Jump to content
Dogomania

Szantina

Members
  • Posts

    288
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Szantina

  1. Musimy poczekać na kontakt w jakich godzinach działa firma gdzie jest jedzenie.Mam dostac tel. z taką informacją. Arka - proszę o kontakt ( wszystkie dane w podpisie)będę wieczorkiem Narazie
  2. Kochani - dawno mnie tu nie było ( 6 małych ogonów w domu to robota na okrągło)ale o was nie zapomniałam. Potrzebujemy spory samochód,który z Grodziska może odebrać bardzo dużo karmy - do osobowego nie wejdzie. Jest to wprawdzie kocia karma w saszetkach ale na uzupełnienie jedzonka dla psiaków jak znalazł. Ja z Beą jesteśmy unieruchomione w domu przez szczenięta. Kochani pomyślcie szybko jak to zorganizować bo jutro muszę dac odpowiedź - inaczej poprostu to wywalą do śmieci pozdrawiam
  3. Witam Jutro maluchy skończą 4 tygodnie - ten czas strasznie szybko leci..... Od dzisiaj grasują po całum pokoju.Rano Arajka udowodniła mi,że można samodzielnie wyjść z kojca.Bałam się,że jak fiknie to zrobi sobie jakieś kuku,więc z całym rodzenstwem uzyskały dzisiaj wolność. Z całej 6 tylko Amar niezbyt pewnie czuje się na podłodze,reszta zwiedza i sprawdza ząbkami co da się pogryść. Od kilku dni dostają serek i żółtko a dzisiaj była kulinarna nowość - gotowany indyk.Nawet największe niejadki( Aszka i Amar) wylizały miseczki.Jutro dostaną odrobinę więcej. Uwielbiają być myziane a dzięki sporej ilości ciotek mają to zapewnione i hurtowych ilościach. Dzisiaj był nowy właściciel Arajki( jednak ją wybrał a nie Aszkę) i to było obopólne zauroczenie.Będzie miała super domek i kompletnie zakręconych( na jej punkcie) domowników - już liczą dni kiedy z nimi zamieszka. Trzymajcie mocno kciuki bo jej siostrzyczka może trafi do fajnych ludzi .Tylko nikt nie chce chłopczyków - to jakaś moda na dziewczynki czy co? A teraz maluchy dostaną kolację - znowy mordki będą wymazane serkiem i mamuśka będzie miała co robić. Spokojnej nocy wszystkim( u nas są cora z dłużej przespane)
  4. Anetta - ale mnie wystraszyłaś hihihi..... one wszystkie na to czekają - tylko nie ponoszę żadnej odpowiedzialności za podgryzione paluszki czy....plamy na ubraniu.Korona miała szczęście - wyszła sucha ale pozostali.... Pozdrawiam
  5. Anetta - a co stoi na przeszkodzie? Mamy 6 małych i futrerk do wymyziania.Ta duża biała też lubi myziu myziu. Zadzwoń to się umówimy(wszystkie dame są u mnie na stronie) Maluchy rozrabiają jak pijane zające.Dzisiaj pierwszy raz dostały gotowanego indyka.Ale było mniam,mniam.Naewt niejadki Aszka i Argo wylizały spodeczki.Jutro będzie większa porcja i następne zdjęcia. Pozdrawiam
  6. Wyjaśniam zniknięcie babci Ogórkowej - ma problemy z kompem.W tym tygodniu powinna do nas wrócić. Korona - mocno zaciskamy kciuki i wszystkie łapki.Szczęśliwego''wysypu'' Narazie znikam do dzieci Do wieczorka
  7. Białasy śpią z pełnymi brzucholkami.Były bardzo nieszczęśliwe bo wstrętna pańcia dała mleczko ze śmieciami( płatki kukurydziane) błe..... Ale mama dokarmiła i jest już wszystko ok. Dzisiaj maluchy były wymiziane, wyprzytulane......Ciocia KORONA miała pełne ręce roboty.Jeśli się zlituje nad sierotą komputerową to wstawi najnowsze zdjęcia maluchów. Wszystkim kolorowych snów - szczególnie czterołapnym maluszkom. PS.W takim razie Bea ma już w domu ''szkolniaki'',ja ''przedszkole''a MacRos''żłobek'' - ale szybko rośniemy
  8. MacRos - dzieciaki są....prześliczne :lilangel: . Wycałuj od nas wszystkie brzucholki a mamuśkę pocałuj w nosek. Czekam na dużo,dużo zdjęć. Moje maluchy rozrabiają na całego.Po serku wylizują sobie pyszczki.Mamuśka uczy je zabaw,a że ja mam przy tym stan przedzawałowy to inna sprawa :wink: Czasami traktuje je jak piłeczki do zabawy. Korona - ty mi się tu nie wykręcaj i przyjedź pomyziać białasy,bo jak sama zostaniesz babcią.....hihihi Pozdrawiam
