Jump to content
Dogomania

Anulka

Members
  • Posts

    513
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Anulka

  1. [QUOTE]Oj, oj, oj ... z tego wszystkiego zapomnialam o ziomalu Majutka, czyli duszy "smolikowej" pokrewnej".... Oto Plusz [/QUOTE] Pluszak woli bardziej statyczne pozycje :eviltong: No nareszcie mam ładny portrecik do ramki :loveu:
  2. [QUOTE]My też dojechaliśmy. Niestety we Włocławku zatrzymała nas policja i mój mąż zaliczył mandat .[/QUOTE] To wszystko przez to że Mila wypryszczyło na zielono i dostaliście mandacik za przenoszenie psiej grypy ot co :cool3:
  3. Posłusznie meldujemy że bezpiecznie dojechałyśmy do domciu:p Pluszak padł i leży jak ścierka. [FONT="Comic Sans MS"][SIZE="4"][COLOR="Red"]TAKIEGO SUPER SYLWESTRA JESZCZE NIGDY NIE MIAŁAM!![/COLOR][/SIZE][/FONT] Bardzo bardzo dziękujemy Dorotce za tak udaną imprezę w tak miłym towarzystwie!! I za ogrom zaangażowania i pracy jaką musiała włożyć w organizację:multi: I oczywiście pełen szacuneczek dla wszystkich którzy za nic mieli sylwestrową śnieżycę stulecia :razz: Żaden normalny człowiek nie zdecydowałby się wyściubić nosa poza dom . Na takie coś stać tylko kompletne świry:stupid::diabloti:
  4. Ja też bym poprosiła czy lepiej jechać trasą pozńską czy gdańszczanką?
  5. [QUOTE] Moje bydlątko wzięło psiuńcia w dzób, zaczęło rzucać łbem na boki i nie miało zamiaru puścić. Mąż nie mógł Basco złapać, ale w końcu się udało i skończyło się tylko na ranie na szyi teriera. Nie wiem czy by go puścił żywego...[/QUOTE] Ło matko to już naprawdę poważna sprawa:crazyeye: I co teraz ma zrobić an3eczka, jakiej skutecznej metody użyć żeby nie zarzucono jej stosowania "niehumanitarnych" technik (tortur??). Mi takie odwrancanie uwagi, machanie smakołykiem przed nosem i klikanie w przypadku kiedy pies ma to ewidentnie w poważaniu jest trochę absurdalne i jak widać nie skutkuje. A czy nie możnaby najpierw otrzeźwić psa stanowczym szarpnięciem smyczą a dopiero gdy dojdzie do rozumu i zacznie skupiać uwagę na właścicielu-nagrodzić?. Bo jak widać chęć walki jest o wiele silniejszym bodźcem niż jakakolwiek nagroda. A co do wątpiących w pozytywność tej metody to jest ona jak najbardziej pozytywna dla psa który jest atakowany;) Bo jak widać chęć walki jest o wiele silniejszym bodźcem niż jakakolwiek nagroda i w