basiaap
Members-
Posts
1582 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by basiaap
-
Czarek - właśnie pojechał do domku. Wszystkie dobrego maluchu
basiaap replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='supergoga']Perełka od kilku dni w nowym domku. Mamy pierwsze wieści. Sunia była i nadal jest w ogromnej depresji -myśle, że każdy kolejny dzień w schronisku by to pogłębiał. 2 pierwsze dni siedziała pod ława, nic nie jadła - na trzeci dzień nieco zjadła i napiła się. Nie wykazuje żadnej agresji, spokojnie pozwala brać się na ręce , na spacerek, głaskać nawet osobom odwiedzającym dom - nigdy nie mruczy, nie warczy. Obserwuje uważnie spod ławy co się dzieje. Pani jest cierpliwa - bardzo, wie że to wymaga czasu, aby sunia zaufała i pokochała. Trzymajcie, błagam Was, kciuki za cierpliwość Pani Bogusi bo to idealny dom i osoba dla sunieczki. To ostatnia i jedyna szansa na dom dla niej. Oby nigdy nie wróciła do schroniska, bo wtedy będzie po niej. Boję się ale wierzę w wytrwałość Pani Bogusi i w jej miłość do suni. Ale Wasze ciepłe myśli i paluszki - bardzo, bardzo potrzebne. Naprawdę. Nie opuszczajmy małej Perełki w jej nowym domu, oby była szczęśliwa. I oby jakis domek pokochał też Czarka, jej braciszka.[/quote] Suczka mojej Mamy Misia po zabraniu jej do domu zachowywała się bardzo podobnie - tyle że jeszcze gorzej, bo nie sikała dwa dni i patrzyła w jeden punkt w ścianie... Kompletnie na nas nie reagowała ani w ogóle na nic... [COLOR=red]TO MIJA[/COLOR] [COLOR=#ff0000][/COLOR] [COLOR=black]Tylko trzeba czasu i cierpliwości! Ciotka, wspomagaj Panią dobrym słowem - to może potrwać nawet i kilka tygodni, zależy, jak poraniony psychicznie piesek. Ale warto! [/COLOR] [COLOR=black][/COLOR] [COLOR=black]Trzymam kciuki!!!![/COLOR] -
ŻABKA - sunia kieszonkowa z Buku już bezpieczna we własnym domku.
basiaap replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
No już wiem, małe nieporozumienie zaszło:oops: , ale mam nadzieję, że się jutro uda tę sterylkę zrobić? -
Robin, nieduży, młody psiak - już we własnym domu!
basiaap replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Nie widziałam jeszcze psiaczka - pogoda pomieszała nam szyki:angryy: mam nadzieję, że we wtorek się uda, to jeszcze jakieś fotki bym zrobiła i może wyciągnęła biedaka na spacer -
A na allegro i inne ogólne portale go dałyście, dziewczynki?
-
POZNAŃ - PIKUŚ i TABS, TABS i PIKUŚ obaj nowe domy mamy!
basiaap replied to PaulinaT's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']Tabsik :mad: :eviltong:[/quote] O sorry:oops: :lol: Ale mi te ich imiona na odwrót pasują - znaczy Tabs do Pikusia, a Pikuś do Tabsa... -
POZNAŃ - PIKUŚ i TABS, TABS i PIKUŚ obaj nowe domy mamy!
basiaap replied to PaulinaT's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']Mam wieści - dobre wieści - z domu pikulinowego :loveu: Pikuś nie jest już Pikusiem - jest Kazikiem vel Kazimierzem. Bardzo fajne imię, bez dwóch zdań :lol: Jest przyzwoicie grzeczny, troszke broi ale nie za dużo, okazało się, ze jest pieszczochem i nawet gości lubi :-o Oto co dają miłość, wyrozumialość i cierpliwość. Jeszcze raz bardzo bardzo dziękuje Kasi i Dorocie, że go przygarnęły i pokazały mu, jak fajne może byc psie życie...[/quote] Przyłączam się do podziękowań:loveu: i strasznie się cieszę, że są tacy ludzie:multi: :multi: :multi: Pikuś czeka biedulek - ale dobrze że choć z tą skórką lepiej o 80 % - to bardzo dużo:) -
połamana Jeżynka.Już dawno w swoim własnym domku!!!