  9. Witam z białego żłobka Dzisiaj maluchy skończyły 3 tygodnie.Niezłe kluski z nich rosną - rekordzistka Araja przekroczyła dzisiaj ...2 kg. Wczoraj po raz pierwszy dostały biały serek - trzeba było to zobaczyć....prawie całe futerko umazane w serku ale brzusia najedzone,Dzisiaj dostały troszkę żółteczkaz serkiem i ...zdziwko, coś nowego i mniam, mniam .... Po odrobaczeniu są spokojniejsze( albo doroślejsze?)mniej płaczą, fajnie zaczynają się ze sobą bawić.Warczą, szczekają( jeśli te dźwięki można tak nazwać)i gryzą się niemiłosiernie.A że maja już czym to czasami pisk jest niesamowity. Mamuśka zajęła się dziećmi,chętnie bawi się z nimi a dzisiaj próbowała nauczyć ich chodzić poza kojcem.Wyglądało to fantastycznie - pupy maluchów podpierała nosem albo łapką przytrzymywała . Ja nadal marzę o przespaniu choć połowy nocy - te moje małe szkraby śpią do ok 1.30 i zaczynają się na przemian - zabawy i płacz.Na dobre zasypiają nad ranem. Może dzisiaj dadzą trochę pospać? Pozdrawiam
  10. MacRos - gratulacje dla dzielnej mamuśki i ciebie. Niech maleństwa rosną zdrowo.Tobie życzę....spokojnych ,przespanych nocy. Pozdrawiam
  11. Byłam dzisiaj u ''korniszonków'' Wymyziała i wycałowałam je wszystkie.MamaOgórkowa nie miała nic przeciw ''miętoleniu''jej dzieciaków ale Bej..... Patrzył wzrokiem mówiącym''zostaw to moje'' Zrobiłam troszkę zdjęć i przesłałam do Bei. Moje maluchy dzisiaj na przemian śpią , jedzą i płaczą - jednym słowem kiepski dzień. Korona - czekam na ciebie Pozdrawiam
  12. KORONA - czekamy, zadzwoń to dokładnie się umówimy. Pazurki maluszki miały przycinane.....dzisiaj i zniosły to bardzo dzielnie. Zobaczymy czy niechęć do karmienia będzie taka sama, czy jak nie będą drapały to lepiej się nimi zajmie. Pozdrawiam
  13. Oj - chyba ktoś mnie tu nie lubi , bo cały czas mnie wylogowuje :( Witam z białego żłobka. Maluchy rosną jak szalone - mają 2 tygodnie a ważą już ponad kilogram. Skończyły się wszystkie problemy zdrowotne z Szantą( dostała lekkiego stanu zapalnego) po porodzie.To przez to,że nie wszystkie łożyska wyszły tak jak powinny. Maleństwa maja piękne otwarte oczka i próbują stawać na łapki.W ciągu dnia śpią spokojnie po 2-3 godziny,ale w nocy.....Dobrze ,że mam wyrozumiałych sąsiadów.Jedna dziewczynka dość długo miała lekkie sranka i teraz ciągle płacze bo pupa piecze.Dostałam płyn od wetki do mycia małej pupci i z dnia na dzień jest lepiej. A z Szanty jest taka matka jak ze mnie baletnica.Owszem nakarmi , posprząta i myk od dzieci. Doszła do wniosku,że noc jest od spania a nie od karmienia,więc cały czas ją pilnuję.Małe mogą się zapłakać a ona ma to w d...... Do tej pory chętnie karmiła,ale maluchy były mniejsze,nie drapały tak mocno jak teraz.Poza tym dość wolno ''produkuje''mleko i małe mlekopije są już głodne a prowiantu mało. Jeśli dzisiaj w nocy bedzie tak samo to zaczynam nocne karmienie maluchów.Muszę przetrzymać jeszcze tydzień i zaczynamy dokarmianie z miseczek. Zrobię im nowe zdjęcia i poproszę Pikę,aby je tu wstawiła. KORONA - obiecałaś wymyziać białe kulki - może zanim sama zostaniesz babcią uda ci się do nas przyjechać? Trzymam mocno kciuki za wszystkie przyszłe mamuśki Pozdrawiam
  14. Zaraz będzie zainstalowany kodek i przy jego pomocy wszyscy zobaczą film - to słowa mojego kolegi ,który robi stronę Szanty.Nie kazcie mi tego wyjaśniac bo nie mam o tym bladego pojęcia Pozdrawiam
  15. Oj dawno mnie tu nie było..... Przy takich małych szkrabach i szalonej 6-latce doba robi się bardzo krótka. Maluchy rosna, tylko Aszka nie otworzyła jeszcze oczek.Reszta pięknie patrzy na świat.Są coraz większymi przytulakami. Szanta ma za sobą wszelkie niedyspozycje zdrowotne i jest świetną mamą.Na szczęście nie matką kwoką.Pozostawia dzieciaki same, pozwala na pierwsze ''walki''.Ale jest bardzo czujna i delikatna.Jeśli maluch leży w miejscu gdzie ona chce się położyć ,to delikatnie przesunie go nosem. A małe ''mlekopije''z pełnymi brzuszkami przesypiaja po 2-3 godziny.Dzisiaj mają 12 dni i kilka z nich odkryło ,że łapki można przestawiać.Tak śmiesznie to wygląda. Jeśli chcecie zobaczyć moje rozrabiaki u mnie na stronie w galerii w ''moje dzieci'' jest filmik. I co najważniejsze - moja ulubienica Aszka będzie mieszkała w domku z 2 chłopcami i będzie wystawiana. Pozdrawiam
