Jump to content
Dogomania

Anulka

Members
  • Posts

    513
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Anulka

  1. [quote]U mnie Jantre nazwali kiedyś wodopłazem, i to nierasowym bo za duzo czerwonego miała[/quote] No co ty [b]Katarzyna[/b] ten twój wodołaz po prostu zardzewiał od tego ciągłego łażenia w wodzie :P Albo musiał być nieźle używany i do tego nienaoliwiony :D
  2. Ja też nie byłam przekonana co do Acany i myślałam że to żadna rewelacja. Ale jak zobaczyłam jak poprawiła się sierść znanych mi psów po tej karmie to się skusimy. Liczę na to że sierść Tajgi zrobi się lśniąca i pozbędziemy się tego meszku :-? Ale najpierw musimy zmęczyć 3kg Nutry.
  3. Hej Gucio jak chcesz mog
  4. My też się wybieramy, jak najbardziej :D
  5. [quote]a wogole to ona teraz nie chce pic mleka...musze ją zmuszac? bo moze jak nie bedzie pila mleka to potem nie bedzie miala czym karmic szczeniat?[/quote] Jeśli nie chce pić mleka to jej nie zmuszaj. Wiele psów jest uczulonych na krowie mleko bo zawiera dużo laktozy. Mleko podawane w diecie porzecież nie spływa magicznym sposobem do sutków suki żeby stać się pokarmem dla szczeniąt :o :o Ta substancja którą suka karmi noworodki jest wytworem jej własnych gruczołów mlekowych. Zamiast mleka kup jej karmę dla suk szczennych i karmiących. Dziwne że wet który wierzy w ewidentny zabobon szczeniaków "dla zdrowia" nie potrafi doradzić w kwestii karmienia. :evil: Aż się nóż w kieszeni otwiera jak się słyszy takie bzdury od czlowieka bądż co bądź obeznanego z fizjologią. A ludzie się niestety na to nabierają. :-? Biorąc "te sprawy" na zdrowy rozum można wywnioskować że ciąża to duże obciążenie dla organizmu i nijak się ma do poprawy stanu zdrowia. Może spowodować tylko problemy. :-?
  6. Takie tabletki w pewnym stopniu niwelują przykry zapach z pysia ale nic nie zastąpi dobrego szorowania ząbków. :D
  7. [quote] nie moga jesc warzyw, poniewaz maja zbyt krotki przelyk i ich nie trawia, szczegolnie jesli chodzi o marchewke.[/quote] Długość przewodu wcale nie wpływa na to czy pokarm będzie trawiony ale na to w jakim stopniu będzie wykorzystany. Zielenina jest uboga w kalorie i aby uzyskać ich jak najwięcej roślinożerca musi mieć długi przewód pokarmowy aby pokarm został dokładnie obrobiony i żeby było z niego jak najwięcej energii. U mięsojadów nie ma takiego problemu bo mięso jest bardzo bogate w energię i długi przewd pokarmowy jest zbędny. Marchewka oczywiście nie jest trawiona w całości bo zawiera substancje nierozkładalne przez zwierzęta np. celulozę, pektyny . Roślinożercy też nie potrafią tych substancji trawić ale z pomocą przychodzą im bakterie i pierwotniaki jelitowe i żołądkowe. Psy nie mają tak bogatej mikroflory i warzywa nie mogą być podstawą ich diety. Ale warzywka mają wiele zalet zawierają błonnik, witaminy i nawet mięsożercy czasem skubią trawę, jedzą jagody itp. Marchewa na pewno psu nie zaszkodzi :D Oczywiści w racjonalnych ilościach. To czego nie strawi po prostu wydali i już. ;)
  8. tu masz napisane jak wkleić zdjęcie [url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=15516&sid=bb4255b0b9d8eec3b98ff3da075ecd40[/url]
