-
Posts
1291 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Madziara
-
Malawaszko, oby się dobrze chował, mam nadzieję, że szybko się zaklimatyzuje :) Gratulacje :)
-
A no tak to - robiliśmy wszystko, ale tak naprawdę naturalnej selekcji by nie przeżyła. A tak, dzięki staraniom wszystkich mała żyła aż tak długo - nie wiadomo było, co jej jest - miała wcześniej badania robione, nic nie wykazały - dopiero dwa, trzy tygodnie temu wyszła mocznica - wyciągnęłam za łapkę zza tamtego świata, po czym pojechałyśmy na kompleksowe badania - Mała była w dobrym stanie - a wyniki fatalne (dziwiono się jak ona jeszcze żyje) - parę dni temu kolejny atak. Nie chciałam jej już wyciągać, ani męczyć - dałam jej odejść. Nie chciałam jej przedłużać cierpienia.
-
Odeszło od nas to wspaniałe maleństwo - była bardzo dzielna, długo zmagała się z chorobą. Proszę o zamknięcie tego topiku.
-
Tak Orsini u Izy Florance - gratulacje!!!
-
Jutro to ja zapraszam - nie będę małej targać do tej zgraji nieokrzesanych bachorów, po których to ma psowstręt :P
-
[quote name='orsini']nie zartuje: dzis NIE chce Cie widziec! u mnie wszyscy wlacznie ze mna klada sie spac po 21, bo wstajemy o 5tej rano i to dzien w dzien. Wiec sobie daruj,ale jutro zapraszam!!![/quote] kokoko kurko hehehehe
-
Będę Cię straszyć uhahaha Nie wiem, chyba coś koło 14 złotych, jak wszędzie - Iza coś mówiła, ale nie wiem.
-
Orsini "normalny" człowieku! Melduję się :P Dzisiaj Cię nawiedzę, jak będziesz spała i nastraszę ostro :P
-
A co do psychiatrów w Olsztynie - to słyszałam, że prędzej się zabijesz niż na wizytę dostaniesz :P
-
hehe jeden dzień, ale za to jaki!!
-
[quote name='orsini'] SUPER!!!! a mialas byc w czwartek??? o ktorej bedziesz???i jak dlugo??? i z mala???[/quote] Będę jutro wieczór (koło 22), bo w czwartek badania - w piątek nikogo nie będzie. A wracam w piątek z rańca - więc w czwartek mam czas na inspekcję Twojego skubania :P I nie pytaj się głupio czy z małą, co ja mam sobie robić badania czy jej????
-
[quote name='florance'][quote name='Madziara']Jak trymujesz to trymujesz, a jak strzyżesz to strzyżesz. Nic Ci nie da wyskubanie kilku włosków, a później maszyna - to zwykłe strzyżenie :([/quote] Madziarka, ale ja swojego w ogóle nie dałam skubać!! :lol: matko, jak on wył... jak by go ze skóry obdzierali :roll: Nie będzie wystawiany, więc dla mojego widzimisie nie będę go męczyć :)[/quote] Jak nie będziesz wystawiać to pewnie - ale udawanie że się skubie jest bez sensu.
-
[quote name='orsini']Florance: jakie wuskubany:))moze go kobieta przeskubala, ale nie wyskubala, bo na tych fotach wyglada jak opitolony maszynka. Jak zrobie moja pieprzaczke to Ci wkleje jak wyglada pies po wyskubaniu-ma gola skore, rozowa taka:))a nie ze zgolonymi wloskami:))) U nas w Olsztynie tez jest jeden super hodowca co sprzedal ludziom psa mowiac, ze jest wyskubany w 70%, a reszte ma zgolone maszynka:))))ciekawe jak ta osoba obliczyla te 70%?:))))))ja bym chciala wzor to oblicze ile juz wyskubalam:)))))ale obstawiam,ze 61,58% :lol: :lol: :lol:[/quote] Orsini - jutro będę w Olsztynie - obstawiam 62,34% - o co zakład? I jak to obliczymy?