dodatku samonagradzającym się zachowaniem. W przyszłości nie wykluczam że będę miała drugiego psa, może samca i gdyby wystartował do innego psa z zębami dostałby przysłowiowego kopa w tyłek bo gdy pies zaczyna stwarzać zagrożenie dla otoczenia to trzeba wytoczyć ciężką artylerię i nie ma miejsca na cackanie się. Gdyby takie zachowanie się powtarzało nie zawahałabym się użyć nawet i o.e. Czasem trzeba wymierzyć psu karę cielesną tak samo jak czasem trzeba dziecku dać po łapach jak uporczywie chce dotknąć gorącego żelazka. A myślicie że dzikie psy jak uczą krnąbrne podrostki? Biorą je za fraki aż kłaki latają dając dobitnie do zrozumienia że czegoś robić nie wolno.:diabloti:
  6. [QUOTE]A kto będzie sędzią[/QUOTE] Masz wszystko kochana napisane w linku w podpisie belguni:cool3:
  7. Ja też widziałam:p To był jedyny program na EuroSporcie który oglądałam z wielką chęcią. Przeraziłam się tylko gdy rama od koła spadła psu na kręgosłup:o Spoko u nas też tak kiedyś będzie:biggrina: chyba się nie zestarzeję do tego czasu.:-P
  8. Ja dołączam się do próśb OliAB. Plusz dla odmiany zamiast ataków epilepsji dostaje ataków autyzmu :tard: :errrr: Hukom mówimy stanowczo NIE! Ten wegetariański bigos, bezalkoholowe piwo i sex korespondencyjny jakoś się przezyje.:puppydog: :jumpie:
  9. [QUOTE]No przecież butelkę szampana[/QUOTE] I uścisk dłoni prezesa:sg168: :cool2:
  10. To dość nieciekawa perspektywa dla psa bo w agility często psy robią niespodziewane, ostre skręty i co za tym idzie łapy trą o goły beton.:sadCyber: My skakaliśmy na śniegu ale jest to niebezpieczne głównie dla przewodnika bo psy radzą sobie na śliskim podłożu całkiem dobrze :D Już nie raz wywinęłam orła na śniegu.
  11. Wysokość przeszkód jest taka sama niezależnie od podłoża dla poszczególnych kategorii wzrostowych. Wysokość tyczek: - kategoria L (Large): 55 - 65 cm - kategoria M (Medium): 35 - 45 cm - kategoria S (Small): 25 - 35 cm Podział na kategorie wzrostowe: S - dla psów niższych niż 35 cm w kłębie M - dla psów od 35 do 43 cm w kłębie L - dla psów powyżej 43 cm w kłębie Psy absolutnie nie powinny skakać na betonie bo mogą sobie nieźle pozdzierać łapy i przy okazji uszkodzić stawy. Należy zawsze pokrywać beton np. wykładziną. W agility nie ma takiej konkurencji jak skok wzwyż jak w skokach dla koni.
  12. Anulka