  9. No to jest zawsze ryzyko jeśli hodowla zajmuje się rasą "niechodliwą" i do tego mieści się na takim ,za przeproszeniem, zadupiu. Ale zostać z gromadką rozszalałych borderów to już podchodzi pod Armageddon :evilbat:
  10. No to prawda że są trochę podrościęte ale podobno to jest pierwszy miot borderów w tych rejonach i pewnie tak specyficzna rasa nie cieszy się popularnością. Co innego gdyby były labradorami lub ONami. Ale to chyba dobrze że pieskami nie są zainteresowani przypadkowi ludzie chcący pieska "tylko do kochania", ale tacy którzy zamierzają z nimi coś robić i wykorzystać zdolności tej rasy.
  11. [quote]Spójrzcie na to i powiedzcie co o tym sądzicie, jakiś kryzys?[/quote] Hehe dla mnie wręcz przeciwnie :D Im więcej borderów z lnii użytkowych tym lepiej! Mnie osobiście cieszy informacja że pojawiła się taka użytkowa hodowla. :) Bez obrazy dla psów wystawowych :D ale dla mnie border to tylko taki mający pracujących/wyczynowych przodków ;)
  12. Ja nie mogę pojąć pewnej tendencji. Dlaczego jak puplika dostaje cieczki to od razu kłębią się w głowach jej właścicieli myśli o szczeniaczkach? Tak jakby te pieski były tylko zwykłą zachcianką bo są takie piękne, puszyste. :roll: W większości przypadków chęć posiadania ich jest bardziej potrzebna właścicielom niż suce. :-? To trochę płytkie nie uważacie? Nie wiem może coś jest ze mną nie tak ale jak moja suka dostała cieczki to od razu sobie zadałam pytanie: kiedy będę mogła ją wysterylizować? [img]http://members.lycos.co.uk/sv34o5x9/emots/bonus/2/gupek5.gif[/img] [img]http://members.lycos.co.uk/sv34o5x9/emots/bonus/6/mumia.gif[/img] A jak chcę sobie zobaczyć "cud narodzin" to włączam Animal Planet i oglądam jak się zwierzątka rozmnażają. :evilbat: Dlaczego większość chce zawsze wszystko rozmnażać ot tak sobie. Syndrom Matki Polki :question:
  13. Ja na szczęście nigdy nie miałam (tfu, tfu) sytuacji w której inny pies rzuciłby się na mojego w celach konsumpcyjnych. Kundlica swoim zachowaniem zawsze stara się (nawet przesadnie) okazywać swoją uległość i nawet jeśli pies ma niecne zamiary to jego agresja zostaje w pewnym stopniu wyhamowana. :roll: Ale w sytuacjach krytycznych pewnie przestałabym myśleć racjonalnie i rzuciłabym się do gardła agresorowi. [img]http://members.lycos.co.uk/sv34o5x9/emots/bonus/2/kijem_w_glowe.gif[/img]
  14. Jeśli jesteś pewna że psu nic nie dolega i jest w 100% zdrowa to ją po prostu przegłodź. Nic się jej nie stanie jeśli nawet przez 2 dni nic nie zje. Nie lituj się nad nią, postaw michę, jeśli nie zje to trudno, będzie głodna. Nie wyszukuj też coraz to nowych specjałów, bo uczysz ją że może sobie pogrymasić.
  15. No dobra to ja wystawiam swoją kandydatkę. Zdjęcie czarno-białe żeby dodać nieco powagi :D [img]http://img46.exs.cx/img46/7199/domowe0067ga.jpg[/img]
  16. Jak to odwołane :o Czy wydanie zgody na zawody to jakaś wielka filozofia wymagająca nadprzyrodzonych zdolności :-? Jak ten sport ma się rozwijać jeśli rzuca nam się kłody pod nogi :(
  17. No pewnie że możesz! :D. Co do ludzi nie ma ograniczeń wiekowych, można mieć 5 czy nawet 100 lat, to nie ma znaczenia. Nawet kalectwo nie uniemożliwia uprawianie tego sportu. Zawodnicy na wózkach za granicą "biegają" z psami i mają nawet organizowane specjalne zawody paraagility.
