Jump to content
Dogomania

basiaap

Members
  • Posts

    1582
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basiaap

  1. Uff, czasem pisanie na dogo - coraz częściej - wydaje mi sie bez sensu - tyle tu biedaków, że trudno się przebić z suczka bez dramatycznej historii, w dodatku mająca dach nad głową. Ale to nie znaczy, że nie działaliśmy - i Ania ma od soboty domek:multi: :multi: :multi: . Nowi Panstwo zostali zaakceptowani przeze mnie i przez tymczasowe opiekunki, które bardzo się cieszą:) Ania ma domek z ogrodem, jest jedynym psiakiem, rodzinę ma wielopokoleniową, bardzo polubiła ponoć dziadka - pcha mu się do łóżka:) Zaaklimatyzowała się natychmiast - młody szałaput:evil_lol: . Także sprawa załatwiona. Państwo są w kontakcie z tymczasowymi opiekunkami. Dziękuję wszystkim, którzy wystawili Anię na portale. I Paulinie:) [COLOR=red][B]Paulino, zmień tytuł:)[/B][/COLOR]
  2. [quote name='supergoga']Wprawdzie ten typ psiaka to zupełnie nie moje marzenie - alemusze powiedzieć jedno, Psotka ma styl, jest łagodna i delikatna. Ta depresja mnie martwi - żeby jej się nie pogorszyło. Może spróbujemy coś jej znaleźć.[/quote] Inne portale - podstawa. Tu małe szanse:shake:
  3. Piesek jest piękny - to po pierwsze, bo bije po oczach. To lśniące futerko i ślepka węgielki:iloveyou: No i cudownie, że tak dobrze sie ma:loveu: Ale z tym zachowaniem to już gorzej trochę, skoro ma iść do adopcji, to lepiej żeby sie tak nie zachowywała:roll: . Ale skoro jest w doświadczonych rękach, na pewno zostanie to skorygowane.
  4. Dobrze że opiekunowie się starają. Oby tak dalej, to się Tabsik wyleczy - a wtedy na pewno dom znajdzie. To ładny piesek:iloveyou: śliczny, no i bez problemów z zachowaniem. Szczerze mówiąc, duzo bardziej martwi mnie Pikuś... To będzie problem. Niestety.:shake: Oby znalazł sie ktoś, kto ma serce i rozum...
  5. Cieszę się i trzymam kciuki za szybką i bezbolesną adaptacje Granda(Granta???:lol: ) w nowym domku. W tymczasowym faktycznie zachowywał się ja chudy histeryk:diabloti: . 3 godziny non stop łaził w kółko i skamlał:diabloti: . A przecież byłyśmy z Karoliną dla niego dobre!:mad: :lol: :lol: Mam nadzieję, ze pies wyczuje, że to JEGO dom, poczuje spokój... i szybciutko będzie dobrze.
  6. Założę się, że dużo osób ogląda Melbę, bo suczka śliczna. Tyle że po doczytaniu o wieku - wypad z gry. Taka prawda, większość ludzi chce młode psy. Niestety. Na szczęście jest też inna grupa - tych z wielkim sercem, ponadprzecietnie odpowiedzialnych - i na tych liczymy. Z tym posikiwaniem trzeb aby spytać weta i sprawdzić w razie czego o co chodzi...
  7. A mój ideał to jest właśnie... małe, ciemne, podpalane:loveu: Żal psinki.... tyle takich psinek Bogu ducha winnych tkwi w schroniskach... jest malutka i grzeczna, komuś się spodoba... musi biedny piesek:placz:
  8. Ojej, małe czarne podpalane... mój typ:loveu: Biedne małe stworzonko... Mam nadzieję, że na ogólnych portalach ktos ją wypatrzy... bo tu wszyscy zapsieni:shake:
  9. Nie miałam jeszcze okazji poznać Saby osobiście, ale mam nadzieję, ze wkrótce to nadrobię;) Prosimy miłośników sznaucerowatych piesków o wystawienie na inne fora!!! Co do histroii, to może w tej chwili jej los nie jest dramatyczny - ale przecież smutny:shake: A przeszłość... szkoda słów:mad:
  10. Śliczny jest Czaruś:loveu: jak pięknie mu się futerko błyszczy:loveu: Przy takiej pobudliwości i zapędach do dominowania naprawdę dobrze byłoby go jajeczek pozbawić... i to teraz, póki jest młody, bo efekt będzie największy... uniknęlibyście wielu potencjalnych problemów w przyszłości.
