Hehe - nie mierzyłam i nie ważyłam- piesek jest do kochania a nie do mierzenia - urosła, przytyła...
Później ją zmierzę, to dam Ci znać ;)
Na razie mam remont - kolejny :( i nic znaleźć w domu nie mogę - wszystko zdemolowane - instalację elektryczną mi wymieniają :(
Mrówkojadek chodzi dziarsko na smyczy, żre jak świnia i bawi się ile wlezie.
Mam fotki z zeszłego tygodnia, ale nie mam kiedy wstawić.
Może teraz chociaż jedną...
Niestety coś za coś... ja osobiście już wyleczyłam się z niejadania różnych przetworów - właściwie do wszystkiego można się przyczepić - trzeba by był nic nie jeść :(
Ale parówek nie jem do dziś, jakoś nie mogę się z obrzydzenia wyleczyć....
Obecnie "wykańczam" produkcję własną moich znajomych, ale jak się skończy trzeba będzie wrócić do szarej rzeczywistości.
Zresztą tak do końca pewności nie mam czy zdrowe - to zależy czym karmi się zwierzaki, a na to wpływu już niestety nie mamy :(
No właśnie - u psów jak u ludzi - jak mleka nie pije, przestaje trawić, jak pije to nic się nie dzieje :)
Uważam, że jak lubi, to niech pije, ale nie za dużo, bo co za dużo to ... ;)
To zależy jakie robaki i jak odhodowane :P
Ja widziałam u półrocznego psa robale długości palca - dwa.
A grubość, to rzeczywiście makaron :P
Smacznego :lol:
Biegała, urosła - i w górę i na boki :P
Ważyć jej nie będę na tym czymś, bo nie ma sensu - Marcin jak ją ważył w ręce we wtorek, stwierdził, że ma ponad 3 kilo, a coraz cięższa jest ....
Mały klocek się robi :)
Łazi, jakoś łazi, ale szczęśliwa to zbytnio nie jest :(
Ale wczoraj byłam z niej dumna, bo z Damanem na dworku biegały :)
Ganiały się po śniegu :)
Na boisku przed domem :) więc biegała "luzem"
[quote name='PALATINA']Ja daję swoim ponkom jedzonko wieczorem, ale słysdzałam gdzies niedawno, że raczej należy karmić rano. [/quote]
Ja też karmię psa wieczorem (tzn. cały dzień ma suche jakby chciał sobie skubnąć :lol: z prostego powodu - rano ma jak pancia - nic nie zje :P
Ja na pewno się do nich nie zaliczam :)
Ale wydaje mi się, że taka szczota dla jamnika to trochę przesada - on ma baaardzo krótką sierść.
Sądzę, że szczotka z włosia byłaby lepsza - nie będzie go kuła (bo te kulki z czasem odpadają) i wymasuje kręgosłupik przy okazji :)
A dobry masaż świetnie działa na cebulki włosowe :)