  16. PIKA - spokojnie Zanim go podałyśmy to sprawdzałyśmy wszystkie za i przeciw. Chyba znasz mnie już na tyle,że nie podam nic co może maluchom lub jej zaszkodzić. Antybiotyk który dostała na maluchy ma tylko dobry wpływ - przestaną być zagazowane.Dawkę dostała najmiejszą z możliwych. Poza tym pytałam też psiego położnika co o tym sądzi i potwierdził,że nic lepszego i bezpieczniejszego nie ma.Gdyby lek nie zadziałał ( co jest mało prawdopodobne w jej stanie) dostanie wtedy silniejszy, preparat na spalenie mleka i maluchy przejdą na butlę. Wiem,że jesteś dobrą cioteczką i nie dasz maluszkom zrobić nic złego.Przyjdź i zobacz je, kluski ( 4 szt) ważą już ponad kilogram, śpią spokojnie,apetyt mają wspaniały i zaczynaja zwiedzać świat. Pozdrawiam
  17. KORONA a jak twoja dziewczynka - może jakaś fotka Pozdrawiam
  18. Witajcie Dzieciaki mają 1 1/2 tygodnia , jeszcze ślepka zamknięte a już wypełzają z kojca(przy niewielkiej pomocy mamuśki)Dzisiaj dorabiamy wyższe boki w kojcu - ciekawe jak im się taka niespodzianka spodoba? Szantina niestety dorobiła się lekkiego stanu zapalnego( okołoporodowego) i dostała antybiotyk.Na szczęście może przy nim karmić bo nie wchodzi on w reakcję z mlekiem. Maluchy są spokojne,sporo śpią - w nocy już troszeczkę mogę się przespać. MacRos- dla ciebie teraz największa nerwówka( jak ja to dobrze pamiętam hihihi) Trzymamy kciuki za piękne i zdrowe maluszki.Mamuśkę podrap od nas za uszkiem Pozdrawiam
  19. Tufi - super,że masz chłopczyka. Będzie co kochać i tulić. Co do przemeblowania pokoju- skąd ja to znam hihihi...Komody upchnięte w dużym pokoju, wykładzina zwinięta , oj będzie się działo.... Te moje małe urwisy śpią spokojnie. Tylko patrzeć jak zaczną same tuptać - już kilka całkiem nieźle daje sobie radę opierając się na przednich łapkach.A jak brzucholki przestaną boleć to już będzie super,super,super... Pozdrawiam
  20. No to się narobiło , wrrrrrrr... W nocy kilka razy wychodziłam z Szantą na spacerek.Trochę dziwiła mnie jej namolność ale jak zobaczyłam a raczej usłyszała co się na trawniku działo to ręce mi opadły.Od 4.00 rano maluchy płakały a ja z nimi.Rano dopiero wyszło szydło z worka( po wizycie wetki).Szanta bardzo intensywnie i dość długo oczyszczała się po porodzie.Po każdym spacerku du....ko było myte ale to za mało.Zadziałała jakas bakteria i sranko na 7zagon gotowe.Płacz maluchów spowodowany był gazami.Matka dostała nifurę, smektę i dietkę.Trochę kręci nosem na kurczaka i indyka ale miskę zostawiła pustą.Na ostatnim spacerku już nie było trawnikowych niespodzianek,a maluchy smacznie zasnęły.Mam nadzieję,że ta noc będzie spokojna i choć na chwilę sprawdzę jaka miękka jest podusia. A maluszki dzisiaj mają tydzień. Pozdrawiam
  21. Korona - nie zaniedbuje tylko doba za krótka...Właśnie skończyłam przewiązywanie kokardek na nowe bo.....wyrosły. Maluchy rozrabiaja, prawie wszystkie mają już wybarwione noski,zaczynają wybarwiac się buźki i łapki. Szanta śpi z nimi tylko w nocy a w dzień kręci się po mieszkaniu.Czasami muszę na nią furknąć żeby ruszyła d.....i poszła sprawdzić co się w kojcu dzieje.Maluchy coraz dłużej śpią spokojnie( w dzień),a w nocy rozrabiaja.Mam nadzieję,że im się to przestawi. Jutro będa miały tydzień i kolejną sesję zdjęciową. MacRos ,Korona - podrapcie mamuśki po brzucholach( dopóki jest po czym hihihi)Szanta jest tak chuda,że wygląda jak podrostek a nie dorosła kobieta. Wszystkim spokojnej nocy.