basiaap replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Psinuś przeprześliczny:iloveyou: Wszystkie fundacyjne zresztą... tyle ich:-( Jeżynko, musisz znaleźć superowy domek! -
Maleńka, łagodna Psotka z Buku - ma wspaniały, rozumny dom.
basiaap replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='supergoga']Pojawił się cień nadziei dla suni. Trzymajcie kciuki, bo to kawałek drogi, musimy sprawdzić domek. Czekam na wieści.[/quote] Widzę, ciotka, że dobrą passę masz;) Niech trwa jak najdłużej Trzymam kciuki za malutką -
ŻABKA - sunia kieszonkowa z Buku już bezpieczna we własnym domku.
basiaap replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Sterylka jest jutro, a w sprawach domku supergoga działa i na pewno napisze:) -
Mała, starsza suczka Sonia - jest już suczką domową:)
basiaap replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
Dzięki za wklejenie fotek:) Cieszę się, że trafiłam na Sonię i mogłam Jej pomóc chociaż wtedy myślałam głównie "O Boże, dlaczego znowu ja?" :) teraz mam Ją już z głowy;) -
Psiaczku śliczny...:iloveyou: Obyś nie czekał długo na wymarzony domek.... Takie niepełnosprawne psiaczki biorą wyjątkowi ludzie - żeby tylko Cię wypatrzyli szybciutko
-
Robin, nieduży, młody psiak - już we własnym domu!
basiaap replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Psiutek śliczny... biedaczek:placz: Pewnie już ofiara wakacyjnych wyjazdów... brzydzę się ludźmi i tyle durny naród Pieseczku, szukaj domku! -
Mała, starsza suczka Sonia - jest już suczką domową:)
basiaap replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
[quote name='Korenia']To w takim razie czekam na maila :) Tytuł - Wchodzisz do perwszego postu kilkasz "edit" potem na "idź do zaawansowanych" tam zmieniasz tytuł i zatwierdzasz :)[/quote] Dzieki:) Fotki wysłałam. -
Mała, starsza suczka Sonia - jest już suczką domową:)
basiaap replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
[quote name='Korenia']Ale superowo :loveu: :loveu: Aga nie ma dostepu do internetu. Wyslij mi na [EMAIL="reniako@o2.pl"]reniako@o2.pl[/EMAIL] ja wstawie :)[/quote] Zaraz wysyłam:) Jakbys mi jeszcze napisała, jak mam zmienić tytuł....:oops: -
Mała, starsza suczka Sonia - jest już suczką domową:)
basiaap replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agnieszka(Visenna)']Wreszcie :multi: :multi: :multi: Cóż za radosne zakończenie.. najpierw tułaczka, potem piętno wyroku.. aż przyszło ocalenie i.. szczęście.. Czekamy na wieści ![/quote] Długo trwało, ale wreszcie mam:) Fotki znaczy:) No cóż - Sonię znalazłam w końcu listopada, przed świętami zabraliśmy ją ze schronu wrocławskiego, potem przesiedziała biedula parę miesiecy w hoteliku, ale koniec jest szczęśliwy:) Fakt, nie spodziewałam się, że to tyle potrwa, "rozpuszczona" kilkoma szybkimi szczęśliwymi adopcjami starszych psów... Ale jest ok. Sonia ma fajnych ludzi w średnim wieku, nieco młodszego psiego kolegę podobnych gabarytów, ogródek, kanapę i smakołyki:) Jest już zupełnie zadomowiona i w niczym nie przypomina tego zmokniętego nieszczęścia, które zobaczyłam listopadowego dnia. Jest rozpieszczonym kundlem i tyle:) Przed adopcją mieliśmy sporo czasu, państwo dostali więc Sonię wysterylizowaną, i z całym kompletem badań kontrolnych, bo to w koncu starszy pies. Państwo byli w lekkim szoku, kiedy dostali tę cała dokumentację medyczną, badania krwi, opis USG, rentgeny klatki piersiowej itp:evil_lol: . Pozostało im tylko zdjęcie kamienia z zębów, no i hm... odchudzenie panienki;) . Piszę dopiero teraz, bo przyznaję - z Sonią mi nie szło. Zgłaszali się ludzie - i coś nie wychodziło. Chcialam mieć pewność, że w tym nowym domu zostanie, chciałam mieć fotki. No i mam - tylko nie umiem ich wkleić:oops: . Agnieszko - pozwoliłam sobie wysłać je Tobie na maila:oops: . Tego podanego w dogo. Jeśli chcesz pokazać je w schronisku - bardzo proszę. Pozostaje mi teraz liczyć, że mnie wyręczysz:) Nie wiem też, jak zmienić tytuł wątku... ekhm... ekhm -
ŻABKA - sunia kieszonkowa z Buku już bezpieczna we własnym domku.
