Jump to content
Dogomania

basiaap

Members
  • Posts

    1582
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basiaap

  1. No faktycznie - nie ma postu Gosi...
  2. Też myślę o malutkiej Jeżynce. Dobrze że wszystko już zrobione, po operacjach, i mała może z kliniki wyjść - i że ktoś na nią czeka. Szkoda że musiało dojść do amputacji - ale jej to przeszkadzać nie będzie. Psy szczęśliwie nie cierpią z powodu swoich ułomności tak jak ludzie - bo nie czują sie inne, gorsze itp. Mój kulawy Fuks najwyraźniej uważa się za najpiękniejszego na swiecie:diabloti: . Teraz zeby Jeżynka kochający domek na zawsze znalazła...
  3. [quote name='GoniaP']Kochani, Sułtan był konsultowany przez Dr. Degórską i Dr. Trębacza (tak się to pisze?) i UWAGA!!!! Po potwornych operacjach 2 albo 3 powinien odzyskać 95% sprawności :multi::loveu::multi: Można polegać na ich słowie, bo to wybitni specjaliści!!! Pierwsza operacja (na lewą nóżkę) odbędzie się prawdopodobnie jeszcze przed Świętami! Niestety nie powtórzę Wam diagnozy, bo stałam z siatami w sklepie jak zadzwoniła Emir :evil_lol: (nota bene spotkałam w nim Monikę). No to się uściskałyśmy na tę okoliczność i odtańczyłyśmy taniec radości ku ogólnemu zdziwieniu wszystkich kupujących. :cool3::eviltong: Nasz chłopczyk jeszcze będzie cieszył się super życiem u boku kochającej Pani, która już na niego czeka :loveu:[/quote] Super, super:multi: . Jak oni tak mówią, na pewno tak będzie, to świetni lekarze:) I domek stały już jest????
  4. Jak dla ciotki supergogi to Leszno jest o rzut kamieniem:diabloti: :lol: . Trzymam kciuki... Kleksiku:loveu:
  5. A ten hodowca to też się... nie znalazł, swoją drogą.
  6. Trzymam kciuki za malutką! Swoją drogą ma szczęście, że nierasowa:shake: Lądowanie na SGGW miała szybkie przynajmniej...
  7. Obejrzałam fotki. No tak - to teraz już się w ogóle nie dziwię, że nie odpuściłyście. Ta psina ma błaganie w oczach. Poza tym śliczny jest. Mam nadzieję, że sie uda, ale lepiej niż na SGGW to chyba trafić nie mógł, więc i tak szczęście ma biedaczysko. Z powodu całej sytuacji przykro mi, dziewczyny. No cóż może jednak taktyka walki na noże podziała w wypadku poznanskiego schroniska... czego Wam szczerze życzę...
  8. [quote name='PaulinaT']To jest dla mnie niewyobrażalne, gdy pies z domu trafia do schroniska. Tak patrzę na te moje pindy i jak pomyślę, ze kiedyś mogłyby się znaleźć na miejscu Granda... to się w głowie nie mieści co taki pies przeżywać musi. Dotychczas bezpieczny, głaskany, kochany, nakarmiony - teraz sam, na podłym żarciu, w klatce... Mam nadzieję, że Grand znajdzie szybko dom i Pana. Zanim beznadzieja schroniskowego życia go dopadnie.[/quote] Ja sie staram sobie nie wyobrażać za wiele... Bo juz w ogóle głowę tracę:((
  9. Dobra. Myślę że bez problemu można na nasze konto To powiedz jak bedzie czas
  10. A ja wczoraj pochwały zebrałam:evil_lol: Moje usuwanie kupki obserwował pewien tatuś małej dziewczynki... zaczepił mnie potem trzy razy powtarzał "niesamowite... pierwszy raz coś takiego widzę" to ja mu dumnie że dwa psy mam i po obu sprzątam... a moja mama po swojej suczce:lol:
  11. Rodziła to Melba nie raz... oj nie raz:angryy: :angryy: Możemy zrobić próbę z suczką, jeśli by to miało pomóc.... w każdej chwili.
  12. Proszę o domek dla Kleksa... Tak długo siedzi... I tak z tym domkiem, co go juz niby miał, sie nie udało:-( :shake:
  13. To może ogłoszenia na portalach?
  14. Tak, ma trzy lata. Nie więcej. Pieseczek jest w schronisku nowy i jeszcze się nie przyzwyczaił do sytuacji. Pierwszego dnia jego pobytu w tym cudownym miejscu dał się wyprowadzić z klatki. Był bardzo przestraszony i smutny. Z powrotem do klatki wejść nie chciał - musieliśmy go wepchnać:-( . Jest łagodny, nawet nie próbował z nami walczyć, zapierał się tylko:-( . Dwa dni później widziałam go - biedak tylko łepek wystawiał z budy... Żle się tam czuje, a teraz w dodatku zostął w klatce sam, bo Daktylek szczęśliwie juz w domku. Jest młodziutki, śliczny, miły. Biedniutki...
  15. Jeżynka da sobie radę bez łapki. Tak jak wiele innych psów. Najważniejsze ze jest w dobrej klinice i pod dobrą opieką:) Gosiu, a czy ona ma już domek zaklepany?
  16. Z łapką Maksia juz lepiej:)) Mam nadzieję, że niedługo fotki dostanę:)
  17. A Daktylka też nie utuliłam...:shake: Wcale... Bo... miał mnie kompletnie w nosie:evil_lol: wołałam i prosiłam, to w ogóle mnie olał i nie przylazł Co tam jakaś nudna ciotka, jak był wielki ogród do pobiegania i fajny psi kumpel:lol: nawet się za mną nie obejrzał;) jednym spojrzeniem mnie nie zaszczycił:) no i dobrze...
  18. [quote name='supergoga']Ciotka zrobi nie tylko :mad: ale nawet :mad: :mad: :mad: . [/quote] To ja chyba dzisiaj... tego... wieczorem nie przyjdę:eviltong: Boję się:diabloti:
  19. Proszę, ludziska kochane, rozglądajcie się za domkiem dla Kleksa! Tak mi go żal...:-(
  20. Ciotko supergogo, wklejcie ciotko zdjęcia:lol: (Mam nadzieję, że mi ciotka nie zrobi:mad: za poganianie zagonionego człowieka:lol:. Sama powinnam sie nauczyć, ale ... no wiecie )
  21. Trzymam kciuki, dziewczyny. Nie jest łatwo z takimi psami:shake:
  22. Nie ma co płakać....:shake: Trzeba domku małemu szukać....
  23. Witajcie kobiety, widzę, że się Doddy pokazała:) nasza fundacja zawdzięcza ciotce Doddy życie i domek naszego Asa (jest na dogo):multi: jedyny minus, to ze ceny na SGGW są, że tak powiem, warszawskie ;) , nie takie jak w naszym małym miasteczku:evil_lol: (Doddy sorry dopiero wczoraj przelew zrobiłam o którym gadałyśmy:oops: bez bicia sie przyznaję, chwilowo u mnie obrodziło w chętnych na psy i biegam) Trzymam kciuki za bidę poznańską, dziewczyny żal mi takich psiaków, choć troche sie ich boję:oops:
×
×
  • Create New...