-
Jak trymujesz to trymujesz, a jak strzyżesz to strzyżesz. Nic Ci nie da wyskubanie kilku włosków, a później maszyna - to zwykłe strzyżenie :(
-
[quote name='gadzik']Czarek je Renala RC a ja tym Ipakitine karmiłabym kota, bo suche to on nie bardzo chce jeść. Dzisiaj robimy próbkę diety kociej dla nerkowców ale jak nie będzie tego chciał jeść (podobno są też puszki) to muszę wymyślić coś innego niskobiałkowego do czego wrzucę Ipakitine a kleiku żadnego kotu raczej nie wcisnę[/quote] Uszy do góry - są puszki i saszetki - nawet nieźle pachną :) (Royal Canin Renal - Veterinary Diet.
-
[quote name='Flaire'][quote name='Madziara']Będzie punkcja, będzie USG - wcześniej pies nie przeżyłby tego :([/quote]Madziara, badanie USG nie jest badaniem inwazyjnym; nie ma obawy, że pies może od niego zejść. Ale mniejsza z tym. Ja się cieszę, że są jednak miejsca, które tak układają swój budżet, że mają sprzęt, żeby Twoi weci leczący sercem mogli gdzieś robić niezbędne badania. :roll:[/quote] Flaire - dobrze wiem, że USG jest badaniem nieinwazyjnym, ale jak już napisałam - będzie to badanie do punkcji - żeby mieć pełen obraz zarówno histologiczny jak i anatomiczny - samo USG nic by tu nie dało, bo mała ma raczej uszkodzony miąższ nerek. A jak Ci mam nadzieję wiadomo - punkcja jest badaniem wybitnie inwazyjnym. Co do klinik w 3Mieście - jest taka konkurencja, że ciężko się utrzymać, a co dopiero zarobić na sprzęt. Większość lecznic jedzie tylko na szczepieniach (więc wybór żadny). A sprzęt do badań (nota bene archiwalny) ma pokomunistyczna lecznica z lekarzami ćwierćmózgami piszę tak, bo zostałam skierowana do "najlepszej" tam lekarki, a ona nawet nie zasugerowała żadnego leczenia - patrz odtruwania. W Olsztynie nie wypuszczą do domu psa w takim stanie, a tu nic - zero inwencji. Sama wyciągnęłam psa - gdybym posłuchała tej "Pani" już by nie żył!!!
-
florance - raz na kilka dni? Podziwiam - moje psisko następnego dnia po czesaniu miało czerwony alarm - uczesz mnie bo będę mieć dredy!!
-
Orsini - częste mycie skraca życie :P:P
-
Orsini - piorąc psa wypłukujesz naturalną ochronę - pierwszą najważnieszą przed drobnoustrojami, skórę wysuszasz suszarką, sierść niszczysz - nie słyszałaś, że suszarka nawet dla ludzi nie jest polecana? A co dopiero dla kilkumiesięcznych szczurów??
-
[quote name='Flaire'][quote name='Madziara']A USG też będzie (przy okazji) - teraz już wiadomo, że jest sens robić jakiekolwiek badania :)[/quote]I masz szczęście, że nie jest już na nie za późno.[/quote] Pies był w takim stanie, że żadne dodatkowe badania nie miały sensu - trzeba było go po prostu odtruć - skoro jest efekt, można robić badania w celu szukania przyczyny. Będzie punkcja, będzie USG - wcześniej pies nie przeżyłby tego :(
-
[quote name='Flaire'][quote name='Madziara']Widzisz Flaire - po części się jednak ze mną zgadzasz [/quote]Jak byś czytała to, co piszę, to byś wiedziała o tym od mojego pierwszego postu. Ale czasami mam wrażenie, że tylko szukasz punktu zaczepnego. :roll:[/quote] Od początku pisałam, że nie spotkałam w 3Mieście dobrze wyposażonej kliniki z normalnym lekarzem - czyli wolę chodzić do dobrego, a na badania pojechać, niż w drugą stronę.
-
Florance nie kąp psa zbyt często - zwłaszcza tak małego, bo możesz mu tylko zaszkodzić
-
A USG też będzie (przy okazji) - teraz już wiadomo, że jest sens robić jakiekolwiek badania :)
-
Widzisz Flaire - po części się jednak ze mną zgadzasz - bo po co komu klinika z super sprzętem, skoro nikt nie umi się nim posługiwać lub zwyczajnie nie chce pomóc zwierzakowi :( Zero współpracy i informacji - dobrze, że chociaż wyniki dali :) Przynajmniej wiem, co się dzieje :) W czwartek jedziemy do Olsztyna na punkcję, to będzie coś więcej wiadomo. A w 3Mieście nie zamierzam chodzić na badania - nie sądzę, żeby coś wniosły.