  18. [quote]...czy westusie nadają sie na agility ?? jezeli tak to ile to kosztuje... jak dlugo trzeba sie uczyc aby dojsc do perfekcji?? Czy ktos zna jakies agility w krakowie lub jego okolicach...[/quote] Prawie każdy pies się nadaje do tego sportu jeśli bedzie mu on sprawiał przyjemność :D Z tego co wiem to w Krakowie jest Ovari który prowadzi też agility a o cenę musisz się pytać już w klubie bo to bywa różnie (ja w Wawie płaciłam 150zł. za 10 lekcji+ egzamin na koniec kursu). Trudno powiedzieć kiedy dochodzi się do perfekcji bo tak naprawdę uczysz się przez cały czas i nawet najlepsze pary popełniają błędy. My trenujemy rok ale daleko nam jeszcze do "perfekcji". Dużo zależy od przewodnika i psa. Wiadomo że w upartego psa trzeba będzie wlożyć więcej wysiłku i pracy niż w psa wpatrzonego w pana jak w obraz. Inaczej pracuje sie z psem szybkim, niedokładnym a inaczej z nieco wolniejszym a za to precyzyjnym. Na pewno warto spróbować zabawy w agility bo to fantastyczna zabawa i wyjdzie na dobre i właścicielowi i psu ;)
  19. To czy dany typ szkolenia będzie skuteczny zależy od wielu czynników i musi być przede wszystkim dopasowany do psa. Wiadomo że z psem dominującym czy odpornym psychicznie można sobie na więcej pozwolić niż z trzęsiportkiem. Trudno odpowiedzieć na pytanie czy kliker jest niezawodną receptą na wszystkie problemy bo idealnej metody po prostu nie ma.
  20. Moim zdaniem wychowanie to ogólne podstawowe zasady które pies musi przyswoić żeby był znośny dla otoczenia (nie był np. agresywny, nie sikał w domu itp.). Szkolenie to raczej nauka bardziej "specjalistyczna" tj. obrona, agility, obedience, może być też to uczenie podstawowych poleceń typu siad.
  21. Dziewczyny nie kłóćcie się to przecież nie ma najmniejszego sensu :wink: Ja też nie uważam żeby te niebieskie oczy u nie-merlaków były jakąś potworną wadą która zaważy na zdrowiu i życiu psa. A jeśli istnieje prawdopodobieństwo że skrzyżowanie psa o takim kolorze oczu z psem o danym umaszczeniu czy też innej cesze to nie należy dokonywać takiej krzyżówki i tyle. :wink: O wiele bardziej poważnym problemem jest dysplazja
  22. No pewnie że warto!! Może w agility odkryjecie swoją nową pasję ;) My zaczęłyśmy w łaśnie w wieku 4,5 roku i tylko nam to na zdrowie wyszło. W naszym klubie biegają też psi emeryci i sprawia im to dużą frajdę.
  23. Anulka

    Filmy z agility

    Mam jeszcze jeden link :D [url]http://www.agilityinmotion.com/movies.html[/url]
  24. Tu nasz mały artykuł o kosztachg hodowli [url]http://mamut.ceti.pl/malamuty/IndexPl/Hodowla/Koszty_hodowli/koszty_hodowli.html[/url] Jeśli twoja suczka dobrze się zapowiada to może warto pokazać się na wystawie żeby sprawdzić czy rzeczywiście tak jest. A jeśli okaże się że ma wartość hodowlaną to czemu nie wzbogacić rasy o dobre eksterierowo i psychicznie szczeniaki (dobierając oczywiście dobrego reproduktora) A takie dopuszczanie dla samego dopuszczenia to niezbyt dobry pomysł.
  25. Szykuje się też obóz agility dla średnio -zaawansowanych i zaawansowanych :biggrina: [url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=20417[/url]
×
×
  • Create New...