  11. Kurcze... Co robić?:shake: Biedny psiut, musiał chyba być hołubiony przedtem, skoro tak źle znosi schronisko...
  12. Ale nie wystawiłyście jeszcze dziewczynki Jeżynki na ogólnych portalach?
  13. Sonia ma dom. Ale obiecałam sobie, że napiszę więcej, jak będę miała fotki i jak ona się już zadomowi na dobre. Także cierpliwości;)
  14. [quote name='PaulinaT']Niestety nikt sie nie odzywa z ogłoszeń... :shake:[/quote] Oj, ciotka, rzadko tak bywa, żeby w parę dni po zamieszczeniu ogłoszenia domek się zgłosił... Cierpliwości... Psiaki są sliczne, a że nie podobne do żadnej rasy, cóż... takie też domki znajdują dobre:) Trzymam kciuki za wynik kontroli;) , to super ważne... Jeśli wolno mi się wypowiedzieć, to fajnie byłoby dać więcej fotek na allegro - zwłaszcza czarnego psiaczka, najlepiej na jasnym tle...
  15. Dziewczyny, a może by Gratowi plakaciki zrobić?
  16. O Boże. Mówiła supergoga mi wczoraj, że z Grantem nie jest dobrze, a teraz patrzę na fotki i widze, że faktycznie:placz: Widziałam Granta miesiac temu, kiedy przyszedł do schroniska - i on tak nie wyglądał zdecydowanie!!!!:placz: :placz: Był strasznie smutny i wystraszony, ale nie chudy! Biedak chyba ma depresję i niknie w oczach... Zastrzelę się:placz:
  17. Fotki są piękne, po prostu podziwiam, Paulina, i zastanawiam się, czemu mi u licha nigdy nie udaje się takich zrobić?:niewiem: :niewiem: :niewiem: Dobra robota, dziewczyny! Bardzo, bardzo się cieszę:loveu: :multi: :multi: Kleksik był już weteranem schroniskowym... i przeszedł złą adopcję do tego. Ale widocznie tak miało być. Jeden kamień spadł mi z serca. Cieszę się, że adopcje trochę ruszyły po kilku miesiacach zupełnej posuchy. Kleksiku, na pewno bedziesz szczęśliwym pieskiem.
  18. Wpłaciłam Wam mój jeden procent. Buziaki dla wszystkich z Mielca :buzi:
  19. Kleksiku, nikt się tobą nie interesuje:placz: :placz: :placz: Tak mi przykro, malutki... Tak długo czekasz:-(
  20. [quote name='GoniaP'] A Dyzio i tak jak na swój wiek ma same zalety. Mój Bobo w wieku 8 mies. był koszmarem :evil_lol: Co prawda nie sikał już w domu, ale za to zjadł mi niezliczone buty, notatniki, płyty cd, a nawet żarł ściany :evil_lol: Dyzio natomiast nerwowo podsikuje, skacze na człowieka, rozrywa piłki w strzępy, kradnie skarpetki, skacze po kanapach i parapetach, rozwala się w łóżku. Jest bardzo, ale to bardzo sympatyczny, ciekawski, skory do wszelkich kontaktów z człowiekiem. No i wołany, o dziwo, przychodzi ;) Ale wymaga systematycznego układania, jasnego wyznaczenia granic, i jak dla mnie kastracji, by ukrócić jego umiłowanie do suczek.[/quote] Znaczy obydwa robią to co mój jak był mały:) To był dopiero koszmar, mówię Ci:diabloti: Gosiu, OGŁOSZENIE! Wyślij supergodze razem na przykład z Jeżynką, to na raz kobita zrobi, nie na dwa:) (Mam nadzieję, ze mnie Gośka nie zabije, że ją tak reklamuję do czarnej roboty:)
  21. [quote name='PaulinaT']Uuuu mam nadzieję, że byliśmy grzeczni, nie miałam węzła z 3 smyczy itepe :roll:[/quote] Szliście bardzo dostojnie:)