    Dentysta!!

    [QUOTE]Ja też byłam u dr Jodkowskiej bardzo miła[/QUOTE] My też ostatnio byłyśmy z tymi naszymi hmm..."perełkami":roll: Pani Kasia od razu postawiła krzyżyk na 2 zębach a poszło w sumie osiem:WTF: Zrobił się z psa Pluszulec Szczerbulec. :cunao: Zdjęła nam też kamień i dziś wszystko wygląda pięknie, dziąsełka są różowiutkie i nie krwawią.:BIG:
  13. [QUOTE]Na pewno piescilas i nagradzalas szczeniaka za nic -za to ze jest sliczny. W ten sposob nagrody Twoje tez stracily wartosc. Zero czulosci za nic, zero nagrod za nic,[/QUOTE] Dokładnie. Przy psach które nie wykazują chęci współpracy taka metoda najczęściej zdaje egzamin. Choć stosowanie jej może okazać się trudne dla właściciela który przecież bardzo kocha swojego pieseczka:puppydog: :diabloti: Przydałoby się też zastanowić jak pies wychodził do tej pory na spacer. Moim zdaniem wyprowadzanie psa od szczenięcia na smyczach typu Flexi powoduje że pies traci kontakt z właścicielem i uczy się że można sobie łazić gdzie się chce. I potem trzeba to odkręcać.
  14. [QUOTE]1. Jak się szkoli się husky? (moja jest inteligentna tylko ma swój charakter i światopogląd)[/QUOTE] Kori wybrałaś rasę która generalnie nie była stworzona do wypełniania woli człowieka. W tej rasie postawiono na upór i niezależność a nie na na współpracę jak np. u psów pasterskich. Haszczaki szkoli się trudno właśnie ze względu na ich niezależny charakter ale oczywiście jak najbardziej da się je wyszkolić tak żeby nie stwarzały większych problemów. Trzeba tylko w to wlożyć wiele pracy i ciągle wymyślać jak tu zainteresować psa sobą. Największą trudność sprawiają ucieczki, które wpisane są w specyfikę rasy i trudno jest wymagać od husky żeby nie organizował sobie eskapad na własną łapę. [QUOTE]2. We wszystkich książkach jest napisane o przywoływaniu psów: Spusć ze smyczy, zawołaj, jak podejdzie daj nagrode..... Ale ja jak ja spuszczę to raczej nie przyjdzie :/ A złapać jej nie złapie, bo jest dużo szybsza[/QUOTE] Jeśli pies nie przychodzi na wołanie to jaki sens ma spuszczanie go ze smyczy? Żaden. Tak jak radzi Bogna przypnij psu długą linkę i ćwicz przywoływanie. Jeśli nie zareaguje na komendę szarpnij smycz (nie ciągnij) i zawołaj psa. Jak do ciebie wróci to daj mu smakola. Najważniejszą częścią szkolenia jest dobór odpowiedniej dla psa formy motywacji bo bez tego ani rusz. Może to być piłka, szarpacz, smakol, kawałek skóry ale musi to być coś na punkcie czego pies dostaje świra i będzie chciał za to pracować z tobą. [QUOTE]3. Ona nie reaguje na imie. Więc co z tym zrobić?[/QUOTE] A czy przypadkiem go nie nadużywasz? Jeśli ciągle powtarzasz jej imię gdy ją wołasz to nic dziwnego że olewa imię. Imienia używaj wtedy gdy coś chcesz od psa i żeby to coś przykuwało jego uwagę do ciebie. Jeśli suka lubi np. parówki to dawaj jej po kawałku za każdym razem gdy zareaguje na imię. Fajnym trikiem jest wypluwanie psu parówek żeby ten patrzył się na ciebie a nie koncentrował się na szukaniu smakola. [QUOTE]4. Kocha mnie tylko jak mam coś do jedzenia, albo kiedy mnie nie widziała jakiś czas.[/QUOTE] Psy są oportunistami i nie robią niczego za darmo więc jeśli widzą potencjalne źródło jedzenia to normalne że chcą się przypodobać. Tylko dla nielicznych ras sama praca z człowiekiem jest nagrodą. Ludzie do pracy też z reguły nie chodzą dla samej idei tylko min. żeby zarobić pieniądze. Trzeba się z tym pogodzić że pies wykonuje polecenia za coś. [QUOTE]5. Totalnie mnie olewa...... i nie szanuje. Czy to ma jakiś związek z tym ze mam 13 lat? [/QUOTE] Olewa cię dlatego że nie jesteś dla niej atrakcyjna i nie widzi powodu żeby zwracać na ciebie uwagę. Może się to brać też stąd że nie masz u niej autorytetu. A jeśli cię olewa to olewaj też ją. Zajmuj się nią wtedy kiedy chcesz z nią poćwiczyć jakieś polecenia i niech nauczy się że twoje zainteresowanie nią jest towarem luksusowym. Takie sesje treningowe powinny być krótkie i sprobuj kończyć je wtedy kiedy pies jest jeszcze podekscytowany i zainteresowany ćwiczeniem. Wtedy może nabierze większej ochoty na ich wykonywanie. [QUOTE] a mama i tatuś nie amja czasu na szkolenie pieska..... Wiec ja sie tego podjęłam[/QUOTE] Uwielbiam takich ludzi co kupują psa bo jest ładny, modny, bo kolega ma, nie znając w ogóle specyfiki rasy i nie zdając sobie sprawy z ewentualnych problemów.:niewiem: I do tego nie chce im się zwierzaka szkolić.:watpliwy: Duży plus dla ciebie że chcesz coś z tym zrobić :bigok:
  15. Anulka