basiaap replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Żabciu... mam nadzieję, ze to Twoje czekanie nie będzie długie, psinko... Troche smutno, że tak mało osób tu zagląda...:-( -
Ale przystojniak:loveu: Na pewno zgłoszą się odpwoiedni ludzie dla Sułtana... A tamci państwo przygarną innego biedaka
-
[quote name='Greven']Doskonałe porównanie :modla: Na wsi ludzie "swoje wiedzą", ale można też dużo [I]przemycić[/I]. Ja tak np. robiłam w przypadku kotek, bo nie mogę patrzeć, jak kocice się mnożą, a maluchy [I]znikają[/I] po paru dniach, czy tygodniach. Gospodarz od którego dzierżawiłam stajnię, nie chciał nawet słyszeć o sterylizacji. Więc przy każdej okazji opowiadałam mu, jakie to łowne są wysterylizowane kotki, a gdy zauważyłam, że zaczyna go to interesować - zaproponowałam, że pokryję koszty zabiegu. To się spodobało. Później nie raz słyszałam, jak "mój" gospodarz opowiadał sąsiadom, jak to dobrze mieć [I]wyklajstrowaną[/I] kocicę, bo taka to cały dzień i noc tylko myszy łapie ;) Z sukami podobnie. Trzeba tak urobić właściciela, by zaczął wierzyć w to, co powtarza - a powtarza przecież Wasze słowa ;) Znajdowałam punkt zaczepienia (np. suka mało szczeka), przeprowadzałam ofensywę (wiele "autentycznych" histroii o sukach, które nie szczekały, bo wciąż miały małe i musiały się małymi zajmować, a po odchowaniu cieczka, przy cieczce suka się szlaja - suka be, nie ma z niej pożytku... nie to co taka jedna u znajomego: i tu odpowiednia historyjka), a na koniec zarzucałam haczyk pt. [I]to ja zapłacę za zabieg[/I].... Działało! Na niedbanie o psy też znalazłam sposób. Idę do sąsiadów i opowiadam, że dowiedziałam się, że będą kontrole... ale żeby przypadkiem nikomu nie mówili. Bo to ci animalsi przyjadą i będą kary pieniężne. Ale żeby przypadkiem nikomu nie mówili. Bo ja im tak w zaufaniu... Psy nie szczepione? Schować? Nieee... nie da się, oni - ci animalsi - wiedzą kto ile ma psów. Ale jest sposób. Ja zaszczepię, na swój koszt. No i łańcuch trzeba wydłużyć, bo oni na pewno się przyczepią. Nie ma łańcucha? Ja kupię. Dzięki takim działaniom tylko jeden pies w sąsiedztwie ma nieodpowienie warunki (za krótki łańcuch, buda z obudowy od telewizora) i zostały dwa jajeczne kocury. Poza tym wszystko zaszczepione, odrobaczone, sterylizowane, kastrowane, suki upilnowane. Niestety, to kosztuje - czas, pieniądze, no i w dyplomację trzeba się pobawić ;)[/quote] Brawo!!! To się nazywa praca u podstaw:lol: I to ma sens Greven:klacz: :klacz: :klacz: