozostanie psim jedynakiem - wysłałam ci maila do dziewczyny, o której rozmawiałyśmy. Napisz do niej.
-
Rudy Daktyl - już z nadzieją we własnym domku! Udało się!
basiaap replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']Oczywiście, ja też. Tylko działanie tego cwaniaka jako skutek ma to, ze pies bezdomny zyskuje dom. Zakładając oczywiście że na tym to cwaniactwo sie kończy a dom jest dobry. A ten nieświadomy napełnia kiesę innego cwaniaka, co chce się na psach tanim kosztem dorobić.[/quote] No niby tak... Tylko ze to pierwsze jest takie obrzydliwe:angryy: A tak poza tym to juz nie wiem, co mam pisac w tym wątku.... Ręce mi opadają:-( :-( :-( Mam poczucie, że zawiedliśmy tego psa... I tyle innych... -
Mała, starsza suczka Sonia - jest już suczką domową:)
basiaap replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
No cóż, na razie mogłam dal Soni zrobić tylko tyle, że zapłaciłam za kolejny miesiąc hoteliku:shake: Mogłabym też delikatnie zachęcic pewną fajną dziewczynę - tylko ze ona mieszka sama, pracuje 10 h dziennie (9 rano - 18.30!!!)- i w zwiazku z tym waha się, czy to byłoby dobre wyjście dla Soni. Jak myślicie??? Czy taki starszy pies może i powinien siedzieć tyle czasu sam w domu? Czy nie będzie męczyć się z siusianiem? Dziewczyna fajna, a Sonia mieszkałaby blisko mnie - tylko że ta praca:shake: Co myślicie? Próbować? -
Gosia, spróbuj się tak nie nakręcać strasznie... wiem, że to prawie niewykonalne, ale żebyś się nie wykończyła, kobieto:shake: . Jakieś wyjście się pojawiło, nie takie jakiego byś chciała, ale zawsze. Przecież coś sie wymysli, najważniejsze, że do schroniska nie trafi. Wysłałam Ci na maila kontakt do dziewczyny, o której Ci mówiłam. Moze coś Ci poradzi.
-
Dziekuję Wam, dziewczyny, za podnoszenie Maksia:calus: A dzisiaj, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, zabierzemy Maksia do weta na szczególowe badania. Będziemy wiedzieć, jak dokładnie mają sie sprawy z jego zdrówkiem. Te informacje mogą być ważne dla potencjalnych adoptujących, no i oczywiscie dla dobra samego Maksia. Oby okazało się, że psiak zdrowy na ciele.