  22. Witam ze żłobka Maluchy rosną,prawidłowo ''tyją''.Małe skubańce śpią jak susły w dzień a w nocy..... Ta małpa matka ma wszystko w d....Owszem jest bardzo czujna,na każdy większy pisk biegnie do dzieci,karmi wszystkie ale... No właśnie to ale...najchętniej w dzień zwaliła by na mnie całą robotę, już dzisiaj wydarłam się na nią,żeby raczyła sprawdzić so się w kojcu dzieje.Minę miała jakby chciała powiedzieć ''no dobra już idę..''.Na spacerach przypomina sobie o dzieciakach po jakiś 15-20 min i łaskawie robi zwrot do domu.Ale leci natychmiast je liczyć ,sprzątnąć i często nakarmić.Zobaczymy jak będzie dalej. Jutro następna sesja zdjęciowa i za kilka dni będą już na stronie. Ktoś pytał( sorki nie pamiętam kto) czy zostanie z nami jakiś maluch - mam nadzieję,że nie.Za ok 1 1/2 roku chcę jeszcze raz ją pokryć i wtedy jakieś maleńkie cudo zostanie z nami,bo będzie to ostatni miot Szantiny. Pozdrawiam
  23. No to mamy kolejny problem z głowy - mleczarnia pracuje pełną parą :D . Ale jest następny - jeszcze troszkę leniwa mamuśka zapomina o wymasowamiu brzucholków.I mamy kolki :( . Na przemian z Markiem robimy myziu,myziu brzusio się rozluźnia i smacznie zasypiają.A rosną jak na drożdżach.Już musiałam rozluźniać kokardki bo jakoś się zminiaturyzowały :wink: Zobaczcie jakie są kluchy: ANSZI - ur.518g dzisiaj 732 AMAR - ur.518g dzisiaj 716 ASTER - ur.460g dzisiaj 674 ASZKA - ur.350g dzisiaj 618 ARAJA - ur.474g dzisiaj 712 ARGO - ur.406g dzisiaj 716 a to dopiero 4 doba Zmykam bo wieczór się zaczął i idę robić myziu,myziu bo dzieci płakusiają Pozdrawiam
  24. Cieszę się ,że małe mordki podobają sie. Z nowości - AMAR nieźle szczeka ANSZI będzie (chyba) przewodnikiem stada bo nie da sobie w kaszę nadmuchac ASZKA to przytulanka Wczoraj już odpadły wszystkie pępuszki a dzisiaj dwa noski zaczęły się przebarwiać. Biegnę do maluchów
  25. Pika - dzięki za wstawienie zdjeć. Cieszę się,że podobają sie moje szczurki.Patrząc na nie nie mogę wyjść z podziwu jak z takiego prawie łysego malucha wyrośnie puszysta kulka z ''palemką''ogonem.Cud natury..... A maluchy rosną jak na drożdzach.Dzisiaj ...odpadły pępowinki( a to 2 doba) Drą się , rozrabiają a Amarowi usało się dzisiaj...szczeknąć. No nie był to taki prawdziwy szczek, ale z piszczeniem mie miało już nic wspólnego. Problem jest z Szantą - ma bardzo mało mleka.Dlatego ciągle małe wiszą na cycu i się drą.Ustalliłyśmy z wetką,że przestawiamy ją tylko na gotowane i zwiększamy ( chwilowo) dawkę wapna.Może to zadziała. A mnie się marzy ...cicha noc.Moze wreszcie odeśpię ( choć troszkę) A i Szanta mogła by spokojnie się przespać. Właśnie rozpoczynam kolejny nocny dyżur z maluszkami.Muszę jeszcze dostawiac 3 ostatnie do najlepszych cycochów, bo 3 pierwsze wyjadają im wszystko. Spokojnej nocki wszystkim
×
×
  • Create New...