  22. [quote name='GoniaP']Tekst jest. Proszę edytorów o edycję i pomysły :evil_lol: Możemy wystawić aukcję cegiełkową oraz aukcję w celu znalezienia małej domu. Czekam na sugestie ;) [CENTER][CENTER][I][B]Mała pokrzywdzona przez los, kaleka Jeżynka[/B][/I][/CENTER] [CENTER][I][B]prosi o wsparcie i nowy dom.[/B][/I][/CENTER] [/CENTER] [I]W swoim półtorarocznym życiu Jeżynka przeżyła jakiś koszmar, w wyniku którego miała strzaskaną torebkę stawową w tylnej łapce, i źle zrośniętą przednią. Ponieważ podpierała się nią, na łapce utworzyły się okropne rany. Tylko ona wie jak bardzo cierpiała wtedy, jak cierpi teraz, podejrzewam, że to umęczone psie ciałko nie pamięta już jak to jest nie odczuwać bólu.[/I] [I]Psinka ma jednak w sobie tak ogromną wolę życia i tak wielką potrzebę kontaktu z człowiekiem, że żadne kalectwo nie odebrało jej radości życia i bardzo dzielnie znosi leczenie. Będziemy walczyć o nią i jej przyszłość, ale potrzebne jest nam Wasze wsparcie finansowe.[/I] [I]Dzięki współpracy Fundacji Canis et Felis oraz Fundacji Emir, Jeżynka opuściła schronisko i obecnie jest intensywnie leczona w szpitalu SGGW w Warszawie.. 16 marca lekarze dokonali resekcji główki stawu biodrowego lewej tylnej nóżki. Pomoc dla Jeżynki przyszła zbyt późno - w lewej nóżce przedniej lekarze stwierdzili zamartwicę i kończyna nadawała się tylko do amputacji; operacja została wykonana 29 marca…[/I] [I]Tak o Jeżynce piszą wolontariuszki:[/I] [I]„Obserwowałam ją często przez kraty, w końcu nadszedł jej czas i mogłam ją zabrać z piekła, nakarmić, poprzytulać. Niesamowite, jak to małe stworzonko z podkulonym ogonkiem i przerażonymi oczkami, w ciągu pół godziny zaufało na tyle, by odsłonić brzuszek, pozwolić się drapać i brać na ręce. Lizała mnie przy tym po twarzy i rękach, gramoliła się na kolana i mocno tuliła - byle być blisko...”[/I] [I]„Nigdy mnie nie przestanie zadziwiać i zachwycać metamorfoza, którą przechodzą psy po wyjściu za schroniska. Kaleka? Tak! Poraniona? Niestety. Zastraszona? A gdzież tam!!! Jej po prostu musi się udać”[/I] [I]Uda się z Waszą pomocą!!![/I][/quote] Jest ok:) Teraz dodaj tylko formułki, czyli z kim i jak sie kontaktować, oraz że zastrzegacie sobie prawo do wyboru najlepszego domu, że adopcja po podpisaniu umowy adopcyjnej itp. No i napisz do Gośki, Ona moze nie miec czasu zaglądać wciąż na wszystkie wątki. Wyslij priva.
  23. Też uważam, że akurat dla osoby niewidomej chyba najlepszy pies specjalnie przeszkolony. Nie ma co ryzykować ewentualnych kłopotów. Melbutek jest w wieku Pikusi i nawet troche podobny... tylko w przeciwieństwie do Pikusi nie ma dramatycznej historii - a może ma, ale o tym nie wiemy... - toteż zainteresowanie nie bedzie takie jak w tamtym przypadku, wiadomo. Ale wystarczy ta jedna właściwa osoba lub rodzina!
  24. Grancik nie powinien domku niby długo szukać - ładny, młody, spokojny. Nic tylko brać:lol: Ale czy tak będzie? może jakiś miłośnik wyżłowatych stworzeń???
×
×
  • Create New...