    przeszkody

    Może nawet dotknąć małym pazurkiem byleby dotknął. :) Zatrzymanie przednimi łapami na ziemi a tylnymi na strefie jest chyba najlepszą metodą aby pies szybko pokonywał strefówki bez niepotrzebnego skradania się do strefy co oczywiście bardzo psa zwalnia. A poza tym pies przy takiej nauce rozróżnia zmianę podłoża i wie kiedy się zatrzymać. :cool2:
  16. Teoria że plemniki "męskie" niosące chromosom Y jest poddawana w wątpliwość przez wielu naukowców prowadzących swoje badania na nasieniu. Nie stwierdzono bowiem róznicy w żywotności bądź ruchliwości obu "typów" plemników. Istnieje pewna matoda uzyskiewania tylko potomstwa żeńskiego bądź męskiego, jest to tzw. seksowanie nasienia za pomocą cytometrii przepływowej. Tą technikę stosuje się u bydła ale nie wiem czy jest dostępna też dla innych zwierzaków. Wykorzystuje się w tej metodzie fakt że plemniki z X dają silniejszą fluorescencję niż Y i można je rozdzielić za pomocą odpowiednio naładowanych magnesów.
  17. Przede wszystkim pies musi wiedzieć że przychodzenie do ciebie daje mu jakieś korzyści. Zabawa z innym psem jest o wiele fajniejsza niż dreptanie koło pani gdzie nic się nie dzieje. Zabieraj ze sobą na spacer pełną kieszeń smakolyków, psa zapnij na długą linkę i ćwicz przywolywanie (nie tylko w obecności innych pów).
  18. Ale ze mnie pierdoła wstukało mi się na przelewie 70 zamiast 80zeta :oops:
  19. Anulka

    Spis sportowców :)

    Hej ja mam taką propozycję żeby każdy dopisał z jakiego jest klubu :wink: Aaa zakla już poddała pomysł :oops:
  20. Anulka

    Spis sportowców :)

    [b]Imię rodowodowe:[/b] Gwendolina Kawalkada [b]Imię domowe[/b]: Tajga [b]Data urodzenia:[/b] 30.03.2000 [b]Rasa:[/b] Cavalier King Charles Spaniel [b]Maść:[/b] trikolor [b]Właściciel:[/b] Anulka [b]Klub:[/b] KA FORT [b]Fotka:[/b] [img]http://img461.imageshack.us/img461/1249/p0240oh.jpg[/img]
  21. Wiesz ocenianie psa po wyglądzie nie zawsze jest trafne a weci często znają 5 ras na krzyż i zgadują. A jeśli chodzi o charakter szkotów i szetlandów to te drugie są generalnie bardziej żywiołowe i aktywne. Szkoty są bardziej stateczne i spokojne.
  22. [quote]Zakla, ty poważnie piszesz o tym aportowaniu? To gratulacje! Ja słyszałam, że mamuty cięzko jest tego nauczyć...[/quote] Asher spoko spoko, jeśli taki mały pluszowy piesek jak mój zaczyna wyszarpywać mi koziołek z ręki to znaczy że każdego psa da się nauczyć aportować :D Szczerze mówiąc nie wierzyłam że Pluszowa kiedykolwiek chociaż spojrzy na ten nieszczęsny koziołek. A tu proszę już bierze go do mordki, jeszcze nie z ziemi co prawda ale do tego jeszcze dojdziemy. :wink: Co za Pańcia obedience się jej zachciało :evilbat: Ćwiczymy na Polach tokiem indywidualnym niestety nie tak często jakbyśmy chciały buuuu :cry:
  23. [quote] Słyszałam tez o problemach hormonalnych suk, karmionych BARFem, kiedy głównym skłądniekiem diety były kurczaki. Przykład mojej Sabiny też pokazuje, że BARF może powodować u psa problemy.[/quote] To pewnie dlatego że na zachodzie kurczaki są dosłownie faszerowane hormonami (min. GH) aby szybciej rosły i były masywniejsze. My już też próbowałyśmy BARF-a i z racji tego że jest to dieta dość kaloryczna Pluszak zaczął tyć w zastraszającym tempie :o a poza tym była chodzącą bronią biologiczną i do tego śmierdzącą :wink: Więc wróciłyśmy do suchego.
  24. O rany gościa ale luksusy :o Profesjonalizm jak się patrzy! :angel:
  25. Anulka

    Zawał serca

    [quote]Właśnie czy możliwy jest u psa zawał serca? ja słyszałam, ze nie ale nie wiem czy to prawda[/quote] Oczywiście że jest możliwy. Zawał to nic innego jak martwica komórek serca spowodowana niewystarczającym dopływem krwi a wraz z nią tlenu. Zasada działania i budowa serca u psa jest praktycznie taka sama jak u człowieka.
×
×
  • Create New...